31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Generalnie widzę opinie, że MC na żywo to raczej średnio a jeśli już to ratują ich tańczące panie i ew. John 5 na gitarze. Do przewidzenia 
-
Deleted User 4876
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Jakie średnio??? Dawno takiego syfu nie widziałem i nie słyszałem...nawet nie wiem czy w ogóle coś gorszego przez te 15 lat jak się bawie w gigi się trafiło....jeżu jakie to było złe - zobaczymy jakie opinie pojawią się po Pradze ( bo niektórzy tam uderzają) ale jeśli ktoś w tym usłyszy choćby promil dobra to zalecam kontakt z lekarzem od uszu 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Jestem w Pradze, tu jest chyba więcej Polaków niż było łącznie w Tauronie xD
-
Deleted User 8107
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Udanej imprezy, nie widziałem, że taki fan Def Leppard jesteśShedao Shai pisze: ↑pt cze 02, 2023 5:27 pm Jestem w Pradze, tu jest chyba więcej Polaków niż było łącznie w Tauronie xD
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Dzięki. No lubię, a nigdy nie widziałemScarred pisze: ↑pt cze 02, 2023 5:34 pmUdanej imprezy, nie widziałem, że taki fan Def Leppard jesteśShedao Shai pisze: ↑pt cze 02, 2023 5:27 pm Jestem w Pradze, tu jest chyba więcej Polaków niż było łącznie w Tauronie xD![]()
![]()
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Ojezus ten wokal w Motleyach, ale to boli, ała, ała
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Szkoda tylko Johna 5, mam nadzieję, że chociaż udziały się zgadzają 
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6356
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Napiszę kilka słów o praskim koncercie. Na początek spora wtopa - w dniu eventu, przed południem odwołano Wolfmother. Logistyczne problemy oczywiście. Szkoda.
Frekwencyjnie było dużo lepiej niż w Polsce, co chyba nie dziwi skoro spora część polskiej publiki odpuściła sobie machinacje LN i pojechała na uczciwy koncert do naszych sąsiadów. Polaków było bardzo dużo, nasz język było słychać co chwile. Z minusów - system płatności "cashless", czyli - nie, nie płatność tylko kartą, nie ma tak dobrze
, trzeba było kupić opaskę i potem ją doładować. I nią płacić. Jak zostanie na niej jakaś kasa, to zgłosić się po zwrot. Nie wiem po co to, w moim przypadku poskutkowało to tym, że się dobrze najadłem przed festem, a na nim nic nie kupowałem. I może dobrze, i tak było drogo.
Pierwszy grał szwedzki Eclipse. Fajny, rockowy zespół. Pasował do zestawu i podobał mi się. Potem niejaki Kabat, czyli - z tego co się dowiedziałem - jeden z największych czeskich zespołów. I faktycznie, miał sporo fanów, dużo widziałem ludzi z ich koszulkami. Przyzwoite, takie do potupania nuszko.
Def Leppard wypadło bardzo dobrze. Energiczny występ, panowie w formie, fajna setlista. Wszystko na plus. Motleye... niestety. Wokal położył wszystko. Vince już nie powinien śpiewać i tyle w tym temacie. Reszta zespołu starała się jak mogła, no ale słabego wokalu nie przykryły ani tancerki ani lasery
John 5 to najjaśniejszy element ich występu. Bardzo dobry gitarzysta.
Ogólnie - wydarzenie na plus, cieszę się że zobaczyłem i nawet to bidne Motley, bo zawsze to człowiek się przekona na własne oczy (uszy) jak to jest.
Frekwencyjnie było dużo lepiej niż w Polsce, co chyba nie dziwi skoro spora część polskiej publiki odpuściła sobie machinacje LN i pojechała na uczciwy koncert do naszych sąsiadów. Polaków było bardzo dużo, nasz język było słychać co chwile. Z minusów - system płatności "cashless", czyli - nie, nie płatność tylko kartą, nie ma tak dobrze
Pierwszy grał szwedzki Eclipse. Fajny, rockowy zespół. Pasował do zestawu i podobał mi się. Potem niejaki Kabat, czyli - z tego co się dowiedziałem - jeden z największych czeskich zespołów. I faktycznie, miał sporo fanów, dużo widziałem ludzi z ich koszulkami. Przyzwoite, takie do potupania nuszko.
Def Leppard wypadło bardzo dobrze. Energiczny występ, panowie w formie, fajna setlista. Wszystko na plus. Motleye... niestety. Wokal położył wszystko. Vince już nie powinien śpiewać i tyle w tym temacie. Reszta zespołu starała się jak mogła, no ale słabego wokalu nie przykryły ani tancerki ani lasery
Ogólnie - wydarzenie na plus, cieszę się że zobaczyłem i nawet to bidne Motley, bo zawsze to człowiek się przekona na własne oczy (uszy) jak to jest.
-
Deleted User 4876
Re: 31/05/2023 - Def Leppard & Mötley Crüe - Kraków
Mówisz, że nawet tancerki Cię nie przekonały? Hm - jedyny pozytyw występu MC 