Dokładnie
The Writing on the Wall - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Otóż tosajki pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:26 pm I znowu rozprawa na temat jakości brzmienia nowego IM. Tak jest co najmniej od TFF. Wtedy wyszło El Dorado i brzmiało jak brzmiało, też ludzie marudzili, nawet Dickinson gadał, że słuchają gównianych mp3 i psioczą, a to wszystko przez jakość pliku. Wyszło cd i co, było lepiej? To samo było przy SoL. Też marudzenie i kontrataki, że youtube, że kompresja, że z płyty będzie cycuś. Było? Każdy niech oceni sam, dla mnie to były brzmienia bardzo dalekie od dobrych. I tu będzie to samo.
Weźcie posłuchajcie ostatnich płyt Ashes of Ares, Brainstorm, czy Iced Earth. Wystarczy z mp3/youtuba. Od razu słychać różnicę. Tam wszystko chodzi jak w zegarku, gitary tną jak trzeba, nic nie zamula, nic się nie zlewa.
www.MetalSide.pl
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Ja się mogę zesrać żebyś miał swój ulubiony przysmak do jedzenia, wiem że lubisz.
Tak absolutnie na boku, to podrzuciłeś linki do artykułów na temat platformy YouTube Music, która również jest platformą streamingową. Utwór z teledyskiem, o którym jak rozumiem pisaliśmy do tej pory, znajduje się na zwykłym serwisie YouTube. Samo to sprawia, że powoływanie się na te artykuły trudno uznać za właściwe.pinio pisze:
![]()
Doprawdy - przykre.
Sorka za offa: https://www.komputerswiat.pl/artykuly/r ... ej/wk9g1zg
i tu:
https://www.tophifi.pl/blog/post/youtub ... stami.html
O spotifaju i tidalu też jest. I potwierdza, że tam jakość może być lepsza niż na jutubie.
Kawałeczek tekstu: >>Jakość odtwarzanej muzyki w serwisie muzycznym Google jest niestety najsłabszą jego stroną. YouTube Music standardowo serwuje pliki w stratnym formacie AAC – standardowo w bitrate wynoszącym 128 kbps, w wersji Premium – 256 kbps, co ma być odpowiednikiem 320 kbps w starym Google Play Music.<<
Chętnie odpuszczę jeśli ktoś "oświecony" bardziej niż ja - stary już dziad - przywoła cokolwiek świadczącego np. o tym, że na kanałach tematycznych czy też "spersonalizowanych" to "persona" decyduje jaką jakość ma mieć zawieszany utwór a właściciel platformy nie ma nic do gadania.
ps. @ Schizoid: zdrowego śmiechu ze "śmiesznych stwierdzeń"
ps2. @ Hospes: jeśli dobrze odczytałem dostępne teksty - szybkość transmisji bitów płyty CD to 1411,2 kb/s
Ale już pomijając ten aspekt, to niezbyt rozumiem, co wnosi ten post. Bo z YT korzysta wiele osób, także z tego forum i generalnie nie ma z tym problemów. Oczywiście, że jakość dźwięku w tym serwisie odstaje od tego, co na Spotify i Tidalu, bo to są platformy stricte do słuchania muzyki, podczas gdy główną funkcją YT zawsze był format video (dlatego zresztą zrobili YT Music). Wychodzi singiel zespołu x - jest okej, bez szału, wiadomo że może być trochę lepiej. Wychodzi TWOTW i ludzie, których znam osobiście, nie są w stanie uwierzyć w to, że można wypuścić coś tak brzmiącego. No ale fani potężnego Iron Maiden uważają, że wszystko jest super i potem zmieniają zdanie, gdy zespół sam zmienia plik
Śmiech jest bardzo zdrowy, śmieszne stwierdzenia przednie, ale tym razem zapomniałeś o jakimś łacińskim powiedzeniu, a one zawsze mi dopełniają te wywody.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Jechanie po IM za to, że na jednej z platform ktoś się jebnal z wrzuceniem to już nie jest krytyka, tylko zwykle zesrańsko i komentarze ludzi pt. "Słuchajcie na Spotify" były w pełni uzasadnione. Ja np po minucie pisałem na forum, że coś z brzmieniem jest nie tak i pisała tak cała masa osób.