Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Kawałki Saxon sa stosunkowo proste, a ja akurat lekka obniżkę wzgledem takiego 2016 jednak dostrzegam.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Może minimalną ale to rzecz naprawdę marginalna jeśli wziąć pod uwagę wiek Byforda, zdrowie i fakt, że on jednak napiera te rockery nadal z toną energii w głosie. Darcie ryja gdzie trzeba też mu wychodzi. Dlatego czapki z głów.
-
Deleted User 357
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Bardzo lubię Saxon i Biffa ale tak wymagających wokali jak w Maiden to tam nigdy nie było więc nie wiem czy to akurat dobra skala porównawcza
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Może i to prawda choć pod względem energii numerów i powiedzmy całego śpiewania myślę, że to mogłoby nawet być trudniejsze miejscami. Ale może dobrym przykładem mógłby być świętej pamięci Ronnie. Choć i jemu forma lekko się obniżyła to do końca życia śpiewał arcy-genialnie a on akurat miał numery gdzie musiał się popisać wokalem.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4127
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Gdybym był złośliwy, napisałbym, że teza z laryngologiem to był jednak 100% celny strzał.Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 6:07 pm?????????? Słucham?albo mają na to wyjebane i dalej udają, że Bruce ma 30 lat mniej
Ale jako że złośliwy nie jestem: co jest niezrozumiałego w tym prostym (zdawałoby się) zdaniu?
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Wszystko prawda co napisałeś. Dalej grają w e standard, dalej wymagają od niego wysokich rejestrów. Days to tylko przykład, na ostatnich 3 płytach tego jest dużo więcej. TGU, El Dorado, Mother of Mercy, Lost in a Lost world żeby kilka przykładów podać.Frank Drebin pisze: ↑wt lip 12, 2022 6:44 pmGdybym był złośliwy, napisałbym, że teza z laryngologiem to był jednak 100% celny strzał.Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 6:07 pm?????????? Słucham?albo mają na to wyjebane i dalej udają, że Bruce ma 30 lat mniej
Ale jako że złośliwy nie jestem: co jest niezrozumiałego w tym prostym (zdawałoby się) zdaniu?
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
No mnie śmieszy stwierdzenie, że Maiden wymagają od Bruce'a śpiewania tak samo jak 30 lat temu, bo i na Frontierze i na TBOS i na Senjutsu nie ma tak wysokich rejestrów i tak szybkich numerów.Frank Drebin pisze: ↑wt lip 12, 2022 6:44 pmGdybym był złośliwy, napisałbym, że teza z laryngologiem to był jednak 100% celny strzał.Bon Dzosef pisze: ↑wt lip 12, 2022 6:07 pm?????????? Słucham?albo mają na to wyjebane i dalej udają, że Bruce ma 30 lat mniej
Ale jako że złośliwy nie jestem: co jest niezrozumiałego w tym prostym (zdawałoby się) zdaniu?
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4127
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
A jakim to cudownym sposobem obliczyłeś, że "nie ma tak wysokich rejestrów"?
Jeżeli ich faktycznie nie ma (chociaż to oczywiście ocena subiektywna), to tym gorzej dla oceny Dickinsona, który nie wyrabia górek nawet w wolniejszych numerach i przy niższych rejestrach
Jeżeli ich faktycznie nie ma (chociaż to oczywiście ocena subiektywna), to tym gorzej dla oceny Dickinsona, który nie wyrabia górek nawet w wolniejszych numerach i przy niższych rejestrach
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Pierdzielisz Bon Józio jak dyletant. Kolejny po Vorgelu, którzy swoje teorie bierze z dupy, bo przecież nie ze szkoły. Tak to jest jak o muzyce w szczególe wypowiadają się ze "znawstwem" i "przekonaniem" ludzie, którzy od strony praktycznej i teoretycznej wiedzą o niej totalne gówno.
Dalej wymagają od Dickinsona jak 30 lat temu, bo musi śpiewać kawałki sprzed 30 czy 40 lat a nadal nie obniżają stroju gitar, pomimo tego, że Dickinson nie ma głosu jak 30 lat temu.
Wiele kapel obniża strój instrumentów po to, żeby w niższej tonacji wokalista o nie pierwszej świeżości głosu mógł śpiewać nie wysilając się, bo człowiek coraz młodszy się nie staje. Wystarczy wymienić Ozziego, który nie uciągnałby wielu kawałków, gdyby gitarzyści i basiści nie zjechali w dół strojem. Albo na naszym podwórku. Romek Kostrzewski też w ostatnich latach śpiewał niżej, bo gitarzyści byli skorzy przestroić się do D standard, czyli o cały ton w dół.
No ale człowiek, który WIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ oczywiście ZAWSZE MA RACJĘ.

Dalej wymagają od Dickinsona jak 30 lat temu, bo musi śpiewać kawałki sprzed 30 czy 40 lat a nadal nie obniżają stroju gitar, pomimo tego, że Dickinson nie ma głosu jak 30 lat temu.
