NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5674
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: mic7 »

20.11.2020 premiera


Parlophone Records (BMG in the USA) are pleased to announce the release of IRON MAIDEN’s new double live album on November 20th worldwide. Containing over 100 minutes of classic Maiden music and available in multiple formats, Nights Of The Dead, Legacy Of The Beast: Live in Mexico City was recorded during the band’s three sold out arena shows there in September 2019 and is a celebration of their Legacy Of The Beast World Tour which began in 2018 and will finish next Summer in Europe.

The tracklisting is:

Churchill’s Speech
Aces High (Listen now on all streaming services!)
Where Eagles Dare
2 Minutes To Midnight
The Clansman
The Trooper
Revelations
For The Greater Good Of God
The Wicker Man
Sign Of The Cross
Flight Of Icarus
Fear Of The Dark
The Number Of The Beast
Iron Maiden
The Evil That Men Do
Hallowed Be Thy Name
Run To The Hills




Obrazek
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Awatar użytkownika
Saimon1995
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 9595
Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
Skąd: Będzin

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Saimon1995 »

Ja sobie to wydanie deluxe na CD kupię. Mam nadzieję, że jutro nie będzie problemu z dostępnością tej wersji w Empikach :)
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: MaidenFan »

Ja biorę deluxe i zwykłą. :D
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5674
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: mic7 »

A ja wezmę wszystkie do kolekcji, apropos, gdzie kupujecie, jakieś promki polecacie? :)
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
Deleted User 5155

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Deleted User 5155 »

Koncertówka Nights of the Dead to nie jest ani pomyłka, ani kicha.
Zadziwiająco szybko przywyka się do - fakt, jakiegoś specyficznego - brzmienia głosu Bruce'a i jakby zbyt jazgotliwych gitar. Niezauważalnie, bardzo szybko (a może coś mieszano na stole w samym Meksyku?) zaczyna wszystko pasować i do uszu zaczyna się sączyć to, co każdy - kto był - zapamiętał z koncertów ostatniej trasy tj. moc i energia muzyki jednego z lepszych setów oraz znakomita forma zespołu. W słuchawkach wszystko brzmi dobrze - jest równowaga, bardzo ładna separacja niezwykle czytelnych gitar, pięknie słyszalny - choć w tle i nieklekoczący - bas, tam gdzie do całego zespołu dochodzi klawiszowe tło jest prawdziwy ogrom dźwięku. Tam gdzie ma być pierdolnięcie - (np. FTGGOG) - jest tak jak być powinno. Mam nadzieję, że na głośnikach (muszę poczekać, aż sam w chacie będę) zabrzmi to równie fajnie.
Nawet jeśli jest to płyta zrobiona na chybcika - nie da rady przejść obok niej wzruszając ramionami.

Ponieważ nie kupuję rzeczy po to, aby psuć sobie humor doszukiwaniem się jakie to one są (tam lub owam) do d...y - wywlekanie negatywów tego wydawnictwa pozostawiam lepszym ode mnie.
paulek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3853
Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
Skąd: z narodu którego nie ma

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: paulek »

zamówione tzn zaqkupione wszystkie możliwe wersje. Ja pierdole człowiek stary a bezkresnie głupi :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :pijak: :pijak: :pijak: \
Na jutro litrowy Grants 12yo przygotowany. Premiera to premiera!!!!!
Awatar użytkownika
wojczi
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: pt cze 12, 2015 12:24 am
Skąd: Kłodzko

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: wojczi »

Dałem się zrobić... w obawie przed kolejnym lockdownem i zamkniętymi empikami zamówiłem wszystko do paczkomatu... mam nadzieje, ze jutro będzie SMS, że można odebrać :jee:

Do tej pory Aces i Sign nie zachwyciło, byłem przekonany, że gitary i solówki będą miażdzyć głowę. Czekam na orzełki, ftggog i Ikara. Jak nie będzie jutro zestawu to zostaje spotify :roll:
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: MaidenFan »

Harris powinien pójść siedzieć za to co zrobił :D Właśnie jestem na FTGGOG.. sztucznie powklejana publiczność brzmi komicznie. Brzmi to wszystko strasznie nierówno, czasami jest chaos jakby każdy grał coś innego.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5390
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: MaidenFan »

Publika brzmi jakby coś tam wiatr wiał w rytm muzyki, serio :D jak nie mieli mikrofonów na publikę to mogli zostawić tak jak jest, a nie na siłę głupio wklejać.
Where Eagles Dare początek - najgorsze wykonanie wokalne Brucea od lat, jak nie w całym życiu.

Sama forma zespołu dobra, chociaż w 2018 brzmieli o niebo lepiej.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Siwy »

Zauważyłem w nocy, że na Apple Music mi się pojawiło, więc przed spaniem przesłuchałem sobie FTGGOG. Tragedia. Teraz włączyłem od początku, ale z tak negatywnym nastawieniem, że źle mi się tego słucha... ta publiczność rzeczywiście sztuczna, basu prawie nie słychać, płaskie to jak nie wiem, a tego Bruce'a to już w ogóle nie da się słuchać... jak on strasznie wyje, za każdym razem mam wrażenie, że się udusi... strasznie to smutne. Rzeczywiście, jakby był obraz, to byłoby znacznie lepiej. Z tego właśnie powodu wydaje mi się, że RiR jest już lepsze, a niby wtedy cały zespół był chory i w złej formie...

