Ja nie jestem turboprzychylny, ale mogę się założyć, że moja umiarkowanie pozytywna ocena płyty (6/10 może nawet trochę wyżej), wynika tylko i wyłącznie z tego o czym piszesz. Kocham Maiden, a przykładowo Judas Priest czy Metallice tylko lubię i z tego właśnie względu ostatnich płyt tych zespołów kilka razy przesłuchałem po premierze i potem do nich już nie wróciłem, a do Maiden jednak jakoś tam wracam i to się ciągnie od czasów TFF, kiedy już nowa płyta niezbyt mi się podobała (i wtedy nastąpił wyjątek od reguły, bo nie oceniłem jej lepiej od poprzedniczkidaveaVu pisze: Zastanawiam się ilu turboprzychylnych recenzentów ma po prostu kompleks Piotrusia Pana i najzwyczajniej w świecie nie wypada przyznać, że nasza ulubiona kapela już wniosła do muzyki wszystko, co mogła wnieść.
Senjutsu - opinie na temat albumu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Magia nowości robi swoje i zazwyczaj lepiej, wyżej ocenia się materiał na tym samym poziomie (np. ja teraz uważam, że Senjutsu jest jednak lepsze od TBOS ale nie wiem co będę uważał za kolejny miesiąc, rok, kilka lat).
).
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Ja tak nie mam. Efekt nowości nie robi na mnie wrażenia.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 626
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Sam się zachwycałem TBOS. Z ciekawości sobie odświeżłyem swoje wypociny z tamtego okresu i teraz nie mogę w lustro spojrzeć. Otrzeźwienie przyszło w przenośni i dosłownie.Frank Drebin pisze: ↑pn wrz 06, 2021 9:23 pm Te 10/10 to pewnie w znacznej mierze wypadkowa efektu nowości. Nad TBOS w momencie premiery też większość forum się spuszczało, po czasie w wielu przypadkach przyszło otrzeźwienie. Tu będzie tak samo.
Teraz tylko kawa i woda ale Senjutsu mnie wzięło.
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Takie zdjęcie wrzucił Caveman:
https://ibb.co/dLv24tZ
Ciekawostki:
- Senjustsu podpisane jako The Great Wall
- Jan nagrał solo do TWOTW i Darkest Hour - ale nie ma ich na płycie
- Adrian miał miejsce na solo w Stratego i The Time Machine
https://ibb.co/dLv24tZ
Ciekawostki:
- Senjustsu podpisane jako The Great Wall
- Jan nagrał solo do TWOTW i Darkest Hour - ale nie ma ich na płycie
- Adrian miał miejsce na solo w Stratego i The Time Machine
-
Deleted User 8014
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Kurde, wkurzyłem się i przemontowałem cały 82-minutowy album redukując go do 44-minutowego słuchowiska zostawiając to co najlepsze. Wywaliłem zbędne, nic nie wnoszące fragmenty bądź całe utwory. Usunąłem nudne intra/outra i niepotrzebne powtórki. I w takiej wersji to już można słuchać! 
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Być może ktoś wcześniej coś takiego pisał - jeśli tak to z góry przepraszam za niedoczytanie:
ja mam wrażenie, że i zespół i producent mają taki przycisk lub sztancę z opisem "nowy album IM". I co parę lat sru, jedziemy.
Każda z płyt do 2000 roku miała swoje unikalne brzmienie. Po paru sekundach z dowolnego miejsca dowolnej płyty już się wie co to. A tak mniej więcej od DoD ja nie jestem w stanie stwierdzić momentami jaki to album, chociaż mam przesłuchane wszystkie.
Chyba wyczerpała się formuła kooperacji z Jaskiniowcem. Bardzo lubię jego produkcje, ale to co działa z Bonamassą czy BCC tutaj, według mnie, przestało.. Nie mam pojęcia skąd u Harrisa takie przywiązanie do tego samego nazwiska, tego samego studia itp. Nie chce się? Chłopaki boją się że ktoś nowy będzie miał inną wizję i pomysły na produkcję?
Czy nowy album jest dobry? Nie wiem. Są momenty które mnie zaskoczyły, ale jako całość jest jednak bardzo podobny do poprzednich. Nawet graficznie, format wydania itp. Czy mi się podoba? Też nie wiem, na pewno nie mogę stwierdzić, że mi się nie podoba.
Trochę szkoda, że nie widać i słychać zmian, choćby w warstwie brzmieniowej, skoro raczej nie ma co liczyć na te w kompozycyjnej..
ja mam wrażenie, że i zespół i producent mają taki przycisk lub sztancę z opisem "nowy album IM". I co parę lat sru, jedziemy.
