Senjutsu - opinie na temat albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
1. Hell On Earth
2. TWOTW
3. Stratego
.
.
.
.
.
10. Senjutsu, Lost In a Lost World, Days Of Future Past, The Time Machine, Darkest Hour, Death Of The Celts, The Parchment
2. TWOTW
3. Stratego
.
.
.
.
.
10. Senjutsu, Lost In a Lost World, Days Of Future Past, The Time Machine, Darkest Hour, Death Of The Celts, The Parchment
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dość radykalna opinia, ale jednak będąc krytykiem tego albumu co raczej się nie zmieni uważam, że należy różnicować jakoś. Są tu utwory bardzo, bardzo słabe jak Death of the Celts, Darkest Hour, Writing on the Wall (poza solo) i oczywiście Lost in the Lost World. Time Machine byłby niezły gdyby wcześniej nie powstał tytułowy utwór z Book of Souls. Tytułowy, Parchment i od biedy Days of Future Past to utwory, których akurat Iron Maiden wstydzić się nie musi.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Cześć Sanktuarium
Postanowiłem zajrzeć tutaj tylko dlatego, że ta płyta... mnie się bardzo podoba! Jestem tym zaskoczony, bo nie spodziewałem się niczego dobrego... i chciałem się tą opinią podzielić
Widzę, że u Was odbiór różny, ale to normalne, tak było przy każdej premierze jaką pamiętam.
Ostatnią premierą, przy której nie marudziłem, był Dance of Death. Podobała mi się od samego początku. Na AMOLAD Bruce zaczął już stękać częściej niż śpiewać, co znieść mi ciężko. Ale z czasem nauczyłem się doceniać ten album i dziś go nawet lubię. TFF lubić ani doceniać się nie da, więc czas tu nic nie pomógł
Book of Souls ma momenty, ale generalnie zbyt nierówny jak dla mnie. Chyba jedyny album, do którego wracam, ale tylko utworami, a nie w całości.
Senjutsu tymczasem wydaje mi się bardzo fajne jako całość. Jedynie Lost in a Lost World wywołuje u mnie chęć przeskoczenia do następnego (znowu to stękanie Bruce'a...).
Tak czy siak, nie jarałem się maiden od 18 lat. Miła odmiana
Postanowiłem zajrzeć tutaj tylko dlatego, że ta płyta... mnie się bardzo podoba! Jestem tym zaskoczony, bo nie spodziewałem się niczego dobrego... i chciałem się tą opinią podzielić
Widzę, że u Was odbiór różny, ale to normalne, tak było przy każdej premierze jaką pamiętam.
Ostatnią premierą, przy której nie marudziłem, był Dance of Death. Podobała mi się od samego początku. Na AMOLAD Bruce zaczął już stękać częściej niż śpiewać, co znieść mi ciężko. Ale z czasem nauczyłem się doceniać ten album i dziś go nawet lubię. TFF lubić ani doceniać się nie da, więc czas tu nic nie pomógł
Senjutsu tymczasem wydaje mi się bardzo fajne jako całość. Jedynie Lost in a Lost World wywołuje u mnie chęć przeskoczenia do następnego (znowu to stękanie Bruce'a...).
Tak czy siak, nie jarałem się maiden od 18 lat. Miła odmiana
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
1. Hell on Earth - nie taki poziom emocji jak Empire, Wiaterek czy Thin Line, ale najlepszy kawałek. Trochę jest w innej lidze, ciężko porównać do innych zamykaczy BO nie jest "epicki", po prostu leci te 11 minut jak 5. Gdyby skrócić wstęp w ogóle nie definiował bym go jak typowy epik Maiden.
