Death On The Road - album live!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Death On The Road - album live!
... myślę że w dobrze prosperujących sklepach muzycznych oraz sieci Empik a także w Media Markt płyta na 100% bedzie dostepna w poniedziałek ... do lubelskiego Media Markt dotarła juz dzisiaj, jednak tzw. wielka wyprzedaż MM sprawiła że płyty zostaną wystawione na półki dopiero jutro.
Re: Death On The Road - album live!
nooo DVD 29 sierpnia
, tylko dziwi mnie jedno, data newsa to 11.5.2005.
Re: Death On The Road - album live!
Ale oficjalna stronka wygląda bosko
:rocx
Re: Death On The Road - album live!
hmmmm .... w moim odczuciu to spora wpadka
oficjalnej strony IRON MAIDEN ... po cholerę zamieszczać newsa z 11. maja 2005 w którym możemy także dowiedzieć się o planowanych koncertach podczas OZZFEST [które oczywiście już miały miejsce ...] odnośnie DVD, juz od dawna pewne jest że premiera wydania w takim formacie została przesunięta ...
.... zgadzam się tylko w jednej kwestii... stronka wygląda teraz ZABÓJCZO :rocx
.... zgadzam się tylko w jednej kwestii... stronka wygląda teraz ZABÓJCZO :rocx
Re: Death On The Road - album live!
Plytki jeszcze nie mam, odsluchuje wlasnie mp3.
Bardzo fajny miks, nie tak potezny jak na Rock in rio, ale brzmienie jest bardziej selektywne, powiedzialbym ze nastawione na szczegoly.
Steve wiedzial co mowi piszac ze to jest bardziej teatralna koncertowka. Miejscami mam wrazenie jakby Ironi zamieniali sie tutaj w metalowa orkiestre. Poczatek No More Lies, strasznie wolny, mam wrazenie ze plyne po powierzchni wody jakas waska rzeczka. Takie uczucie lekkosci ktorego nie czuc na studyjnej wersji. yourneyman takze rozwala lekkoscia i spokojem. Ogolnie prawie wszystkie utwory zagrane sa wolniej, co jednak nie jest tutaj wada.
Osobny komentarz nalezy sie Bruceowi, ktory nieraz buduje niesamowita atmosfere, innym razem psujac ja strasznie skrzeczac. Byc moze pozostalosci po grypie, nieciekawie sie jednak tego slucha.
Bardzo fajny miks, nie tak potezny jak na Rock in rio, ale brzmienie jest bardziej selektywne, powiedzialbym ze nastawione na szczegoly.
Steve wiedzial co mowi piszac ze to jest bardziej teatralna koncertowka. Miejscami mam wrazenie jakby Ironi zamieniali sie tutaj w metalowa orkiestre. Poczatek No More Lies, strasznie wolny, mam wrazenie ze plyne po powierzchni wody jakas waska rzeczka. Takie uczucie lekkosci ktorego nie czuc na studyjnej wersji. yourneyman takze rozwala lekkoscia i spokojem. Ogolnie prawie wszystkie utwory zagrane sa wolniej, co jednak nie jest tutaj wada.
Osobny komentarz nalezy sie Bruceowi, ktory nieraz buduje niesamowita atmosfere, innym razem psujac ja strasznie skrzeczac. Byc moze pozostalosci po grypie, nieciekawie sie jednak tego slucha.
Can The End Be At Hand?
Re: Death On The Road - album live!
Płyta ogolnie fajna. Nie wiem jak wy uwazacie, ale dl amnie calosc psuje Bruce. Ciagle falszuje i ogolnie jego glos jest w niskiej formie. Steve i s-ka popelnili dosyc duzy blad wybierajac ten koncert - koncert np. z Wroclawia brzmialby duzo lepiej. Ale i tak ogolnie koncert mi sie bardziej podoba od Rock In Rio.
Re: Death On The Road - album live!
Hm...
Wg mnie to.. :solo
Świetny początek Wildest Dreams....wydanie naprawde świetne! Szkoda że nie zagali The Wicker Man, no cuź ;(
Ale mam wraźenie że w Fear Of The Dark się troche spuźniaja fani...
Wg mnie to.. :solo
Świetny początek Wildest Dreams....wydanie naprawde świetne! Szkoda że nie zagali The Wicker Man, no cuź ;(
Ale mam wraźenie że w Fear Of The Dark się troche spuźniaja fani...
Re: Death On The Road - album live!
Właśnie słucham, jestem na Rainmakerze i naprawe mi sie podoba. Dopiero teraz żałuję że nie było mnie we Wrocławiu
Czekam niecierpliwie na DVD.
