+1
digipacki to tragedia. Mam chyba 3 kupione na koncercie Alcesta i boję się je rozfoliować, żeby się nie zniszczyły...
Nigdy więcej.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
+1
Rozumiem, że dla was albo wszystko jest czarne, albo białe?
Ba! Nawet w przypadku kapel gdzie CHCIAŁBYM kupić digi to odpuściłem - jak z nowym Evildead. Wyjątek zrobiłem tylko dla tego co wychodzi TYLKO w digi i nowego Sacred Steel.
A ja odwrotnie - mam nadzieję, że Ironi już nigdy nie spłodzą takiego polepionego potwora jak Empire. Mam wrażenie, że utwór powstał dlatego, że Bruce pianino wygrał na loterii. To kompletnie nie pasuje do Maiden, nawet do ich nowszego stylu. Żadne piano i romanse z muzyką symfoniczną.
A no widzisz, co człowiek to opinia. Empire jest moim ulubionym utworem Maiden od 6 latGeri666 pisze: ↑śr sie 04, 2021 9:09 pmA ja odwrotnie - mam nadzieję, że Ironi już nigdy nie spłodzą takiego polepionego potwora jak Empire. Mam wrażenie, że utwór powstał dlatego, że Bruce pianino wygrał na loterii. To kompletnie nie pasuje do Maiden, nawet do ich nowszego stylu. Żadne piano i romanse z muzyką symfoniczną.
Dziwna jest dla mnie ta tendencja, że niektóre metalowe zespoły tak bardzo chcą łączyć metal albo z orkiestrą, albo z muzyką klasyczną. Dla mnie to zawsze dwa osobne światy i wychodzi z tego potwór. Np nigdy nie wybaczę Blindom, że z płyty na płytę po 2000 roku coraz bardziej idą w stronę pompatycznych orkiestracji. Zresztą Dream Theater z Rudessem robi to samo.
Dla mnie to przerost formy nad treścią, próba udowodnienia światu nie wiem czego i zwykle nie kończy się to za dobrze.
Wracając do Empire - mam wrażenie że wymyślili pierwsze 6 minut na pianinie, a resztę dolepili w stylu "jakoś to będzie". Środkowa część jest straszna - od riffów, po pianie Dickinsona. Ja to kiedyś zawsze wyłączałem po 6 minutach. Ostatni raz słuchałem chyba 6 lat temu![]()



Nie jest. Żadna z nich.Bon Dzosef pisze: ↑śr sie 04, 2021 11:24 pm Melodia od 9:25 nie jest porywająca? I ta tuż po solówce, pełna napięcia? Albo ta od 16:00?
Wiesz co, ja tego kloca nie słyszałem już parę lat, a nie chcę sobie robić przykrości i znów go odpalać, więc z pamięci ci nie powiem co gdzie jest. Ale podczas żadnego z odsłuchów nic mnie nie porwało. Pamiętam też, że w niektórych momentach strasznie Bruce stękał.Bon Dzosef pisze: ↑śr sie 04, 2021 11:24 pm Melodia od 9:25 nie jest porywająca? I ta tuż po solówce, pełna napięcia? Albo ta od 16:00?
Stęka, aż sobie odpaliłem.sajki pisze: ↑śr sie 04, 2021 11:34 pmWiesz co, ja tego kloca nie słyszałem już parę lat, a nie chcę sobie robić przykrości i znów go odpalać, więc z pamięci ci nie powiem co gdzie jest. Ale podczas żadnego z odsłuchów nic mnie nie porwało. Pamiętam też, że w niektórych momentach strasznie Bruce stękał.Bon Dzosef pisze: ↑śr sie 04, 2021 11:24 pm Melodia od 9:25 nie jest porywająca? I ta tuż po solówce, pełna napięcia? Albo ta od 16:00?