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Tyle, że tu brzmienie na spotify było przez kilka dni zupełnie inne na yt, więc to akurat co innego...sajki pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:26 pm I znowu rozprawa na temat jakości brzmienia nowego IM. Tak jest co najmniej od TFF. Wtedy wyszło El Dorado i brzmiało jak brzmiało, też ludzie marudzili, nawet Dickinson gadał, że słuchają gównianych mp3 i psioczą, a to wszystko przez jakość pliku. Wyszło cd i co, było lepiej? To samo było przy SoL. Też marudzenie i kontrataki, że youtube, że kompresja, że z płyty będzie cycuś. Było? Każdy niech oceni sam, dla mnie to były brzmienia bardzo dalekie od dobrych. I tu będzie to samo.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Nie ma, po prostu brzmi to smiesznie jak interesujący i po prostu niezly numer dyskwalifikuje ktoś, kto propsował amatora piszczacego "cipki smak" w akompaniamencie slabych riffowZdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:23 pmPrzypominam, że to nie Bon Dzosef może mówić kto ma co krytykować a kto nie xD Rozumiem, że kilku tutaj za słuchanie i lubienie Mayhem też nie mają prawa itd etc.?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:09 pm Przypominam, że podoba Ci jak Łoza piszczy o rżnięciu cip, to naprawde nie jest dobra podstawa do krytyki TWOTW xDJest gdzieś jakaś lista spisana kto według jaśnie Pana krytykować może?
![]()
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Zrozumiałbym tego typu argumentację jakby Zdan słuchał tylko i wyłącznie tego, a tak nie jest, więc dojebałeś się zwyczajnie do jednej rzeczy jak rzep do psiej dupy i się trzymasz kurczowo, a i tak wiesz, że racji nie maszBon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:58 pmNie ma, po prostu brzmi to smiesznie jak interesujący i po prostu niezly numer dyskwalifikuje ktoś, kto propsował amatora piszczacego "cipki smak" w akompaniamencie slabych riffowZdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:23 pmPrzypominam, że to nie Bon Dzosef może mówić kto ma co krytykować a kto nie xD Rozumiem, że kilku tutaj za słuchanie i lubienie Mayhem też nie mają prawa itd etc.?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:09 pm Przypominam, że podoba Ci jak Łoza piszczy o rżnięciu cip, to naprawde nie jest dobra podstawa do krytyki TWOTW xDJest gdzieś jakaś lista spisana kto według jaśnie Pana krytykować może?
![]()
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Rozumiem, że to "interesujący i niezły numer" bo powiedziałeś tak Ty - Alfa i Omega? To jakieś obiektywne zdanie na temat tej muzyki tylko Twoja prywatna opinia? Tak samo jak moja, że to nudny dad-rockowy szrot w średnim tempie i bez energii?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:58 pmNie ma, po prostu brzmi to smiesznie jak interesujący i po prostu niezly numer dyskwalifikuje ktoś, kto propsował amatora piszczacego "cipki smak" w akompaniamencie slabych riffowZdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:23 pmPrzypominam, że to nie Bon Dzosef może mówić kto ma co krytykować a kto nie xD Rozumiem, że kilku tutaj za słuchanie i lubienie Mayhem też nie mają prawa itd etc.?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:09 pm Przypominam, że podoba Ci jak Łoza piszczy o rżnięciu cip, to naprawde nie jest dobra podstawa do krytyki TWOTW xDJest gdzieś jakaś lista spisana kto według jaśnie Pana krytykować może?
![]()
-
Deleted User 5155
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Żal dupę ściska.
A wystarczyłoby: brzmienie mi się podoba / nie podoba.
Utwór mi się podoba / nie podoba.
Mnie się podoba i brzmienie i utwór. I WG MNIE jest świetny. Rozumiem zdania przeciwne.
Silenia się na tzw. obiektywną ocenę - nie rozumiem. Nazywania sekciarzami czy innymi "barwnymi" przymiotnikami tych, którzy mają inne zdanie - nie rozumiem.
I szkoda mi już czasu na bezproduktywne pierdoły możliwe do skwitowania jak w 2 i 3 linijce tego wpisu.