Każda z płyt do 2000 roku miała swoje unikalne brzmienie. Po paru sekundach z dowolnego miejsca dowolnej płyty już się wie co to. A tak mniej więcej od DoD ja nie jestem w stanie stwierdzić momentami jaki to album, chociaż mam przesłuchane wszystkie.
Chyba wyczerpała się formuła kooperacji z Jaskiniowcem. Bardzo lubię jego produkcje, ale to co działa z Bonamassą czy BCC tutaj, według mnie, przestało.. Nie mam pojęcia skąd u Harrisa takie przywiązanie do tego samego nazwiska, tego samego studia itp. Nie chce się? Chłopaki boją się że ktoś nowy będzie miał inną wizję i pomysły na produkcję?
Czy nowy album jest dobry? Nie wiem. Są momenty które mnie zaskoczyły, ale jako całość jest jednak bardzo podobny do poprzednich. Nawet graficznie, format wydania itp. Czy mi się podoba? Też nie wiem, na pewno nie mogę stwierdzić, że mi się nie podoba.
Trochę szkoda, że nie widać i słychać zmian, choćby w warstwie brzmieniowej, skoro raczej nie ma co liczyć na te w kompozycyjnej..
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
A mi w tym momencie codziennie podoba sie inny numer. Raz Celts, raz Stratego, innym razem Hell...
Co do przedmówcy, fakt, albumy po 2000 wyróżnia jedynie poziom kompozytorski zespołu. Chociaż na Senjutsu jest nowość, czyli wymieniana juz na forum wcześniej nierówność w poziomie głośności i słyszalne cofnięcie partii Dickinsona wzgledem reszty instrumentów.
Obecnie słucham Firepower. Gdyby taki miks miało Maiden A.D. 2021...
Co do przedmówcy, fakt, albumy po 2000 wyróżnia jedynie poziom kompozytorski zespołu. Chociaż na Senjutsu jest nowość, czyli wymieniana juz na forum wcześniej nierówność w poziomie głośności i słyszalne cofnięcie partii Dickinsona wzgledem reszty instrumentów.
Obecnie słucham Firepower. Gdyby taki miks miało Maiden A.D. 2021...
Everything I hear influences me. I can't tell you all my influences as a musician.
Lemmy
Lemmy
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Premiera 03/09/2021
Nie chciałem czytać wcześniej opinii dopóki nie wyrobię sobie swojej własnej niezależnej od nikogo 
Jest dobrze. Bez fajerwerków i rewelacji, ale bez rozczarowania. HELL ON EARTH od pierwszego przesłuchania ciaRrrry to typowy epik Harrisa ktory zawsze jest na płycie (zabrakło takiego w MOIM odczuciu na BOS). Riff w Parchment od 1szego odlsuchu to "To Tame a Land", a zaśpiew Dicka od 9min tez mocno znajomy
Tytulowy, a zarazem rozpoczynający mocno sredni dla mnie, singlowe 2 już były
Balladka spoko na pewno lepsza dla mnie niz Coming Home. Time machine zbyt przegadany początek, na dodatek to juz było, ewidentnie numer do skrócenia. LOST WORLD zyskuje z każdym przesłuchaniem, a tu pewnie mnie zjecie Celtowie choc Clansman 2 bardzo mi siedzi.
Także podsumowując fajny mroczny klimacik ala X, troszkę za dlugie wstępy / outra. Bruce choć słychać, ze spiewa już inaczej niz kiedyś na pewno lepiej niz na BOS.
Nic więcej mi nie trzeba, tego sie spodziewalem, sa momenty z kazdym przesłuchem coraz lepiej.
Dla mojej zony która skonczyla Maiden sluchac na BNW - niestrawny, za dlugi i nudny glut do którego nie wróci już w przyszłości po jednym przesłuchaniu
Musze poczytać sobie Wasze opinie, przy dźwiękach z czerwonego winyla ktory właśnie dzis odbieram z paczkomatu wyslanego przez winylownie
Jest dobrze. Bez fajerwerków i rewelacji, ale bez rozczarowania. HELL ON EARTH od pierwszego przesłuchania ciaRrrry to typowy epik Harrisa ktory zawsze jest na płycie (zabrakło takiego w MOIM odczuciu na BOS). Riff w Parchment od 1szego odlsuchu to "To Tame a Land", a zaśpiew Dicka od 9min tez mocno znajomy
Tytulowy, a zarazem rozpoczynający mocno sredni dla mnie, singlowe 2 już były
Także podsumowując fajny mroczny klimacik ala X, troszkę za dlugie wstępy / outra. Bruce choć słychać, ze spiewa już inaczej niz kiedyś na pewno lepiej niz na BOS.
