1. CiST
2. DoFP
3. SOM
4. DH
5. SiSTL
6. ATG
7. DotC
8. HBTN
9. TWOTW
10. HOE
11. FOD
12. IM
13. TNTB
14. WY
15. RF/RTHH
Dziwnie to wygląda jak na Maidenowe standardy, ale jeśli ma być 5x Senjutsu, 5x SIT to zostaje 5x reszta z czego 3/4 kawałki to jazda obowiązkowa.
Co do scenografii, to nie będzie podmianek tylko jakieś miasto jak na okładce z japońskimi elementami. 2 Edki chodzące. Kozacko by zrobili gdyby z dużym Edim powtórzyli motyw z powerslave czyli maska samuraja rodzielająca się na 2 części i z tego Edek SIT.
Miałem chwilę czasu w pracy, to tak się pobawiłem.
Moje wishful thinking na miesiąc przed trasą:
Somewhere on Tour 1986-87
152 koncerty,
10.09.1986-21.05.1987
Typowa setlista.
Intro: „Blade Runner”,
1. „Caught Somewhere in Time” (z albumu Somewhere in Time, 1986)
2. „2 Minutes to Midnight” (z albumu Powerslave, 1984)
3. „Sea of Madness” (z albumu Somewhere in Time, 1986) USUNIĘTO PO 60 KONCERTACH
4. „Children of The Damned” (The Number of the Beast, 1982)
5. „Stranger in a Strange Land” (z albumu Somewhere in Time, 1986)
6. „Wasted Years” (z albumu Somewhere in Time, 1986)
7. „Rime of the Ancient Mariner” (z albumu Powerslave, 1984) POWTÓRKA EPIKA
8. „Guitar Solo (Walking On The Air)”
9. „Where Eagles Dare” (z albumu Piece of Mind, 1983) USUNIĘTO
10. „Heaven Can Wait” (z albumu Somewhere in Time, 1986)
11. „Phantom of the Opera” (z albumu Iron Maiden, 1980)
12. „Hallowed Be Thy Name” (z albumu The Number of the Beast, 1982)
13. „Iron Maiden” (z albumu Iron Maiden, 1980)
14. „The Number of the Beast” (z albumu The Number of the Beast, 1982)
15. „Run to the Hills” (z albumu The Number of the Beast, 1982)
16. „Running Free” (z albumu Iron Maiden, 1980)
17. „Sanctuary” (z albumu Iron Maiden, 1980) USUNIĘTO PO 60 KONCERTACH
Uwagi -
• „Flight of Icarus” (z albumu Piece of Mind, 1983) został zagrany podczas pierwszych pięciu koncertów trasy po Europie (Belgrad, Ljublijana, Wiedeń, Graz, Budapeszt). ostatnio 2022
• „The Loneliness of a Long Distance Runner” (z albumu Somewhere in Time, 1986) wykonano tylko raz, podczas koncertu w Belgradzie, ostatnio 1986
• „Wrathchild” (z albumu Killers, 1981) wykonywano podczas drugiego koncertu w Edynburgu, Birmingham oraz podczas koncertów w Japonii. Ostatnio 2017
• „Sea of Madness” (z albumu Somewhere in Time, 1986) i „Sanctuary” (z albumu Iron Maiden, 1980) wyłączono z programu koncertów w Ameryce Północnej i Japonii, ostatnio 1987
• Where Eagles Dare – 10 koncertów, ostatnio 2019.
• Phantom of the Opera – na 90% koncertów trasy 86-87, ostatnio 2014.
10.09.1986 – Otwarcie trasy - Belgrad, Jugosławia
Blade Runner (End Titles)
1. Caught Somewhere in Time (Live debut), Tylko 86/87
2. 2 Minutes to Midnight, ostatnio 2019
3. The Loneliness of the Long Distance Runner (Only live performance), Zmiana i Usunięto
4. Children of the Damned, ostatnio 2017
5. Stranger in a Strange Land (Live debut), ostatnio 1999
6. Wasted Years (Live debut), ostatnio 2017
7. Rime of the Ancient Mariner, ostatnio 2009
8. Guitar Solo (Walking on Glass), ostatnio 1987
9. Sea of Madness (Live debut), Usunięto, ostatnio 1987
10. Heaven Can Wait (Live debut), ostatnio 2008
11. Flight of Icarus, Usunięto, ostatnio 2022
12. Hallowed Be Thy Name, ostatnio 2022
13. Iron Maiden, ostatnio 2022
Encore:
14. The Number of the Beast, ostatnio 2022
15. Run to the Hills, ostatnio 2022
16. Running Free, ostatnio 2013
17. Sanctuary, Usunięto, ostatnio 2014
Senjutsu Palace 2022:
1. Senjutsu – 9 min
2. Stratego – 5 min
3. WOTW – 7 min
Total: 20min
Senjutsu niegrane
• Lost in a Lost World – 9.5 min
• Days of Future Past – 4 min
• Time Machine – 7 min
• Darkest Hour – 7,5 min
• Death of The Celts – 10,5min
• The Parchment – 13 min
• Hell on Earth – 11,5min
Somewhere in Time niegrane
• Déjà vu – 5 min
• Alexander The Great – 9 min.
