O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Brzmienie ostatnich płyt Maiden to takie porno dla wielbicieli grubasów. Wszystkiego tak bardzo za dużo, że fiutka nie widać.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Minusy - Bruce, Gitary, Solówka
Plusy - Krótki, Nie męczy buły, klawisze - mnie się podobają.
Plusy - Krótki, Nie męczy buły, klawisze - mnie się podobają.
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ciekaw jestem ich 20tej płyty, kiedy będą mieli ponad 90 lat.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Moim zdaniem jeszcze jedna bankowo się ukaże, tylko pytanie co z Nicko. Czy zostanie jako studyjny drummer, bo koncerty grać mając te 75 lat to już trochę słabo.
-
Deleted User 804
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No to po 7 latach czekania dostaliśmy dwa single zupełnie nie brzmiące jak maiden.
Pierwszy to dramat... nudne plumkanie bez pomysłu, brzmiące tak jakby w trakcie komponowanie ktoś sobie odpuścił i poszedł do domu. Do tego jeszcze irytujący refren w stylu nakręconego cukrem pięciolatka: widziałeś to? widziałeś? a widzisz tamto? widzisz ? widzisz? Ponoć na starość ludzie dziecinnieją, to może i maidenom się zdarzyło. Co gorsza może to dodatkowo potwierdzać zawartość boxów, czyli papierowa czapeczka i drewniany stempelek wersji dla FC.
Jeszcze do czasu premiery stratego miałem nadzieje ze to pojedyncza wpadka, ale drugi kawałek chyba jeszcze gorszy. Bardziej to brzmi jak coś napisane przez Blaza po tym jak wywalił cały zespół by było taniej, niż jak utwór maiden
Nie wiem jak reszta albumu, ale nie zapowiada się to ciekawie. Sukces maidenów chyba okazał się ich największych wrogiem. Są tak pewni siebie że wchodzą nieprzygotowani do studia, wszystko nagrywają, a potem chwalą się w wywiadach że nic się nie zmarnowało. Jeszcze do tego pokazują umęczonego producenta twierdzącego że ten album był jego największym wyzwaniem, ale nic w tym dziwnego jak sam zespół nie wiedział co chce nagrać. Dodatkowo nagrywanie z kontuzjowanym Brucem to totalna głupota. Niby to była tylko noga, ale poruszanie się o kulach wymusza albo nagrywanie na siedząco co obciąża przeponę, albo na stojąco gdzie przez ręce jest obciążona klatka piersiowa. Stosowanie silnych leków przeciwbólowych, które obniżają sprawność psychoruchową też nie jest bez znaczenia.
Niby Maiden mają święte prawo nagrywać jak chcą, ale ja czuje się zirytowany że zamiast dopracowanego albumu dostaniemy zapis zaimprowizowanego jam session w trakcie wypadu do Paryża. Niestety, ale patrząc z jakim szacunkiem zespół ostatnio podchodzi do swojej pracy to czuje się trochę jak mieszkaniec płocka po awarii czajki.
Pierwszy to dramat... nudne plumkanie bez pomysłu, brzmiące tak jakby w trakcie komponowanie ktoś sobie odpuścił i poszedł do domu. Do tego jeszcze irytujący refren w stylu nakręconego cukrem pięciolatka: widziałeś to? widziałeś? a widzisz tamto? widzisz ? widzisz? Ponoć na starość ludzie dziecinnieją, to może i maidenom się zdarzyło. Co gorsza może to dodatkowo potwierdzać zawartość boxów, czyli papierowa czapeczka i drewniany stempelek wersji dla FC.
