Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Premiera 03/09/2021
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
A Maideni i tak nie trzymają swojej scenografii w USA? Nie ma szans, żeby ją ściągnęli na taki event do UK. Pomijając koszt takiego transportu, to po Brexicie i przy covidzie takie coś jest praktycznie niemożliwe do zrobienia. Jeśli coś tam zagrają/zagrali, to przy ascetycznym wystroju sceny.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Dickinson w wywiadzie mówi: "Nie mogę Ci powiedzieć co zrobiliśmy" i podkreśla, że stoi na pustej scenie.
Zrobienie kilku szmatek to nie jest jakiś wielki problem
facebook.com/EddieTheHeadFanClubETHFC/v ... 703421903/
Cały wywiad nagrany 28 czerwca, więc szanse na live są żadne.
To ride the storm to an empire of the clouds...
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
A zauważyliście, że od lat zawsze przed wydaniem płyty jest wielkie chrumkanie i napinanie się zespołu, podjarka fanów, a później na koncertach 1/3 setlisty taka sama od lat, te same szmaty na scenie i tylko kilka nowych ruchomych zabawek. To jeśli chodzi o live i to byłbym w stanie im wybaczyć.
Trudno jest mi natomiast wybaczyć bezczelne wciskanie kitu, że ma się nadal coś do zaproponowania ciekawego na nowych studyjnych albumach.
Z ostatniego albumu dziś w moim odczuciu broni się tylko If Eternity Should Fail. Reszty nie chce mi się słuchać. Podobnie jest z wcześniejszymi płytami po reunion. Rzadko do nich wracam. Właściwie to z pięciu ostatnich albumów po pozbyciu się gniotów, przemiksowaniu i wycięciach dłużyzn zrobiłbym dwa albumy i chyba najwięcej utworów pochodziłoby z Brave New World.
Trudno jest mi natomiast wybaczyć bezczelne wciskanie kitu, że ma się nadal coś do zaproponowania ciekawego na nowych studyjnych albumach.
Z ostatniego albumu dziś w moim odczuciu broni się tylko If Eternity Should Fail. Reszty nie chce mi się słuchać. Podobnie jest z wcześniejszymi płytami po reunion. Rzadko do nich wracam. Właściwie to z pięciu ostatnich albumów po pozbyciu się gniotów, przemiksowaniu i wycięciach dłużyzn zrobiłbym dwa albumy i chyba najwięcej utworów pochodziłoby z Brave New World.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Mam nadzieję, że po usłyszeniu nowego singla nie rozczaruję się tak jak po usłyszeniu Speed of light.
To ride the storm to an empire of the clouds...
-
Deleted User 6661
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Nie zgadzam się z malkontentami. TBOS to dla mnie kapitalna rzecz, idealnie trafiła w moje gusta. Nie chciałbym, żeby nagle Maiden wrócił do grania z lat 80-tych. Po co dodawać cokolwiek do tamtych płyt? Bo sentyment? Bo młodość? Bo stare dobre czasy? Nie dziwi mnie, że panowie w wieku przedemerytalnym grają muzykę łagodniejszą i bardziej rozwleczoną. Już nie będzie młodzieńczych ciosów między oczy - byłby to tylko syndrom Piotrusia Pana i wyszłaby z tego groteska. Nie oczekuję także (i nie chcę), że Panowie nagle zaczną podążać ścieżkami nowszych rockowych stylów, które niekoniecznie mają wiele ciekawego do zaoferowania. To dopiero byłoby nieszczere. Oczekuję zatem po prostu fajnych kompozycji i paru momentów powodujących ciary. Jak do tej pory nawet te słabsze płyty zapewniły mi to. I właśnie dlatego jestem z Maiden od roku 1984, chociaż już dawno moje główne zainteresowania muzyczne poszły w zupełnie innym kierunku.
Gdyby osiągnęli poziom chociażby TBOS, byłbym zachwycony.
Gdyby osiągnęli poziom chociażby TBOS, byłbym zachwycony.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Są starzy, grają jak starzy i mają prawo brzmieć jak starzy. Tylko dlaczego mam tego słuchać?