2. TIme Machine - refren, Jan, melodie. Jestem kupiony.
3. Writing on the Wall - uwielbiam ten feel I akustyk. I to SOLO.
4. The Parchment - pewnie wskoczy wyżej - za mało go słuchałem bo strasznie absorbujący tekst. Na razie robię research dot tej Rzezi Niewiniątek
5. Death of the Celts - wspaniały wokal.
6. Stratego
7. Lost in Lost World - nadal mega dobry ale miejsca się kończą
8. Darkest Hour - piękne, ale inne mocniejsze utwory.
9. Days of Future Past - trochę za mało żwawe w porównaniu do oczekiwań (myślałem o Fallen Angel?)
10. Senjutsu - pewnie to się zmieni live, ale 8/10 ma najsłabsza piosenka więc nie jest źle
9/10. Wspaniała produkcja, fajne kompozycje, super Bruce i Steve.
Minusy - trochę mało dojrzałych tekstów (poza Parchment), tekst Senjutsu i Death of the Celts jako tako. Ale Time Machine czy Days...Oczywiście Writing on the Wall ma najlepszy tekst i dobrze, że ma teledysk.
Brakuje mi tekstów Steve'a a'la Wiaterek, For the Greater Good of God, Dream of Mirrors. Niby fajnie opisuje akcje piosenek w Senjutsu ale miał wyższy poziom analiz.
Dla porównania BNW 10/10
DoD, AMOLAD, Senjutsu - 9/10
The Book of Souls 8,5/10
The Final Frontier 7,5/10
2. TIme Machine - refren, Jan, melodie. Jestem kupiony.
3. Writing on the Wall - uwielbiam ten feel I akustyk. I to SOLO.
4. The Parchment - pewnie wskoczy wyżej - za mało go słuchałem bo strasznie absorbujący tekst. Na razie robię research dot tej Rzezi Niewiniątek
5. Death of the Celts - wspaniały wokal.
6. Stratego
7. Lost in Lost World - nadal mega dobry ale miejsca się kończą
8. Darkest Hour - piękne, ale inne mocniejsze utwory.
9. Days of Future Past - trochę za mało żwawe w porównaniu do oczekiwań (myślałem o Fallen Angel?)
10. Senjutsu - pewnie to się zmieni live, ale 8/10 ma najsłabsza piosenka więc nie jest źle
9/10. Wspaniała produkcja, fajne kompozycje, super Bruce i Steve.
Minusy - trochę mało dojrzałych tekstów (poza Parchment), tekst Senjutsu i Death of the Celts jako tako. Ale Time Machine czy Days...Oczywiście Writing on the Wall ma najlepszy tekst i dobrze, że ma teledysk.
Brakuje mi tekstów Steve'a a'la Wiaterek, For the Greater Good of God, Dream of Mirrors. Niby fajnie opisuje akcje piosenek w Senjutsu ale miał wyższy poziom analiz.
Dla porównania BNW 10/10
DoD, AMOLAD, Senjutsu - 9/10
The Book of Souls 8,5/10
The Final Frontier 7,5/10
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Na tyle co sobie fragmentami posłuchałem to jest jedno i to samo przez dwa dyski. Ten zespół naprawdę zabrnął w tak ślepą ulicę, że jak to ma być ich ostatni album to niech będzie i niech się rozwiążą i będzie najlepiej. Ja rozumiem, że grupa może mieć swój styl, ale u Iron Maiden płyty się w ogóle od siebie nie różnią. W kółko te same patenty. Zaraz się podniesie larum - przecież motojhejd i ajsidisi też!!! - No właśnie NIE. Każda płyta AC/DC i Motorhead się od siebie różni, a kto myśli inaczej jest głuchy albo id.. nieważne.
Iron Maiden, jak ktoś zauważył kilka postów wyżej, stosuje 'kopiuj/wklej' i to słychać. To jest tak sztampowe, nudne i ocieka takim pseudo patosem, że to aż się w pale nie mieści.
Są motywy, pewne zagrania, które są ciekawe. Czy oni naprawdę muszą nagrywać 2 dyski materiału? Wychodzi na to, że robią jakby dwie płyty za jednym zamachem, dwie niedopracowane, nudne, sztuczne i wtórne gówna. Czemu nie mogą zrobić jednej płyty, ok. 50 minut naprawdę dobrego materiału.