Żeby nie było, że tylko narzekam, to nawet dobrze brzmią 2MTM, Clansman, SOTC i nie wiem co dalej, bo jeszcze nie doszedłem :P
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: pz »

Też się skusiłem i zamówiłem wczoraj. Jak przyjdzie to posłucham. Zakup bardziej kolekcjonerski, bo płyt live Maiden rzadko słucham.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Deleted User 357

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Deleted User 357 »

Wokal mi nawet nie przeszkadza, ale to bootlegowe brzmienie jest straszne
Publika brzmi jakby coś tam wiatr wiał w rytm muzyki, serio
To jest chyba najgorsze, w 2MTM to rzeczywiście brzmi jak wiatr, ew. jakby ktoś chuchał do mikrofonu
Awatar użytkownika
wojczi
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 836
Rejestracja: pt cze 12, 2015 12:24 am
Skąd: Kłodzko

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: wojczi »

Przesłuchałem na spotify, no rewelacji nie ma. Na plus na pewno gra Adriana, fenomenalny muzyk, jak zwykle przykłada się najbardziej do swoich partii i wprowadza genialne smaczki do zagrywek, miód na uszy. Trochę szkoda, że znowu mamy Troopera, Fear i inne kotlety, gdzie Panowie nie pokuszą się nawet o minimalną improwizację solówek, żeby chociaż troszkę inaczej brzmiało. No i krwawią mi uszy przy solo Janicka w Revelations, czemu nie Adrian :(
Deleted User 5490

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Deleted User 5490 »

Ja już wolę, żeby Dave grał tylko oryginalne solówki jak na studyjnych płytach, a nie improwizował. Zwłaszcza te z klasycznych płyt z lat 80tych. Co on może zaoferować tą improwizacją? Profanację? Nie żartujmy sobie. To samo Jan. Jedynym gitarzystą w Maiden, który umie improwizować i nie nudzić przy tym, ani nie rozśmieszać, jest Adrian.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Bon Dzosef »

Mieszane mam uczucia. Póki co odsłuch po łebkach. FTGGOG brzmi rzeczywiście bardzo średnio, z kolei taki Wicker bardzo dobrze.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Siwy »

wojczi pisze: pt lis 20, 2020 11:31 am Przesłuchałem na spotify, no rewelacji nie ma. Na plus na pewno gra Adriana, fenomenalny muzyk, jak zwykle przykłada się najbardziej do swoich partii i wprowadza genialne smaczki do zagrywek, miód na uszy. Trochę szkoda, że znowu mamy Troopera, Fear i inne kotlety, gdzie Panowie nie pokuszą się nawet o minimalną improwizację solówek, żeby chociaż troszkę inaczej brzmiało. No i krwawią mi uszy przy solo Janicka w Revelations, czemu nie Adrian :(
po przesłuchaniu całości stwierdzam, że może nie jest aż tak tragicznie i o dziwo całość jednak ratują te kotlety, w których zespół jest najlepiej ograny i przy nich już tak uszy nie krwawią.
AH, Orzełki i FTGGOG, głównie przez Bruce'a brzmią fatalnie. jakby nie skupiać się na wokalu, to w przypadku tego ostatniego, rzeczywiście syntezatory ratują brzmienie i ogólnie wszędzie gdzie te syntezatory się pojawiają, robi się ciekawie.
W każdym razie nie wiem jak szybko wrócę do tej koncertówki. Kolekcjonersko bym kupił (bo nawet już nie mam sprzętu na którym mógłbym to odtworzyć), ale w obecnych, pandemicznych czasach mam ciekawsze wydatki, np. wolałbym kupić kilka butelek Troopera ;) Może pan Mikołaj przyniesie pod choinkę, jak świąt nie odwołają...
Awatar użytkownika
Tweener
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: pt gru 01, 2017 11:04 am

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Tweener »

Jezus, ten początek Orzełków to masakra. Mam na myśli Bruce'a. Mieli trzy dni koncertowania w tym miejscu i wybrali akurat takie wykonanie? XD

edit: literówka w Clansmanie? Przynajmniej na YT Music i Spotify.
Załączniki
Clansman.png
Clansman.png (6.78 KiB) Przejrzano 2625 razy
prodiża kabel wskazał mi drogę
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13238
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Schizoid »

Po prostu wzięli sobie do serca bootlegowe tradycje :D

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Beny82
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1031
Rejestracja: sob maja 31, 2003 10:13 am
Skąd: Wawa

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Beny82 »

Tweener pisze: pt lis 20, 2020 1:46 pm Jezus, ten początek Orzełków to masakra. Mam na myśli Bruce'a. Mieli trzy dni koncertowania w tym miejscu i wybrali akurat takie wykonanie? XD
A to gdzieś bywało z tym lepiej? Z bootlegów które słuchałem to w większości brzmiało podobnie.
Ostatnio zmieniony pt lis 20, 2020 5:21 pm przez Beny82, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12417
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.

Post autor: Bon Dzosef »

Najlepiej wg. mnie wypadł The Evil That Men Do. Dobrze Brusowi to wyszło.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
ODPOWIEDZ