Deep Purple
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9569
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Deep Purple
Ja przy okazji po raz siódmy gdyby nie BL. Czytam same zachwyty nad Simonem, ale już w październiku stwierdziłem że mnie też jak cholera brakuje Steve'a.
Re: Deep Purple
Dla mnie Steve był już męczący. Bardzo rozmiękczał brzmienie zespołu, chętnie zobaczyłbym tego nowego w akcji.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Deep Purple
Zgadzam się. Steve niestety smędził (przynajmniej jak go ostatnio widziałem). Najsłabszym ogniwem jest teraz bez wątpienia Gillan. Wieku niestety nie oszuka. Myślę, że ostatnia Łódź była moim ostatnim koncertem Purpli.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
-
ÓsmyUtwórNaBNW
- -#Invader

- Posty: 227
- Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm
Re: Deep Purple
Morsa cenię za bardzo dobre Purpendicular, potem faktycznie mogli szukać jego następcy, choć Gillan to już potem też strasznie cieniował. Dla mnie ten zespół kończy się właśnie na tym albumie. Potem już mogli tylko koncertować.
Re: Deep Purple
Trzy ostatnie płyty mi się podobają natomiast koncerty (z uwagi na wokal) są coraz gorsze niestety (według mnie) .
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: Deep Purple
Bez przesady, że zespół niby skończył się na Purpendicular. Z nowszych rzeczy to chociażby "Now What?!" jest bardzo dobrym albumem.
Re: Deep Purple
Now What?! jest bardzo dobre, a Infinite naprawdę przyjemne (Time for Bedlam i The Surprising wręcz wyśmienite). Ten ostatni autorski i coverowy już nie porwały, no ale ile można to ciągnąć? Tak jak mówię, według mnie Morse od pewnego momentu był już po prostu kulą u nogi. To nie był hardrockowy gitarzysta, nadał kapeli pewien kierunek artystyczny, ale jego potencjał się już wyczerpał. Zwłaszcza, że sam Morse też grał coraz gorzej z uwagi na problemy z ręką. Szkoda, że ten nowy trafił im się tak późno.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Deep Purple
No bo Morse nie jest hardrockowy, jest dadrockowy xD Blackmore dziś i kiedyś to dwa różne światy - na szczęście ten z dziś nigdy nie urzędował w Purplach.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Deep Purple
Przecież ten z kiedyś też nie był nigdy hardrockowy. Kompozytor z niego dobry, ale jego kawałki zabrzmiały rockowo dopiero za czasów Morse'a.
Re: Deep Purple
Nie no, to musi być trolling.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Deep Purple
Nie no, to najprawdziwsza prawda. Ale spoko, akceptuję Twoją błędną opinię.
-
ÓsmyUtwórNaBNW
- -#Invader

- Posty: 227
- Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm
Re: Deep Purple
Now What? może być w sumie, ale to takie granie, które jednym uchem wlatuje, drugim wylatuje. Jednak na Purpendicular są takie świetne utwory jak Loosen My Strings, Soon Forgotten, Somebody Stole my Guitar czy oczywiście Sometimes I Feel Like Screaming.
Re: Deep Purple
Blackmore który zdefiniował w zasadzie hardrocka lat 70 czy to w Purplach, czy to w Rainbow nie jest hardrockowy XD trzymajcie mnie.
Kutas był z niego przedni, ale nei mozna mu odmówić wpływu na gatunek. A solo w Burn czy Highway star zjada całego bezjajecznego Morse na śniadanie.
Re: Deep Purple
Geri666 pisze: ↑wt cze 20, 2023 12:02 pmBlackmore który zdefiniował w zasadzie hardrocka lat 70 czy to w Purplach, czy to w Rainbow nie jest hardrockowy XD trzymajcie mnie.
Kutas był z niego przedni, ale nei mozna mu odmówić wpływu na gatunek. A solo w Burn czy Highway star zjada całego bezjajecznego Morse na śniadanie.
XDDD
Re: Deep Purple
ok przekonałeś mnie. Lubię merytorykę.kalectwo pisze: ↑wt cze 20, 2023 1:20 pmGeri666 pisze: ↑wt cze 20, 2023 12:02 pmBlackmore który zdefiniował w zasadzie hardrocka lat 70 czy to w Purplach, czy to w Rainbow nie jest hardrockowy XD trzymajcie mnie.
Kutas był z niego przedni, ale nei mozna mu odmówić wpływu na gatunek. A solo w Burn czy Highway star zjada całego bezjajecznego Morse na śniadanie.
XDDD
Re: Deep Purple
A ty coś merytorycznego powiedziałeś, oprócz frazesu na początku i inwektywy w kierunku Steve'a na końcu?
Re: Deep Purple
Rozmowa prowadzaca donikad bo wiadomo że tych waszych Morsów czy Blackmorow Jan Borysewicz zjada z parówkami na śniadanie
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Deep Purple
Tutaj też bym się pokłócił, bo wiadomo że maestro w naszym kraju jest Darek Kozakiewicz, ale to chyba wątek na inny tematSardi z Batumi pisze: ↑wt cze 20, 2023 3:50 pm Rozmowa prowadzaca donikad bo wiadomo że tych waszych Morsów czy Blackmorow Jan Borysewicz zjada z parówkami na śniadanie
-
Double Impact
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: sob mar 02, 2024 2:20 am
Re: Deep Purple
1.Deep Purple
2.Perfect Strangers
3.Purpendicular
4.Battle Rages On
Te cztery w tym momencie postawiłbym najwyżej. Bardzo lubię klimat Purpendicular, a Battle Rages On cenię za jakąś taką moc.Wiadomo, świetne utwory też znajdują się na Fireball, Machine Head i Burn (które jest wg.mnie bardzo nierówną płytą). House of Blue Light ma momenty świetne, ale tam pomysłów wystarczyło na pół płyty. Czuć, że niektóre utwory to troszkę odrzuty z Perfect Strangers. Mimo to ten album też zaliczam do jasnych punktów dyskografii. Okazjonalnie lubię też Stormbringer i album z Turnerem. Z rzadka coś sprzed In Rocka. Po Purpendicular to taka mdła, nieciekawa muzyka. Epkę by można było zrobić z tych płyt.
2.Perfect Strangers
3.Purpendicular
4.Battle Rages On
Te cztery w tym momencie postawiłbym najwyżej. Bardzo lubię klimat Purpendicular, a Battle Rages On cenię za jakąś taką moc.Wiadomo, świetne utwory też znajdują się na Fireball, Machine Head i Burn (które jest wg.mnie bardzo nierówną płytą). House of Blue Light ma momenty świetne, ale tam pomysłów wystarczyło na pół płyty. Czuć, że niektóre utwory to troszkę odrzuty z Perfect Strangers. Mimo to ten album też zaliczam do jasnych punktów dyskografii. Okazjonalnie lubię też Stormbringer i album z Turnerem. Z rzadka coś sprzed In Rocka. Po Purpendicular to taka mdła, nieciekawa muzyka. Epkę by można było zrobić z tych płyt.