Każdy kawałek zaczyna się tak samo, kończy tak samo, a w środku są wybrane motywy z całej dyskografii (z nastawieniem na ostatnie) na zasadzie losowania. I myk, i pyk, wkleimy tutaj motyw z tego, a tam z tamtego. I następny. Do tego jakieś teksty się na kolanie napisze.
Ci goście mieli 5 lat na zrobienie płyty i jak zwykle dostajemy półprodukt.
Się z Metalliki ludzie śmieją, ale Iron Maiden to już prawie ten sam poziom.
Tragedia. Zero w tym heavy metalu, to jakieś pseudo Dream Theaterkowe granie. Ch w to.
Iron Maiden, jak ktoś zauważył kilka postów wyżej, stosuje 'kopiuj/wklej' i to słychać. To jest tak sztampowe, nudne i ocieka takim pseudo patosem, że to aż się w pale nie mieści.
Są motywy, pewne zagrania, które są ciekawe. Czy oni naprawdę muszą nagrywać 2 dyski materiału? Wychodzi na to, że robią jakby dwie płyty za jednym zamachem, dwie niedopracowane, nudne, sztuczne i wtórne gówna. Czemu nie mogą zrobić jednej płyty, ok. 50 minut naprawdę dobrego materiału.
Każdy kawałek zaczyna się tak samo, kończy tak samo, a w środku są wybrane motywy z całej dyskografii (z nastawieniem na ostatnie) na zasadzie losowania. I myk, i pyk, wkleimy tutaj motyw z tego, a tam z tamtego. I następny. Do tego jakieś teksty się na kolanie napisze.
Ci goście mieli 5 lat na zrobienie płyty i jak zwykle dostajemy półprodukt.
Się z Metalliki ludzie śmieją, ale Iron Maiden to już prawie ten sam poziom.
Tragedia. Zero w tym heavy metalu, to jakieś pseudo Dream Theaterkowe granie. Ch w to.
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mam dokładnie takie samo zdanie co Widman. Iron Maiden tworzy dziś dla ludzi, którzy nie znają ich muzyki. Takie Time Machine może się podobać jak nie zna się Book of Souls, Death of the Celts z kolei jak nie zna się Clansmana i tak dalej i dalej. Jak ktoś zna muzykę Iron Maiden na wyrywki nie moze być zadowolony, że słyszy ciągle to samo. Fakt, że czekało się na album 6 lat tylko dopełnia goryczy. Ludzie mają swoje życie, swoje problemy, wiadomo, że muzyka to tylko jeden z elementów życia, ale naprawdę czasem potrafi bardzo poprawić humor, sprawić, że człowiek zapomni o gorszych rzeczach. Trudno mi się z tą płytą jakoś związać bliżej. Ten album nie daje takie uczucia, że trzeba każdy utwór przesłuchać jeszcze raz. Gdy dziś rano się obudziłem nie miałem zbyt wielu motywów w głowie, a wczoraj każdy utwór przesłuchałem 5-6 razy. To nie są lata 80 gdy muzycy zapełniali czas na 100%, w ciągu 2-3 lat potrafili nagrać dużo więcej muzyki niż teraz w 10. Rozumiem oczywiście uwarunkowania wiekowe, ale właśnie dlatego muzycy powinni szanować swój czas. Jeśli przyjęli, że nagrywają rzadko to powinni te sesje nagraniowe doprowadzać do perfekcji. Każdy zbędny moment, motyw powinien być usuwany, a Steve Harris powinien wreszcie zrozumieć, że długość nie równa się jakość i to nie jest żadna progresja. Ufo czy Uriah Heep nagrywało utwory po 5 minut i były one bardziej progresywne niż 10 minutowe utwory Harrisa. Przecież to jego idole z młodości, on tego nie rozumie?
