a co gadal o klawiszach?cellman pisze:Bruce to mówi, bo publika na to leci, zresztą u Bruca chodzi o show, czasem plecie, ale ludzie wiwatują, o to chodzi. przypomina mi się gadka Bruce'a o klawiszach na SSOASS na Maiden England, przecież widać, że gra pod publiczkę, mówi co teoretycznie chce usłyszeć lud.
a Ian Gillan.... klasa, uwielbiam jak facet gada, jak nieraz zapowie utwór.. miodzio.
Rok 1986...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Rok 1986...
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Rok 1986...
Widzę, że Was przefajne tematy prowokują do dyskusji... 
BTW. Nomad - nagroda pierwszego frustrata roku
BTW. Nomad - nagroda pierwszego frustrata roku
Re: Rok 1986...
no nomad wogole wiele nagrod powinien zdobyc
co do satanizmu , tez czytalem biblie LaVeya i pomimo wielu bzdur oraz wymyslonych zachowan to jest tam duzo rzeczy , wiadomosci , idei wg ktorych zyje wielu ''satanistow'' i dobrze im z tym . sami przyznaja ze jest tam duzo glupoty ale z filozoficznego punktu widzenia wiele mozna z tego wyciagnac. nie twierdze , ze ideologia oraz postanowienia jakie mozna sobie obrac po przeczytaniu tej ksiazki i skonsultowaniu ze swoim ja sa bledne...wrecz przeciwnie kazdy moze wybrac forme zycia taka jaka sie mu podoba .
mozemy pogadac o roku 91 ? o 85 o 81 o jakim chcemy fajne rzeczy wtedy wychodzily
wogole zbudujmy wechikul czasu i sie tam cofnijmy 
co do satanizmu , tez czytalem biblie LaVeya i pomimo wielu bzdur oraz wymyslonych zachowan to jest tam duzo rzeczy , wiadomosci , idei wg ktorych zyje wielu ''satanistow'' i dobrze im z tym . sami przyznaja ze jest tam duzo glupoty ale z filozoficznego punktu widzenia wiele mozna z tego wyciagnac. nie twierdze , ze ideologia oraz postanowienia jakie mozna sobie obrac po przeczytaniu tej ksiazki i skonsultowaniu ze swoim ja sa bledne...wrecz przeciwnie kazdy moze wybrac forme zycia taka jaka sie mu podoba .
mozemy pogadac o roku 91 ? o 85 o 81 o jakim chcemy fajne rzeczy wtedy wychodzily
-
Severius777
- -#Wrathchild

- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 9:54 am
- Skąd: Zabrze
Re: Rok 1986...
Może najlepiej zakończmy tą dyskusję 
Re: Rok 1986...
tyz racja 
Re: Rok 1986...
Ja tam wciąż nie rozumiem o co Nomadowi chodziło z tym satanizmem ale nieważne.
Skoro chcecie prześwietlić wszystki lata to może ustalimy najpierw w którym roku nas wyrzuciło 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Rok 1986...
no proste. Metallica z Master Of Puppets (jakże szatański tytuł, nie mówiąc o okładce) przyczyniła się znacząco (jak nie stworzyła satanizm). Proste nievyrus pisze:Ja tam wciąż nie rozumiem o co Nomadowi chodziło z tym satanizmem ale nieważne.
Metallica naturalnie jest winna wszelkiemu złu na świecie i taki chyba powinien być wniosek.
Metallica ze swoją płytą zniszczyła większość ówczesnych gwiazd. (To jest dopiero potęga ekonomiczna. Geniusz czy coś.)
A nawet z jej winy kiedyś dżuma powybijała pół świata.
Re: Rok 1986...
o boże, przeczytałem
krzysiu my wszyscy wiemy że jesteś ideologicznym przeciwnikiem metallici. ale żeby do czegoś takiego sie posówać? żałosne, naprawde.
to co jest większym złem, metallica czy grunge?
a skoro jesteśmy przy grunge'u juz to napisze tylko że np. zadna kapela z lat 80-tych nie miala tyle wspólnego z black sabbath co alice in chains
rzczywiście grunge to okropieństwo
powrót do stylistyk z lat 70tych (które tak bardzo sobie chwalisz), nie mogło być nic gorszego
slayer to jeszcze bardziej brud i agresja niz meta
wiesz krzysiu, nasze gusta to dwa różne bieguny, ale zawsze szanowałem Twoje zdanie bo potrafileś to (zazwyczaj) jakoś uargumentować, tak żeby to sie kupy trzymalo. ale za każdym razem jak zaczynasz sobie tłumaczyć swoje uprzedzenia (czy to do mety, grunge'u czy new metalu) robisz z siebie błazna. bo wszystko naginasz tak żeby pasowało do Twojej teorii. czemu nie dociera do Ciebie to że nie wiesz i nei będziesz wiedział jakie to były czasy, czego chcieli ludzie itp? swoje przypuszczenia traktujesz jak fakty.
