Najlepsza płyta roku 1975
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Biorąc pod uwagę klucz nazewniczy, dla rankingów organizowanych przez Lukasa, proponuję nazwę "Sami Swoi"
Forum internetowe to poważna sprawa.
-
Deleted User 6661
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Jeżeli u nas liczba głosujących na płyty roku przebije najlepsze wyniki forum rockjazz, chętnie w ramach przeprosin prześlę Ci jakiś freejazzowy box z moich zbiorów. A co odnośnie moich propozycji?Sardi z Batumi pisze: ↑pt sie 18, 2023 8:08 pm Jako moderator czuje się obrażony że to forum jest mniej poważne od rockjazz
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Ja osobiście jestem za tym żeby wykluczyć lajwy z wyłączeniem tych z premierowym materiałem (Pangea, SBB etc), EPki mogą być
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Uważam podobnie jak Sardi, zaraz wjadą tematy typu Minor Threat i wtedy wykluczanie EPek byłoby w sumie wykluczaniem z zabawy całych zespołów - ewentualnie możemy zrobić te zawody osobno, idąc dekadami, ale nie wiem, czy to w pełni dobre rozwiązanie (choćby dlatego, że EPek w 70s było niewiele, a w 80s już ogrom). Zwykłych lajwów bym tu nie wrzucał, bo jeszcze dojdzie do jakichś cyrków, że Decade of Aggression albo inne Rock in Rio wygra dany rocznik, a to byłoby głupie.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Studyjniaki LP, jak dotychczas. Dołączenie live i EP to pomieszanie z poplątaniem. Osobno - ok.
-
Deleted User 8107
- LukaSieka
- -#The Man Who Would Be Spammer

- Posty: 19516
- Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
- Skąd: Konin
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Tak, żeby było jasne napiszę - ja nie jestem za tym i w ogóle nie chcę, uwzględniać płyt koncertowych w kolejnych głosowaniach na dany rocznik razem z płytami studyjnymi. Po skończeniu płyt studyjnych, można ewentualnie zrobić roczniki od początku tylko z płytami koncertowymi. I tyle.
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.
-
NomadKilkapostów
- -#Prodigal son

- Posty: 45
- Rejestracja: wt paź 17, 2023 11:38 pm
Re: Najlepsza płyta roku 1975
Tu Rainbow absolutnie nie powinno wygrać. Na swoim debiucie Blackmore i Dio jakby dopiero się rozgrzewali. Nie to co Rising np. Kto w takim razie powinien wygrać ? Thin Lizzy, Ufo albo Black Sabbath. Z mocną walką o trzecie miejsce między kowbojami z Lynyrd Skynyrd i ZZ Top. Queen też mocno, ale ja aż takim fanem tego zespołu nie jestem od jakiegoś czasu. Wybitny to rok znowu nie był, ale za rok już będzie dużo lepiej.



