O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Znam takich, którzy oglądali mecze Szarapowej i Seles ze względu na stękanie. :) Może ktoś lubi jak Bruce stęka. :D
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12414
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: śr sie 04, 2021 11:24 pm
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:24 pm Melodia od 9:25 nie jest porywająca? I ta tuż po solówce, pełna napięcia? Albo ta od 16:00?
Nie jest. Żadna z nich.
Nie ciebie pytałem.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zdan »

Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:47 pm
Zdan pisze: śr sie 04, 2021 11:24 pm
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:24 pm Melodia od 9:25 nie jest porywająca? I ta tuż po solówce, pełna napięcia? Albo ta od 16:00?
Nie jest. Żadna z nich.
Nie ciebie pytałem.
Przepraszam mistrzu. Zabiorę głos dopiero jak pozwolisz. ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12414
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Bon Dzosef »

Zdan pisze: śr sie 04, 2021 11:50 pm
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:47 pm
Zdan pisze: śr sie 04, 2021 11:24 pm

Nie jest. Żadna z nich.
Nie ciebie pytałem.
Przepraszam mistrzu. Zabiorę głos dopiero jak pozwolisz. ;)
Nie o to chodzi. Po prostu pytałem kogo innego. Twoje zdanie na temat nowego Maiden jest niezmienne, w rozmowach ze mną prezentowałeś je 100 razy i nie rozumiem po co 101 raz podkreślać, że nic się nie zmieniło.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Kiedyś śniło mi się, że ktoś postawił przede mną kopiastą miednicę z mulami i kazał mi to jeść zapowiadając, że jak skończę, to dostanę kolejną kopiastą miednicę z mulami do zjedzenia. Taką miednicą z mulami jest dla mnie The Empire of the Clouds, a kolejną w perspektywie to co zostało zapowiedziane na nową płytę.
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

Czyżbyś Dzosef był kolejnym, który wsiąkł w temat dla malkontentów i zabraniał im po raz 101 wyrazić swoje zdanie?
No kuźwa... to zakrawa na jakiś kabaret.

To jest prawdziwy psychiatryk to forum...

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Geri666 »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 11:44 pm Znam takich, którzy oglądali mecze Szarapowej i Seles ze względu na stękanie. :) Może ktoś lubi jak Bruce stęka. :D
No właśnie nie wiem z czego to wynika, ale wokale Bruce są mocno nierówne na tej płycie.
Taki TBOS brzmi świetnie. A np w Great Unknown czy Empire wyje.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zdan »

Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:51 pm
Zdan pisze: śr sie 04, 2021 11:50 pm
Bon Dzosef pisze: śr sie 04, 2021 11:47 pm

Nie ciebie pytałem.
Przepraszam mistrzu. Zabiorę głos dopiero jak pozwolisz. ;)
Nie o to chodzi. Po prostu pytałem kogo innego. Twoje zdanie na temat nowego Maiden jest niezmienne, w rozmowach ze mną prezentowałeś je 100 razy i nie rozumiem po co 101 raz podkreślać, że nic się nie zmieniło.
Co nie zmienia faktu, że w tym konkretnie przypadku i co do tego numeru - a o nim chyba specjalnie się nawet nie wypowiadałem - postanowiłem je wyrazić. Od tego jest forum.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12414
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Bon Dzosef »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 11:54 pm Czyżbyś Dzosef był kolejnym, który wsiąkł w temat dla malkontentów i zabraniał im po raz 101 wyrazić swoje zdanie?
No kuźwa... to zakrawa na jakiś kabaret.
Nie, pytam Zdana po co odpowiada mi na pytanie zadawane komu innemu, skoro znam jego zdanie
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: pz »

A ja Empire lubię. Może trochę nie pasuje mi do skojarzeń z Maiden, bardziej pasowałoby mi na solowego Bruce'a. Ewentualnie mogłoby być wydane tylko jako singiel. Do tego wyrzucić Clowna i coś jeszcze, skrócić Red and Black i byłby dużo lepszy i bardziej spójny album. :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2929
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: sajki »