@ blackmailer - wpisz w gugla "bitrate cd" i otwórz wikipedię. Tam to jest, wraz ze wskazaniem jak to liczą uczeni w piśmie
Dobrej nocy dla wszystkich.
A wystarczyłoby: brzmienie mi się podoba / nie podoba.
Utwór mi się podoba / nie podoba.
Mnie się podoba i brzmienie i utwór. I WG MNIE jest świetny. Rozumiem zdania przeciwne.
Silenia się na tzw. obiektywną ocenę - nie rozumiem. Nazywania sekciarzami czy innymi "barwnymi" przymiotnikami tych, którzy mają inne zdanie - nie rozumiem.
I szkoda mi już czasu na bezproduktywne pierdoły możliwe do skwitowania jak w 2 i 3 linijce tego wpisu.
@ blackmailer - wpisz w gugla "bitrate cd" i otwórz wikipedię. Tam to jest, wraz ze wskazaniem jak to liczą uczeni w piśmie
Dobrej nocy dla wszystkich.
Ostatnio zmieniony ndz sie 01, 2021 8:21 pm przez Deleted User 5155, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Dla ciebie Opeth jest nudny, więc u ciebie to słowo nie do końca oddaje rzeczywistość.Zdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:06 pmRozumiem, że to "interesujący i niezły numer" bo powiedziałeś tak Ty - Alfa i Omega? To jakieś obiektywne zdanie na temat tej muzyki tylko Twoja prywatna opinia? Tak samo jak moja, że to nudny dad-rockowy szrot w średnim tempie i bez energii?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:58 pmNie ma, po prostu brzmi to smiesznie jak interesujący i po prostu niezly numer dyskwalifikuje ktoś, kto propsował amatora piszczacego "cipki smak" w akompaniamencie slabych riffow
TWOTW oczywiście w najmniejszym stopniu nie mieści się w definicji dad-rocka, jest to po prostu nieprawda.
Ja doskonale rozumiem osoby, którym się TWOTW nie podoba, bo Maideni obrali stylistykę, która po prostu nie każdemu siądzie. Numery są wolniejsze, akcenty są rozłożone inaczej niż w starych dobrych czasach. To trochę jakby stwierdzić, że jakieś orientalne danie jest niedobre, a potem delektować się hotdogiem z żabki. Niby można, ale niezbyt to poważne.
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Aha ta cudowna projekcja własnego gustu i preferencji na "obiektywną rzeczywistość". Cudowne i jakże pełne wielkiego ego. W takim razie smacznego Lordzie Dzosef - nie będę Cię z tego wyciągał bo to słodkie w pewnym sensie. I jeszcze to patrzenie z góry na innych - no prostu super combo. Ale luzik - ja się nie znam, nie jestem osłuchany i generalnie mogę spadaćBon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:20 pmDla ciebie Opeth jest nudny, więc u ciebie to słowo nie do końca oddaje rzeczywistość.Zdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:06 pmRozumiem, że to "interesujący i niezły numer" bo powiedziałeś tak Ty - Alfa i Omega? To jakieś obiektywne zdanie na temat tej muzyki tylko Twoja prywatna opinia? Tak samo jak moja, że to nudny dad-rockowy szrot w średnim tempie i bez energii?Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:58 pm
Nie ma, po prostu brzmi to smiesznie jak interesujący i po prostu niezly numer dyskwalifikuje ktoś, kto propsował amatora piszczacego "cipki smak" w akompaniamencie slabych riffow
TWOTW oczywiście w najmniejszym stopniu nie mieści się w definicji dad-rocka, jest to po prostu nieprawda.
