Strαtego - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Stratego - opinie
Też tak uważam.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Stratego - opinie
Ja się cieszę, że dostaliśmy tak zróżnicowany materiał i nawet niezadowoleni znajdują coś dla siebie.
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Stratego - opinie
Po pierwszych odsłuchach, "Stratego" zdecydowanie wyróżnia się na tle całości pod względem przebojowości, w dobrym tego słowa znaczeniu. Numer od razu wchodzi do głowy.
Re: Stratego - opinie
Stratego sporo zyskuje jak wjeżdża od razu po tytułowym. Oceniałem 5/10, teraz mogę powiedzieć, że takie mocne 5,5/10. Już nawet ta nijaka solówka Jana mi nie przeszkadza.
organki Casio przewijają się przez całą płytę i są nawet zabawne
organki Casio przewijają się przez całą płytę i są nawet zabawne
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Stratego - opinie
Stratego teraz nikogo nie interesuje bo liczy się 8 nowych utworów natomiast dla porządku bo jest to drugi utwór na albumie. Jest to dobry rocker, taki zwyczajnie dobry. Nie ma tu mowy o żadnej wybitności ale jest przyjemnie, dobrze. Podoba mi się świetny przedrefren i bardzo dobry riff. Minusem jest niestety Dickinson, który śpiewa za cicho ale to chyba wina produkcji. Refren jest chyba z 20 sekund za długi no i solo Janicka takie sobie.
Re: Stratego - opinie
... mi bardziej przypadł do gustu od Writings Of The Wall ... dobra linia wokalna.
Re: Stratego - opinie
Po prostu fajny kawałek, chce się do niego wracać. Musieli chyba go nagrywać jako jeden z pierwszych jak jeszcze im się chciało.
Re: Stratego - opinie
Doszły mnie słuchy, że jutro video do Stratego.
Re: Stratego - opinie
Bruce właśnie potwierdził jutro teledysk Stratego
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Stratego - opinie
Nie wiem czy to jest teraz aż tak potrzebne. Niemniej jednak Stratego to fajny kawałek i będę do niego czasem wracał, myślę, że częściej niż do Days of Future Past czyli takiego jakby jego cichego rywala na albumie. Gers wygrywa ze Smithem w tej kategorii.
Re: Stratego - opinie
Proszę, tylko nie kolejna animacja...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Stratego - opinie
Jak z przesłaniem antybanksterskim to w sumie to łyknę. Nigdy za wiele w tych chorych czasach.
Re: Stratego - opinie
Chciałbym normalny teledysk, nawet coś w stylu Benjamina Breega, sceny ze studia, fotosy zespołu etc. Ile można oglądać bajki z muzyką w tle...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
CzytojestNoweIM?
- -#Prisoner

- Posty: 143
- Rejestracja: wt sie 24, 2021 2:39 pm
Re: Stratego - opinie
No dobra też tego nie lubię ale jednak micha mi się cieszyła jak Eddie wykańczał tych garniturowców na teledysku Writing
Poszedłbym dalej i coś o panu Billu G. zrobił.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Stratego - opinie
Riff główny jest po prostu ok. Basik plumka, jest pata pata, jest git, aż wchodzi zwrotka z tą melodyjką graną na gitarze. Jest dla mnie OBLEŚNA. To jak brzmi, to jak jest zagrana... No i prechorus to jest jeden z moich top momentów płyty, Dickinson jest w nim bdb i fajna linia wokalna. Refren jest całkiem wpadający w ucho, dziś rano nawet go zacząłem nucić totalnie z dupy przy śniadaniu. No i było miło, znów zwrotka z tą wieśniacką melodyjką. Jak można było? Wszystko wynagradza świetny prechorus
I znów mamy solówkę, którą już słyszeliśmy nie raz i nie dwa. Po niej całkiem spoko riff, z tymi klawiszami i basikiem robią fajną przerwę, ale mam wrażenie, że nie do końca się klei z refrenem, który wjeżdża bezpośrednio po. Fajny numer 7.5/10
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Stratego - opinie
Na początku dałem 7/10 ale podwyższyłbym do 8 bo po wielu przesłuchaniach nadal przyjemnie słucha mi się tego kawałka. Oby teledysk jeszcze go poprawił
O której można się spodziewać premiery klipu?
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Stratego - opinie
Rozumiem, że jednak nie będzie dziś tego klipu? 
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Stratego - opinie
Niesamowite jak mnie ten kawałek buja 
Swoją drogą, czy tylko ja mam poczucie, że miks na albumie jest lepszy niż w wersji singlowej?? Czy mi się wydaje?
Takie El Dorado przy Stratego to jakieś nieporozumienie.
Daję 9/10
Nie wiem jakim cudem za pierwszym razem mi nie podszedł, cieszę się jak dziecko każdą sekundą tego cuda.
Maiden to moja nastoletnia miłość, teraz na co dzień słucham totalnie innej muzyki i jedynie czasami wrzucę sobie jakiś metalowy album. Dlatego teraz czuję się jak po powrocie z dalekiej podróży.
Nie mam totalnie wrażenia, że to rozwodniona breja ze starych kawałków, utwór brzmi totalnie świeżo.
Serio, nie mogli tak grać przez ostatnie dziesięć lat?
Swoją drogą, czy tylko ja mam poczucie, że miks na albumie jest lepszy niż w wersji singlowej?? Czy mi się wydaje?
Takie El Dorado przy Stratego to jakieś nieporozumienie.
Daję 9/10
Nie wiem jakim cudem za pierwszym razem mi nie podszedł, cieszę się jak dziecko każdą sekundą tego cuda.
Maiden to moja nastoletnia miłość, teraz na co dzień słucham totalnie innej muzyki i jedynie czasami wrzucę sobie jakiś metalowy album. Dlatego teraz czuję się jak po powrocie z dalekiej podróży.
Nie mam totalnie wrażenia, że to rozwodniona breja ze starych kawałków, utwór brzmi totalnie świeżo.
Serio, nie mogli tak grać przez ostatnie dziesięć lat?

