Mercyful Fate

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

The Beginning to już późniejsze wydawnictwo i kompilacja. Black Masses nie ma na Melissie, był na singlu Black Funeral, to prawda, ale nie na albumie. Nie wiem jakie bonusy tam dodali, bo nie mam wersji z bonusami.

Burning the Cross nie wykorzystali bo nie mieli praw autorskich po tym jak B. Petersen (autor muzyki) opuścił zespół.
Deleted User 5490

Re: Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Dziś spacerując nad Mołtawą spotkałem gościa, który albo był cholernie podobny do Michaela Dennera, albo to był po prostu Michael Denner. Nie odważyłem się zagadać, bo i tak nie znam języków i cała akcja spełzłaby na niczym. Nie pogadaliśmy, a robić sobie zdjęcie z facetem, który Dennerem nie jest, byłoby bez sensu.
Michael lubi nosić ładne koszule z kołnierzykiem, więc tutaj prawdopodobieństwo wzrasta.
Kiedy w Częstochowie w tramwaju spotkałem kogoś cholernie podobnego do Bruce'a Dickinsona, to od razu wiedziałem, że to sobowtór. :mrgreen:
Tutaj nie mam pojęcia, czy spotkałem Michaela wypoczywającego w Gdańsku, czy był to ktoś podobny.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Hank Shermann podszedł do mnie po koncercie w 1997, kiedy chciałem koniecznie pogadać z kimś z MF i się nienachalnie narzucałem. Dał mi kostkę... Dunlop;) mam ją do dzisiaj. Ale rozmowy nie było.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Bon Dzosef »

Trzeba było zapytać o godzinę Pierre tak dla pewności
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Nie pomyślałem, że mogę po prostu po polsku zapytać która godzina. :)
Człowiek taki stary, a taki głupi...
No i do końca życia nie będę wiedział, czy spotkałem Michaela, czy nie.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12445
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Bon Dzosef »

Jak go spotkam to spytam czy był w Polsce w 2020 :D
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Spytaj, czy był pod koniec lipca w Gdańsku.... jak go spotkasz. ;) Na Mystic raczej go nie zobaczysz.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Mercyful Fate

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: ndz lip 26, 2020 6:46 pm Dziś spacerując nad Mołtawą spotkałem gościa, który albo był cholernie podobny do Michaela Dennera, albo to był po prostu Michael Denner. Nie odważyłem się zagadać, bo i tak nie znam języków i cała akcja spełzłaby na niczym. Nie pogadaliśmy, a robić sobie zdjęcie z facetem, który Dennerem nie jest, byłoby bez sensu.
Michael lubi nosić ładne koszule z kołnierzykiem, więc tutaj prawdopodobieństwo wzrasta.
Kiedy w Częstochowie w tramwaju spotkałem kogoś cholernie podobnego do Bruce'a Dickinsona, to od razu wiedziałem, że to sobowtór. :mrgreen:
Tutaj nie mam pojęcia, czy spotkałem Michaela wypoczywającego w Gdańsku, czy był to ktoś podobny.
Ja miałem podobną akcję 2 lata temu w Krakowie po pierwszym koncercie Maiden. W nocy staliśmy pod knajpą czekając na znajomą, gdy nagle tuż przede mną przemknął ktoś podobny do Gersa... kilka sekund konsternacji, bo sytuacja lekko "nierealna", ale po chwili włączyło się myślenie i ruszylem za nim. Trochę kluczenia po krakowskim centrun, Jan z nosem w komórce i najwyraźniej google maps było grane. Ja kilka metrów za nim, żeby nie napastować na ulicy :lol: no i hop, wskoczył do jakiejś knajpki. To ja na spokojnie też, no i z jakimś znajomymi angolami tam się spotkał. Grzecznie poczekałem, aż ktoś z ekipy się zorientował, ze coś chcę od niego. Był bardzo wyluzowany, pytał o koncert i cieszył się, że będę na drugim też. Oczywiście szybka foteczka, piąteczka i pożyczyliśmy sobie udanego wieczora...

