Strona 6 z 8

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: pn sie 06, 2018 11:18 pm
autor: Emilio
Ja dam więcej, było miliard! :lol: A tak na poważnie, to wartości podane przez Owsiaka można zilustrować tym co gadał na woodstocku 2010 (to był mój ostatni nie licząc tegorocznego). "Jest nas pół miliona i potrafimy się bezpiecznie bawić. Pół miliona a kto wie, może i milion!" :lol: A skoro może i milion, to może i dwa miliony? :lol:

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: pn sie 06, 2018 11:30 pm
autor: RALF
Nie 800k nie było, w szczytowym momencie może 400k. Podobno dostali jakieś obostrzenia parę lat temu, bardziej wierzę JP, którzy mówili (Faulkner) o 250k

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: pn sie 06, 2018 11:48 pm
autor: Emilio
Żeby wierzyc w jakąs liczbę to trzeba mieć jakieś źródła, uważam, ze policja jakieś źródła ma - informacje o ilosci pociągów jakie przyjeżdżają, o natężeniu ruchu etc i z takich informacji (wobec braku "śladu" w postaci biletów przy niebiletowanej imprezie) można wiarygodnie oszacować ilośc uczestników. Skoro oszacowano ją na +/- 250 tys to jest to dla mnie o wiele bardziej prawdopodobna liczba niż rzucona przez Owsiaka pi razy oko liczba 700 czy 800 tysięcy.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 12:33 am
autor: Bon Dzosef
Żółci Va Banque

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 9:46 am
autor: hipcio_stg
Obrazek

Ale towarzystwo się słodko pierdzące zrobiło... Takie hewi metale, a kurz i spocony tłum przeszkadza... Najlepiej usiąść z lornetką w drugim balkonie z lampką czerwonego wina i na słuchawkach z regulatorem głośności oglądać koncert trzymając w ręku telefon ze streamem snookera. Warunki nie są komfortowe. W sumie można by ją porównać do pielgrzymki. Też idzie, śmierdzi i sra po rowach. Ludzka sprawa. Nie pasuje nie jedź i tyle. ja byłem całe życie sceptycznie nastawiony, ale się przemogłem. Różne narodowości, różne religie, różne pokolenia, różne gatunki muzyki i względny spokój. Jak ktoś będzie miał potrzebę się narżnąć w trupa to zrobi to gdziekolwiek.

Mimo wszystko jestem przeciwnikiem kąpieli błotnych (chociaż chłodzenie w takich temperaturach to konieczność), srania po krzakach (toi toii jest na prawdę sporo i często wybieranych/czyszczonych), ćpania czy chlania na umór.

PS. Zawsze można wykupić miejsce w ToyCampie i cieszyć się ogrodzonym miejscem biwakowym z miejscem parkingowym, ciepłym prysznicem i ochroną.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:20 am
autor: Schizoid
Nie chodzę na pielgrzymki, ale tam chyba wierni nie odwalają takich akcji: https://youtu.be/4ESmtYRe62w

Zresztą kurna wszystko nazwiecie "bólem dupy", dla mnie na przykład to ten tekst jest ulepiony z gówna i Kostrzyn trzeba bombardować.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:34 am
autor: hipcio_stg
Na Maiden w Krakowie też było bydło na płycie, był smród, był pot i tam nikt nie rzuci kamieniem. Zresztą to jak werbowanie do religii. Nie mam zamiaru nikogo ani namawiać, ani zrażać. Każdy ma swoją rację i tyle. Tylko najwięcej zawsze mówią osoby, które nigdy nie były w Kostrzyniu.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:35 am
autor: Bon Dzosef
Ale tutaj dużo mowia osoby, które były halo :lol:

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:38 am
autor: blackcocker
Nikt nie rzucił kamieniem? Na różnych grupach i fanpage'ach do dziś (od 27 lipca) trwają kłótnie i dyskusje na temat zachowania podczas koncertów Maiden pod koniec lipca. Komentarzy pod różnymi artykułami, relacjami są setki ;)

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:42 am
autor: Schizoid
Miałeś całą ścianę tekstu człowieka, który był tam jeden dzień. No cóż, nazwałeś ją bólem dupy, bo metal to nie rurki z kremem.
Kiedyś, jak był Jarocin, to jadło się gotowane opony. Nikt nie narzekał na pył, bo to był mistyczny dodatek do koncertu. Podczas gigów robiło się młyn za młynem, a dostać glanem - kurła, to był zaszczyt! Metalowy stygmat!
Metal to nie rurki z kremem.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:46 am
autor: blackcocker
Schizoid pisze: wt sie 07, 2018 10:42 am a dostać glanem - kurła, to był zaszczyt! Metalowy stygmat!
+1, zaszczyt i przyjemność bym dodał

