Strona 56 z 98

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 8:30 pm
autor: Deleted User 5490
No tak. Rozwaga i rozsądek miła rzecz. Pod warunkiem, że te przymioty są przypisywane ludziom z rozwagą i rozsądkiem, a nie uznaniowo, według kumoterskich sympatii, czy pod wpływem kultywowanych durnych natręctw. :)
Ja tam podkreślam po raz setny, że mam w dupie, czy ktoś coś lubi, czy nie lubi. Jego sprawa. I bardzo chciałbym, żeby było vice versa, bo mi się już nie chce czytać kolejnych bździn tych rozgoryczonych, że nie wszyscy lubią marszczyć freda nad tą samą spuścizną Dickinsona co oni, a ich przeżywanie nie jest pełne jeśli inni nie współuczestniczą. Tak samo mam dość tych, którzy z lubością wymyślają tutaj jakieś uciskanie tych, którzy lubią, żeby się z czegoś tam niby tłumaczyli. Wpadnie tu taki oszołom z Polityki i generuje kolejne konflikty, bo w Polityce mu tego za mało. Niektórzy są jak rak trzustki, a nawet gorsi. Nie do pokonania.
Ja mam w tej chwili taką refleksję. Powinienem jeszcze ze 2, może 3 osoby dodać do "ulubionych", bo już od dawna nie chce mi się czytać co wypisują. I tak pewnie zrobię.
Czasem mam wrażenie, że jest tu jednak więcej jebniętych, niż normalnych.
Nie potrzebuję, żeby ktokolwiek tłumaczył mi się z jakiejkolwiek sympatii, czy muzycznych upodobań. No chyba, że jest oszołomem. To nic na to nie poradzę. W każdym razie. Nie czytam, nie słucham. Olewam. Bierzcie leki.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 8:36 pm
autor: pz
W końcu Sanatorium. Jak na mój gust pacjenci, tfu... forumowicze, są w formie. ;)

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 9:03 pm
autor: pinio
Pierre Dolinski pisze: ndz sty 28, 2024 8:30 pm No tak. Rozwaga i rozsądek miła rzecz. Pod warunkiem, że te przymioty są przypisywane ludziom z rozwagą i rozsądkiem, a nie uznaniowo, według kumoterskich sympatii, czy pod wpływem kultywowanych durnych natręctw. :)
Ja tam podkreślam po raz setny, że mam w dupie, czy ktoś coś lubi, czy nie lubi. Jego sprawa. I bardzo chciałbym, żeby było vice versa, bo mi się już nie chce czytać kolejnych bździn tych rozgoryczonych, że nie wszyscy lubią marszczyć freda nad tą samą spuścizną Dickinsona co oni, a ich przeżywanie nie jest pełne jeśli inni nie współuczestniczą. Tak samo mam dość tych, którzy z lubością wymyślają tutaj jakieś uciskanie tych, którzy lubią, żeby się z czegoś tam niby tłumaczyli. Wpadnie tu taki oszołom z Polityki i generuje kolejne konflikty, bo w Polityce mu tego za mało. Niektórzy są jak rak trzustki, a nawet gorsi. Nie do pokonania.
Ja mam w tej chwili taką refleksję. Powinienem jeszcze ze 2, może 3 osoby dodać do "ulubionych", bo już od dawna nie chce mi się czytać co wypisują. I tak pewnie zrobię.
Czasem mam wrażenie, że jest tu jednak więcej jebniętych, niż normalnych.
Nie potrzebuję, żeby ktokolwiek tłumaczył mi się z jakiejkolwiek sympatii, czy muzycznych upodobań. No chyba, że jest oszołomem. To nic na to nie poradzę. W każdym razie. Nie czytam, nie słucham. Olewam. Bierzcie leki.
Uderz w stół ...
ps. do usług
ps2. nie ma za co :lol:

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 9:29 pm
autor: Deleted User 5490
Mam dobrą wolę zaprowadzenia spokoju na forum. Zacząłem od siebie. Za radą jednego z adminów uwolniłem się od prawie wszystkich męczących ludzi z Polityki i takich z którymi nie nadaję na tych samych falach. Ten co nade mną napisał będzie kolejnym, bo o nim zapomniałem, że wrócił. Obecnie wygląda to tam mniej więcej tak:

Obrazek

Oczywiście nie wchodzę tam i nie czytam, ale na wszelki wypadek zabezpieczyłem się przed prowokacjami.