Clown to numer, który nigdy nie powinien się znaleźć na płycie IM.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4094
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Frank Drebin »

Mimo że dla mnie Maiden to przede wszystkim heavy metalowe, treściwe granie, a nie pseudoprogresywne zamulacze, to i Clown, i Empire są w absolutnej topce kawałków z ostatniej płyty. Tyle że na obu Bruce nie domaga. I już sam nie wiem, czy już naprawdę z jego wokalu nic się nie da wycisnąć, czy też to wszystko kwestia produkowania tych płyt na odpierdol. Kiedyś myślałem, że o wiele bardziej zestarzał się Halford, ale Firepower da się słuchać bez uczucia kaleczenia uszu. Ostatnich płyt IM nie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zakkahletz »

Frank Drebin pisze: czw sie 05, 2021 7:58 pm Mimo że dla mnie Maiden to przede wszystkim heavy metalowe, treściwe granie, a nie pseudoprogresywne zamulacze, to i Clown, i Empire są w absolutnej topce kawałków z ostatniej płyty. Tyle że na obu Bruce nie domaga. I już sam nie wiem, czy już naprawdę z jego wokalu nic się nie da wycisnąć, czy też to wszystko kwestia produkowania tych płyt na odpierdol.
Zastrzeżenia do produkcji znacznej części płyt IM są uzasadnione. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że gdy nagrywano TBoS, Bruce był poważnie chory i była to choroba umiejscowiona w trakcie głosowym.
Deleted User 2259

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 2259 »

A to nie było tak że był zdrowy tylko później zachorował i dlatego czekali z premiera?
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6536
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Zakkahletz »

Być chorym a wiedzieć o swojej chorobie to czasami różne sprawy i zdaje się, że tak było w tym przypadku, czyli że był chory sporo wcześniej niż się o tym dowiedział.
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4094
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Frank Drebin »

Zakkahletz pisze: czw sie 05, 2021 8:14 pm
Frank Drebin pisze: czw sie 05, 2021 7:58 pm Mimo że dla mnie Maiden to przede wszystkim heavy metalowe, treściwe granie, a nie pseudoprogresywne zamulacze, to i Clown, i Empire są w absolutnej topce kawałków z ostatniej płyty. Tyle że na obu Bruce nie domaga. I już sam nie wiem, czy już naprawdę z jego wokalu nic się nie da wycisnąć, czy też to wszystko kwestia produkowania tych płyt na odpierdol.
Zastrzeżenia do produkcji znacznej części płyt IM są uzasadnione. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że gdy nagrywano TBoS, Bruce był poważnie chory i była to choroba umiejscowiona w trakcie głosowym.
Fakt, ale jego wokal brzmi tak sobie już od DoD. Na AMOLAD jest już najsłabszym elementem albumu. Jakie by nie były przyczyny tego spadku formy (wiek, rak), to kwestią otwartą pozostaje, czy nie da się tego jakoś zatuszować. Jako że mamy XXI w. to jest to pytanie retoryczne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4287
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Geri666 »