Nic więcej mi nie trzeba, tego sie spodziewalem, sa momenty z kazdym przesłuchem coraz lepiej.
Dla mojej zony która skonczyla Maiden sluchac na BNW - niestrawny, za dlugi i nudny glut do którego nie wróci już w przyszłości po jednym przesłuchaniu
Musze poczytać sobie Wasze opinie, przy dźwiękach z czerwonego winyla ktory właśnie dzis odbieram z paczkomatu wyslanego przez winylownie
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Premiera 03/09/2021
Mam dokladnie takie samo odczucie
Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Premiera 03/09/2021
Oj myślę że nie. X Factor roi się od kawałków które wchodzą bez popity od pierwszego odsłuchu, i są po prostu genialne, na Senjutsu nie uświadczyłem ani jednego takiego numeru. Znajdą się dobre, ale nic poza tym. I w ogóle słuchając go mam odczucie takiego nagrywania na siłę, bo trzeba i wypada coś wydać, sklecić by było. TBOS można lubić lub nie, ale tam widać że im się chciało, czego najlepszym przykładem jest empire.
While you sleep in earthly delight,
Someone's flesh is rotting tonight
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12417
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Póki co moje top 3 wygląda tak:
1. Hell
2. Days
3. Stratego
1. Hell
2. Days
3. Stratego
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1944
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
To ciekawe i prawdopodobnie właściwe posunięcie. I które utwory zostawiłeś? I które w całości, bez cięcia?Marcin24 pisze: ↑wt wrz 07, 2021 11:32 pm Kurde, wkurzyłem się i przemontowałem cały 82-minutowy album redukując go do 44-minutowego słuchowiska zostawiając to co najlepsze. Wywaliłem zbędne, nic nie wnoszące fragmenty bądź całe utwory. Usunąłem nudne intra/outra i niepotrzebne powtórki. I w takiej wersji to już można słuchać!![]()
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dzis doszedł czerwony winyl i na pewno okladka powinna wyglądać jak środkowy obrazek po rozłożeniu - Edek Samurai na tle zakończonej bitwy i japońskiego tła.
Generalnie plyta pięknie wydana, a czerwień na LP idealnie pasuje
Generalnie plyta pięknie wydana, a czerwień na LP idealnie pasuje
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
widman pisze: ↑pt wrz 03, 2021 10:21 am No ja słucham Iron Maiden od 2000 roku. Z każdą płytą od Brave było gorzej. Brave poznałem to była świeża muzyka. Potem czekałem na Dance i było dziwne, ale szło słuchać, poza tym też byłem ostro zajarany Iron Maiden i w ogóle metalem. Kolejna A Matter to już coraz głębiej w te progresje. Już pamiętam, że rzadko słuchałem. Final Frontier to uuu nie znam w sumie w całości dziśA Book to też nie znam nawet i tej też pewno prędko nie kupię.
Mam 32 lata teraz i jest tyle ciekawszej muzyki od nowego iron maiden że w sumie jutro już mi to będzie koło ch latać, ale dziś wiadomo, niby człowiek wiedział a jednak się łudził.
To jak można oceniać nie znając albumu nawet w całości?
-
Deleted User 8014
Re: Senjutsu - opinie na temat albumu
Dwa utwory wywaliłem w całości: Days Of Future Past i Death Of The Celts, Lost In A Lost World też został brutalnie potraktowany bo tylko intro z niego się ostało (dałem je na początek zaraz przed utworem tytułowym). Pozostałe utwory przemontowałem celem polepszenia ich słuchalności. Jedynie Darkest Hour nie został pocięty i zostawiłem go w całości przy czym dałem go na koniec - jakoś tak mi najbardziej w montażu na sam koniec pasował, te odgłosy ptaków i szum morza doskonale kończą całe słuchowiskoMetalophil pisze: ↑śr wrz 08, 2021 3:38 pmTo ciekawe i prawdopodobnie właściwe posunięcie. I które utwory zostawiłeś? I które w całości, bez cięcia?Marcin24 pisze: ↑wt wrz 07, 2021 11:32 pm Kurde, wkurzyłem się i przemontowałem cały 82-minutowy album redukując go do 44-minutowego słuchowiska zostawiając to co najlepsze. Wywaliłem zbędne, nic nie wnoszące fragmenty bądź całe utwory. Usunąłem nudne intra/outra i niepotrzebne powtórki. I w takiej wersji to już można słuchać!![]()


