Custom Killing to wy**bisty album, co ciekawe był to album w większości robiony przez Sheepdoga, nawet logo na okładce zrobił jego kolega według projektu Sheepdoga. Czyste wokale tam brzmią niesamowicie moim zdaniem, totalnie nie rozumiem czemu Sheepdog po odejściu z Razor nie udzielał się już później (choć próbował w Infernal Majesty ale to osobna historia). Album zebrał baty od krytyków bo nie był już takim speed/thrash wpier**lem jak choćby Evil Invaders czy Malicious Intent (Tak! Na Malicious SĄ doj**ane wściekłe kawałki). Debiut i EP były bardzo ważne w dyskografii Razora bo mimo iż bliżej tam do szybkiego Heavy Metalu to kawałki na nich to istne Metalowe hymny bym powiedział, klasa!
Wracając do Custom.Płyta genialna ale produkcja niestety mierna. To że ta płyta zebrała baty od recenzentów ma swoje plusy ponieważ po niej w akcie wkur*u Dave'a Carlo, przejął on całkowicie prace nad następnym albumem. VIOLENT RESTITUTION.
Najagresywniejszy, najszybszy, ostry jak żyleta album Razor.
Aha no i co do zagrania kawałków z Custom Killing na żywo, nie liczyłbym. Bob nie podoła wokalnie raczej na czysto