Frank Drebin pisze: czw sie 05, 2021 8:25 pm
Zakkahletz pisze: czw sie 05, 2021 8:14 pm
Frank Drebin pisze: czw sie 05, 2021 7:58 pm Mimo że dla mnie Maiden to przede wszystkim heavy metalowe, treściwe granie, a nie pseudoprogresywne zamulacze, to i Clown, i Empire są w absolutnej topce kawałków z ostatniej płyty. Tyle że na obu Bruce nie domaga. I już sam nie wiem, czy już naprawdę z jego wokalu nic się nie da wycisnąć, czy też to wszystko kwestia produkowania tych płyt na odpierdol.
Zastrzeżenia do produkcji znacznej części płyt IM są uzasadnione. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że gdy nagrywano TBoS, Bruce był poważnie chory i była to choroba umiejscowiona w trakcie głosowym.
Fakt, ale jego wokal brzmi tak sobie już od DoD. Na AMOLAD jest już najsłabszym elementem albumu. Jakie by nie były przyczyny tego spadku formy (wiek, rak), to kwestią otwartą pozostaje, czy nie da się tego jakoś zatuszować. Jako że mamy XXI w. to jest to pytanie retoryczne.
Kewstia producenta i Harrisa który upiera się na niemożliwe partie wokalne. W 2003 wyszło DOD, w 2005 Tyranny of souls, na którym Bruce wypadł świetnie. Wnioski zostawiam Wam :D
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Siwy »

Geri666 pisze: czw sie 05, 2021 9:31 pm
Frank Drebin pisze: czw sie 05, 2021 8:25 pm
Zakkahletz pisze: czw sie 05, 2021 8:14 pm
Zastrzeżenia do produkcji znacznej części płyt IM są uzasadnione. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że gdy nagrywano TBoS, Bruce był poważnie chory i była to choroba umiejscowiona w trakcie głosowym.
Fakt, ale jego wokal brzmi tak sobie już od DoD. Na AMOLAD jest już najsłabszym elementem albumu. Jakie by nie były przyczyny tego spadku formy (wiek, rak), to kwestią otwartą pozostaje, czy nie da się tego jakoś zatuszować. Jako że mamy XXI w. to jest to pytanie retoryczne.
Kewstia producenta i Harrisa który upiera się na niemożliwe partie wokalne. W 2003 wyszło DOD, w 2005 Tyranny of souls, na którym Bruce wypadł świetnie. Wnioski zostawiam Wam :D
Oraz odpalcie sobie dowolny koncert z 2005 r., kiedy przepięknie wyciągał wszystkie, stare kawałki, równocześnie pokonując sprintem kilometry na scenie. Również wnioski zostawiam Wam...
Deleted User 5490

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Deleted User 5490 »

No dobra. Na koncertach często był niechlujem. Nie tylko po reunion. Również w latach 80tych. I co z tego? To znaczy, że na płytach studyjnych obowiązkowo musi być tzw. uświęcone gówno?
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów

Post autor: Siwy »

Czyli jednak trzeba przedstawiać wnioski?
Razem z Gerrim piszemy, że w 2005 zarówno na koncertach, jak i na jego solowej płycie, jakość głosu Dickinsona była dobra, moim zdaniem nawet świetna. Frank pisze, że na DoD w 2003 r. już było kiepsko (jak na moje uszy, było jeszcze spoko), a AMOLAD z 2006 to tragedia. Jeżeli na własnej płycie i na koncertach w 2005 r. Bruce brzmiał dobrze, to nasuwa się wniosek, że przynajmniej na DoD i AMOLAD też powinien brzmieć dobrze, czyli wina nie całkiem leży w jego spadku formy, tylko w sposobie nagrywania na setkę, bez większego poprawiania brzmienia. Kolejnym nasuwającym się wnioskiem jest, że na kolejnych płytach IM mogłoby być lepiej, gdyby były inaczej produkowane.
Więc nie, nie znaczy to, że na płytach studyjnych obowiązkowo musi być tzw. uświęcone gówno, bo widać, że gdyby chcieli, to mogliby nagrać wszystko lepiej, ale im się nie chce, bo po co, skoro są bogami metalu, wszyscy ich bezkrytycznie wielbią i czego by nie wydali, może być to gównem, ale będzie uświęconym gównem - i tu wracamy do narzekania, że czemu ta legenda muzyki metalowej osiadła na laurach i że w sumie jest to wina fanów, którzy są w nich wpatrzeni jak w złoto, więc muzycy mogą być kiepscy i się nie starać, bo i tak będą traktowani jak złoto ;)
ODPOWIEDZ