Jeszcze do czasu premiery stratego miałem nadzieje ze to pojedyncza wpadka, ale drugi kawałek chyba jeszcze gorszy. Bardziej to brzmi jak coś napisane przez Blaza po tym jak wywalił cały zespół by było taniej, niż jak utwór maiden
Nie wiem jak reszta albumu, ale nie zapowiada się to ciekawie. Sukces maidenów chyba okazał się ich największych wrogiem. Są tak pewni siebie że wchodzą nieprzygotowani do studia, wszystko nagrywają, a potem chwalą się w wywiadach że nic się nie zmarnowało. Jeszcze do tego pokazują umęczonego producenta twierdzącego że ten album był jego największym wyzwaniem, ale nic w tym dziwnego jak sam zespół nie wiedział co chce nagrać. Dodatkowo nagrywanie z kontuzjowanym Brucem to totalna głupota. Niby to była tylko noga, ale poruszanie się o kulach wymusza albo nagrywanie na siedząco co obciąża przeponę, albo na stojąco gdzie przez ręce jest obciążona klatka piersiowa. Stosowanie silnych leków przeciwbólowych, które obniżają sprawność psychoruchową też nie jest bez znaczenia.
Niby Maiden mają święte prawo nagrywać jak chcą, ale ja czuje się zirytowany że zamiast dopracowanego albumu dostaniemy zapis zaimprowizowanego jam session w trakcie wypadu do Paryża. Niestety, ale patrząc z jakim szacunkiem zespół ostatnio podchodzi do swojej pracy to czuje się trochę jak mieszkaniec płocka po awarii czajki.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Ten utwór nie byłby zły, nawet ma fajne momenty... ale to brzmienie... No tragedia jakich mało... Wydaje się być tak przytłumiony, bez werwy...
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Podpisuje się pod wszystkim poza tym że Stratego to gorszy numer niż TWOTW, bo mi się nawet podobaDeleted User 804 pisze: ↑czw sie 19, 2021 8:41 pm No to po 7 latach czekania dostaliśmy dwa single zupełnie nie brzmiące jak maiden.
Pierwszy to dramat... nudne plumkanie bez pomysłu, brzmiące tak jakby w trakcie komponowanie ktoś sobie odpuścił i poszedł do domu. Do tego jeszcze irytujący refren w stylu nakręconego cukrem pięciolatka: widziałeś to? widziałeś? a widzisz tamto? widzisz ? widzisz? Ponoć na starość ludzie dziecinnieją, to może i maidenom się zdarzyło. Co gorsza może to dodatkowo potwierdzać zawartość boxów, czyli papierowa czapeczka i drewniany stempelek wersji dla FC.
Jeszcze do czasu premiery stratego miałem nadzieje ze to pojedyncza wpadka, ale drugi kawałek chyba jeszcze gorszy. Bardziej to brzmi jak coś napisane przez Blaza po tym jak wywalił cały zespół by było taniej, niż jak utwór maiden
Nie wiem jak reszta albumu, ale nie zapowiada się to ciekawie. Sukces maidenów chyba okazał się ich największych wrogiem. Są tak pewni siebie że wchodzą nieprzygotowani do studia, wszystko nagrywają, a potem chwalą się w wywiadach że nic się nie zmarnowało. Jeszcze do tego pokazują umęczonego producenta twierdzącego że ten album był jego największym wyzwaniem, ale nic w tym dziwnego jak sam zespół nie wiedział co chce nagrać. Dodatkowo nagrywanie z kontuzjowanym Brucem to totalna głupota. Niby to była tylko noga, ale poruszanie się o kulach wymusza albo nagrywanie na siedząco co obciąża przeponę, albo na stojąco gdzie przez ręce jest obciążona klatka piersiowa. Stosowanie silnych leków przeciwbólowych, które obniżają sprawność psychoruchową też nie jest bez znaczenia.
Niby Maiden mają święte prawo nagrywać jak chcą, ale ja czuje się zirytowany że zamiast dopracowanego albumu dostaniemy zapis zaimprowizowanego jam session w trakcie wypadu do Paryża. Niestety, ale patrząc z jakim szacunkiem zespół ostatnio podchodzi do swojej pracy to czuje się trochę jak mieszkaniec płocka po awarii czajki.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Dołączam do malkontentów. Na samym początku wydawało się, że będzie przyzwoicie, ale jak wszedł wokal, to entuzjazm zniknął. Potem jest już tylko nudno. Brzmi to wszystko kiepsko. Może im się porąbało i wydali demo? Kolejne flaki z olejem.