Najprawdopodobniej będę musiał do nich dołączyć też kilku rzekomo uciskanych przeze mnie na tle muzycznym, bo już nie mogę czytać tych bzdur, które do mnie i o mnie wypisują. Od nich też muszę się uwolnić.
Z mojej strony jest dobra wola. Schodzę z drogi, ale deptać po sobie na chodniku nie dam.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 9:33 pm
autor: pinio
Toż to honor być na takiej liście :!: :lol: :!: :lol: :!: :lol:

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 9:38 pm
autor: Deleted User 5490
Gdyby ktoś czuł się smutny, że go na screenie nie ma, to pocieszająco dodam - akurat widać tam nie napisał. Zablokowałem ciut więcej osób. Jednych nie lubię, do innych czuję obrzydzenie. Zresztą nieważne.
Doceńcie moją dobrą wolę nie komunikowania się i odstosunkujcie się ode mnie na zawsze. Nie chce mi się odchodzić z forum, bo są tu też ludzie fajni, więc nie dam nikomu satysfakcji. Wystarczy mi, że jesteście za płotem.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 9:56 pm
autor: nugz
To, ze pokazujesz z dumą listę blokowanych, anonimowych Tobie ludzi w sieci, to juz Twoj jebany problem, nie mój ;)

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:00 pm
autor: Budziol
Pierre Dolinski pisze: ndz sty 28, 2024 8:30 pm No tak. Rozwaga i rozsądek miła rzecz. Pod warunkiem, że te przymioty są przypisywane ludziom z rozwagą i rozsądkiem, a nie uznaniowo, według kumoterskich sympatii, czy pod wpływem kultywowanych durnych natręctw. :)
Ja tam podkreślam po raz setny, że mam w dupie, czy ktoś coś lubi, czy nie lubi. Jego sprawa. I bardzo chciałbym, żeby było vice versa, bo mi się już nie chce czytać kolejnych bździn tych rozgoryczonych, że nie wszyscy lubią marszczyć freda nad tą samą spuścizną Dickinsona co oni, a ich przeżywanie nie jest pełne jeśli inni nie współuczestniczą. Tak samo mam dość tych, którzy z lubością wymyślają tutaj jakieś uciskanie tych, którzy lubią, żeby się z czegoś tam niby tłumaczyli. Wpadnie tu taki oszołom z Polityki i generuje kolejne konflikty, bo w Polityce mu tego za mało. Niektórzy są jak rak trzustki, a nawet gorsi. Nie do pokonania.
Ja mam w tej chwili taką refleksję. Powinienem jeszcze ze 2, może 3 osoby dodać do "ulubionych", bo już od dawna nie chce mi się czytać co wypisują. I tak pewnie zrobię.
Czasem mam wrażenie, że jest tu jednak więcej jebniętych, niż normalnych.
Nie potrzebuję, żeby ktokolwiek tłumaczył mi się z jakiejkolwiek sympatii, czy muzycznych upodobań. No chyba, że jest oszołomem. To nic na to nie poradzę. W każdym razie. Nie czytam, nie słucham. Olewam. Bierzcie leki.
Pierre nie pochlebiaj sobie z tym uzależnieniem...
Ale jak ktoś po pisze " trzeba byc głuchym, zaślepionym " itd. jeśli komuś podoba się to czy tamto to jest z automatu domysł "normalnej osobie nie może juz to się podobać".

Na początku bylo tak, ze Ci łykający nowe IM bez popity jechali po innych jak moze Ci się to nie podobać, teraz nie ma prawa nowe IM czy BD Ci sie podobac bo to tylko sentyment i gdyby nagral XYZ to nie znalbys, nie uslyszal itd. z dupy argument i tyle.

P.S. jestem szczęśliwy i absolutnie w dupie mam co słuchają inni i co się komu podoba, a co nie. Ale podzielilem sie swoim spostrzeżeniem, ze aktualnie pisać "pasuje mi nowy utwor Dicka" jest passe bo to tylko przyzwyczajenie, bo nie może tak po prostu i juz .
Czy Cie rozczarowuje? Obojętne mi to jest.
Bredze? I to mówi mistrz bredni. Bez odbioru.
Szanuję zdanie innych i fajnie jak działa to w dwie strony.
Z mojej strony koniec tematu bo nie ma sensu dluzej tego roztrząsać .
Czekam na wiadro pomyj po ukazaniu sie albumu BD jaki by nie był, bo przecież nie moze byc dobry i sie komuś podobac, a jeśli tak twierdzi to przez sentymemt i przywiązanie do syreny

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:02 pm
autor: Deleted User 5490
Cały czas Budziol wypierasz, że to Ty masz problem z tym co ja piszę a nie odwrotnie. Żyj sobie w swoim świecie wyobraźni, skoro tak lubisz. Nie będę Ci przeszkadzać.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:10 pm
autor: Budziol
Generalnie nie chcialem "wywoływać" Cię do tablicy, "słoń" był tylko przykładem jak moze Ci sie to czy tamto podobać przeciez musisz byc uzależnionym fanem Dziewicy zeby tak było. Po prostu chyba najczęściej Twoje ostre komenty na ten temat czytałem i dlatego padło na Ciebie. Bez urazy

