To musisz kupić przynajmniej ze dwie butelki tej whiskeyGeri666 pisze: ↑pt paź 22, 2021 12:05 pmwieczorem siądę ze szklanką Whiskey i będę delektować się tym dziełem. Zaraz po Senjutsu xdZakkahletz pisze: ↑pt paź 22, 2021 12:01 pmNie liczy się, płyty roku nie wolno przesłuchiwać na szybko.![]()
Dream Theater
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dream Theater
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Dream Theater
Nawet trzy, bo planuję puścić sobie na spowolnieniu, żeby więcej smaczków wyłapać jak Petrucci shredujepz pisze: ↑pt paź 22, 2021 12:07 pmTo musisz kupić przynajmniej ze dwie butelki tej whiskeyGeri666 pisze: ↑pt paź 22, 2021 12:05 pmwieczorem siądę ze szklanką Whiskey i będę delektować się tym dziełem. Zaraz po Senjutsu xdZakkahletz pisze: ↑pt paź 22, 2021 12:01 pm
Nie liczy się, płyty roku nie wolno przesłuchiwać na szybko.![]()
![]()
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Jak na poziom DT to straszna chujoza, no przykro mi. Dziś puszczę ze 3 razy, ale nie mam wielkich oczekiwań, nawet się zastanawiam, czy ten cały Alien i Invisible Monster nie są jednymi z lepszych utworów na płycie.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12618
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Dream Theater
Gościu, dałeś płycie 7.5 i mówisz, że chujoza? XD Chyba, że to w skali płyt DT w październiku, wtedy faktycznie słabo
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
No w skali płyt DT, a jak. A na Progarchives średnia 4.30 czyli najlepsza średnia ze wszystkich płyt DT <zrównali się tam ze SFAM> to dopiero dramat.
-
Deleted User 8007
Re: Dream Theater
Dla mnie bomba. Duzo popu. Jeszcze nie przesluchalem wszystkiego bo co dopiero ja kupilem.
-
Deleted User 2259
-
Deleted User 357
Re: Dream Theater
Dobra, mam za sobą tę "przyjemność" - ogólnie dla płyt takich jak ta powinien powstać osobny gatunek - regressive metal. Cały album brzmi, jakby ktoś stworzył program komputerowy "Dream Theater albums generator" i w nim zaprogramował ten album z sampli - czyli single, dłuższe kawałki i kolos na koniec. Zgadzam się z Invaderem że jedyne co w miarę się wyróżnia to właśnie single, zwłaszcza Invisible Monster. Generalnie niby tu się wszystko zgadza i nie ma w tej muzyce nic odrzucającego i może sobie to lecieć w tle, natomiast jest to wzorcowy przykład płyty która powstała w zasadzie nie wiadomo po co. Powiedziałbym że to rzecz tylko dla hardkorowych fanów DT ale jak widać na przykładzie, nawet oni mają juz dosyć
-
Deleted User 7919
Re: Dream Theater
Moim zdaniem ich najgorszy album.
Łącznie podobało mi się 28 minut. Liczyłem na kalkulatorze.
Łącznie podobało mi się 28 minut. Liczyłem na kalkulatorze.
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
U mnie jest lekka poprawa, ale dalej twierdzę, że to ich najsłabsza płyta. Awaken the Master zyskuje z biegiem czasu. Najlepszy moment płyty:
Remember hereafter
The end of a chapter
Awaken the master
Awaken the master
Seru brzmi tutaj jak prawdziwy Master
Kurde, ani jednej solówki, która by niszczyła jak na poprzednich płytach. Nawet na wcześniejszej był kapitalny utwór i najlepszy moment płyty (mowa oczywiscie o At Wit's End - to było stare zajebiste DT) a teraz muszę wysilać umysł i kminić jak tu się zaprzyjaźnić bardziej z najnowszym krążkiem DT.
Remember hereafter
The end of a chapter
Awaken the master
Awaken the master
Seru brzmi tutaj jak prawdziwy Master
Kurde, ani jednej solówki, która by niszczyła jak na poprzednich płytach. Nawet na wcześniejszej był kapitalny utwór i najlepszy moment płyty (mowa oczywiscie o At Wit's End - to było stare zajebiste DT) a teraz muszę wysilać umysł i kminić jak tu się zaprzyjaźnić bardziej z najnowszym krążkiem DT.
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
ciekawe jak brzmi bez autotune
Tego totalnie nie rozumiem. Rozumiem, że to twoj ulubiony zespół i jesteś die-hard fanem, tak jak ja jestem fanem Iron Maiden, ale w życiu trzeba nauczyć się też pewnej akceptacji i odpuszczenia. Jeśli coś się nie podoba, to się nie podoba i nie ma co zmuszać się na siłę tylko dlatego, że to ulubiony zespół.
Ja tak mam z Senjutsu - jest to druga, niesłuchalna płyta Maiden dla mnie i nie uprawiam jakichś fikołków, żeby tę muzykę usprawiedliwić, czy polubić na siłę. Po prostu tego nie będę słuchał, zbyt dużo dobrej muzyki jest. Ani Harris od tego nie zbiednieje, ani moja reputacja fana nie ucierpi.
a nowe DT i w ogóle DT w ostatnich 15 latach jest niestety słabe (z drobnymi przebłyskami).
Re: Dream Theater
Są też płyty, które faktycznie wchodzą trochę dłużej i wymagają pewnego osłuchania się - nie mówię tutaj nawet o wspomnianych przez Ciebie albumach, ale jednak zdarza się tak, że można mocno zweryfikować swoją początkową opinię. Dlatego warto dać szansę, zwłaszcza jeśli chodzi o muzykę ulubionych zespołów. Chyba że od samego początku jest naprawdę bardzo, bardzo źle - wtedy faktycznie szanse na zmianę opinii są nikłe.Geri666 pisze: a teraz muszę wysilać umysł i kminić jak tu się zaprzyjaźnić bardziej z najnowszym krążkiem DT.
