Przepraszam, ale korciło mnie i sobie coś takiego pierdyknąłem przy kapce alkokolu.
25.Sunrise THE MAGICIAN'S BIRTHDAY
Otwieramy akurat tym utworem. Dlaczego? Jest to taki flagowy utwór dla stylu Uriah Heep. Jest tu wszystko za co kochany ten zespół. Świetny wstęp, odpowiednie rozwinięcie i popisy wokalne Davida. Oraz oczywiście klimat budowany przez klawisze Kena.
24.Gypsy VERY' EAVY....VERY' UMBLE
Te wejście. To są przepraszam lata 60'?? Chyba końcówka lat 70, może się ktoś ze mną nie zgodzić, ale uważam, że tutaj ewidentnie riff przytłacza resztę utworu, coś jak Fairies Wear Boots On Sabbathów czy Into the Fire Purpli. Potem to fajny rocker, ale te wejście....mistrzostwo.
23. Paradise DEMONS AND WIZARDS
Dawniej bym tu chyba dał Wizarda, ale jednak mi się gusta nieco zmieniły. Paradise zawsze u boku tych gigantów z tego albumu był jakby z boku ale i jego udało mi się docenić. To nie jest wcale tylko wejście do arcygenialnego The Spell tylko coś więcej. Melodia wyśpiewana przez Davida jest poprostu niesamowita a i sama budowa utworu świetna/
22.Poet's Justice DEMONS AND WIZARDS
Kolejny utwór ze wspaniałej absolutnie wspaniałej Demons and Wizards. To jest nie wiem czy właśnie mój album wszechczasów w muzyce. Tutaj akurat znakomicie spisują się instrumentaliści. Tworzą w drugiej częsci utworu swoisty spektakl a David świetnie temu towarzyszy. Taki był hard-rock w latach '70.
21.Tears in my Eyes LOOK AT YOURSELF
Gdy poznałem Uriah Heep wydawało mi się, że Look at Yourself to najlepszy album. No bo co? Łoili jak Deep Purple czyli to czego oczekiwałem od hard-rocka. Dopiero z czasem odkryłem, że Uriah Heep Purpli przebiło. Jednym z najciekawszych utworów na płycie jest Tears in My Eyes, dlatego, że mamy tu znakomitą współpracę dwóch legend hard-rocka. Klawisze Hensleya świetnie współgrają z melodiami śpiewanymi przez Byrona. Utwór ma dość wesoły charakter i przebojowy potencjał i jest flagowy motyw znany z utworów Uriah Heep czyli podśpiewywanie przez Davida w środku. Bardzo lubię.
20.Sweet Loraine THE MAGICIAN'S BIRTHDAY
Urodziny Magika to jedna z najlepszych o ile nie najlepsza płyty Jurajów. Jest tam wszystko za co można pokochać ten zespół, taki zdrowy balans między hard-rockowym uderzeniem, a wzniosłością, w stronę, którą podążał nieodżałowany David Byron. Bardzo lekki, ale jednocześnie hipnotyzujący słuchacza utwór, którym swego czasu zasłuchiwałem się na bardzo rarytasowej składance z przebojami brytyjskiego rocka na której znalazły się tak różne zespoły jak np. Uriah Heep, Magnum, Angel Witch czy Hawkwind.
19.Bird of Prey SALISBURY
Uprzedam, że będzie to jedyny utwór z czasów przed Look at Yourself. Gdy to pierwszy raz usłyszałem.... szok, totalny szok. Tak lekko śpiewać tak trudny wokalnie tekst i jednocześnie robić to tak widowiskowo. David Byron z młodości uwielbiał takie popisy, które jednocześnie służyły kompozycji. Był mistrzem. Sam utwór to hard-rock jak się patrzy w typowo Jurajowym stylu. Tak rodził sie klasyczny heavy-metal
18.Wonderworld WONDERWORLD
Tytułowy utwór z niedocenianego Wonderworld ma wszystko to co stanowi o wyjątkowości Uriah Heep. Tak nie grał ani Black Sabbath ani Deep Purple ani nikt inny. Ciężkie, straszliwie ciężkie klawisze Hensleya i niesamowicie refleksyjny głos Byrona. To są takie utwory, które zrozumie ktoś w dole, ale nie jest to taka beznadziejna depresyjność tylko coś co daje nadzieję. Starczy się wsłuchać w utwór by zrozumieć jakim fenonemem był ten zespół.