Predykcja:
Założyciel i basista Steve Harris mówi:
"Po wydaniu naszego ostatniego albumu Senjutsu uaktualniliśmy nieco obecną trasę Legacy of the Beast Tour otwierając występ pierwszymi trzema utworami z tego albumu, w scenerii Japońskiego Pałacu. Ponieważ nie ma sensu powtarzać tego podczas trasy z albumem Senjutsu, pomyśleliśmy o innych opcjach i zdecydowaliśmy się na powrót do Somewhere In Time, ponieważ nie była ona uwzględniona w różnych historycznych trasach, które graliśmy przez lata. Były one oparte na naszych nagraniach z koncertów z lat 80., a niestety nie nakręciliśmy tej trasy (wina menadżera!!). Przez lata mieliśmy mnóstwo próśb od fanów o utwory z tej płyty, więc teraz zamierzamy je zagrać, plus oczywiście kilka innych, które wiemy, że wam się spodobają! Będzie to również szczególnie satysfakcjonujące, że w końcu będziemy mogli zagrać niektóre z bardziej epickich utworów z Senjutsu, długo musieliśmy na to czekać! 2023 rok to będzie ekscytujący czas i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć wszystkich fanów w Polsce i w całej Europie".
Rod 2023:
„Jako wstęp do naszego występu na Power Trip Festival w Indio w Kalifornii w październiku, z przyjemnością przedstawiamy nasze koncerty Future Past naszym fanom w zachodniej Kanadzie. Minęło sporo lat, odkąd byliśmy tam ostatni raz, a publiczność jest zawsze wspaniała. Czekamy na was wszystkich ponownie. Europejska część zaczyna się bardzo szybko i osobiście nie mogę się doczekać, kiedy w końcu usłyszę więcej z Senjutsu i zagłębię się w Somewhere in Time!”
Na pewno nie zgrają, bo były ostatnio:
• Flight of Icarus, 2022
• Where Eagles Dare, 2019
• Children of the Damned, 2017
• Być może 2 Minutes (wojna w 2022, zmiana na próbach na Blood Brothers).
• Solo Walking on the Glass
• Rime of the Ancient Mariner -> Alexander (główny epic)
• Run to the Hills, 2022
Być może, bo pasuje do 1986-87, a nie grali dawno: Phantom, Running Free, Santuary Nie było w 1986-87, a musi być teraz: Trooper, Fear of the Dark
Moja ostateczna predykcja (teoria 5:5):
Blade Runner Intro
1. Caught Somewhere in Time (zagrane wolniej, ale będzie działać jak AH w 2018 - zawsze szybki otwieracz działa - nawet zagrany ciut wolniej) – 10 min ze wstępem
2. Days Of Future Past – 5 min (nazwa trasy)
3. Sea of Madness – 6 min (ew. 2MTM, ale burzy teorię 5:5)
4. The Time Machine (Eddie Cyborg/Samuraj) - 7 min
5. Stranger in a Strange Land – 6 min (promo filmik)
6. Darkest Hour – 7,5 min
7. Wasted Years – 5,5 min
8. Alexander the Great (obstawiam duży wóz bojowy nad sceną, z Bruce'm jako Aleksandrem (jakaś biała szata) – 10 min
9. Hell On Earth – 11 min
10. Phantom of the Opera – 7,5 min
11. Fear Of The Dark – 8 min
12. The Number Of The Beast – 6 min
13. Iron Maiden (pompowana głowa Eda z SiT unosząca NIcko do góry + pompowane ręce jak w 1986-87). – 6 min
Encore:
14. WOTW – 7 min (promo filmik)
15. The Trooper - (ew. Eddie Samuraj) – 5 min,
16. Sanctuary/Running Free – 6 min (dawno nie było)
114 minut. W ubiegłym roku - 107 minut, było zaś dużo przerw i ostatecznie- koło 120 min show.