Wiele kapel obniża strój instrumentów po to, żeby w niższej tonacji wokalista o nie pierwszej świeżości głosu mógł śpiewać nie wysilając się, bo człowiek coraz młodszy się nie staje. Wystarczy wymienić Ozziego, który nie uciągnałby wielu kawałków, gdyby gitarzyści i basiści nie zjechali w dół strojem. Albo na naszym podwórku. Romek Kostrzewski też w ostatnich latach śpiewał niżej, bo gitarzyści byli skorzy przestroić się do D standard, czyli o cały ton w dół.
No ale człowiek, który WIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ oczywiście ZAWSZE MA RACJĘ.
Ostatnio zmieniony wt lip 12, 2022 7:09 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Mam wrażenie, że to średni trolling. Ja nie będę płakał, że 66-letniemu facetowi z przebytym nowotworem gardła obniżył się głos. Także mi nie bardzo chce się dalej dyskutować, Senjutsu to solidny album, a Bruce zarówno na żywo jak i na tej płycie po prostu daje radę.
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Nie spodziewam się odpowiedzi. Ani mądrej, ani głupiej. Może to i lepiej.

Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Dream Theater też na trasie Images And Words 2017 zagrali wszystko o ton niżej. Pod wokalistę.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
No ale La Brie to już po prostu nie ma głosu.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Ale trudno polemizować z faktem, że po obniżeniu stroju chociażby o pół tonu Dickinson zyskałby trochę oddechu, byłoby mu lżej a wokale brzmiałyby lepiej. Win-win. To nie jest już nawet kwestia umiejętności wokalnych, a właśnie fizjologii. Ale nigdy się nie spodziewałem takiego rozwiązania biorąc pod uwagę, że nie zrobili takiego zabiegu mając w zespole Blaze'a.
Moim zdaniem szkoda, chociaż jak mówiłem, wciąż (zazwyczaj) bardzo lubię jego wokale.
Moim zdaniem szkoda, chociaż jak mówiłem, wciąż (zazwyczaj) bardzo lubię jego wokale.
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Dla Blaze'a musieliby stroić gitary kwartę w dół a i to mogłoby nie pomóc w kawałkach z ery Dickinsona, bo Blaze już w swoich kawałkach na najwyższych dźwiękach miał zmęczony głos i nie zawsze je trafiał, bo ma słaby warsztat wokalny i ograniczone predyspozycje. Maideni grali mimo to długie koncerty i dalej stroili gitary w E standard. To nie mogło się udać. Nie z tym wokalistą. Gdyby tam przyszedł wtedy Geoff Tate, Kiske, czy jeszcze ktoś podobnego pokroju o tej skali to by się eksperyment udał.
Ciekawe jak brzmiałby taki Stoner Maiden. Najlepiej na barytonowych gitarach.
Chciałbym to usłyszeć.
Ciekawe jak brzmiałby taki Stoner Maiden. Najlepiej na barytonowych gitarach.
Chciałbym to usłyszeć.
Ostatnio zmieniony wt lip 12, 2022 9:16 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Na "Silicon Messiah" jakoś dali radę z wokalami i kompozycjami ale może dlatego, że brano pod uwagę kto śpiewa 
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
No trudno, żeby na solowy album takiego wokalisty jak Blaze powstawała muzyka dla niego technicznie niedostępna do wykonania. 
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Nie takie rzeczy świat widziałPierre Dolinski pisze: ↑wt lip 12, 2022 9:17 pm No trudno, żeby na solowy album takiego wokalisty jak Blaze powstawała muzyka dla niego technicznie niedostępna do wykonania.![]()
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Wiem o tym i dlatego nie dziwię się, że nie zestroili się dokładnie pod jego możliwości, ale granie w E standard przy jego rejestrze to karkołomny pomysł. W każdym razie z tego powodu nigdy nawet nie brałem pod uwagę, że cokolwiek zmienią pod Dickinsona. W sumie nie wiem skąd ten upór.Pierre Dolinski pisze: Dla Blaze'a musieliby stroić gitary kwartę w dół a i to mogłoby nie pomóc w kawałkach z ery Dickinsona, bo Blaze już w swoich kawałkach na najwyższych dźwiękach miał zmęczony głos i nie zawsze je trafiał, bo ma słaby warsztat wokalny i ograniczone predyspozycje. Maideni grali mimo to długie koncerty i dalej stroili gitary w E standard.
Nie brzmi to dobrze - potwierdzone własnym doświadczeniem, stroję gitary najczęściej do C lub do A# i jak gram coś Maidenów to brzmi to śmiesznePierre Dolinski pisze: ↑wt lip 12, 2022 9:09 pm Ciekawe jak brzmiałby taki Stoner Maiden. Najlepiej na barytonowych gitarach.
Chciałbym to usłyszeć.![]()
-
Deleted User 5490
Re: Czemu Bruce wygląda jak samuraj?
Ten upór mógłby wynikać tylko z jednego powodu.
Załóżmy, że któryś ze strunowców Iron Maiden ma absolutny słuch. Absolutny słuch, czyli zdolność zapamiętania na zawsze wysokości dźwięków, co powoduje, że nie musi używać pomocy kamertonów ani innych standaryzowanych przedmiotów do określania i nazywania wysokości poszczególnych dźwięków.