17.Weep in Silence HIGH AND MIGHTY
Zawsze ten utwór mi gdzieś ulatywał i nie zwracałem na niego uwagi, ale pamiętam, że jak siadło to siadło. Bylo to w 2020 roku gdy wszyscy mieliśmy więcej czasu i sporo tego czasu spędzało się w domowym zaciszu. Jakoś tak mój nastrój współgrał się z charakterem tej kompozycji, która jest naprawdę emocjonalnym kopniakiem. Jak w większości utworów Uriah Heep bohater jest jeden- David Byron.
16.Stealin SWEET FREEDOM
Sweet Freedom to album najsłabszy z 5 arcydzieł zespołu (od Look at Yourself do Wonderworld), ale i tak bardzo dobry. Są na nim dwa znakomite kompozycje. Jedną z nich jest właśnie Stealin. Nie wyobrażam sobie jakichkolwiek wykonań tej wspaniałej kompozycji przez innego wokalistę. To tak niesamowicie płynie. Przy innym głosie byłaby to taka sobie pioseneczka. Z Davidem jest to niesamowity popis. Utwór ma w sobie coś takiego fajnego, takiego pure hard-rock lat 70. Zawsze go śpiewaliśmy z moim kolegą Darkiem na różnych pijackich posiadówkach czy rajdach plenerowych.
15.Shadows at the Grief LOOK AT YOURSELF
Ciężko, ciężko, straszliwie ciężko. Mocne uderzenie typowe dla wczesnego UH ala Look at Yourself. Jeszcze tu jest chyba ostrzej niż u Purpli i przede wszystkim bardziej psychodelicznie choć to nie jest psychodelia w stylu San Francisco. Gdy ktoś jest fanem hard-rocka tu znajdzie bardzo dużo dla siebie. Żałuję w sumie, że na jednym koncercie we Wrocławiu gdy to grali mnie nie było bo ten utwór akurat tak strasznie nie traci bez Byrona. Tu nawet gitara ma dużo do powiedzenia jak na standardy Uriah Heep. W sumie to nigdy nie widziałem Uriah Heep na żywo bo jakoś zawsze miałem twardogłowe poglądy, że bez Kena i Davida to świetny ale jednak coverband.
14.Rainbow Demon DEMONS AND WIZARDS
Cóż powiedzieć, kocham bezgranicznie Demons and Wizards a to jeden z hajlajtów albumu. Utwór ten ma tak niesamowitą atmosferę, taki klimat, ze zawsze tego słucham z ogromnym przejęciem. Trudno po wysłuchaniu tego utworu nie stwierdzić, że największym wokalistą w historii rocka był Byron.So
Szkoda, że ten zespół nie stał się taką samą flagową ekipą jak Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple czy Scorpions bo na to zasługiwali. Co by się stało gdyby David nie został pokonany przez alkohol? Być może jeszcze z 20 lat nagrywaliby w tym składzie znakomite albumy?
13.Traveller in Time DEMONS AND WIZARDS
Kiedyś mój numer 1 Uriah Heep we wczesnym okresie poznawania tego zespołu. Dziś wiele go wyprzedziło ale honorowa pozycja na liście być musi. Jest to hicior, jeden z największych zespołu i taką spełnia rolę. W latach 70 nie było list przebojów ale pewnie gdyby były ten utwór miałby tam swoje sukcesy. Byron znakomicie przechodzi z wolnego, leniwego i dość delikatnego śpiewu w ostre hard-rockowe uderzenie głosem niczym potem to robił wielki Ronnie Dio. Takie utwory budowały legendę Uriah Heep.
12.So Tired WONDERWORLD
Nie zawsze trzeba być poważnym i tworzyć WIELKIE eposy, czasem można zrobić coś na luzie. Na bardzo patetycznym i raczej smutnym Wonderworld ten utwór znakomicie się odnajduje. Hicior nad hiciory, który niczym nie ustępuje takim przebojom jak Gypsy, Look at Yourself czy Easy Livin. Tak jak David umiał tworzyć rzeczy smutne tak odnajdywał się w bardzo wesołych. Zawsze po wysłuchaniu tego utworu poprawia mi się nastrój....choć na chwilę.