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Bardzo dobre piosenki, owszem może są tam jakieś podobieństwa z innych kawałków, mam na myśli solówki ale mnie to w ogóle nie przeszkadza, pozdrowienia dla Prawdziwych fanów 
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ten cytat sugeruje to, że Maiden może się podobać nowym odbiorcom - a może o to chodzi Zespołowi?CzytojestNoweIM? pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:04 am Mam dokładnie takie samo zdanie co Widman. Iron Maiden tworzy dziś dla ludzi, którzy nie znają ich muzyki. Takie Time Machine może się podobać jak nie zna się Book of Souls, Death of the Celts z kolei jak nie zna się Clansmana i tak dalej i dalej. Jak ktoś zna muzykę Iron Maiden na wyrywki nie moze być zadowolony, że słyszy ciągle to samo.
Ja uwielbiam ten LP i bawię przy Senjutsu świetnie (9/10), a znam Maiden na pamięć. Nic mi tu nie przeszkadza - nie słyszę autoplagiatu na taką skalą jak wstęp do Shadows of the Valley (Wasted years) jak na poprzednim LP; wiadomo, czasami coś tu przypomina bo to jednak 40 lat muzyki od tych samych ludzi ale jednak trzyma to poziom.
Recenzje w necie są przytłaczająco pozytywne i nie mówię o redakcjach i naczyniach połączonych wzajemności - wystarczy poczytać komentarze słuchaczy na FB czy Insta.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No ja słucham Iron Maiden od 2000 roku. Z każdą płytą od Brave było gorzej. Brave poznałem to była świeża muzyka. Potem czekałem na Dance i było dziwne, ale szło słuchać, poza tym też byłem ostro zajarany Iron Maiden i w ogóle metalem. Kolejna A Matter to już coraz głębiej w te progresje. Już pamiętam, że rzadko słuchałem. Final Frontier to uuu nie znam w sumie w całości dziś
A Book to też nie znam nawet i tej też pewno prędko nie kupię.
Mam 32 lata teraz i jest tyle ciekawszej muzyki od nowego iron maiden że w sumie jutro już mi to będzie koło ch latać, ale dziś wiadomo, niby człowiek wiedział a jednak się łudził.
Mam 32 lata teraz i jest tyle ciekawszej muzyki od nowego iron maiden że w sumie jutro już mi to będzie koło ch latać, ale dziś wiadomo, niby człowiek wiedział a jednak się łudził.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No to jesteśmy rówieśnikami. Czyli poznałeś Maiden mając 11 lat i dla Ciebie to był mega czad.widman pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:21 am No ja słucham Iron Maiden od 2000 roku. Z każdą płytą od Brave było gorzej. Brave poznałem to była świeża muzyka. Potem czekałem na Dance i było dziwne, ale szło słuchać, poza tym też byłem ostro zajarany Iron Maiden i w ogóle metalem. Kolejna A Matter to już coraz głębiej w te progresje. Już pamiętam, że rzadko słuchałem. Final Frontier to uuu nie znam w sumie w całości dziśA Book to też nie znam nawet i tej też pewno prędko nie kupię.
Mam 32 lata teraz i jest tyle ciekawszej muzyki od nowego iron maiden że w sumie jutro już mi to będzie koło ch latać, ale dziś wiadomo, niby człowiek wiedział a jednak się łudził.
Może jakiś 11-latek teraz włączy Spotify i stwierdzi to samo na temat "Senjutsu".
Ty tymczasem przez te 21 lat poznałeś Maiden na wylot i doskonale osłuchałeś się z patentami. Dziwi mnie tylko, że nie odkryłeś tego, że Maiden to wtórna muzyka na poziomie wcześniejszych płyt.