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:16 pm
autor: MaidenFan
Wracając do tematu - Ragnarok podoba mi się bardziej, ale Rain on the Graves też nie jest jakieś złe. Oczekuję od tej płyty, że będzie lepsza od Tyranny of Souls, która jest dla mnie tak 6.5/10, więc póki co single spełniają moje oczekiwania.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:21 pm
autor: Budziol
Tez ToS dla mnie gorsze od ChW czy AoB, ale wielkich oczekiwań co do nowej plyty nie mam mysle, ze jednak bedzie MP najbliżej do ToS

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:24 pm
autor: Deleted User 5490
Budziol pisze: ndz sty 28, 2024 10:10 pm Generalnie nie chcialem "wywoływać" Cię do tablicy, "słoń" był tylko przykładem jak moze Ci sie to czy tamto podobać przeciez musisz byc uzależnionym fanem Dziewicy zeby tak było. Po prostu chyba najczęściej Twoje ostre komenty na ten temat czytałem i dlatego padło na Ciebie. Bez urazy
Uzależnionym fanem Dziewicy to ja sam jestem, ale wolę ją z czasów kiedy była fajną dupą, a nie z czasów kiedy jest brodatym krasnalem w mini w szkocką kratkę.
Dobra. Rozejm, bo mam dosyć. Ileż można. :lol:

A jeśli być w temacie, to po 2 przesłuchaniu ( :lol: :lol: :lol: ) drugi singiel uważam za troszkę lepszy od pierwszego. Ale niewiele.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 10:33 pm
autor: Geri666
Ja tylko napiszę, że fanem drugiego singla nie jestem, ale nie wykluczam, że może on ładnie się wpasować w całość albumu ;) Także poczekam na cały "kontekst" i wtedy zobaczę jak zażre.

Re: Bruce Solo

: ndz sty 28, 2024 11:13 pm
autor: Cold
Nie porwał mnie ten nowy Bruce. Średniawe te kawałki. Nawet w porównaniu z Tyranny of Souls. Tam czuło się energię, choćby w Abduction, Soul Intruders, Power of the Sun. A w tych wolniejszych, jak River of No Return czy Kill Devil Hill, było mnóstwo melodii. Jasne, że Bronek 20 lat starszy. Ale jak dla mnie - takie to trochę "na siłę", nudnawe.

"Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca?"
Afterglow Of Ragnarok 4/10, Rain On The Graves 3/10. I to w skali maidenowo-dickinsonowej.

Re: Bruce Solo

: pn sty 29, 2024 1:17 am
autor: gumbyy
Budziol pisze: ndz sty 28, 2024 10:00 pm Ale jak ktoś po pisze " trzeba byc głuchym, zaślepionym "
Kurde Budziol... ale wiesz, że o to się właśnie rozchodzi, że nikt tak nie napisał... serio.

Re: Bruce Solo

: pn sty 29, 2024 1:18 am
autor: gumbyy
Cold pisze: ndz sty 28, 2024 11:13 pm Nie porwał mnie ten nowy Bruce. Średniawe te kawałki. Nawet w porównaniu z Tyranny of Souls. Tam czuło się energię, choćby w Abduction, Soul Intruders, Power of the Sun. A w tych wolniejszych, jak River of No Return czy Kill Devil Hill, było mnóstwo melodii. Jasne, że Bronek 20 lat starszy. Ale jak dla mnie - takie to trochę "na siłę", nudnawe.
Mam podobne odczucia. Wymęczone te numery są.

Re: Bruce Solo

: pn sty 29, 2024 8:32 am
autor: sajki
Najgorsza jest ta melodeklamacja w zwrotkach, nie nawidzę takiego Dicka. Coś a'la El Dorado. Bleee.
Ragnarok 7/10, Rain 4/10.

Re: Bruce Solo

: pn sty 29, 2024 9:45 am
autor: Deleted User 5490
Melodeklamacja jest beznadziejna.
A w ogóle też mam jakieś nieodparte wrażenie, że refren został nagrany jakieś 15-20 lat temu na jakiejś innej sesji, bo on już tak nie potrafi. To jest albo bardzo stare, albo wokal zrobiło jakieś AI.
To nie jest jego głos z ostatnich lat.

Re: Bruce Solo

: pn sty 29, 2024 10:31 am
autor: MaidenFan
Wokale nagrane w 2014 prawdopodobnie. Ragnarok w tym roku - co słychać doskonale. Co ciekawe na albumie będą też wokale z lat 90 - w ostatnim utworze.