Słuch absolutny może pomagać w szkole muzycznej podczas zajęć teoretycznych, ale może też przeszkadzać.
Może pomagać w pisaniu dyktand muzycznych melodycznych, czyli w zapisywaniu jakiejś tam melodyi na pięciolinii, bo klient skażony absolutem niejako słyszy wszystkie dźwięki i nie musi się zastanawiać nad ich wysokością, ale przeszkadza np. przy pisaniu dyktand harmonicznych, bo człowiek taki zamiast skupiać się na spisywaniu funkcji i myśleniu w pionie o akordach np. czterogłosowych, to ma pokusę spisywać wszystko w linii, czyli sopran, bas, tenor, alt itd. To przeszkadza w zrozumieniu następstw harmonicznych i nauczeniu się pewnych zasad.
Słuch absolutny powoduje też zagwozdkę tego rodzaju, że ktoś bardzo nim ograniczony/uwiązany musi od nowa uczyć się utworu jeżeli ma przestrojony instrument. Właściwie po nowemu musi uczyć się/mapować sobie dźwiękowo instrument. To bardzo trudne dla psychy i wyobraźni. Bardzo frustrujące. Jesteś załóżmy przyzwyczajony np. do tego, że określone dźwięki na gitarze wydobywasz przez naciśnięcie ich w odpowiednich pozycjach do odpowiednich progów. A tu nagle dostajesz gitarę strojoną o cały ton w dół i masz to w brzmieniu zagrać tak jak jest nastrojona. Tyle że twoja pamięć dźwięków robi Ci psikusa, bo pamiętasz, że tam powinny być inne dźwięki pod palcami i zaczyna się jazda.
Można to porównać do awarii błędnika, po której człowiek zaczyna chodzić jak pijany i robi mu się niedobrze.
Ci ze słuchem relatywnym mają to w dupie. Obojętnie jak im nastroisz gitarę oni ten sam kawałek zagrają tak samo dobrze, bo ten niuans im nie przeszkadza. Lepiej mieć doskonały słuch relatywny, niż absolutny, który ja uważam za klątwę.
Może ktoś z Maidenowych gitarowców ma absoluta i nie potrafi w sobie wykształcić tej zagwozdki i wszystko mu się cały czas pierdoli?
Zakładam, że nie jest to Adrian, który grywał u Dickinsona solo na przestrojonych gitarach.
Załóżmy, że któryś ze strunowców Iron Maiden ma absolutny słuch. Absolutny słuch, czyli zdolność zapamiętania na zawsze wysokości dźwięków, co powoduje, że nie musi używać pomocy kamertonów ani innych standaryzowanych przedmiotów do określania i nazywania wysokości poszczególnych dźwięków.
Słuch absolutny może pomagać w szkole muzycznej podczas zajęć teoretycznych, ale może też przeszkadzać.
Może pomagać w pisaniu dyktand muzycznych melodycznych, czyli w zapisywaniu jakiejś tam melodyi na pięciolinii, bo klient skażony absolutem niejako słyszy wszystkie dźwięki i nie musi się zastanawiać nad ich wysokością, ale przeszkadza np. przy pisaniu dyktand harmonicznych, bo człowiek taki zamiast skupiać się na spisywaniu funkcji i myśleniu w pionie o akordach np. czterogłosowych, to ma pokusę spisywać wszystko w linii, czyli sopran, bas, tenor, alt itd. To przeszkadza w zrozumieniu następstw harmonicznych i nauczeniu się pewnych zasad.
Słuch absolutny powoduje też zagwozdkę tego rodzaju, że ktoś bardzo nim ograniczony/uwiązany musi od nowa uczyć się utworu jeżeli ma przestrojony instrument. Właściwie po nowemu musi uczyć się/mapować sobie dźwiękowo instrument. To bardzo trudne dla psychy i wyobraźni. Bardzo frustrujące. Jesteś załóżmy przyzwyczajony np. do tego, że określone dźwięki na gitarze wydobywasz przez naciśnięcie ich w odpowiednich pozycjach do odpowiednich progów. A tu nagle dostajesz gitarę strojoną o cały ton w dół i masz to w brzmieniu zagrać tak jak jest nastrojona. Tyle że twoja pamięć dźwięków robi Ci psikusa, bo pamiętasz, że tam powinny być inne dźwięki pod palcami i zaczyna się jazda.
Można to porównać do awarii błędnika, po której człowiek zaczyna chodzić jak pijany i robi mu się niedobrze.
Ci ze słuchem relatywnym mają to w dupie. Obojętnie jak im nastroisz gitarę oni ten sam kawałek zagrają tak samo dobrze, bo ten niuans im nie przeszkadza. Lepiej mieć doskonały słuch relatywny, niż absolutny, który ja uważam za klątwę.
Może ktoś z Maidenowych gitarowców ma absoluta i nie potrafi w sobie wykształcić tej zagwozdki i wszystko mu się cały czas pierdoli?
Zakładam, że nie jest to Adrian, który grywał u Dickinsona solo na przestrojonych gitarach.