Ja doskonale rozumiem osoby, którym się TWOTW nie podoba, bo Maideni obrali stylistykę, która po prostu nie każdemu siądzie. Numery są wolniejsze, akcenty są rozłożone inaczej niż w starych dobrych czasach. To trochę jakby stwierdzić, że jakieś orientalne danie jest niedobre, a potem delektować się hotdogiem z żabki. Niby można, ale niezbyt to poważne.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12619
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
No spoko, ale z tego co napisałeś, bitrate FLACa, którego jesteś posiadaczem jest ponad 2 razy większy niż płyty CD. Skąd wziąłeś tą wartość ponad 3 Mb/s? Znalazłem tabelkę (na dole strony: https://www.hifi.pl/porady/cyfrowe-prze ... bitowa.php), gdzie jest jasno napisane, że jeśli rozdzielczość na każdą próbkę dla FLACa będzie taka sama jak dla CD, czyli 16 bit/próbkę, to bit rate jest tak czy siak o około połowę mniejszy dla FLACa, dlatego mnie to zdziwiło. Jestem po prostu ciekaw skąd wytrzasnąłeś te 3Mb/s
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Ja się tam cieszę, że Maiden brzmi jak Maiden. Tysiąc razy wolę IM od każdej płyty spod znaku Nuclear Blast.
Brzmienie w TWOTW nie odbiega jakoś bardzo od TBOS chociaż mam wrażenie, że sekcja rytmiczna siedzi w miksie inaczej, czy to dla mnie na plus czy na minus ocenię dopiero, gdy przesłucham kilka razy Senjutsu w całości.
Samo TWOTW to solidny średniak, nagrali mnóstwo słabszych utworów. Wolę solidny utwór, o średnim tempie niż energicznego gniota typu Wildest Dreams czy The Alchemist.
Zobaczymy jakie będzie Stratego, które powinno ukazać się w tym miesiącu - pierwszy utwór Gers/Harris od The Mercenary, który trwa poniżej 5 minut.
Brzmienie w TWOTW nie odbiega jakoś bardzo od TBOS chociaż mam wrażenie, że sekcja rytmiczna siedzi w miksie inaczej, czy to dla mnie na plus czy na minus ocenię dopiero, gdy przesłucham kilka razy Senjutsu w całości.
Samo TWOTW to solidny średniak, nagrali mnóstwo słabszych utworów. Wolę solidny utwór, o średnim tempie niż energicznego gniota typu Wildest Dreams czy The Alchemist.
Zobaczymy jakie będzie Stratego, które powinno ukazać się w tym miesiącu - pierwszy utwór Gers/Harris od The Mercenary, który trwa poniżej 5 minut.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Ale ja nie patrze na nikogo z góry. Po prostu jeśli nazywasz coś nudnym, to to oznacza, że nudne nie jestZdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:32 pmAha ta cudowna projekcja własnego gustu i preferencji na "obiektywną rzeczywistość". Cudowne i jakże pełne wielkiego ego. W takim razie smacznego Lordzie Dzosef - nie będę Cię z tego wyciągał bo to słodkie w pewnym sensie. I jeszcze to patrzenie z góry na innych - no prostu super combo. Ale luzik - ja się nie znam, nie jestem osłuchany i generalnie mogę spadaćBon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:20 pmDla ciebie Opeth jest nudny, więc u ciebie to słowo nie do końca oddaje rzeczywistość.
TWOTW oczywiście w najmniejszym stopniu nie mieści się w definicji dad-rocka, jest to po prostu nieprawda.
Ja doskonale rozumiem osoby, którym się TWOTW nie podoba, bo Maideni obrali stylistykę, która po prostu nie każdemu siądzie. Numery są wolniejsze, akcenty są rozłożone inaczej niż w starych dobrych czasach. To trochę jakby stwierdzić, że jakieś orientalne danie jest niedobre, a potem delektować się hotdogiem z żabki. Niby można, ale niezbyt to poważne.![]()
Rozumiem, że jakby przyszedł tu zadeklarowany fan Zenka Martyniuka, to jego opinia byłaby dla ciebie w pełni wartościowa?
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Widzisz - próbowałeś i nie wyszłoBon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 9:27 pmAle ja nie patrze na nikogo z góry. Po prostu jeśli nazywasz coś nudnym, to to oznacza, że nudne nie jestZdan pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:32 pmAha ta cudowna projekcja własnego gustu i preferencji na "obiektywną rzeczywistość". Cudowne i jakże pełne wielkiego ego. W takim razie smacznego Lordzie Dzosef - nie będę Cię z tego wyciągał bo to słodkie w pewnym sensie. I jeszcze to patrzenie z góry na innych - no prostu super combo. Ale luzik - ja się nie znam, nie jestem osłuchany i generalnie mogę spadaćBon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 8:20 pm
Dla ciebie Opeth jest nudny, więc u ciebie to słowo nie do końca oddaje rzeczywistość.