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Teraz to jeszcze nic. Zobaczycie za osiem lat jaki będzie następny krążek. Wtedy dopiero dadzą popalić.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Moim zdaniem po 2 wałkach jest ciut lepiej niż na TBoS, ale niewiele. Czyżby najsłabszy krążek w karierze?
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Invader, skoro oceniasz lepiej niż na TBOS, która jest według Ciebie najsłabsza to czemu sugerujesz, że będzie słabszy? 
Ostatnio zmieniony czw sie 19, 2021 10:33 pm przez MaidenFan, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Bo te kolosy mogą zepsuć odbiór całości 
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Takie mocno garażowe patrząc na produkcję.
Pomysł na numer fajny, są tam dobre momenty, metalowy refren, Bruce śpiewa w odpowiednim zakresie bez wycia, ale całość jakoś nie przekonuje.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Numer fajny, podoba mi się, jedynie przeszkadzają te słodko pierdzące klawisze, nie wiem po ch. je dodali. Poza tym bardzo dobry numer.
-
Deleted User 2259
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
A kto gra na klawiszach? Steve?
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
OK może i "The Writing On The Wall" to słabawy numer, ewentualnie dostateczny ale "Stratego" to taka nowa jakość Maiden
nie mówcie mi że takie single jak np. "Wildest Dreams", "Different World" czy "El Dorado" były lepsze, bo to bzdura. "Stratego", to fajny pomysł na dzisiejsze Iron Maiden, wokal Bruca jest bardzo znośny nie jak np." These Colours Don't Run" ( ja tego nie mogę wytrzymać)
Drugi singiel ma jakiś klimat, pomysł i to jest ok.
Ostatnio zmieniony czw sie 19, 2021 11:19 pm przez Rainmaker., łącznie zmieniany 2 razy.
-
Deleted User 5490
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
No to już wiadomo dlaczego to przeszło. Wielki wizjoner wymyślił i nikt nie miał odwagi sprzeciwić się, że to nie pasuje. Przecież musiał pokazać Dickinsonowi, że też trochę umi. 
Oni naprawdę zdziecinnieli do reszty. Czekam na tą kolejną płytę za 8 lat. Tam to dopiero będą kwiotki.
Oni naprawdę zdziecinnieli do reszty. Czekam na tą kolejną płytę za 8 lat. Tam to dopiero będą kwiotki.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
+1
No prosze, az Deleted User 804 posta napisalDeleted User 804 pisze: ↑czw sie 19, 2021 8:41 pm Co gorsza może to dodatkowo potwierdzać zawartość boxów, czyli papierowa czapeczka i drewniany stempelek wersji dla FC.
Jeszcze do czasu premiery Sratego miałem nadzieje ze to pojedyncza wpadka, ale drugi kawałek chyba jeszcze gorszy. Bardziej to brzmi jak coś napisane przez Blaza po tym jak wywalił cały zespół by było taniej, niż jak utwór maiden.
Niby Maiden mają święte prawo nagrywać jak chcą, ale ja czuje się zirytowany że zamiast dopracowanego albumu dostaniemy zapis zaimprowizowanego jam session w trakcie wypadu do Paryża. Niestety, ale patrząc z jakim szacunkiem zespół ostatnio podchodzi do swojej pracy to czuje się trochę jak mieszkaniec płocka po awarii czajki.
To po co kupiłeś boxa za 2 koła dla tego stempelka?
Czyli Ty zmieniasz z uporem maniaka tytul tematu o nowym singlu?
Skoro maja święte prawo nagrywać niech nagrywaja. Tobie ma sie święte prawo to nie podobać, ale innym w tym mnie ma prawo się podobać (co mnie cholernie cieszy, ze jaram się nową nuta od MAIDEN zamiast wylewac kolejne wiadro pomyj) i nie musisz 3ci raz zmieniać tytulu tematu, żeby to pokazać innym.
Re: O nowym albumie i singlu - dla malkontentów
Dokładnie, demo z pomysłami na utwór
www.MetalSide.pl


