Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Straszne dziadostwo. Ruscy jeszcze nie wyszli ze swojego niedźwiedziego barłogu. Okropne flejtuchy.
Kiedyś próbowałem sobie przerobić mojego Tyr Sabbsów na pliki do odtwarzacza, to program stękał nad krążkiem 1,5h.
Kiedyś próbowałem sobie przerobić mojego Tyr Sabbsów na pliki do odtwarzacza, to program stękał nad krążkiem 1,5h.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Ja nie miałem problemu z moim japońskim pressingiem Tyr choć używam dość nietypowego programu. W każdym razie - pierwsze bicia forever! 
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
"9" na CD brzmi rewelacyjnie. Dynamika jak na płytach z lat 80. Inne CD z lat 90 nie mają już tak dobrej dynamiki, ale brzmią całkiem spoko i są jewel case. Możesz oczywiście też nabyć ostatnie reissue (dwie pierwsze studyjne, epka i Return of the Vampire), nie są to remastery i mają oryginalną dynamikę z lat 80. To największy ich plus, bowiem to tzw vinyl replica więc CD zapakowano w dość grubą tekturę. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Wszystkie są łatwo dostępne. O niełatwo dostępne pytaj ZdanaPierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 10:56 am To ja tak przy okazji chciałem zapytać koneserów, bo właściwie to Mercyful nie słuchałem od lat. Jakoś tak wyszło. Kiedy byłem zasłuchany w nich, było to w epoce kaset magnetofonowych. Chciałbym zaopatrzyć się we wszystkie płyty CD. I tu prośba o krótki wykład jakie były wydania, co warto kupić, co fajnie brzmi. Ogólnie najbardziej lubię wydania w jewel case, a digi packów i imitacji winyli nie lubię, bo digi się kurzą, a okładki wycierają, zaś imitacje winyli rysują się przy wkładaniu i wyciąganiu. Jednak w przypadku trudnej dostępności pewnie będę musiał coś kupić.
Jeśli komuś będzie się chciało to poproszę o jakieś krótkie wprowadzenie w tematy wydań płyt Mercyful Fate, bo chcę trochę w nie zainwestować.
Z góry dzięki.
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Trudno, żebyś miał problem z japońskim wydaniem, jeśli było dobrze zachowane. Mówiliśmy o ruskich porysowanych od nowości krążkach. 
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Jeśli ktoś chce się uprzeć na niełatwo dostępne to najlepiej brzmiące i moim zdaniem wyglądające edycje jedynki i dwójki MF to wydania japońskie FEMS - obie wydane w w 1990. Jeśli ktoś chce poszukać dobrze brzmiących i łatwiej dostępnych alternatyw to w przypadku jedynki ma wydanie amerykańskie Caroline Records z 1989 - absolutnie w porządku. Dwójka miała też znośne wydania Roadrunner oraz R/C Records w 1987 oraz 1988. Te powinny być łatwiej dostępne. Mówimy oczywiście o CD.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Dlatego zawsze walczę z piratami/bootlegami i ruskim dziadostwem.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:13 pm Trudno, żebyś miał problem z japońskim wydaniem, jeśli było dobrze zachowane. Mówiliśmy o ruskich porysowanych od nowości krążkach.![]()
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Jeśli chodzi o Sabbsów z ery Martina, to nie spotkałem jeszcze na Allegro Tyr, Headless Cross w cenie nie zabijającej sumienia, żeby nie było ruskie...
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Polecam szukać na Zachodzie. Cena faktycznie może nie być mała jeśli coś jest w dobrym stanie ale trochę tego leży.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:20 pm Jeśli chodzi o Sabbsów z ery Martina, to nie spotkałem jeszcze na Allegro Tyr, Headless Cross w cenie nie zabijającej sumienia, żeby nie było ruskie...
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Tak zrobię, bo wnerwia mnie jak patrzę na te ruskie ogryzki.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Jak trzeba mogę pomóc. Sam bez problemu zdobyłem wszystkie płyty z Martinem w japońskich pierwszych biciach i w dobrym stanie.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:29 pm Tak zrobię, bo wnerwia mnie jak patrzę na te ruskie ogryzki.
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
No to muszę zobaczyć paski od wypłaty w tym miesiącu i zastanowić się porządnie.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
W razie czego pomogę zlokalizować coś co nie kosztuje pół wypłaty. Ale jakoś turbo-tanio to nigdy nie będzie.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Co do japońskich wydań to tylko stare i unikać wszystkich SHM-CD, gdzie dynamika ubita bywa do 6, a płaci się za nie jak za zboże.
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Tak się domyślam, że to kosztuje. Jest parę rzeczy które muszę w pierwszej kolejności upolować.
3 tytuły podwójnych wydań Maiden EMI z 1995 roku wersji "jak nowe", co jest możliwe jak najbardziej mimo upływu lat.
The Eye i In Concert Diamonda w wersji Gold remaster.
Wszystkie Mercyful Fate
No i te Sabbsy z ery Martina
3 tytuły podwójnych wydań Maiden EMI z 1995 roku wersji "jak nowe", co jest możliwe jak najbardziej mimo upływu lat.
The Eye i In Concert Diamonda w wersji Gold remaster.
Wszystkie Mercyful Fate
No i te Sabbsy z ery Martina
Ostatnio zmieniony ndz sie 30, 2020 1:46 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Wszystko spokojnie do zdobycia.Pierre Dolinski pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:46 pm Tak się domyślam. Jest parę rzeczy które muszę w pierwszej kolejności upolować.
3 tytuły podwójnych wydań Maiden EMI z 1995 roku wersji "jak nowe", co jest możliwe jak najbardziej mimo upływu lat.
The Eye i In Concert Diamonda w wersji Gold remaster.
Wszystkie Mercyful Fate
No i te Sabbsy z ery Martina
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
9 MF, można kupić tanio z oryginalną dynamiką jewel case, tutaj nie potrzeba szukać starych wydań, bo nie było remastera tej płyty. 1999 roku, a dynamika taka:
http://dr.loudness-war.info/album/view/84333
http://dr.loudness-war.info/album/view/84333
-
Deleted User 5490
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Dzięki.Vorgel pisze: ↑ndz sie 30, 2020 1:50 pm 9 MF, można kupić tanio z oryginalną dynamiką jewel case, tutaj nie potrzeba szukać starych wydań, bo nie było remastera tej płyty. 1999 roku, a dynamika taka:
http://dr.loudness-war.info/album/view/84333
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
Tak to chyba najłatwiejszy MF do zdobycia sensownie. Nie warto japończyka - nic na nim ciekawego nie ma.
Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

