Teraz słucham...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Schizoid pisze: śr sie 19, 2020 7:14 pm Jeśli ktoś słyszał trochę więcej, to już nie będzie uznawał, że dzieje się tam dużo, ergo - jeśli zastosowane rozwiązania mu się nie podobają - może uznawać te utwory za nudne, bo same zmiany riffów i rytmów nie muszą być dla kogoś zajmujące.
Też tak myślę. Zdan po odsłuchaniu płyt Discharge, GBH i Onslaught uznał, że w Opeth się za mało dzieje i go znudziło ;)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 7:28 pm
Schizoid pisze: śr sie 19, 2020 7:14 pm Jeśli ktoś słyszał trochę więcej, to już nie będzie uznawał, że dzieje się tam dużo, ergo - jeśli zastosowane rozwiązania mu się nie podobają - może uznawać te utwory za nudne, bo same zmiany riffów i rytmów nie muszą być dla kogoś zajmujące.
Też tak myślę. Zdan po odsłuchaniu płyt Discharge, GBH i Onslaught uznał, że w Opeth się za mało dzieje i go znudziło ;)
Wyrocznio ale skąd Wyrocznia wie, że ja nie słuchałem też free jazzu, fusion i innych tego typu przyjemności? ;)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Bo obaj wiemy, że Opeth nie nudzi Cię dlatego, że za mało się tam dzieje. Po prostu nudzi Cię i już. Po co to analizować?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

Opeth nudzi albowiem znajduję riffy, zagrywki oraz melodie nużącymi i nie porywającymi.
Awatar użytkownika
Daveastate
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1183
Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am

Re: Teraz słucham...

Post autor: Daveastate »

Też nie lubię Opeth, jakoś tak obok Nightwish stawiam zawsze bo oba do mnie nie trafiają - nie moje granie i tyle

Obrazek

Razor - Evil Invaders
Deleted User 7916

Re: Teraz słucham...

Post autor: Deleted User 7916 »

Manowar-Battle Hymn
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13257
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Schizoid »

Obrazek

Mayhem - De Mysteriis Dom Sathanas

Obrazek

Do pary. Znowu niebiesko i znowu kościół :)

Sacrificulus - Uada Magus

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Deleted User 7916

Re: Teraz słucham...

Post autor: Deleted User 7916 »

Genesis - Home By The Sea - Live at Wembley Stadium 1987
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Felcio »

Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 6:37 pm Plakat z polskiej wersji MH? A z któregoż roku? Do 1995 roku polska wersja była przedrukiem niemieckiej, czasem angielskiej wersji MH. Ten plakat jest z lat 80, na odwrocie było Poison. Lilker odszedł z NA w 1992 roku i wrócił dopiero w XXI wieku. No chyba, że wtedy pojawił się plakat NA z Lilkerem w koszulce Onslaught co byłoby siódmą wodą po dziesiątym kisielu :lol:
Ja pisałem o plakacie z polskiego Metal Hammera. Poza tym często te Metal Hammery mimo ze były przedrukami różniły się okładkami i plakatami.
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 6:56 pm Nie są, ale wytłumaczalne jest dlaczego Lilker ich znał. A warto dodać, że USA to naprawdę duży kraj, natomiast w dobie przedinternetowej taka muza nie była na wyciągnięcie ręki. I pewnie by sobie to Excel było poza zasięgiem Lilkera, który Venice może widział jedynie na zdjęciach, ale mieli to szczęście, że znaleźli się na splicie z Suicidal Tendencies, którzy jak wiadomo byli promowani przez MTV już od 1983 roku i co ważniejsze uznani za rewelację sezonu. I tak oto zespół Excel dotarł do uszu Dannyego Lilkera. The rest is history. Ja na przykład w życiu nie poznałbym zespołu Metal Onslaught, gdyby nie znaleźli się na splicie z Haunting the Chapel Slayer.
W Twojej świadomości widać zespół można poznać TYLKO poprzez teledysk w MTV albo przez oficjalne źródła jak sklep :)
W latach 80 i 90 zespoły bez wydanej płyty (tym bardziej bez teledysku) były znane na całym świecie. Krążyły od fana do fana. No ale trzeba było sie troche interesować muzyką żeby do tego dochodzić. Większość zespołów death metalowych z USA jak Morbid Angel, Incantation, Immolation, Amon (pre-Deicide), poznałem jeszcze zanim wydały płytę. Wystarczyło mieć znajomego, kolege i można było poznac kolejny i kolejny band. Nie trzeba było iśc do sklepu i z przypadku to kupić bo było na jakimś tam splicie
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 6:56 pm I pewnie by sobie to Excel było poza zasięgiem Lilkera, który Venice może widział jedynie na zdjęciach, ale mieli to szczęście, że znaleźli się na splicie z Suicidal Tendencies, którzy jak wiadomo byli promowani przez MTV już od 1983 roku i co ważniejsze uznani za rewelację sezonu. I tak oto zespół Excel dotarł do uszu Dannyego Lilkera. The rest is history
To jest takie samo biadolenie jak to o Schuldinerze i jego poznaniu Sortilege z Francji :) . Anthrax mogli znać na początku lat osiemdziesiątych heavy metalowe zespoły z Francji ale Chuck Schuldiner już nie mógł :)
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: AncientMariner »