Ostatnio zmieniony pt wrz 03, 2021 10:25 am przez dostoevsky, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
A co ma nie trzymać. Grać umieją. Tylko to jest wtórne i mało energetyczne. Jakby przez zasłonę. Mówię - zrobić 45 minut materiału takiego, że kapcie zlecą... Są już chyba za leniwi. Jak oni na trasach wspominkowych nie chcą grać kawałków z pewnego okresu tylko wybierali w kółko te same? Siano się zgadza i jedziemy dalej.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No poznałem Iron w momencie jak wyszła Brave. Nawet sobie kasetę kupiłem a potem na urodziny w listopadzie dostałem kompakt i z nim też The Number of The Beast od starego. W sumie w rok zebrałem całą dyskografię.dostoevsky pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:23 amNo to jesteśmy rówieśnikami. Czyli poznałeś Maiden mając 11 lat i dla Ciebie to był mega czad.widman pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:21 am No ja słucham Iron Maiden od 2000 roku. Z każdą płytą od Brave było gorzej. Brave poznałem to była świeża muzyka. Potem czekałem na Dance i było dziwne, ale szło słuchać, poza tym też byłem ostro zajarany Iron Maiden i w ogóle metalem. Kolejna A Matter to już coraz głębiej w te progresje. Już pamiętam, że rzadko słuchałem. Final Frontier to uuu nie znam w sumie w całości dziśA Book to też nie znam nawet i tej też pewno prędko nie kupię.
Mam 32 lata teraz i jest tyle ciekawszej muzyki od nowego iron maiden że w sumie jutro już mi to będzie koło ch latać, ale dziś wiadomo, niby człowiek wiedział a jednak się łudził.
Może jakiś 11-latek teraz włączy Spotify i stwierdzi to samo na temat "Senjutsu".
Ty tymczasem przez te 21 lat poznałeś Maiden na wylot i doskonale osłuchałeś się z patentami. Dziwi mnie tylko, że nie odkryłeś tego, że Maiden to wtórna muzyka na poziomie wcześniejszych płyt.
Wiadomo, że jakiś 11 czy 15 latek pozna teraz i czad. OKej. Ale na przykład ktoś kto poznał Motorhead od "Aftershock" czy "Bad Magic" włączając "Iron Fist" czy "Orgasmatron" nie poczuje się nieswojo. A Iron Maiden weź włącz sobie Somewhere czy Seventh albo już nie mowię o Killers to przecież inny zespol. Zupełnie. Taki mlody poznaje inny zespol
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No odkryłem. Już Book wyzywałem i Final Frontier też gówno było. Gdzieś na forum są wpisy tylko się nie chce szukać bo to tyle lat temu hehedostoevsky pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:23 am
Ty tymczasem przez te 21 lat poznałeś Maiden na wylot i doskonale osłuchałeś się z patentami. Dziwi mnie tylko, że nie odkryłeś tego, że Maiden to wtórna muzyka na poziomie wcześniejszych płyt.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Wiesz, 40 lat (czy nawet te 38) to kawał czasu: od wydania "Killers" świat trochę się zmienił, Steve i spółka też. Clive Burr nie żyje, do zespołu doszedł Janick, a także Bruce z Adrianem po swoich muzycznych wojażach. Także obawiam się, że nie piszesz tutaj nic odkrywczego.
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Mnie drażni ten debilny argument, że oni są przecież tacy starzy i w sumie mogliby nic nie robić więc cieszmy się, że cokolwiek robią. To tak jakby mówić o starej, schorowanej babci, której należy podziękować nawet gdy ugotuje coś niedobrego. Ludzie! Ogarnijcie się! To są biznesmeni, to są milionerzy, to są goście którzy przed 30 (poza Janickiem i może Nicko) dorobili się pieniędzy na które wy i wasi rodzice musieliby pracować 5 życiorysów. Niby dlaczego nie mamy od nich wymagać sporo? Są słusznie uznawani za najwybitniejszy obok Black Sabbath i Judas Priest zespół hard-rockowo/heavy-metalowy więc to zobowiązuje do czegoś.
Dostojewski wiesz może i tak tylko, że jest jedna różnica. Gdy wychodził Brave New World to płyta porwała młodych zapaleńców ale i starszych fanów. Gdyby oni wtedy mieli takie podejście jak teraz to reunion Iron Maiden skończyłby się na jednej trasie, nie byłoby tras historycznych i kolejnych albumów. Gdyby np. w 1982 roku gdy przyszedł Bruce oni mieli takie podejście, Iron Maiden skończyłoby się na albumie Number of the Beast. Coś sprawiało, ze oni się tak bardzo wybili ponad inne grupy i była to głównie muzyka. Oczywiście także sprawny marketing, Eddie, widowiskowe koncerty ale liczyła się przede wszystkim muzyka. Ludzie widzieli w nich pełen niesamowitej energii zespół, a nie odtwórczy cyrk.