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:48 am
autor: pz
blackmailer pisze: wt sie 07, 2018 10:38 am Nikt nie rzucił kamieniem? Na różnych grupach i fanpage'ach do dziś (od 27 lipca) trwają kłótnie i dyskusje na temat zachowania podczas koncertów Maiden pod koniec lipca. Komentarzy pod różnymi artykułami, relacjami są setki ;)
Ja do dziś narzekam kilka razy dziennie, bo mam tak poobijane żebra, że do dziś nie mogę się gwałtownie schylać, biegać czy skakać z dziećmi na falach (a jestem kwa nad morzem), a śpię w jednej pozycji. A i nie wiem jak jest na Woodstocku, bo przez to obicie tam nie pojechałem (nie dałbym rady trzymać dziecka 2 godziny na barana) i nie widziałem Judasów. Więc na razie bydło z krakowskich koncertów jest dla mnie gorsze. Chociaż myślę, że częściowo to to samo bydło.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 10:51 am
autor: blackcocker
pz pisze: wt sie 07, 2018 10:48 am
blackmailer pisze: wt sie 07, 2018 10:38 am Nikt nie rzucił kamieniem? Na różnych grupach i fanpage'ach do dziś (od 27 lipca) trwają kłótnie i dyskusje na temat zachowania podczas koncertów Maiden pod koniec lipca. Komentarzy pod różnymi artykułami, relacjami są setki ;)
Ja do dziś narzekam kilka razy dziennie, bo mam tak poobijane żebra, że do dziś nie mogę się gwałtownie schylać, biegać czy skakać z dziećmi na falach (a jestem kwa nad morzem), a śpię w jednej pozycji. A i nie wiem jak jest na Woodstocku, bo przez to obicie tam nie pojechałem (nie dałbym rady trzymać dziecka 2 godziny na barana) i nie widziałem Judasów. Więc na razie bydło z krakowskich koncertów jest dla mnie gorsze. Chociaż myślę, że częściowo to to samo bydło.
Patrząc na rewelacje, które wypisywały niektóre osoby po IM i po Woodzie można na pewno stwierdzić, że wiele się pokryło, więc to samo na 100% :D Nawet jeśli nie totalnie te same osoby to ta sama mentalność

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 11:11 am
autor: gumbyy
RALF pisze: pn sie 06, 2018 9:33 pm Słuchaj, to są Niemcy - inna kultura, tego się nie da ukryć.
e tam... Niemcy to tam robią największy gnój i trzodę :lol: A ludzie są z całego świata. Po prostu jest przyjęte, że każdy (z wyjątkiem Dzosefa :lol: ) sprząta po sobie i robi to z przyjemnością. W myśl zasady, że miałeś siłę przynieść pustą butelkę, miej siłę wynieść pustą. Niestety u nas to nie działa. Zresztą od lat jest festiwalowa edukacja na ten temat, są filmiki na telebimach, są samochody które odbierają nadmiar śmieci. Każdy na wejściu dostaje też worek. Oczywiście wszystkie butelki i kubki są z kaucją, tak samo puszki. Nie ten świat, nie ci ludzie...

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 12:58 pm
autor: Papuh
Tylko najwięcej zawsze mówią osoby, które nigdy nie były w Kostrzyniu.
Pisze i mówi się w Kostrzynie! A tak dokładniej to w Kostrzynie nad Odrą, gdyż miasto Kostrzyn(skąd pochodzę) leży 20 km na zachód od Poznania.
Na koniec taka mała ciekawostka, Robert Leszczyński około 10 lat temu pomylił miasta i przyjechał do Kostrzyna zamiast Kostrzyna nad Odrą na Woodstock ;)

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 7:07 pm
autor: Mr. M
Papuh pisze: wt sie 07, 2018 12:58 pm Pisze i mówi się w Kostrzynie! A tak dokładniej to w Kostrzynie nad Odrą, gdyż miasto Kostrzyn(skąd pochodzę) leży 20 km na zachód od Poznania.
Na koniec taka mała ciekawostka, Robert Leszczyński około 10 lat temu pomylił miasta i przyjechał do Kostrzyna zamiast Kostrzyna nad Odrą na Woodstock ;)
A nie na wschód? :wink:
Dokładnie, dużo ludzi robi ten błąd. A to tak jak z Lublinem. W Lublinie, a nie w Lubliniu. Jakby było ń na końcu to wtedy tak. Np. Luboń -> w Luboniu.

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: wt sie 07, 2018 7:28 pm
autor: barsiarz
He? Nigdy w życiu nie słyszałem, żeby ktoś powiedział "w Lubliniu". Mylenie Lublina z Lubinem a i owszem ale takiej formy nie. Myślę, że słynna piosenka Brathanków przysłużyła się prawidłowej odmianie ;-)

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: śr sie 08, 2018 9:57 am
autor: pucha
Najwięcej błędów to się robi z określeniem mieszkańca Lublina :)

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: śr sie 08, 2018 4:39 pm
autor: Deleted User 5490
Dziś doszło do ogromnego przewartościowania w moim wyobrażeniu. Syf na festiwalu Owsiaka w Kostrzynie obrósł już tyloma legendami, że trudno było mi wyobrazić sobie coś jeszcze bardziej obleśnego. A jednak. Jest taka impreza na Podkarpaciu i nazywa się Rainbow Family. Jest to zjazd hipisów.
Nie wiem, co oni tam wyprawiali. Czy gotowali rosół na wywarze z toitoiów o ile tam takowe były, czy wypróżniali się do błota, w którym tańczyli a potem robili z tego koktaile.... Nieważne. Konsekwencje są poważne.

https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/P ... du-hipisow

Re: 02-04/08/2018 - 24. Przystanek Woodstock - Kostrzyn(?)

: śr sie 08, 2018 5:03 pm
autor: Shedao Shai
Pierre Dolinski pisze: śr sie 08, 2018 4:39 pm Dziś doszło do ogromnego przewartościowania w moim wyobrażeniu. Syf na festiwalu Owsiaka w Kostrzynie obrósł już tyloma legendami, że trudno było mi wyobrazić sobie coś jeszcze bardziej obleśnego. A jednak. Jest taka impreza na Podkarpaciu i nazywa się Rainbow Family. Jest to zjazd hipisów.
Nie wiem, co oni tam wyprawiali. Czy gotowali rosół na wywarze z toitoiów o ile tam takowe były, czy wypróżniali się do błota, w którym tańczyli a potem robili z tego koktaile.... Nieważne. Konsekwencje są poważne.

https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/P ... du-hipisow
X
D

IKS
DE

Piękne xDDD