Dla mnie akcja życia jak na razie, choć tych muzyków wspólnie obfoconych mam opór.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Mercyful Fate

Post autor: blackcocker »

Oj no to była trochę inna sytuacja, bo Maideni grali wtedy dwa koncerty w Mieście Królów :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16737
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Mercyful Fate

Post autor: gumbyy »

blackmailer pisze: pn lip 27, 2020 8:57 am Oj no to była trochę inna sytuacja, bo Maideni grali wtedy dwa koncerty w Mieście Królów :D
Jasna sprawa, wiadomo, że łatwiej bylo skojarzyć ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13284
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Schizoid »

Jestem świeżo po lekturze nowej książki Black Funeral - W magicznym kręgu z Mercyful Fate autorstwa Martina Popoffa. Na forum występują śladowe ilości fanów Mercyfuli, więc poniżej krótka recenzja ;)

Generalnie jest to solidna pozycja. W ogóle samo czytanie o Fate w języku ojczystym było dla mnie fajnym przeżyciem, bo gdy zaczynałem ich słuchać, w polskim internecie było bardzo mało merytorycznych materiałów na temat kapeli, a tu proszę - książka. Autor chronologicznie opisuje fakty z historii kapeli, przygląda się krążkom (płyt z lat 90-tych nie olewa), przytacza cytaty muzyków i osób związanych z kapelą. No i w sumie tutaj mały zgrzyt...No może nie taki mały, bo największy. Wypowiedzi pojawiające się w biografii to fragmenty wywiadów, głównie sprzed jakichś 25 lat. Część z nich znałem przed otwarciem książki. Nietrudno się domyślić, że masa wypowiedzi jest w ten sposób przestarzała, bo w jaki sposób King Diamond może mówić o płycie, która właśnie się ukazała? Oczywiście, że w jak najbardziej pozytywny. Brak temu wszystkiemu świeżej perspektywy. Nie pojawia się tu żadna wypowiedź Kima Ruzza, Timi Hansen chyba też jest tylko wspominany. A szkoda, bo to przecież ważne osobistości w dziejach zespołu. Czytelnik dowiaduje się tyle, że Benny Petersen był chwilę w zespole, coś tam sobie napisał i w sumie tyle. Autor nie zadał sobie próby kontaktu z muzykami, na czym jego dzieło zwyczajnie cierpi. Na pewno byłoby inaczej, gdyby była to oficjalna biografia. Nie było jednakże szans na to, aby się nią stała: Popoff całkiem sporo miejsca poświęcił farsie, jaką było karygodne potraktowanie Michaela Dennera przez Hanka Shermanna i Kinga Diamonda, a to na pewno nie przeszłoby w autoryzowanej przez grupę książce. Mimo wszystko ta jest dobra w swojej obecnej formie. Osoby naprawdę mocno zainteresowane zespołem nie znajdą tu bardzo wielu nowych informacji, ale Black Funeral wciąż powinno stanowić dla nich przyjemną lekturę. Mniej zaangażowani słuchacze zdecydowanie pogłębią swoją wiedzę na temat jednego z najlepszych przedstawicieli muzyki metalowej.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13284
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Schizoid »

Zanosi się na to, że podczas koncertu w Gdańsku usłyszymy nowy, prawie 9-minutowy numer Mercyful Fate

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Adrian S.O.S. »

Schizoid pisze: ndz maja 29, 2022 7:20 pm Zanosi się na to, że podczas koncertu w Gdańsku usłyszymy nowy, prawie 9-minutowy numer Mercyful Fate
hmm z jednej strony spoko, ale z drugiej zawsze te dziewięć minut mniej na znane konkrety
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13284
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Schizoid »

Tytuł to prawdopodobnie The Jackal Of Salsburg

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Mercyful Fate

Post autor: blackcocker »

Brzmi srogo
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13284
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Schizoid »

Będziesz miał live premiere po Żubrze

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Mercyful Fate

Post autor: pz »

Przecież on nie będzie kontaktował w sobotę o tej porze.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12632
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Mercyful Fate

Post autor: blackcocker »

Ale ty pz lubisz mi życie układać, jara mnie to
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Mercyful Fate

Post autor: pz »

Nie ma sprawy.;)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6567
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Mercyful Fate

Post autor: Adrian S.O.S. »

Wczorajszy koncert Mercyful Fate rozłożył mnie totalnie na łopatki! Forma muzyków, forma Diamonda który się kompletnie nie oszczędzał, plus scenografia mnie rozłożyły na części po prostu. Sam fakt obcowania z takim kultem jest dla mnie osobiście czymś zajebiscie wyjątkowym! Jedyny minus to czas trwania występu Mercyful Fate. No ale oni grali jako support przed Volbeat wiec można było przewidzieć że będzie krótko. Ale 50 minut i 7 numerów to dla mnie za mało. Dlatego mocno mnie ta sytuacja zmobilizowała żeby wybrac się z Niemiec (gdzie aktualnie stacjonuje) do Gdańska 04.06 na Mercyful bo niedosyt jest ogromny
ODPOWIEDZ