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
mad
Oni starczo tworzą od 1995 roku. Może warto byłoby przed decydującą bitwą przebudzić się i otrząsnąć z kurzu i pajęczyn jak król Theoden z Lord of the Ring, żeby wygrać ostatnią bitwę i odejść w chwale.
Oni starczo tworzą od 1995 roku. Może warto byłoby przed decydującą bitwą przebudzić się i otrząsnąć z kurzu i pajęczyn jak król Theoden z Lord of the Ring, żeby wygrać ostatnią bitwę i odejść w chwale.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Mysle dokładnie tak samo. Dla mnie kawalki pokroju FTGGOG czy WTWWB to absolutne majstersztyki! Ery X Factora to w ogóle bym z tym nie mieszałmad pisze: ↑sob lip 10, 2021 12:59 am Nie zgadzam się z malkontentami. TBOS to dla mnie kapitalna rzecz, idealnie trafiła w moje gusta. Nie chciałbym, żeby nagle Maiden wrócił do grania z lat 80-tych. Po co dodawać cokolwiek do tamtych płyt? Bo sentyment? Bo młodość? Bo stare dobre czasy? Nie dziwi mnie, że panowie w wieku przedemerytalnym grają muzykę łagodniejszą i bardziej rozwleczoną. Już nie będzie młodzieńczych ciosów między oczy - byłby to tylko syndrom Piotrusia Pana i wyszłaby z tego groteska. Nie oczekuję także (i nie chcę), że Panowie nagle zaczną podążać ścieżkami nowszych rockowych stylów, które niekoniecznie mają wiele ciekawego do zaoferowania. To dopiero byłoby nieszczere. Oczekuję zatem po prostu fajnych kompozycji i paru momentów powodujących ciary. Jak do tej pory nawet te słabsze płyty zapewniły mi to. I właśnie dlatego jestem z Maiden od roku 1984, chociaż już dawno moje główne zainteresowania muzyczne poszły w zupełnie innym kierunku.
Gdyby osiągnęli poziom chociażby TBOS, byłbym zachwycony.
Ktos napisał ze nie musi tego słuchać. Absolutnie! Codziennie wydawane sa dziesiątki nowych albumow szkoda sie zmuszać. Ja czekam niecierpliwie na nowy album, nieco mniej na singiel bo to zawsze jeden z najsłabszych utworow na płycie.
Dziwi mnie ciut ta opera i skupianie sie wokół tego bo co to moze miec wspólnego z nowa plyta/singlem? Moze teledysk? Ale ten ma byc animowany podobno?
Jakby cala ta pompa dotyczyla nie nowej plyty/singla to byłaby niezła lipa
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Mam nadzieję, że nie usłyszę płyty nagranej z orkiestrą symfoniczną, bądź smyczkową, bo się porzygam i na pewno nie kupię. Takie chwyty pod publiczkę robili już różni wielcy i moim zdaniem wyszła kosmiczna tandeta. Rock to rock, filharmonia to filharmonia. Dwa światy. Przerabianie czegoś, co pierwotnie było tworzone na skład dwóch gitar, basu, perkusji i wokalu na symfonikę i zmiękczanie tego pierwotnego brzmienia, to robienie tworu ułomnego z czegoś zdrowego i soczystego. Niestety w poprzednich latach niektórzy tego nie potrafili zrozumieć i tworzyli jakieś pseudosymfoniczne gówna. Żeby tylko nie zrobili jakieś profanacji starych utworów przy okazji wydania nowego albumu. Nową gównoburzę z jakimś poszerzonym instrumentarium może bym zniósł, ale po usłyszeniu kawałków z lat 80tych w wersji z orkiestrą pewnie zszedłbym z tego świata, a chciałbym jeszcze pożyć.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
+1mad pisze: ↑sob lip 10, 2021 12:59 am Nie zgadzam się z malkontentami. TBOS to dla mnie kapitalna rzecz, idealnie trafiła w moje gusta. Nie chciałbym, żeby nagle Maiden wrócił do grania z lat 80-tych. Po co dodawać cokolwiek do tamtych płyt? Bo sentyment? Bo młodość? Bo stare dobre czasy? Nie dziwi mnie, że panowie w wieku przedemerytalnym grają muzykę łagodniejszą i bardziej rozwleczoną. Już nie będzie młodzieńczych ciosów między oczy - byłby to tylko syndrom Piotrusia Pana i wyszłaby z tego groteska. Nie oczekuję także (i nie chcę), że Panowie nagle zaczną podążać ścieżkami nowszych rockowych stylów, które niekoniecznie mają wiele ciekawego do zaoferowania. To dopiero byłoby nieszczere. Oczekuję zatem po prostu fajnych kompozycji i paru momentów powodujących ciary. Jak do tej pory nawet te słabsze płyty zapewniły mi to. I właśnie dlatego jestem z Maiden od roku 1984, chociaż już dawno moje główne zainteresowania muzyczne poszły w zupełnie innym kierunku.