11.July Morning LOOK AT YOURSELF
Myślę, że nie byłoby przesady jakby napisać, ze nie ma bardziej kultowego utworu dla polskich fanów rocka. Ten utwór był nie tylko ukochany przez starą publikę trójkową, ale też odświeżył go coverem Kazik co samo w sobie było dziwne. No bo to przecież zupełnie inna stylistyka i estetyka muzyczna. Do tego spokojnie można go puścić fanom ostrzejszych odmian rocka i też się zachwyci. Te ponad 10 minut muzyki płynie tak szybko, że ani się obejrzymy a jest koniec. Dzieje się bardzo wiele nawet jak na te kilkanaście minut. Rozwinięcie od bardzo nastrojowej ballady do potężnego epika w stylu Child in Time może zachwycać. Bohater tu akurat jeden jeden - nieodżałowany Ken Hensley.
10.Look at Yourself LOOK AT YOURSELF
Gdzie oni byli najostrzejsi? Chyba właśnie tu, zatrudnienie perkusistów z Osibisa było strzałem w dziesiątkę bo przy tak ostrym utworze rytmika musi robić robotę. Hard-rock najwyższych lotów i tu faktycznie panowie Purplowie mogli czuć oddech nowej siły. Jednak ambicje Hensleya sięgały wyżej. Od ostrzego napieprzania obiektywnie byli inni, no ale posłuchać Uriah Heep w takiej odsłonie to też świetna sprawa.
9.Shadows and the Wind WONDERWORLD
Jakie to jest smutne i refleksyjne. Tak bardzo, że ci wszyscy etatowi smutasy muzycy lat 80 i 90 powinni to sobie puścić i zrozumieć na czym polega muzyka. Smutna muzyka nie jest po by wpędząć w dół ale by dawać nadzieje. To ma być jak uwielbiane przeze mnie ciemne piwo porter. Ma tworzyć głębie. David tu jest narratorem, on to robi niesamowicie. Linia wokalna tak wspaniale płynie, przechodzi różnych zupełnie nastrojów i jak tego słucham to naprawdę nie rozumiem jak ten album mógł być tak pomijany.
8.Easy Livin DEMONS AND WIZARDS
Wspaniale było w Krakowie to sobie zaśpiewać na karaoke w knajpie gdzie podejrzewam 3/4 nie widziało co to za muza. Idealny utwór do śpiewania bo to jest najwspanialszy hard-rock jaki sobie można wyobrazić. Nie Paranoid, nie Highway Star, nie Black Dog, nie Doctor Doctor, nie Hair of the Dog tylko właśnie ten utwór. Iron Maiden czy Saxon musiało płakać jak tego słuchało bo to niewyczerpalne źródło inspiracji dla heavy-metalu. Energia taka, że można by było oświetlić kilkadziesiąt miast.
7.Circle of Hands DEMONS AND WIZARDS
Wchodzi Ken Hensley....wzorzec klimatu. Melodia, tak kołysząca. Potem KRÓL David. Nie da się opisać klimatu tego utworu. To niemożliwe. Nie lubię ballad, ale jeśli mają to być takie ballady to je poprostu kocham. Tego się nie da nie kochać. Głębia, klimat, potęga, moc.
6.I Wanna be Free LOOK AT YOURSELF
Wychodzi na to, że numerem 1 z tej niesamowitej płyty będzie I Wanna Be Free. Dlaczego? Uwielbiam moment z drugiej części utworu gdy Davidowi wyśpiewającemu swoim obłąkańczym, wysokim głosem towarzyszy taka wspaniała melodia. Poza tym sama kompozycja jest znakomita do słuchania w każdej sytuacji i zawsze w niej się coś odkrywa. Zawsze uważałem, że to jest w muzyce najważniejsze. Coś w niej odkrywać mimo ilości odsłuchów.
5. The Magican's Birthay THE MAGICAN'S BIRTHDAY
Nieprawdopodobny wręcz epik. Wszystko tu jest dopracowane do absolutnej perfekcji. Wszystko do siebie tak bardzo pasuje. Coś takiego można tworzyć tylko mając w składzie wybitnych muzyków. To były czasy gdzie ten skład się krystalizował i dużo dodawała sekcja rytmiczna Thain-Kerkslake. Być może klimat w środku będzie dla kogoś zbyt chory, ale skoro potem świat pokochał takie zagrywki u grupy Queen to dlaczego nie Uriah Heep. Wszystkie słowa zaśpiewane przez Davida tu brzmią niesamowicie, no a przyspieszenie w środku.....trzeba posłuchać!