TWOTW oczywiście w najmniejszym stopniu nie mieści się w definicji dad-rocka, jest to po prostu nieprawda.
Ja doskonale rozumiem osoby, którym się TWOTW nie podoba, bo Maideni obrali stylistykę, która po prostu nie każdemu siądzie. Numery są wolniejsze, akcenty są rozłożone inaczej niż w starych dobrych czasach. To trochę jakby stwierdzić, że jakieś orientalne danie jest niedobre, a potem delektować się hotdogiem z żabki. Niby można, ale niezbyt to poważne.![]()
. I tak samo niestety z jakością, skoro zupełnie nieironicznie i nie w kategoriach groteski podoba ci się jak Łoza wydaje z siebie dźwięki o cipki smaku.
Rozumiem, że jakby przyszedł tu zadeklarowany fan Zenka Martyniuka, to jego opinia byłaby dla ciebie w pełni wartościowa?![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
To nie jest patrzenie z góry, bo ja wcale nie uważam, że każda muzyka której słucham jest dobra. Słucham bardzo dobrych, dobrych, jak również przeciętnych zespołów i czerpię z ich muzyki często dużo przyjemności, a na koncertach dobrze się bawie. Po prostu nie mam problemu żeby przyznać, że coś jest średnie.
Natomiast jeśli nazywasz ciekawy zespół (Opeth) nudnym, a chujozę (Destroyers) dobrą muzyką, to automatycznie trudno traktowac powaznie opinię o Maiden, skoro oczekiwałbyś od nich 4-minutowego numeru na modłę starych plyt. Obrali inny kierunek, realizują go konsekwentnie na za chwilę czwartej płycie i nie ma się co zżymac. Nie siedzi ci to nie siedzi.
Natomiast jeśli nazywasz ciekawy zespół (Opeth) nudnym, a chujozę (Destroyers) dobrą muzyką, to automatycznie trudno traktowac powaznie opinię o Maiden, skoro oczekiwałbyś od nich 4-minutowego numeru na modłę starych plyt. Obrali inny kierunek, realizują go konsekwentnie na za chwilę czwartej płycie i nie ma się co zżymac. Nie siedzi ci to nie siedzi.
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Do Ciebie jednak nie dociera fakt, że nazwałeś Opeth ciekawym zespołem a Destroyers chujozą nie czyni ich takimi w żadnym stopniu? Żeby nie było - jak ja nazwę odwrotnie to też nie nabiera to mocy obiektywnego faktu na ich temat. Czaisz bazę? Dlatego cała ta dyskusja jest bez sensu. To jak z Destroyers - nie ma co się zżymać. Nie siedzi ci to nie siedzi. Taka sama moc sprawcza jest w tym stwierdzeniu.Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 9:44 pm To nie jest patrzenie z góry, bo ja wcale nie uważam, że każda muzyka której słucham jest dobra. Słucham bardzo dobrych, dobrych, jak również przeciętnych zespołów i czerpię z ich muzyki często dużo przyjemności, a na koncertach dobrze się bawie. Po prostu nie mam problemu żeby przyznać, że coś jest średnie.
Natomiast jeśli nazywasz ciekawy zespół (Opeth) nudnym, a chujozę (Destroyers) dobrą muzyką, to automatycznie trudno traktowac powaznie opinię o Maiden, skoro oczekiwałbyś od nich 4-minutowego numeru na modłę starych plyt. Obrali inny kierunek, realizują go konsekwentnie na za chwilę czwartej płycie i nie ma się co zżymac. Nie siedzi ci to nie siedzi.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12434
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Ale to nie ja nazywma Opeth ciekawym - to po prostu jest zespół niesamowicie kreatywny, w praktycznie każdym numerze jest miliard pomysłów i świetnych zagrywek. Można tego nie dostrzegać, tak samo jak przeciętny zjadacz chleba, dla którego heavy metal to darcie mordy - oba stwierdzenia są równie daleko od prawdy.
