Jak to mierzysz? Tylko poproszę wymierzenie wartości muzyki niezależnie od Twojej percepcji tejże. Czekam bo to dobre może być. Obiektywnie poproszę.Dzosef pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:41 pmZdan pisze: ↑wt sie 18, 2020 7:11 pmObiektywnie powiadasz? Ciekawostka dropsaDzosef pisze: ↑wt sie 18, 2020 7:07 pm Ale DT nie jest pseudo-metalowy.
Onslaught obiektywnie jest przeciętny - ani dobry, ani zły - niczym się nie wybija ponad gatunek, ani nawet nie próbuje tego robić. DT ma wiele eksperymentów udanych i nieudanych, ja sam ich nie słucham, ale no tylko ignorant nie doceni tego co się działo na Images.Bo to co czytam to OPINIA DZOSEFA
Oczywiście wiemy, że ona jest obiektywna i najlepsza ale może przymknijmy na to lekko oko bo Vorgelizujesz chłopie
![]()
To nie jest moja opinia. Subiektywne to jest lubienie czegoś - ja np DT nie lubię. Ale obiektywnie sa muzycznie sto lig ponad Onslaught, które w muzyce nawet thrashowej się nie wybija
Teraz słucham...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Teraz słucham...
Re: Teraz słucham...
Złoto. Jacy tu kiedyś infaltylni ludzie siedzieli... nawet starsi od nasSchizoid pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:22 pmSpokojnie, dziś i tak nie jest najgorzej. Raz na jakiś czas wygrzebuję sobie stary wątek sprzed 15 lat i czytam wszystkie te cudowne postyDziś w repertuarze jest to: https://sanktuariumfc.org/forum/viewtop ... &start=260
I przyznam, że to naprawdę sroga lekturaSzczerze mówiąc szkoda, że sporo z tych użytkowników się zestarzało/odeszło, bo Sanatorium A.D. 2020 wygląda maksymalnie poważnie w porównaniu z forum, którym było te kilkanaście lat temu.
Re: Teraz słucham...
Słuchałeś tego Onslaught? Nie pól kawałka przynajmniej jedną płytę, tylko nie kłam:Dgeri92 pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:05 pmNie no, najlepiej się ograniczyć do wszystkiego tego co się znało przed 30 rokiem życia i niczego nowego nie poznawać.
Pewnie do jakichś restauracji też nie chodzisz, bo po co, bo drogo, bo nowe dania, bo w dzieciństwie jadłeś kluski z serem, więc najlepsze.
Boże z jakimi ignorantami ja tu siedzę.
Re: Teraz słucham...
Ja słuchałem. Wszystkich płyt. Łącznie z ostatnią. I co teraz?Vorgel pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:59 pmSłuchałeś tego Onslaught? Nie pól kawałka przynajmniej jedną płytę, tylko nie kłam:Dgeri92 pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:05 pmNie no, najlepiej się ograniczyć do wszystkiego tego co się znało przed 30 rokiem życia i niczego nowego nie poznawać.
Pewnie do jakichś restauracji też nie chodzisz, bo po co, bo drogo, bo nowe dania, bo w dzieciństwie jadłeś kluski z serem, więc najlepsze.
Boże z jakimi ignorantami ja tu siedzę.
- Adrian S.O.S.
- -#Rainmaker

- Posty: 6565
- Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm
Re: Teraz słucham...

Iron Maiden - Iron Maiden
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
Normalnie, to słychać.Zdan pisze: ↑wt sie 18, 2020 10:43 pmJak to mierzysz? Tylko poproszę wymierzenie wartości muzyki niezależnie od Twojej percepcji tejże. Czekam bo to dobre może być. Obiektywnie poproszę.
Czy Onslaught wprowadzil coś do thrashu? Nie
Czy osiągnęli mistrzostwo w ramach zgranych patentow? Nie
Czy mają unikalne brzmienie, elementy? Nie
Ergo - nie wybija się w żaden sposób. Ani dobry ani zły - zwykły zespół.
DT natomiast wniosło do swojego gatunku dużo, ich instrumentalisci to wysoki poziom, a ich brzmienie rozpozna się od razu.
Zresztą o czym my rozmawiamy, to porównanie nie ma żadnego sensu - zespoły z innych lig i innych światów.
