Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Stosunek do Ozziego

lubie go
36
58%
nie lubie go
26
42%
 
Liczba głosów: 62

Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: slayer »

on pewnie do tej pory o tym nie wie ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: vyrus »

to bardziej Sharon niz on
Tylko że Ozzy nie zareagował na ten wypadek w żaden sposób. Zresztą nie tylko to mnie tak wkurzyło w jego osobie - ten wypadek mnie przekonał poprostu.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Szkieletor
-#Invader
-#Invader
Posty: 229
Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
Skąd: Wielkopolska

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szkieletor »

nie wiecie czy istnieją jakieś booty video Ozzy'ego jeszcze z czasów gdy Randy pocinał na gitarce?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Lucy Phere »

CHyba Speak of the Devil, ale nie jestem pewien. Ozzego bardzo szanuje, nie jest jaimś moim idolem, z jego solowej kariery uwielbiam Gets me Through i Dreamer' a :rocx
:dance:
Szkieletor
-#Invader
-#Invader
Posty: 229
Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
Skąd: Wielkopolska

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szkieletor »

Cygan pisze:CHyba Speak of the Devil, ale nie jestem pewien. Ozzego bardzo szanuje, nie jest jaimś moim idolem, z jego solowej kariery uwielbiam Gets me Through i Dreamer' a :rocx


Tutaj juz gra Brad Gillis
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Lucy Phere »

Dlatego powiedzilem chyba :wink: . A skoro znasz to to może wiesz jak sie nazywa pierwsz piosenka na tym gigu ?
:dance:
Szkieletor
-#Invader
-#Invader
Posty: 229
Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
Skąd: Wielkopolska

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Szkieletor »

Cygan pisze:Dlatego powiedzilem chyba :wink: . A skoro znasz to to może wiesz jak sie nazywa pierwsz piosenka na tym gigu ?
zależy bo wydanie audio i video to dwa zupełnie inne koncerty, ale do meritum video - over the mountain, a audio - symptom of the universe
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Lucy Phere »

O, dzięki :beer
:dance:
Nomad
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2663
Rejestracja: pn maja 09, 2005 10:54 pm

Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?

Post autor: Nomad »

Kiedyś miałem niezłego bzika na punkcie Ozzego..ale tylko w Black Sabbath, uwielbiałem ten klimat i wogóle, jednak dośc szybko to przeszło.
Najwazniejszymi osobami w BS byli Tony Iomni i Geezer Butler,a głos Ozzego pasował do koncepcji, solowo zrobił parę fajnych przebojów,zwłaszcza na dwóch zdecydowanie najlepszych(to chyba powszechna opinia) pierwszych płytach.
ODPOWIEDZ