Czekam niecierpliwie na DVD.
- Metalophil
- -#Moonchild

- Posty: 1915
- Rejestracja: pn cze 30, 2003 10:21 am
- Skąd: Lublin
Re: Death On The Road - album live!
znacznie lepsze od "rok in ryjo" :rocx
Re: Death On The Road - album live!
Kupilem CD za 54 zl a vinyl za 70zeta
Zaczalem sluchanie od czarnego "kolorowego"
krazka
Zaczalem sluchanie od czarnego "kolorowego"
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Death On The Road - album live!
Produkcja świetna...szkoda tylko że nie ma żadnych gadek Bruce'a (zwłaszcza po bisach, przed Journeyman)
co do Bruce'a - ogólnie nie jest źle, np. w Journeyman świetnie sobie radzi (szczególnie w pierwszej częsci utworu), i dla mnie ten kawałek to chyba najlepszy moment DOTR (zwłaszcza kiedy Bruce oddaje głos publiczności) . Ale, co ciekawe, juz w następnym NOTB Bruce śpiewa tragicznie...jakby był w trasie non stop przez kilka lat...momentami to jego skrzeczenie jest nie do wytrzymania.
Ciekawy fałsz mu się zdażył na Brave New World. Aż się zdziwiłem, że tego w studio nie poprawili. No ale przynajmniej mamy album bez doróbek wokalnych, przeklejania refenów śpiewanych przez Bruce'a etc. jak to miało miejsce przy LAD czy RiR
Na uwagę zasługują jeszcze Paschendale, No More Lies i Lord Of The Flies (niesamowite, potężne brzmienie na początku utworu)
To tyle uwag po 1szym przesłuchaniu
co do Bruce'a - ogólnie nie jest źle, np. w Journeyman świetnie sobie radzi (szczególnie w pierwszej częsci utworu), i dla mnie ten kawałek to chyba najlepszy moment DOTR (zwłaszcza kiedy Bruce oddaje głos publiczności) . Ale, co ciekawe, juz w następnym NOTB Bruce śpiewa tragicznie...jakby był w trasie non stop przez kilka lat...momentami to jego skrzeczenie jest nie do wytrzymania.
Ciekawy fałsz mu się zdażył na Brave New World. Aż się zdziwiłem, że tego w studio nie poprawili. No ale przynajmniej mamy album bez doróbek wokalnych, przeklejania refenów śpiewanych przez Bruce'a etc. jak to miało miejsce przy LAD czy RiR
Na uwagę zasługują jeszcze Paschendale, No More Lies i Lord Of The Flies (niesamowite, potężne brzmienie na początku utworu)
To tyle uwag po 1szym przesłuchaniu
Re: Death On The Road - album live!
Chyba się w poniedzialek na zakupy wybiore
...
Ale i tak z niecierpliwoscią czekam na DVD ...
Ale i tak z niecierpliwoscią czekam na DVD ...
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 836
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: Death On The Road - album live!
Waham się, czy zamówić sobie winyla... 
-
Bloody Sabbath
- -#Invader

- Posty: 186
- Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
- Skąd: B-Stok
Re: Death On The Road - album live!
A jak sie prezetuje booklet wersji 2CD?
Re: Death On The Road - album live!
mam pytanko ile trwa koncert zawarty na tych dwoch krazkach?
Re: Death On The Road - album live!
1 godz, 34 min.
Re: Death On The Road - album live!
zamowione ;]
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: Death On The Road - album live!
Miałem kupić tylko dvd ale nie mogłem się powstrzymać
już na starcie "Wildest Dreams" wypadło świetnie dużo lepiej niz na Dance Of Death
a te flagi polskie wyglądają zabójczo 
Re: Death On The Road - album live!
yeah, już jutro chyba będe miał death on the road
Możecie poisac jakoś dokładniej to wydawnictwo
?
Możecie poisac jakoś dokładniej to wydawnictwo
Re: Death On The Road - album live!
Też na to zwróciłem uwagę...Rainmaker. pisze:a te flagi polskie wyglądają zabójczo
Nawet sobie nie wyobrażacie jak trudno w Warszawie kupić płytę dzień przed premierą... W MM na Górczewskiej nie mieli, w Empiku na Marszałkowskiej też, dopiero w Trafficu znalazłem (w Empiku na Nowym Świecie też nie było, bo byłem potem). 64,99zł; winyle były za 79,99zł.
Na razie jestem na Dance Of Death, chociaż w samochodze cały 1CD przesłuchałem prawie 2 razy... Ale jakoś dziwnie brzmiało to w odtwarzaczu samochodowym... Na kompie dużo lepiej...