Ja np wole Enforcera od Floydow, Dark Side nie mogę słuchać - ale obiektywnie te zespoly dzieli przepaść. I to nie na korzyść tego, który wolę
Re: Teraz słucham...
Zdan, lubisz 3 ligowy thrash. Jest 3 ligowy nie bez powodu.
Re: Teraz słucham...
Nie, wtedy właśnie ich zauważono. Wiem to z tamtych czasów, miałem ten klip na VHS. Wcześniej byli bardziej podziemni niż Napalm DeathAdrian S.O.S. pisze: ↑wt sie 18, 2020 11:02 pmŻe jak ? Onslaught odnotowane dzięki coverowi AC/DC?? Wtedy to raczej był ich konkretny spadek w dół.Tak jak i In Search of Sanity
Re: Teraz słucham...
Aha czyli opierasz na swojej percepcji muzyki czyli tego co słyszysz. Rzeczy subiektywnej. Fajnie
Rozmawiamy o tym nie o tym o czy to zespół wpływowy, ważny etc. tylko czy dobry. Pewnej gradacji. Zaraz dojdziemy do Vorgelizmu, że dobre są tyle te bandy które są wielkie. Wtedy Metallica to królowie metalu i najlepsi. Litości.
Bo ja mogę posta skonstruować identycznie i będę słyszał co innego niż Ty. Wiesz kto ma rację? Nikt.
Czy Onslaught wprowadził coś do thrashu (notabene to też problem bo coś to mega nieprecyzyjne)? No powiedzmy, że nie.
Czy osiągnęli mistrzostwo w ramach zgranych patentów? Oczywiście, już na "The Force".
Czy mają unikalne brzmienie? Tak absolutnie - już na jedynce poprzez kombo Discharge, Venom, G.B.H. i wczesnego Slayera.
Ergo - wybijają się na plus. To nie jest zwykły zespół ale znakomity thrashowy band.
Proste nie?
Bo ja mogę posta skonstruować identycznie i będę słyszał co innego niż Ty. Wiesz kto ma rację? Nikt.
Czy Onslaught wprowadził coś do thrashu (notabene to też problem bo coś to mega nieprecyzyjne)? No powiedzmy, że nie.
Czy osiągnęli mistrzostwo w ramach zgranych patentów? Oczywiście, już na "The Force".
Czy mają unikalne brzmienie? Tak absolutnie - już na jedynce poprzez kombo Discharge, Venom, G.B.H. i wczesnego Slayera.
Ergo - wybijają się na plus. To nie jest zwykły zespół ale znakomity thrashowy band.
Proste nie?
Re: Teraz słucham...
Nie Ciebie. W Twoim przypadku wiem, że WIESZ LEPIEJ (TM) i JESTEŚ STARSZY WIĘC WIDZIAŁEŚ (TM).
Re: Teraz słucham...
Mnie, ale ok, przyjmuję do wiadomości to co napisałeś.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
To nie jest moja percepcja, to są fakty. Moja percepcja to lubienie japońskich lasek grających hard rocka.Zdan pisze: ↑wt sie 18, 2020 11:09 pm Aha czyli opierasz na swojej percepcji muzyki czyli tego co słyszysz. Rzeczy subiektywnej. FajnieRozmawiamy o tym nie o tym o czy to zespół wpływowy, ważny etc. tylko czy dobry. Pewnej gradacji. Zaraz dojdziemy do Vorgelizmu, że dobre są tyle te bandy które są wielkie. Wtedy Metallica to królowie metalu i najlepsi. Litości.
Bo ja mogę posta skonstruować identycznie i będę słyszał co innego niż Ty. Wiesz kto ma rację? Nikt.
Czy Onslaught wprowadził coś do thrashu (notabene to też problem bo coś to mega nieprecyzyjne)? No powiedzmy, że nie.
Czy osiągnęli mistrzostwo w ramach zgranych patentów? Oczywiście, już na "The Force".
Czy mają unikalne brzmienie? Tak absolutnie - już na jedynce poprzez kombo Discharge, Venom, G.B.H. i wczesnego Slayera.
Ergo - wybijają się na plus. To nie jest zwykły zespół ale znakomity thrashowy band.
Proste nie?
Nie no, nazwanie The Force mistrzostwem, ja pierdolę
Unikalne brzmienie? To, że zżynali z kilku rzeczy i brzmieli jak ich klony to nie jest unikalne brzmienie.
