Co mowili na temat Mustaine'a?Na wczorajszym koncercie Cro-Mags
Pantera
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12437
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
Re: Pantera
Bardzo prawdopodobna gdybologia. Bracia byli zakochani po uszy w KISS i Van Halen przede wszystkim, a Anselmo wniósł mnóstwo świeżości i wpływów ze sceny NOLA. Z resztą Damageplan pokazał, że bracia Abbott bez Anselmo radzą sobie średnio. Już wolę w tym całym "reunion" Phila i Rexa, niż jak by reaktywację przeprowadzili np. Rex i Vinnie przed r. 2018 (mimo iż wtedy byłby jeden Abbott w składzie).Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:07 am Tak, bracia Abbott byli filarem "Pantery", ale z drugiej strony to właśnie Phil poszukiwał coraz to nowych kierunków i wciągał zespół na coraz bardziej esktremalne tory. Bez Anselmo Pantera byłaby obecnie dawno zapomnianym zespołem hair/heavy (gdybologia, ale prawdopodobna).
A zmiana nazwy "Pantera" na "Anselmo & Brown playing Pantera" to faktycznie byłby zwrot że ho ho. Taki o prawie 360 stopni. W stylu: nie nazywamy wojny wojną tylko operacją specjalną i przestaje być wojną. Z pewnością wtedy nie żerowaliby na legendzie.
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4872
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Pantera
Wszyscy jednogłośnie stwierdzili że jest taką samą cipowatą pierdołą jaką był lata temuBon Dzosef pisze: ↑sob lip 16, 2022 12:29 pmCo mowili na temat Mustaine'a?Na wczorajszym koncercie Cro-Mags![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12437
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
Nie pytalem co mysla boty, bo to wiemAncientMariner pisze: ↑sob lip 16, 2022 1:24 pmWszyscy jednogłośnie stwierdzili że jest taką samą cipowatą pierdołą jaką był lata temuBon Dzosef pisze: ↑sob lip 16, 2022 12:29 pmCo mowili na temat Mustaine'a?Na wczorajszym koncercie Cro-Mags![]()
![]()
Re: Pantera
Bo ten reunion jest przecież głównie po to, żeby rednecki w koszulkach z flagą Konfederacji i czapeczkach z liściem marychy mogły sobie poskakać do Walk. Ja rozumiem ludzi, którzy się na to wybiorą i sam nie mogę powiedzieć, że na pewno odpuszczę (choć nie widzi mi się np. jechanie do Gdańska na taki gig), ale targetem są osoby, dla których to będą interesujące sztuki, bo "przyjechał duży zespół". Już widzę masę zachwytów, że Zakk będzie wymiatał na gitarze. Natomiast przykładowo subreddit Pantery ma bardzo negatywny stosunek do tego przedsięwzięcia, ale znowu: paradoksalnie to nie fani Pantery są tutaj celem sprzedaży biletów.Felcio pisze: ↑sob lip 16, 2022 12:16 pm Czy nikt nie wierzy? Na wczorajszym koncercie Cro-Mags w Poznaniu jeden gość przy barze rozmawiał z jakąś kobitką i mówił do niej coś w tym stylu :
- "Słyszałaś ze Pantera znowu będzie grała i zagrają koncerty po ponad dwudziestu latach. Może tez w końcu nagrają płytę. To by było coś".
Laska na to :
- "Super! Ciekawe czy zagrają w Polsce"
Jak widać nie każdy jest tak wnikliwy jak co niektórzy np. tutaj na forum i wiedzą o co kaman. I jednak wielu się na taki przebój jak reaktywowana PANTERA się złapie
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2334
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Pantera
Liczą się tylko dolary, nie? Wiesz czemu nie ma sporu? Bo, gdyby Ci to umknęło, ludzie, którzy stworzyli ten zespół NIE ŻYJĄ.Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:41 am Nikt na tym nie traci. Nie ma sporu o nazwę, a do zespołu dołączają klasowi zawodnicy.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Pantera
Rozumiem, że nie ma problemu i Mikkey Dee oraz Phil Campbell mogą ruszyć w trasę jako Motörhead? Dlaczego nie? Co to za różnica jak co się nazywa. Wystarczy, że mają prawa do nazwy nie?Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:07 am Tak, bracia Abbott byli filarem "Pantery", ale z drugiej strony to właśnie Phil poszukiwał coraz to nowych kierunków i wciągał zespół na coraz bardziej esktremalne tory. Bez Anselmo Pantera byłaby obecnie dawno zapomnianym zespołem hair/heavy (gdybologia, ale prawdopodobna).
A zmiana nazwy "Pantera" na "Anselmo & Brown playing Pantera" to faktycznie byłby zwrot że ho ho. Taki o prawie 360 stopni. W stylu: nie nazywamy wojny wojną tylko operacją specjalną i przestaje być wojną. Z pewnością wtedy nie żerowaliby na legendzie.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
No tak, biznes muzyczny nie pierwszy raz udowadnia, że liczą się przede wszystkim dolary. Już się przyzwyczaiłem.Recit The Thornographer pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:30 pmLiczą się tylko dolary, nie? Wiesz czemu nie ma sporu? Bo, gdyby Ci to umknęło, ludzie, którzy stworzyli ten zespół NIE ŻYJĄ.Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:41 am Nikt na tym nie traci. Nie ma sporu o nazwę, a do zespołu dołączają klasowi zawodnicy.