Obrazek
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4872
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Teraz słucham...

Post autor: AncientMariner »

Felcio pisze: śr sie 19, 2020 9:57 pm W Twojej świadomości widać zespół można poznać TYLKO poprzez teledysk w MTV albo przez oficjalne źródła jak sklep :)
W latach 80 i 90 zespoły bez wydanej płyty (tym bardziej bez teledysku) były znane na całym świecie. Krążyły od fana do fana. No ale trzeba było sie troche interesować muzyką żeby do tego dochodzić. Większość zespołów death metalowych z USA jak Morbid Angel, Incantation, Immolation, Amon (pre-Deicide), poznałem jeszcze zanim wydały płytę. Wystarczyło mieć znajomego, kolege i można było poznac kolejny i kolejny band. Nie trzeba było iśc do sklepu i z przypadku to kupić bo było na jakimś tam splicie
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 6:56 pm I pewnie by sobie to Excel było poza zasięgiem Lilkera, który Venice może widział jedynie na zdjęciach, ale mieli to szczęście, że znaleźli się na splicie z Suicidal Tendencies, którzy jak wiadomo byli promowani przez MTV już od 1983 roku i co ważniejsze uznani za rewelację sezonu. I tak oto zespół Excel dotarł do uszu Dannyego Lilkera. The rest is history
To jest takie samo biadolenie jak to o Schuldinerze i jego poznaniu Sortilege z Francji :) . Anthrax mogli znać na początku lat osiemdziesiątych heavy metalowe zespoły z Francji ale Chuck Schuldiner już nie mógł :)
Dla mnie niesamowity jest fakt że Vorgel wie jak dany człowiek, muzyk w jaki sposób poznał dany zespół. To jest na serio niewiarygodne :) Tym bardziej biorąc pod uwage fakt że nie wiedział ze można przegrać od kogoś kasetę i sobie w ten sposób coś posłuchać i poznać :)
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Djuk_416 »

AncientMariner pisze: śr sie 19, 2020 10:19 pm To jest takie samo biadolenie jak to o Schuldinerze i jego poznaniu Sortilege z Francji :) . Anthrax mogli znać na początku lat osiemdziesiątych heavy metalowe zespoły z Francji ale Chuck Schuldiner już nie mógł :)
Dla mnie niesamowity jest fakt że Vorgel wie jak dany człowiek, muzyk w jaki sposób poznał dany zespół. To jest na serio niewiarygodne :) Tym bardziej biorąc pod uwage fakt że nie wiedział ze można przegrać od kogoś kasetę i sobie w ten sposób coś posłuchać i poznać :)
[/quote]Dla Vorgela przegrywanie kaset było zbyt undergroundowe. A jak wiadomo Vorgel undergroundu nie lubi :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Obrazek
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Tak pisać sobie możecie, ale na to trzeba dowodów. Napisać można wszystko. Ja dostarczyłem dowodu vide plakat Nuclear Assault, jak będzie trzeba udowodnię że nie było plakatu NA w polskim metal hammerze w latach 90, czego jestem niemal pewien.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Felcio takie kity to sobie możesz pociskać młodym leszczom ale nie mnie. Miałem też starszych kolegów w amatorskich zespołach na przełomie lat 80 i 90, ale nikt nie znał Morbid Angel dopóki nie wydali kultowej debiutanckiej płyty. A tym bardziej w Polsce. Nie mówiąc już o Deicide, którzy w USA dopiero pojawili się w świadomości w 1990. Nie dopiero w PRL. Takie kity to pociskaj kinder metalom.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19522
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Teraz słucham...

