Bruce sepleni od momentu utraty kilku tylnych zębów.
Lost In A Lost World - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Lost In A Lost World - opinie
Końcówka fajna, ale jak dla mnie to jeden ze słabszych numerów na płycie.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Lost In A Lost World - opinie
Dobry, ale najsłabszy z 3ech kolosów Harrisa.
Czuc na pewno X factora
Czuc na pewno X factora
Re: Lost In A Lost World - opinie
Początek bardzo ciekawy, zapowiadający intrygującą kompozycję, ale potem wraz z przesterowaną gitarą wjeżdża Harrisowe klepanie rodem z X Factor połączonego z The Final Frontier. Jeżeli chodzi o środkową sekcję, to ciekawe czy ktoś w studio szturchnął Harrisa łokciem i powiedział: "Ej, ale my to już graliśmy w 2010 roku przy When The Wild Wind Blows". Ogółem utwór niezły, ale jeden z gorszych jak dla mnie.
-
Deleted User 2259
Re: Lost In A Lost World - opinie
7,5/10 jeden z dwóch najlepszych na płycie, jak dla mnie.
Re: Lost In A Lost World - opinie
Mówili, że można odnależć inspiracje do Moody Blues.
Typowy Harris. Dobrze się tego słucha, ale po tym numerze chodził mi po głowie właśnie Wild Wind Blows.
Gdyby nie refren i jednak trochę przynudnawy środek oraz oczywiście przeciągnięta końcówka, to byłoby bardzo dobrze, ale w sumie to jest zarzut do wszystkich, czterech samodzielnych wałków Harrisa...
Mocne 5/10
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Lost In A Lost World - opinie
"„Gdyby" to najczęstsze słowo polskie..." 
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Lost In A Lost World - opinie
Początek jest straszny, prawdopodobnie jak dotąd najgorsze minuty w Iron Maiden jakie usłyszałem. Panie Steve Harris co to ma w ogóle być??? Kocham hard-rock lat 70 i nie widzę żadnego związku!! Wchodzi riff, żywcem wyjęty z płyty X Factor. Czy autoplagiaty to już znak rozpoznawczy tego zespołu? Dickinson śpiewa całkiem ciekawie ale melodie niewiele wnoszą. Jest jeden moment, który również mi coś przypomina chyba z Book of Souls. Refren również beznadziejny, strasznie wymęczony. Wszystko tu się strasznie wolno ciągnie i nie da się tego słuchać, opcja skip aż się prosi. Sola gitarowe również takie sobie, standard Iron Maiden od 2006 roku. Potem ciągnie się ten straszliwy refren, Podsumowanie- jeden z najgorszych utworów Iron Maiden wszechczasów. Obawiałem się tego utworu i wszystko się sprawdziło. 3/10 w porywach. Do tego te kurewskie autoplagiaty z Lord of Light w końcówce. Wstydu nie mają!!
Re: Lost In A Lost World - opinie
Akustyczny początek to jest żart. Takie kompozycje układałem mając 12 lat, gdy nie potrafiłem jeszcze łapać chwytów barowych. Po podobnym tytule spodziewałem się nowego Stranger in a Strange Land, a tu takie coś. Jedynie końcówka wnosi coś ciekawego do tego kawałka, ale żeby do niej dotrwać trzeba mieć stalowe nerwy.
Re: Lost In A Lost World - opinie
Na gorąco po pierwszym odsłuchu to nie ma na czym konkretnym ucha zawiesić. Słysząc klimat z xfactora się zdążyłem podjarać a tu troche kicha.
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Lost In A Lost World - opinie
Drugi odsłuch. Tutaj nic się nie zmienia, jest strasznie. Nie wiem jak bardzo można nie lubić muzyki by ten utwór ocenić wysoko. Smutna prawda, że w takich melodiach jak początkowa to może by sobie poradzili tacy spece jak Ian Gillan czy David Byron. Dickinson nie jest aż tak wszechstronnym wokalistą, tutaj to doskonale słychać. Refren jest tragiczny, cała reszta bez wyrazu.
Re: Lost In A Lost World - opinie
Przepiękne intro i outro. Środek to taki love letter do X Factora 
Re: Lost In A Lost World - opinie
A mnie się podoba, chociaż zlepki zapożyczeń mogą trochę razić 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Lost In A Lost World - opinie
To jest chyba najgorzej zaśpiewana rzecz przez Bruce'a w historii. Tragedia poprostu. To jest podsumowanie tej nędznej kompozycji. Mnie irytuje, że w środku dosłownie nic się nie dzieje tylko Nicko bez sensu napieprza.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Lost In A Lost World - opinie
Intro to jest przekozak. Kojarzy mi się to trochę z jakimś kawałkiem (chyba) Accept. No brzmi to fajnie, świeżutko jak na Maiden, fajna linia wokalna i to AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, no rozjebało mnie to, wspaniale to brzmi, dla takich drobnych momentów może warto będzie wracać do tej płyty. Ogromne zaskoczenie to intro. Po prostu wow, niesamowity klimacik się zrobił, fajnie by było jakby był pociągnięty dalej. Niestety Stefan miał inny plan... Mamy X Factor, fajnie. Te zwrotki mi się bardzo nei podobają, ale basik plumka, powinniśmy być zadowoleni. Ten riff nie jest taki zły chyba, Dickinson zabija te zwrotki totalnie. I ten prechorus z tą melodyjką, nie wiem kurwa kto to dopuścił, ale jest jebanym kretynem, brzmi to strasznie, ale dużo lepiej niż w Stratego, ale tylko ze względu na to, że to po prostu dość fajna melodyjka. Refren... szkoda gadać. Melodyjka po refrenie, już nawet nie wiem czy mi się podoba i w ilu kawałkach ją słyszałem. A potem ten riff, riff nie inspirowany wcale X Factorem czy innym Bravem tylko riffem z 2:48 murders in the rue morgue, fajnie że sięgneli aż tak daleko
No i tak lecą te melodyjki i totalnie nic nie czuję, ani one nie są ładne, ani brzydkie, po prostu są. Solo też sobie przeleciało, a numer mógłby się już skończyć... Jeszcze 3 minuty XD kurwa, panie stefanie XD outro jest całkiem fajne, bardzo mi na myśl przywodzi ghost of the navigator, może nie słusznie. No więc tak: intro i outro, a resztę wyjebać w pizdu. 5/10, a to i tak wyłącznie za intro i outro, jakby numer zaczynał się i kończył bez nich byłoby 2.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Lost In A Lost World - opinie
Mnie się spodobało od początku i z każdym odsłuchem zyskuje. Fajne przejście w ten bridge przed refrenem, numer nie jest jednostajny, cały czas coś się dzieje, chciałbym to usłyszeć na żywo.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Lost In A Lost World - opinie
Intro tego numeru to powinna być jakaś 2,5-minutowa miniaturka oddzielona od reszty kompozycji. Mielibyśmy wtedy małe arcydzieło.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Lost In A Lost World - opinie
Tak, intro i outro są znakomite, od pierwszego odsłuchu zapadają w pamięć. Są mocno emocjonalne dzięki wokalowi.
Natomiast dla kontrastu refren zaśpiewany tragicznie. Właśnie tak nie powinien Bruce śpiewać w tym momencie kariery.
Natomiast dla kontrastu refren zaśpiewany tragicznie. Właśnie tak nie powinien Bruce śpiewać w tym momencie kariery.