Serio mi umknęło? W takim razie dzięki za podzielenie się tą niezwykle przydatną wiedzą tajemną.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Pantera
Nie należy porównywać z Motörhead, z prostego powodu: tam brak FRONTMANA, tutaj nie.
"Słychać wycie? Znakomicie!"
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
To jednak też nie do końca trafiona analogia. Dee oraz Campbell nie mieli aż takiego wkładu w stworzenie legendy Motorhead jak Rex i Phil w przypadku Pantery. Poza tym Lemmy to była jednak postać absolutnie ikoniczna, w Motorhead pierwszoplanowa, z bardzo charakterystycznym wokalem, nie do zastąpienia. Bez Lemmy'ego Motorhead nie brzmiałoby już jak Motorhead. Z całym szacunkiem dla Dime'a i Vinniego, ale ich jak najbardziej zastąpić można bez straty dla jakości/ducha muzyki Pantery, szczególnie, jeżeli mówimy tylko o koncertach i trasie wspominkowej.Zdan pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:38 pmRozumiem, że nie ma problemu i Mikkey Dee oraz Phil Campbell mogą ruszyć w trasę jako Motörhead? Dlaczego nie? Co to za różnica jak co się nazywa. Wystarczy, że mają prawa do nazwy nie?Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:07 am Tak, bracia Abbott byli filarem "Pantery", ale z drugiej strony to właśnie Phil poszukiwał coraz to nowych kierunków i wciągał zespół na coraz bardziej esktremalne tory. Bez Anselmo Pantera byłaby obecnie dawno zapomnianym zespołem hair/heavy (gdybologia, ale prawdopodobna).
A zmiana nazwy "Pantera" na "Anselmo & Brown playing Pantera" to faktycznie byłby zwrot że ho ho. Taki o prawie 360 stopni. W stylu: nie nazywamy wojny wojną tylko operacją specjalną i przestaje być wojną. Z pewnością wtedy nie żerowaliby na legendzie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12437
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
A hologram Dio jest dla Ciebie ok?
Re: Pantera
Ok. Kończymy dyskusję w tym momencie bo moim zdaniem to czyste herezje. Dime'a można zastąpić? Dziękuje i ostatni gasi światło. Idę pić bo nie mogę w tym momencie dać rady na trzeźwo. Jeśli ktoś twierdzi że Rex i Phil = bracia to ja wymiękam.Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:52 pmTo jednak też nie do końca trafiona analogia. Dee oraz Campbell nie mieli aż takiego wkładu w stworzenie legendy Motorhead jak Rex i Phil w przypadku Pantery. Poza tym Lemmy to była jednak postać absolutnie ikoniczna, w Motorhead pierwszoplanowa, z bardzo charakterystycznym wokalem, nie do zastąpienia. Bez Lemmy'ego Motorhead nie brzmiałoby już jak Motorhead. Z całym szacunkiem dla Dime'a i Vinniego, ale ich jak najbardziej zastąpić można bez straty dla jakości/ducha muzyki Pantery, szczególnie, jeżeli mówimy tylko o koncertach i trasie wspominkowej.Zdan pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:38 pmRozumiem, że nie ma problemu i Mikkey Dee oraz Phil Campbell mogą ruszyć w trasę jako Motörhead? Dlaczego nie? Co to za różnica jak co się nazywa. Wystarczy, że mają prawa do nazwy nie?Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 10:07 am Tak, bracia Abbott byli filarem "Pantery", ale z drugiej strony to właśnie Phil poszukiwał coraz to nowych kierunków i wciągał zespół na coraz bardziej esktremalne tory. Bez Anselmo Pantera byłaby obecnie dawno zapomnianym zespołem hair/heavy (gdybologia, ale prawdopodobna).
A zmiana nazwy "Pantera" na "Anselmo & Brown playing Pantera" to faktycznie byłby zwrot że ho ho. Taki o prawie 360 stopni. W stylu: nie nazywamy wojny wojną tylko operacją specjalną i przestaje być wojną. Z pewnością wtedy nie żerowaliby na legendzie.
Re: Pantera
Aha. Phil = najważniejszy gościu w Panterze? Błagam. Litości.Zakkahletz pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:49 pmNie należy porównywać z Motörhead, z prostego powodu: tam brak FRONTMANA, tutaj nie.