4.Suicidal Man WONDERWORLD
Jaki to jest dosłownie ciągnik. Ja ten utwór ciągnie takim hard-rockowym wykończeniem. To były lata '70 i nikt się nie oszczędzał. Jaka tu jest niesamowita płynność! Wszyscy razem dla wielkiego celu zagrania wspaniałego hard-rocka. Melodia jest rewelacyjna! poprostu rewelacyjna. Nie wiem naprawdę dlaczego ten album przeszedł tak bez echa, no ale tak czasem jest. Nie wiem czy to nie jest najostrzejszy utwór Uriah Heep w ogóle. Do tego bardzo mądry tekst jak ważna w życiu człowieka jest przyjaźń.
3.The Pilgrim SWEET FREEDOM
Budowanie nastroju. Właśnie to jest cechą wielkich zespołów i wielkich muzyków. Kto tak budował nastrój jak Uriah Heep? No Właśnie. Utwór spokojnie mógłby pełnić rolę takiego epiku. Najpierw wydawać by się mogło normalna hard-rockowa kompozycja. Wiadomo jest niesamowity Hammond Hensleya, jest tworzenie klimatu, no ale ten środek? Przecież to jest niesamowite. To są chyba wyżyny głosu Byrona, te jego podejście do momentu kulimacyjnego. Oczywiście warto też wyróżnić świetne bębny Kerkslake'a. Tego się słucha naprawdę z wielkim przejęciem. Bardzo ostry, a jednocześnie rozbudowany utwór.
2.The Spell DEMONS AND WIZARDS
Pamiętam gdy kiedyś to wrzuciłem na forum Queen, gdzie ludzie byli co tu kryć bardzo zblazowani muzycznie i wymagający. Byłem ciekaw reakcji i ten utwór budził zachwyty. No bo jak można nie zachwycić się utworem który zaczyna się wzorcowym nawet nie hard-rockiem ale rock and rollem żywcem wziętym z lat 60 i tu wokal Davida też dawał radę by potem....no właśnie potem. To co dzieje się w środku tej kompozycji to jest tak nieprawdopodobne, że nie da się tego opisać. To trzeba poprostu wysłuchać, a każdy fan ROCKA będzie zachwycony. Potem znowu wracamy do rocka and rolla, ci goście to umieli się bawić razem ze słuchaczami.
1.Echoes in the Dark THE MAGICAN' S BIRHTDAY
Numer 1 ...jednak to. Pamiętam gdy to pierwszy raz usłyszałem. Pamiętam gdy słuchałem tego w następnych latach. Nie jest sztuką gdy utwór spowoduje za pierwszym razem ciary, sztuka gdy to uczucie będzie wracało. Gdybym miał powiedzieć jedną rzecz za którą byli wielcy to chyba właśnie za to. Takiego klimatu w swoich utworach nie tworzyli bogowie rocka progresywnego, a przecież my tu mamy doczynienia ze skromnymi hard-rockowcami. Utwór opowiada o ile mi się wydaje o dołku, który przeżywa mężczyzna i szuka on jakiegoś wyjścia z tego. Jest w tym beznadzieja, ale taka która spotyka nadzieję. To jest wspaniałe, a to co robi w tym utworze Ken Hensley? Nie da się tego opisać słowami bo już sam wstęp poprostu zachwyca słuchacza. Nie mogłem dać innego utworu jako nr.1. W 5 minutach jest zawarte tyle ile niejeden zespół by zawarł na całej płycie.
Wyzwanko (nie żaden czelendcz) 25 najlepszych utworów Uriah Heep z Davidem na wokalu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
WyzwankoNomada
- -#Charlotte

- Posty: 11
- Rejestracja: pt lut 24, 2023 11:51 pm
Re: Wyzwanko (nie żaden czelendcz) 25 najlepszych utworów Uriah Heep z Davidem na wokalu
Witamy z powrotem.
A
B
C
D
E
B
C
D
E