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
"Świetnych" to jest od razu element oceniający i słabo obiektywny. Dla Ciebie świetnych, dla mnie to miliard pomysłów to prawda. Miliard nudnych pomysłów. Nużących do tego, że jest mnóstwo czyli nudy sporo. Który z nas ma rację w obiektywnym sensie? Żaden. Żeby nie było - znam jeszcze x osób dla których Opeth to turbo nuda. Nadal nie znaczy, że mam rację. Albo, że ty masz.
EDIT: Jak mamy o tym dalej gadać to może nie w tym temacie bo to offtop.
EDIT: Jak mamy o tym dalej gadać to może nie w tym temacie bo to offtop.
Re: 15.07.2021 premiera nowego singla: The Writing on the Wall
Siedzę na Sanktuarium, na MaidenFans i na paru grupkach na FB w temacie Iron Maiden. Od początku były ochy i achy, że to brzmi dobrze. Potem wjechała narracja "No, było kiepsko, ale już poprawili i jest dobrze". A YT to jest absolutnie najbardziej podstawowa platforma do słuchania premier i totalnie zrozumiałe jest to, że ludzie wyrabiają sobie opinie po zapoznaniu się z muzyką zamieszczoną w tym serwisie. I zazwyczaj nie ma w tym nic złego, bo jak odpalę sobie taki dajmy na to Accept, to ta jakość, nawet na minusie względem Spotify/CD, jest hehe akceptowalna.Bon Dzosef pisze: ↑ndz sie 01, 2021 7:53 pm Jechanie po IM za to, że na jednej z platform ktoś się jebnal z wrzuceniem to już nie jest krytyka, tylko zwykle zesrańsko i komentarze ludzi pt. "Słuchajcie na Spotify" były w pełni uzasadnione. Ja np po minucie pisałem na forum, że coś z brzmieniem jest nie tak i pisała tak cała masa osób.
Nie wiem też, co kryje się za kryptotezą pojawiającą się co jakiś czas, według której parę osób na forum wstaje rano z łóżka z myślą "dziś będę obrażał Iron Maiden w internecie", tym bardziej, że zarówno ja, jak i dajmy na to Blackmailer, nie szczędzimy zespołowi pochwał wtedy, kiedy na to zasługuje - nie dalej, niż parę dni temu obaj zgodnie uznaliśmy TBOS za rewelacyjny numer.
Ja nazywam was sekciarzami, bo ten kult podchodzi pod sektę. O samym numerze napisałem jakieś (*uwaga, bębny z To Tylko Tango Maanamu*) dwa razy. Nawet nie myślę o tej piosence, nie podoba mi się i już. Natomiast to, co się wokół niej dzieje, to jest osobny temat i ten wątek wygląda jak wizualizacja złego tripa po zielsku. Podobne rzeczy widywałem tylko w przypadku Ghosta i Toola, tam też niesamowite rzeczy się dzieją. Tutaj jeden będzie twierdził, że inaczej należy oceniać utwory z 80s, inaczej epiki, a inaczej nowy materiał (wtf xDDD), tutaj występuje jakieś zbiorowe urojenie, według którego osoby zawiedzione TWOTW chcą powrotu do Powerslave. Tak, to jest sekciarstwo na wysokim poziomie. Zwłaszcza, że ta słynna merytoryka, o którą parę osób się darło jeszcze niedawno, opiera się na stwierdzeniach typu "Adrian nagrał fajne solo"pinio pisze: Żal dupę ściska.
A wystarczyłoby: brzmienie mi się podoba / nie podoba.
Utwór mi się podoba / nie podoba.
Mnie się podoba i brzmienie i utwór. I WG MNIE jest świetny. Rozumiem zdania przeciwne.
Silenia się na tzw. obiektywną ocenę - nie rozumiem. Nazywania sekciarzami czy innymi "barwnymi" przymiotnikami tych, którzy mają inne zdanie - nie rozumiem.
I szkoda mi już czasu na bezproduktywne pierdoły możliwe do skwitowania jak w 2 i 3 linijce tego wpisu.
@ blackmailer - wpisz w gugla "bitrate cd" i otwórz wikipedię. Tam to jest, wraz ze wskazaniem jak to liczą uczeni w piśmie
Dobrej nocy dla wszystkich.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