Uwagi:
• ile brak Run to the Hills z klasyków nie dziwi (ograne), o tyle wywalenie Hallowed może boleć i ten ból może naprawić chyba tylko Phantom (dla fanów klasyków).
• Brak 2MtM zauważalny, ale chyba konieczny, ew. wskoczy za coś – co im na próbach nie wyjdzie.
• Brak HCW wynika tylko z tego, że kiedyś czytałem, że zespół nie był zadowolony z ludzi na scenie w 2008 roku (kręcili filmiki zamiast się bawić), więc usunęli utwór w secie z 2009r.
• Nic nie będzie też z 7th Sona po raz drugi z rzędu – myślę, że trzymają te kawałki na kolejną trasę).
• Set jest zbalansowany i ma de facto mniej epików niż set 2022. Brak Hallowed, chociaż boli, to odpoczynek dla Bruce’a.
• WOTW świetnie sprawdzi się jako otwieracz bisów i bardzo liczę na taki bieg wydarzeń.
• Nie zostanie powtórzone Senjutsu (kawałek nie ma sensu jako nie-otwieracz), Stratego ograne.
• Uważam, że nacechowanie trasy albumem SiT ma tylko sens, jak zostanie zachowany oryginalny otwieracz, Eddie Drum Riser i Alexander – inaczej to będzie fajne, ale nie wyjątkowe – będzie boleć bardziej niż brak Infinite na Maiden England.
• Dodałbym również wyświetlany na telebimach zegar z fajnym napisem 1986 w trakcie intro. Teraz takie powroty (szczególnie po sukcesie Stranger Things) są na topie. Wraz z końcem pierwszego utworu, zegar by przeskoczył na 2023 i Adrian zacząłby grać riff z Days of Future Past (bez wstępu z wersji albumowej), a Bruce zrobiłby krótkie powitanie i Scream for Me…
• Postawiłbym po raz pierwszy w ich karierze na lasery. Przełamali się z LEDami czy podświetleniem witraży, to może i tutaj wprowadzą coś nowego. Takie zielone na Wasted czy Stranger – miodzio!
• Liczę na powrót elementów sceny 3D (balony), chociaż nierealnym dodatkiem byłby ekran z dynamicznym cyberpunkowym krajobrazem miejskim, a la początek filmu Blade Runner. Znając życie będą tylko telebimy ale oby były lepiej wykorzystane niż w 2022 roku (brak intro a’la Book of Souls na ekranach lub zapełniacza czasu po sekcji Senjutsu – a wystarczyło dać odjeżdżające motory i „powstawanie świątyni”).
Ostatnio zmieniony ndz kwie 23, 2023 5:24 pm przez remi, łącznie zmieniany 1 raz.
W sumie podziwiam za godne uwagi podsumowanie. Sądzę, że na 90% jest to bardzo realne. Co do oprawy. Tak, przydałyby się zmiany dzięki którym widowisko weszłoby na wyższy poziom. Myślę, że muzycy (zwłaszcza Bruce) byliby za, natomiast Rod Smallwood oczywiście powie, że nie ma na to pieniędzy... jak za Tuska. Cóż, fanom oglądanie tego samego może się znudzić i Pan Manager (a w konsekwencji i zespół) może stać się ofiarą własnego sknerstwa. Nikt mi nie powie, że Ironów nie stać na bardziej rozbudowany spektakl. Niemniej wydaje mi się, że tak ogólnie wtopy nie będzie zarówno pod względem repertuaru, jak i show.
MaidenFan pisze: ↑ndz kwie 23, 2023 6:19 pm
Obstawiam bardzo podobny set, jednak według mnie nie będzie też Troopera. Stawiam Brave New World.
Korci mnie go wywalić, ale jednak reakcja publiki jest bezcenna (podobnie z Fear) No i piwo… Na Narodowym na trybunach słychać było - koniec!bisy? A Trooper?
Obstawiam, że będzie grany zawsze łącznie z Fear, 666 i Maiden.
MaidenFan pisze: ↑ndz kwie 23, 2023 6:19 pm
Obstawiam bardzo podobny set, jednak według mnie nie będzie też Troopera. Stawiam Brave New World.
Korci mnie go wywalić, ale jednak reakcja publiki jest bezcenna (podobnie z Fear) No i piwo… Na Narodowym na trybunach słychać było - koniec!bisy? A Trooper?
Obstawiam, że będzie grany zawsze łącznie z Fear, 666 i Maiden.