Tego totalnie nie rozumiem. Rozumiem, że to twoj ulubiony zespół i jesteś die-hard fanem, tak jak ja jestem fanem Iron Maiden, ale w życiu trzeba nauczyć się też pewnej akceptacji i odpuszczenia. Jeśli coś się nie podoba, to się nie podoba i nie ma co zmuszać się na siłę tylko dlatego, że to ulubiony zespół.
Ja tak mam z Senjutsu - jest to druga, niesłuchalna płyta Maiden dla mnie i nie uprawiam jakichś fikołków, żeby tę muzykę usprawiedliwić, czy polubić na siłę. Po prostu tego nie będę słuchał, zbyt dużo dobrej muzyki jest. Ani Harris od tego nie zbiednieje, ani moja reputacja fana nie ucierpi.
A co do nowego DT to myślałem, że będzie gorzej. Naczytałem się, że nawet Invader jest niezadowolony więc spodziewałem się jakiejś kompletnie nieudanej płyty. Muzyka jak z generatora płyt DT. Ciekawe momenty są, ale jako całość to trochę za mało, już pomijam kwestię, że słyszeliśmy to wszystko siedemnaście razy na poprzednich albumach. Myślałem też, że coś ciekawszego w związku z gitarą ośmiostrunową się wydarzy - nie wydarzyło się
Tragedii nie ma, do poziomu The Astonishing nie spadli, ale dla mnie najlepszą płytą z Manginim pozostaje ADToE. A skoro przy Manginim jestem, to brzmieniowo na tej płycie chyba najlepiej wypadł.
Myślę, że wyszłoby im na zdrowie, gdyby odrobinę zwolnili z nagrywaniem płyt.
Re: Dream Theater
Chujowe, nie słuchałem
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Dream Theater
Nie sądziłem, że to napiszę: "Awaken the Master" mi się podoba.
Innych wałków z nowej płyty (jeszcze) nie słuchałem, więc się nie wypowiadam.
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Dream Theater
Nowy DT bardzo słaby, sporo słabszy od średniej poprzedniej płyty. Wydaje mi się, że nawet słabszy niż Astonisz. DT było kiedyś jednym z moich ulubionych zespołów, teraz uważam, że powinni już przestać nagrywać płyty, to nie ma sensu. Tam nie ma już w ogóle muzyków i muzyki, jest tylko łojenie i wyścigi bez celu. Jordan zabił, Mangini dobił, a LaBrie kaleczy zwłoki. Dla mnie DT to płyty z okresu od When DaD Unite do Octavarium, z wyłączeniem Train. Nowej płyty przesłuchałem 1 raz i pewnie posłucham za rok, żeby sobie przypomnieć dlaczego przez rok nie chciałem jej słuchać.
Co do Senjutsu - uważam tę płytę za niezłą, na pewno dużo lepszą od Book Of Souls. Słucham jej co kilka dni i cały czas mi się podoba. Oczywiście nie jest to jakaś odkrywcza i nowatorska płyta, ani żaden top maidenów, po prostu całkiem niezła płyta starych dziadków. I na prawdę uważam, że mało który zespół przez tyle i płyt lat trzyma taki poziom.
Co do Senjutsu - uważam tę płytę za niezłą, na pewno dużo lepszą od Book Of Souls. Słucham jej co kilka dni i cały czas mi się podoba. Oczywiście nie jest to jakaś odkrywcza i nowatorska płyta, ani żaden top maidenów, po prostu całkiem niezła płyta starych dziadków. I na prawdę uważam, że mało który zespół przez tyle i płyt lat trzyma taki poziom.
-
Deleted User 8007
Re: Dream Theater
Produkcyjnie jeden z najlepszych albumow DT ostatnich lat. Nagrywany we wlasnym studio .
Re: Dream Theater
Z DT jest trochę jak z Metallicą. Nagrali kilka niezłych albumów czym zyskali sławę po czym od dwóch dekad nagrywają totalny piach a i tak jest zawsze szum i mokre spodnie recenzentów.
Przesłuchałem dwukrotnie ten arcynudny album i uznałem że nigdy więcej nie dokonam tej zbrodni na własnych uszach. Ten album brzmi jakby każdy z muzyków grał jakiś popisowy numer , nic do siebie nie pasuje i wprowadza totalny chaos. A już perkusja to jest totalny odjazd pazdzierza. Jak nigdy nie przepadałem za Portnoyem tak to czym chciał zabłsysnąć Mangini zniczyszło mi uszy. Zwłaszcza że byłem świeżo po koncercie Gavina z Pineaplami.
Żałuje że jest naprawdę dużo ciekawych kapel prog które zostaną w cieniu a taki szajs będzie zawsze na topie.
Przesłuchałem dwukrotnie ten arcynudny album i uznałem że nigdy więcej nie dokonam tej zbrodni na własnych uszach. Ten album brzmi jakby każdy z muzyków grał jakiś popisowy numer , nic do siebie nie pasuje i wprowadza totalny chaos. A już perkusja to jest totalny odjazd pazdzierza. Jak nigdy nie przepadałem za Portnoyem tak to czym chciał zabłsysnąć Mangini zniczyszło mi uszy. Zwłaszcza że byłem świeżo po koncercie Gavina z Pineaplami.
Żałuje że jest naprawdę dużo ciekawych kapel prog które zostaną w cieniu a taki szajs będzie zawsze na topie.
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.