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:11 pm Tak pisać sobie możecie, ale na to trzeba dowodów. Napisać można wszystko. Ja dostarczyłem dowodu vide plakat Nuclear Assault, jak będzie trzeba udowodnię że nie było plakatu NA w polskim metal hammerze w latach 90, czego jestem niemal pewien.
Miałem ten plakat lata temu. Nie taki jak ze zdjęcia, które wkleił Vorgel,bo w formacie A4 tylko taki jak te duże z Metal Hammera. Z drugiej strony było jakieś gówno pokroju Winger czy Bang Tango.
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:21 pm Felcio takie kity to sobie możesz pociskać młodym leszczom ale nie mnie. Miałem też starszych kolegów w amatorskich zespołach na przełomie lat 80 i 90, ale nikt nie znał Morbid Angel dopóki nie wydali kultowej debiutanckiej płyty. A tym bardziej w Polsce. Nie mówiąc już o Deicide, którzy w USA dopiero pojawili się w świadomości w 1990. Nie dopiero w PRL. Takie kity to pociskaj kinder metalom.
Tak jak pisałem, o takich rzeczach mówi większość, która znalazła się w książce Jaskinia Hałasu, która jest zapewne jednym wielkim kitem, bo Vorgel tak napisał :D
Ostatnio zmieniony śr sie 19, 2020 11:29 pm przez LukaSieka, łącznie zmieniany 1 raz.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

Żeby jeszcze doprecyzować, bo tych pierdol już się czytać nie da. Żaden undergroundowy zespól z Polski nie dotarł w latach 80 nawet do RFN, nie mówiąc już o USA,ani nikt z tych kapel z USA nie był wtedy u nas. Kity też trzeba umieć wciskać.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Vorgel »

LukaSieka pisze: śr sie 19, 2020 11:25 pm
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:11 pm Tak pisać sobie możecie, ale na to trzeba dowodów. Napisać można wszystko. Ja dostarczyłem dowodu vide plakat Nuclear Assault, jak będzie trzeba udowodnię że nie było plakatu NA w polskim metal hammerze w latach 90, czego jestem niemal pewien.
Miałem ten plakat lata temu. Nie taki jak ze zdjęcia w formacie A4 tylko taki jak te duże z Metal Hammera. Z drugiej strony było jakieś gówno pokroju Winger czy Bang Tango.
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:21 pm Felcio takie kity to sobie możesz pociskać młodym leszczom ale nie mnie. Miałem też starszych kolegów w amatorskich zespołach na przełomie lat 80 i 90, ale nikt nie znał Morbid Angel dopóki nie wydali kultowej debiutanckiej płyty. A tym bardziej w Polsce. Nie mówiąc już o Deicide, którzy w USA dopiero pojawili się w świadomości w 1990. Nie dopiero w PRL. Takie kity to pociskaj kinder metalom.
Tak jak pisałem, o takich rzeczach mówi większość, która znalazła się w książce Jaskinia Hałasu, która jest zapewne jednym wielkim kitem, bo Vorgel tak napisał :D
W polskim MH Winger, nie wiesz o czym piszesz. Ciężko sie przyznać do wtopy, wiem.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13257
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Schizoid »

Obrazek

Dark Funeral - Vobiscum Satanas

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 19522
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Teraz słucham...

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:28 pm Żeby jeszcze doprecyzować, bo tych pierdol już się czytać nie da. Żaden undergroundowy zespól z Polski nie dotarł w latach 80 nawet do RFN, nie mówiąc już o USA,ani nikt z tych kapel z USA nie był wtedy u nas. Kity też trzeba umieć wciskać.
W jakim sensie "nie dotarł" ? Bo w zinach czy to w RFN czy USA polskie kapele udzielały wywiadów. Tak jak np: Vader, Imperator. To samo było w druga stronę. Zespoły z całego świata udzielały wywiadów w polskich zinach.
Vorgel pisze: śr sie 19, 2020 11:30 pm W polskim MH Winger, nie wiesz o czym piszesz. Ciężko sie przyznać do wtopy, wiem.
Tak w polskim, który był przedrukiem z angielskiego Metal Hammera. Sam o tym pisałeś jeszcze dziś :). Gdyby nie ten plakat to bym w życiu nie znał nazwy Winger tak baj de łej.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
ODPOWIEDZ