To jest jeden z ich naj - naj - naj - bardziej znanych hitów. Promocja piwa zrobiła swoje. Cóż, myślę, że odtworzą Eddie podnoszącego perkusję i muzyków na łapach. Co jak co, ale w 1986 to było coś.
Ten numer oparty jest o szybkie trójki grane również na stopie, które Nicko ostatnio już pomija. Wersja live Stratego dobitnie to pokazuje, a to duuużo wolniejszy kawałek.
Wokalnie także wymagający - w '86 Bruce niemiłosiernie na nim zawodził.
Chciałbym się mylić bo uwielbiam, ale nie wiem czy się na niego "szarpną".
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Ogólnie uważam, że predykcja mocno zbliżona do tego, co dostaniemy na trasie. Generalnie jeśli miałbym się do czegoś przyczepić - poza kolejnością utworów, bo to rzecz drugorzędna - to:
1. Fakt, że kiedyś Heaven Can Wait zbrzydło im przez fanów, tak naprawdę nie znaczy nic - równie dobrze mogą po prostu ich nie zapraszać na scenę. Sam utwór to jednak jeden z dwóch mniej lub bardziej wałkowanych numerów z płyty i jest naturalnym kandydatem do zagoszczenia w secie.
2. Wspomniany The Trooper - myślę, że jednak się pojawi, bo to po prostu wizytówka tej kapeli.
3. Kompozycje z Seventh Son faktycznie nie wchodzą w grę, ale z bardzo przyziemnego powodu: po prostu przy założeniu 5:5 nie ma za bardzo na nie miejsca. Aczkolwiek ten stosunek utworów z Senjutsu i SiT nie jest w żaden sposób wiążący i jestem pewien, że zależy głównie od tego, jak te kawałki będzie im się grało na próbach. Jeśli zdecydują się na zmniejszenie puli piosenek z którejś z dwóch płyt (lub z obu), to takie Can I Play With Madness na luzie może się pojawić.
4. Nie odstawiałbym Stratego, bo mają je już ograne i z tego, co mi się wydaje, miało dobre przyjęcie + jest singlem.
5. Ten Olek to oczywiście marzenie fanów i z miejsca kandydat do zagrania na trasie, ale nie zdziwię się, jeżeli zamiast niego wjedzie Długodystansowiec (ew. wspomniane HCW). Jeżeli trasa się przeciągnie, to przewiduję podmianki na niektórych slotach, wtedy może zastąpić którąś z pozostałych kompozycji - lub na odwrót.
Co do kwestii CSiT - również sądzę, że nawet konieczność grania go wolniej niczego nie zmieni i koniec końców będzie otwieraczem koncertów. Skoro mogli grać Aces High w 2022 roku i to na koniec sztuki, to nie będą tutaj perfekcjonistami.
A osobiście mam nadzieję, że Wasted Years zawita na ostatnim miejscu repertuaru, gdzie w 2016 było mu idealnie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Ciekawe na ile ten plakat promujący trasę jest podpowiedzią do setu bo z prawej strony pod oknem widnieje napis wotw a na pojeździe latającym jest numer AA853 czyli spitfire
Vengeance will be mine, take what is yours and leave you to die, Fortune unachieved, riddled with spite, destroying your life, Liar that you are, facing yourself; you think you're a star.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Ja w parytet 5:5 nie wierzę i nie spodziewam się 5 numerów z SiT. Według mnie polecą z tej płyty: "Wasted Years", "Heaven Can Wait", "Stranger in a Strange Land" i może "Caught Somewhere in Time". Ten ostatni po prostu byłby idealnym rozpoczęciem koncertu, no ale jak pamiętamy zlanie "Infinite Dreams", to spodziewać można się i braku "CSiT". Spora też szansa na "Sea of Madness".
Szacuję, że wycisną te 4 kawałki z SiT.
Z "Senjutsu" pewno powtórzą 3 z poprzedniej trasy i dojdzie któryś z epików, a do tego pewno "Days of Future Past".
To daje 9 numerów.
W sekcji obowiązkowych kotletów wpaść muszą: "Fear", "IM", "666", "Trooper".
Mamy 13 kawałków.
Ostatnio grali 15.
To zostaje miejsce na jakieś 3, może 4 kawałki.
Historycznie mogą to być: "Children of the Damned", któryś z tych luźniejszych na koniec: "Running Free", czy "Sanctuary".
Jest jeszcze "HBTN", którego rzadko odpuszczają, czy "2MTM". No i dawno "Wrathchild" nie było