"Słychać wycie? Znakomicie!"Czyli Panteria reunion JUŻ toczy się doskonałym torem.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Gdzie ja stwierdziłem, że "Rex i Phil = bracia"?Zdan pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:54 pmOk. Kończymy dyskusję w tym momencie bo moim zdaniem to czyste herezje. Dime'a można zastąpić? Dziękuje i ostatni gasi światło. Idę pić bo nie mogę w tym momencie dać rady na trzeźwo. Jeśli ktoś twierdzi że Rex i Phil = bracia to ja wymiękam.Frank Drebin pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:52 pmTo jednak też nie do końca trafiona analogia. Dee oraz Campbell nie mieli aż takiego wkładu w stworzenie legendy Motorhead jak Rex i Phil w przypadku Pantery. Poza tym Lemmy to była jednak postać absolutnie ikoniczna, w Motorhead pierwszoplanowa, z bardzo charakterystycznym wokalem, nie do zastąpienia. Bez Lemmy'ego Motorhead nie brzmiałoby już jak Motorhead. Z całym szacunkiem dla Dime'a i Vinniego, ale ich jak najbardziej zastąpić można bez straty dla jakości/ducha muzyki Pantery, szczególnie, jeżeli mówimy tylko o koncertach i trasie wspominkowej.
Co do zastąpienia - oczywiście, że można. Na koncertach. To nie będzie pierwszy wybitny gitarzysta w historii, na którego miejsce wskoczył ktoś inny. Skoro zastąpił go (jako tako co prawda, ale show nadal był przezajebisty) nie-pamiętam-jak-się-nazywał gość z The Illegals, to i Zakk da radę. Wiadomo, że to nie będzie styl Dime'a 1:1, ale muzyka na żywo na tym nie starci.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Przecież to już czysto subiektywna opinia, kto tam był najważniejszy. Nie do udowodnienia i można robić z tego gównoburzę w nieskończoność.Zdan pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:55 pmAha. Phil = najważniejszy gościu w Panterze? Błagam. Litości.Zakkahletz pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:49 pmNie należy porównywać z Motörhead, z prostego powodu: tam brak FRONTMANA, tutaj nie.
"Słychać wycie? Znakomicie!"Czyli Panteria reunion JUŻ toczy się doskonałym torem.
Niezależnie od ww. kwestii - charakterystycznego wokalistę (szczególnie tak niepowtarzalnego jak Phil czy Lemmy) jest zastąpić o wiele trudniej niż resztę członków zespołu. Zmiany gitarzysty zazwyczaj ni cholery nie odnotujesz w ślepym teście (tzn. nie wiesz kto gra, odtwarzasz tylko muzykę), zwłaszcza jeżeli chodzi o występ na żywo (a tam z selektywnością instrumentów/nagłośnieniem bywa różnie) i zwłaszcza, jeżeli są to gitarzyści zbliżonej klasy. Zmianę wokalu wyłapiesz od razu.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Trochę dziwny projekt, ale jakby to była jedyna szansa, żeby usłyszeć jeszcze na żywo muzykę zespołu, który bardzo lubię - to ok.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
Motorhead z hologramem Lemmy'ego też by był ok
Do tego zaprosiliby w trakcie koncertów na scenę jakichś niezłych gości jak hologramy Hendrixa, Elvisa, żeby było jeszcze bardziej rock n rollowo i byłoby to jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich lat 
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Pantera
Dla Ciebie nie, dla mnie raczej też nie (a patrzę na ten zespół kompletnie bez emocji), ale mam śmiałą tezę, że dla ponad połowy tych, co będą na koncertach Pantery – owszem. Sam gdybym poszedł na ich gig, to głównie żeby się przekonać jak się sprawdzą w swoich rolach Charlie i Zakk. Co do hologramów, to wszelkie tego typu akcje odrzucam.Zdan pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:55 pmAha. Phil = najważniejszy gościu w Panterze? Błagam. Litości.Zakkahletz pisze: ↑sob lip 16, 2022 3:49 pmNie należy porównywać z Motörhead, z prostego powodu: tam brak FRONTMANA, tutaj nie.
"Słychać wycie? Znakomicie!"Czyli Panteria reunion JUŻ toczy się doskonałym torem.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
No skoro tak Ci podpowiada fantazja, to też ok. Nie mam zamiaru oburzać się, że ktoś poszedł na koncert ze śpiawającym hologramem i miał z tego tytułu frajdę - jego sprawa.Djuk_416 pisze: ↑sob lip 16, 2022 4:20 pm Motorhead z hologramem Lemmy'ego też by był ok![]()
Do tego zaprosiliby w trakcie koncertów na scenę jakichś niezłych gości jak hologramy Hendrixa, Elvisa, żeby było jeszcze bardziej rock n rollowo i byłoby to jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznych ostatnich lat
![]()
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1183
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Pantera
Nic, nie interesują ich wybryki starej gwiazduni której słowo warte jest mniej niż splunięcie (piszę to jako ktoś kto czeka na nowy album). Zagrali taki gig że głowa mała, rozkurw to mało powiedziane, totalnie koncert nie dla miękkich fajek.Bon Dzosef pisze: ↑sob lip 16, 2022 12:29 pmCo mowili na temat Mustaine'a?Na wczorajszym koncercie Cro-Mags![]()