No ja i tak rankingów nie lubię. Różnie z tymi płytami. Kiedyś nie lubiłem za mocno okresu tzw. syntezatorowego. Teraz często wracam do Grace Under Pressure czy Hold Your Fire. To są dobre rzeczy. Wiadomo, brzmienie może drażnić, ale są tam naprawdę dobre numery.
ja RUSH lykam wszystko jak leci
No, ja generalnie też. Może oprócz tych współczesnych, bo ich nie mam nawet. Za ciężko grali już i miałem wrażenie, że trochę za mocno wkręcił im się jakiś prog-metal... Ściana dźwięku i długie te płyty, męczące trochę. Zatrzymałem się na Vapor Trails i ona już była tak w 50% słuchana przeze mnie.
A, muszę sobie Presto kupić bo tę też zgubiłem. Resztę mam.
No ja i tak rankingów nie lubię. Różnie z tymi płytami. Kiedyś nie lubiłem za mocno okresu tzw. syntezatorowego. Teraz często wracam do Grace Under Pressure czy Hold Your Fire. To są dobre rzeczy. Wiadomo, brzmienie może drażnić, ale są tam naprawdę dobre numery.
ja RUSH lykam wszystko jak leci
No, ja generalnie też. Może oprócz tych współczesnych, bo ich nie mam nawet. Za ciężko grali już i miałem wrażenie, że trochę za mocno wkręcił im się jakiś prog-metal... Ściana dźwięku i długie te płyty, męczące trochę. Zatrzymałem się na Vapor Trails i ona już była tak w 50% słuchana przeze mnie.
A, muszę sobie Presto kupić bo tę też zgubiłem. Resztę mam.
No, ja generalnie też. Może oprócz tych współczesnych, bo ich nie mam nawet. Za ciężko grali już i miałem wrażenie, że trochę za mocno wkręcił im się jakiś prog-metal... Ściana dźwięku i długie te płyty, męczące trochę. Zatrzymałem się na Vapor Trails i ona już była tak w 50% słuchana przeze mnie.
A, muszę sobie Presto kupić bo tę też zgubiłem. Resztę mam.
No, ja generalnie też. Może oprócz tych współczesnych, bo ich nie mam nawet. Za ciężko grali już i miałem wrażenie, że trochę za mocno wkręcił im się jakiś prog-metal... Ściana dźwięku i długie te płyty, męczące trochę. Zatrzymałem się na Vapor Trails i ona już była tak w 50% słuchana przeze mnie.
A, muszę sobie Presto kupić bo tę też zgubiłem. Resztę mam.