Gdyby osiągnęli poziom chociażby TBOS, byłbym zachwycony.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Steve powiedział, że nie miałby nic przeciwko zagraniu kiedyś Only the Good Die Young na żywo. Chciałbym w to wierzyć - ten numer to istna perełka, która live by gniotła. Szkoda tylko, że oni nigdy nie grali wcześniej nie granych numerów prócz z nowych płyt...
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Only The Good Die Young byłby niezwykle wygodnym numerem dla Dickinsona, bo jest szczerze mówiąc łatwiejszy dla niego do śpiewania w porównaniu do wielu innych, które musi od lat śpiewać. Ze względu na niewygórowane wymagania w zakresie rozpiętości skali. Kwestia tego, czy dziadkom będzie chciało się przysiąść na dupie i ten numer odświeżyć. Smith pewnie nie miałby problemu, bo on jest najbardziej chcącym muzykowania z całej tej ekipy. Nie wiem jak Dave i Jan. Dla Nicko to pewnie bez różnicy co ma zagrać.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Ale Steve by się musiał nauczyć solówki.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Ktoś jeszcze wierzy w to, że IM zagra coś czego nigdy nie grali na żywo?
BTW, kiedy Steve to powiedział, niedawno czy 10 lat temu?

"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Zawsze smaku narobi, a potem da run to the hills zamiast tego 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Ta solówka na basie to nie jest jakieś mistrzostwo świata. Dla niego to nic.
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
Proszę Was, oni nie potrafią zagrać kawałków których nie grali od 20 lat a co dopiero te których nie grali nigdy. Była trasa Somewhere back on time i tam mieli idealną okazję do zagrania OTGDY.
Bardziej obawiam się czegoś na kształt rock opery i przebieranek.
Bardziej obawiam się czegoś na kształt rock opery i przebieranek.
To ride the storm to an empire of the clouds...
-
Deleted User 5490
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
W kuglarstwie byli zawsze dobrzy. 
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?
PDoliński, ale masz ciśnienie na ten album
Co drugi post od Ciebie, oczywiście z narzekaniem jak to nie wierzysz i jak to do dupy i z dupy. Jak od antyszczepa pod artykułem medycznym o szczepionkach. Niezainteresowany, ale ożywiony jak nigdy.
Co do orkiestry i opery - pewnie będzie - zamknięta w dźwiękach syntezatora, czyli standard :p
Ja tam nie czekam. Zobaczę jak wyjdzie. Wyjdzie - to dobrze. Nie wyjdzie - też dobrze. A jak wyjdzie, to na pewno 2-3 kawałki wryją mi się na parę lat w mózg. Z ostatniego były to: IESF, TRATB i EOTC. Może jeszcze TOTC. A paru nawet nie pamiętam jak szły i jaki miały tytuł
M.
Co do orkiestry i opery - pewnie będzie - zamknięta w dźwiękach syntezatora, czyli standard :p
Ja tam nie czekam. Zobaczę jak wyjdzie. Wyjdzie - to dobrze. Nie wyjdzie - też dobrze. A jak wyjdzie, to na pewno 2-3 kawałki wryją mi się na parę lat w mózg. Z ostatniego były to: IESF, TRATB i EOTC. Może jeszcze TOTC. A paru nawet nie pamiętam jak szły i jaki miały tytuł
M.