Dostojewski wiesz może i tak tylko, że jest jedna różnica. Gdy wychodził Brave New World to płyta porwała młodych zapaleńców ale i starszych fanów. Gdyby oni wtedy mieli takie podejście jak teraz to reunion Iron Maiden skończyłby się na jednej trasie, nie byłoby tras historycznych i kolejnych albumów. Gdyby np. w 1982 roku gdy przyszedł Bruce oni mieli takie podejście, Iron Maiden skończyłoby się na albumie Number of the Beast. Coś sprawiało, ze oni się tak bardzo wybili ponad inne grupy i była to głównie muzyka. Oczywiście także sprawny marketing, Eddie, widowiskowe koncerty ale liczyła się przede wszystkim muzyka. Ludzie widzieli w nich pełen niesamowitej energii zespół, a nie odtwórczy cyrk.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
No ale też nie od razu. Fani byli nieufni do Bruce'a a część nawet do dziś pewnie już nie słucha tej grupy hehe. No ale jednak przekonali do siebie ludzi, choć muzycznie było lżej niż na poprzednich płytach.CzytojestNoweIM? pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:34 am Gdyby np. w 1982 roku gdy przyszedł Bruce oni mieli takie podejście, Iron Maiden skończyłoby się na albumie Number of the Beast. Coś sprawiało, ze oni się tak bardzo wybili ponad inne grupy i była to głównie muzyka.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Moim zdaniem wszystko zależy od podejścia. Na tym forum z tego co poczytałem ostatnio są tutaj osoby, którym jak by wymazać z głowy płytę "The Number of the Beast" i puścić ją teraz to i tak ich reakcja była by "Gówno", "Było" itd.CzytojestNoweIM? pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:34 am Mnie drażni ten debilny argument, że oni są przecież tacy starzy i w sumie mogliby nic nie robić więc cieszmy się, że cokolwiek robią. To tak jakby mówić o starej, schorowanej babci, której należy podziękować nawet gdy ugotuje coś niedobrego. Ludzie! Ogarnijcie się! To są biznesmeni, to są milionerzy, to są goście którzy przed 30 (poza Janickiem i może Nicko) dorobili się pieniędzy na które wy i wasi rodzice musieliby pracować 5 życiorysów. Niby dlaczego nie mamy od nich wymagać sporo? Są słusznie uznawani za najwybitniejszy obok Black Sabbath i Judas Priest zespół hard-rockowo/heavy-metalowy więc to zobowiązuje do czegoś.
Dostojewski wiesz może i tak tylko, że jest jedna różnica. Gdy wychodził Brave New World to płyta porwała młodych zapaleńców ale i starszych fanów. Gdyby oni wtedy mieli takie podejście jak teraz to reunion Iron Maiden skończyłby się na jednej trasie, nie byłoby tras historycznych i kolejnych albumów. Gdyby np. w 1982 roku gdy przyszedł Bruce oni mieli takie podejście, Iron Maiden skończyłoby się na albumie Number of the Beast. Coś sprawiało, ze oni się tak bardzo wybili ponad inne grupy i była to głównie muzyka. Oczywiście także sprawny marketing, Eddie, widowiskowe koncerty ale liczyła się przede wszystkim muzyka. Ludzie widzieli w nich pełen niesamowitej energii zespół, a nie odtwórczy cyrk.
-
Deleted User 8011
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Chciałem kupić dzisiaj płytę w Empiku w Wołominie, ale nie mają ani jednej i nie wiedzą kiedy będą.
-
Deleted User 5490
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
I znów biadolenie, że nie wszystkim podoba się nowe Maiden.... sekta po prostu. Czcijcie, czołem bijcie, mi żyć dajcie. 
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
I znów biadolenie, że nowe Maiden to gówno... sekta po prostu. Biczujcie, krzyżujcie, mi żyć dajcie. 