Wychodzę z tej dyskusji, bo twoja fascynacja napierdolem jest niezdrowa - i to jest właśnie kwestia percepcji.
Re: Teraz słucham...
Pamiętajcie dzieci - jeśli Dzosef coś słyszy w muzyce to są FAKTY. Jebnąłeś waszmość Vorgelizmem jak skurwesynDzosef pisze: ↑śr sie 19, 2020 12:10 amTo nie jest moja percepcja, to są fakty. Moja percepcja to lubienie japońskich lasek grających hard rocka.Zdan pisze: ↑wt sie 18, 2020 11:09 pm Aha czyli opierasz na swojej percepcji muzyki czyli tego co słyszysz. Rzeczy subiektywnej. FajnieRozmawiamy o tym nie o tym o czy to zespół wpływowy, ważny etc. tylko czy dobry. Pewnej gradacji. Zaraz dojdziemy do Vorgelizmu, że dobre są tyle te bandy które są wielkie. Wtedy Metallica to królowie metalu i najlepsi. Litości.
Bo ja mogę posta skonstruować identycznie i będę słyszał co innego niż Ty. Wiesz kto ma rację? Nikt.
Czy Onslaught wprowadził coś do thrashu (notabene to też problem bo coś to mega nieprecyzyjne)? No powiedzmy, że nie.
Czy osiągnęli mistrzostwo w ramach zgranych patentów? Oczywiście, już na "The Force".
Czy mają unikalne brzmienie? Tak absolutnie - już na jedynce poprzez kombo Discharge, Venom, G.B.H. i wczesnego Slayera.
Ergo - wybijają się na plus. To nie jest zwykły zespół ale znakomity thrashowy band.
Proste nie?
Nie no, nazwanie The Force mistrzostwem, ja pierdolę![]()
Unikalne brzmienie? To, że zżynali z kilku rzeczy i brzmieli jak ich klony to nie jest unikalne brzmienie.
Wychodzę z tej dyskusji, bo twoja fascynacja napierdolem jest niezdrowa - i to jest właśnie kwestia percepcji.
Ale luz - idź. Ja też wychodzę z tej dyskusji bo Twoja fascynacja własnym ego jest niezdrowa
Ciao bambino!
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Teraz słucham...
To nie jest Vorgelizm - po prostu pewne rzeczy są obiektywne, a inne subiektywne i nie wynikają one z tego, czy coś mi się podoba czy nie.
W moim guście mieszczą się zarówno zespoły wybitne, jak i średniaki. Skull Fist czy Evil Invaders to moi rówieśnicy ogrywający zgrane patenty, ale dobrze się przy tym bawię. Czy to bardzo dobre zespoły? No nie, ale nie przeszkadza mi to mieć przyjemności z ich słuchania.
DT pomijając wokaliste, który po prostu nie ma już głosu i ewidentne męczenie buły na ostatnich płytach to obiektywnie dobry zespół, ze świetnymi muzykami i trzeba być ignorantem skończonym, żeby nazwać DT rakiem w metalu - bo oni dla progresywnego metalu mają niepodważalne zasługi, o wiele większe niż rzeczony Onslaught dla thrashu. I tak samo doceniam KISS, mimo że słucham ich od święta, max 10 kawałków w playlistach.
A u mnie niezmiennie Bon Jovi - Bon Jovi
W moim guście mieszczą się zarówno zespoły wybitne, jak i średniaki. Skull Fist czy Evil Invaders to moi rówieśnicy ogrywający zgrane patenty, ale dobrze się przy tym bawię. Czy to bardzo dobre zespoły? No nie, ale nie przeszkadza mi to mieć przyjemności z ich słuchania.
DT pomijając wokaliste, który po prostu nie ma już głosu i ewidentne męczenie buły na ostatnich płytach to obiektywnie dobry zespół, ze świetnymi muzykami i trzeba być ignorantem skończonym, żeby nazwać DT rakiem w metalu - bo oni dla progresywnego metalu mają niepodważalne zasługi, o wiele większe niż rzeczony Onslaught dla thrashu. I tak samo doceniam KISS, mimo że słucham ich od święta, max 10 kawałków w playlistach.
A u mnie niezmiennie Bon Jovi - Bon Jovi