tylko prosze, nie zrób tego co zawsze jak już napisze do Ciebie cokolwiek
no oczywiśćie, o grunge'u tez musiało sie znaleźć, nie byłbyś sobąNomad pisze:ten nurt jednak upada pod ciężarem okropieństw grunge.
przechodzisz sam siebieNomad pisze:Rok 1986 to także Slayer z wiadomą płytą, tylko że różnica pomiędzy Slayerem a Metallicą jest taka że w tym pierwszych od cholera jest zapożyczeń od Judas Priest,Motorhead czy NWOBHM
wiesz krzysiu, nasze gusta to dwa różne bieguny, ale zawsze szanowałem Twoje zdanie bo potrafileś to (zazwyczaj) jakoś uargumentować, tak żeby to sie kupy trzymalo. ale za każdym razem jak zaczynasz sobie tłumaczyć swoje uprzedzenia (czy to do mety, grunge'u czy new metalu) robisz z siebie błazna. bo wszystko naginasz tak żeby pasowało do Twojej teorii. czemu nie dociera do Ciebie to że nie wiesz i nei będziesz wiedział jakie to były czasy, czego chcieli ludzie itp? swoje przypuszczenia traktujesz jak fakty.
tylko prosze, nie zrób tego co zawsze jak już napisze do Ciebie cokolwiek
Re: Rok 1986...
czyli...Matek pisze: tylko prosze, nie zrób tego co zawsze jak już napisze do Ciebie cokolwiek
Re: Rok 1986...
chyba nie ignoruj tego
Re: Rok 1986...
az strach sie bac
-
Deleted User 622
Re: Rok 1986...
klasyczny heavy metal umarł dokładnie 20 lat pozniej... kiedy ukazała się debiutancka płyta Gosi Andrzejewicz
Nomad żal mi ciebie chłopie... serio jesteś w moim wieku?
Nomad żal mi ciebie chłopie... serio jesteś w moim wieku?
Re: Rok 1986...
aleee wstyd MetalÓ :]
Re: Rok 1986...
Podziwiam Krzysztofa za jego upór i zazdroszczę mu ilości wolnego czasu. Temat ten w nieco tylko odmienionych formach był przez Ciebie wałkowany klika(naście?) razy. I jak zwykle te same argumenty, ta sama gadka. Meta jest zła, grunge jest zły, Maiden only. My to wszyscy już wiemy i nie musisz tego powtarzać co trzy miesiące. Nie mówię że lubię Metę. Też mi daleko do bycia ich fanem. Lubię w zasadzie tylko kawałek Master of Puppets, ale nie czuję potrzeby dzielić się z całym światem tym że Meta jest moim zdaniem do bani(grunge też
).
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Rok 1986...
Chodzi o to że gdyby nie powstał trash i grunge to metal został by na poziomie heavy a wtedy Maiden byłoby najlepszą kapelą metalową na świecie 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Rok 1986...
Najlepiej zaorać ten temat.
Re: Rok 1986...
wogole zamknijcie go i bedzie luz
Re: Rok 1986...
jak nie macie żadnych argumentów to na ch_j komentować, nie napisałem tego by była jakaś dyskusja tylko dlatego że miałem ochotę coś napisać, gówno mnie to obchodzi czy ktoś się z tym zgadza czy nie...zresztą zobaczcie temat o Manowar-Gods of War, ponad 100 wypowiedzi,a tego z 10 to rzeczowe komentarze o płycie, tak samo tutaj, takie sranie dla srania i robienie z siebie niewiadomo kogo.
Będzie mi sie chciało to jeszcze sto razy napiszę coś w podobnym stylu, nie podoba się to ku**a nie musicie czytać .
Będzie mi sie chciało to jeszcze sto razy napiszę coś w podobnym stylu, nie podoba się to ku**a nie musicie czytać .
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Rok 1986...
...zakładać takie tematy?Nomad pisze:jak nie macie żadnych argumentów to na ch_j...

