Strona 12 z 18
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 5:28 pm
autor: Piotr Lange
Oficjalny clip z pożegnania Nicko McBraina. Profesjonalnna realizacja, może ukaże się w końcu film z tych koncertów i album live - to byłby dobry pomysł
https://www.facebook.com/share/v/1X3UoohgZ1/
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 7:06 pm
autor: Scoobany
Schizoid pisze: ↑pn gru 09, 2024 9:31 pm
W Krk na Stranger czy Alexander wokół mnie odzew był bardzo mizerny, a potem czytałem komentarze, że za mało znanych piosenek grali
Tymczasem odzew na Strangerze w Chile
https://youtu.be/8KCjxv0YVBo?t=1520
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 7:07 pm
autor: hipcio_stg
Granie w zespole to nie tylko odegranie poprawnych nut. Sam się trochę nagrałem to coś tam wiem. Na pewno jest mnóstwo gotowych perkusistów którzy po tel o 2 w nocy siadają na stołku i na żywo grają set z kartki przyklejonej do podłogi. Powiedziałbym, że to tylko 1/3 sukcesu. Grając w stałym składzie zna się myśli kolegów. Poza graniem muzycy ze sobą żyją więcej niż z najbliższą rodziną. Muszą się lubić, lubić ze sobą spędzać czas, znać swoje nawyki, złe i dobre strony. Komu ile wolno, a za co ktoś się śmiertelnie obrazi. Nie wyobrażam sobie młodego pałkera w Maiden. To jak stary siwy chłop na viagrze z 20-letnią żoną... To po prostu nie może się udać. Zresztą ten zespół nie musi i ie będzie nigdy idealny. Lemmy też nie był. I co z tego? Czy miksowanie różnych tekstów piosenek odebrało cokolwiek Lemmemu? Czy pływające tempo, lub wyfiletowane utwory zabiorą cokolwiek Nicko? Absolutnie. Ja to bardziej się cieszę, że wózek jedzie dalej niż miałbym dostać zwrot za bilety z kolejnej trasy. Trzeba zwyczajnie podziękować za wkład i życzyć szczęścia. Nikt nie chciałby jakiegoś wylewu, albo zawału podczas gigu. Trzymkaj się cieplutko Nicko!
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 7:21 pm
autor: Piotr Lange
hipcio_stg pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:07 pm
Granie w zespole to nie tylko odegranie poprawnych nut. Sam się trochę nagrałem to coś tam wiem. Na pewno jest mnóstwo gotowych perkusistów którzy po tel o 2 w nocy siadają na stołku i na żywo grają set z kartki przyklejonej do podłogi. Powiedziałbym, że to tylko 1/3 sukcesu. Grając w stałym składzie zna się myśli kolegów. Poza graniem muzycy ze sobą żyją więcej niż z najbliższą rodziną. Muszą się lubić, lubić ze sobą spędzać czas, znać swoje nawyki, złe i dobre strony. Komu ile wolno, a za co ktoś się śmiertelnie obrazi. Nie wyobrażam sobie młodego pałkera w Maiden. To jak stary siwy chłop na viagrze z 20-letnią żoną... To po prostu nie może się udać. Zresztą ten zespół nie musi i ie będzie nigdy idealny. Lemmy też nie był. I co z tego? Czy miksowanie różnych tekstów piosenek odebrało cokolwiek Lemmemu? Czy pływające tempo, lub wyfiletowane utwory zabiorą cokolwiek Nicko? Absolutnie. Ja to bardziej się cieszę, że wózek jedzie dalej niż miałbym dostać zwrot za bilety z kolejnej trasy. Trzeba zwyczajnie podziękować za wkład i życzyć szczęścia. Nikt nie chciałby jakiegoś wylewu, albo zawału podczas gigu. Trzymkaj się cieplutko Nicko!
Trafniej bym tego nie ujął, miałem kiedyś taką kapelkę Medium - graliśmy covery, robiliśmy próby. Potem zaczęły się kwasy i wszystko trafił jasny piorun... a tak dobrze się zapowiadało. Byłem basistą, zatem wiem, jak szalenie ważne jest zgranie się z perkmanem. Na pewno Steve jest zgrany z Dawsonem, który mu nie zrujnuje tempa utworu. Liczę, że Simon będzie bardziej przypominał grę Burra niż McBraina. Nicko był ikoną, niemniej udar miał ogromny wpływ na ograniczenie jego możliwości, na dodatek w powietrzu wisiała wizja nawrotu choroby i tragicznego końca. I tak sporo ryzykował grając całą trasę TFP. ZASŁUŻONA EMERYTURA!
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 7:42 pm
autor: pz
Scoobany pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:06 pm
Schizoid pisze: ↑pn gru 09, 2024 9:31 pm
W Krk na Stranger czy Alexander wokół mnie odzew był bardzo mizerny, a potem czytałem komentarze, że za mało znanych piosenek grali
Tymczasem odzew na Strangerze w Chile
https://youtu.be/8KCjxv0YVBo?t=1520
Kto nie skacze, ten z policji

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 9:37 pm
autor: beaviso
hipcio_stg pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:07 pm
Poza graniem muzycy ze sobą żyją więcej niż z najbliższą rodziną. Muszą się lubić, lubić ze sobą spędzać czas, znać swoje nawyki, złe i dobre strony. Komu ile wolno, a za co ktoś się śmiertelnie obrazi.
Maideni są już ze sobą na tyle długo i są na tyle starzy, że raczej nauczyli się być razem będąc oddzielnie, nie spędzając ze sobą czasu. Znają się dobrze, ale trzymają oddzielnie

A i zdarza się przekroczyć granicę. Np. Włosy Stefana są święte. I nie wolno na nie zakładać hełmu Alexandra

))
M.
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 10:01 pm
autor: blackcocker
pz pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:42 pm
Scoobany pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:06 pm
Schizoid pisze: ↑pn gru 09, 2024 9:31 pm
W Krk na Stranger czy Alexander wokół mnie odzew był bardzo mizerny, a potem czytałem komentarze, że za mało znanych piosenek grali
Tymczasem odzew na Strangerze w Chile
https://youtu.be/8KCjxv0YVBo?t=1520
Kto nie skacze, ten z policji
HOP HOP HOP
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 10:06 pm
autor: hipcio_stg
beaviso pisze: ↑wt gru 10, 2024 9:37 pm
hipcio_stg pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:07 pm
Poza graniem muzycy ze sobą żyją więcej niż z najbliższą rodziną. Muszą się lubić, lubić ze sobą spędzać czas, znać swoje nawyki, złe i dobre strony. Komu ile wolno, a za co ktoś się śmiertelnie obrazi.
Maideni są już ze sobą na tyle długo i są na tyle starzy, że raczej nauczyli się być razem będąc oddzielnie, nie spędzając ze sobą czasu. Znają się dobrze, ale trzymają oddzielnie

A i zdarza się przekroczyć granicę. Np. Włosy Stefana są święte. I nie wolno na nie zakładać hełmu Alexandra

))
M.
To też cechy potwierdzające, że młodzian nawet najzdolniejszy po prostu do nich nie będzie pasował. Zadowolony jestem z wyboru na zastępstwo. Tym bardziej, że tam już nikt nikomu nic nie musi udowadniać.
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: wt gru 10, 2024 11:49 pm
autor: Deleted User 8263
Scoobany pisze: ↑wt gru 10, 2024 7:06 pm
Schizoid pisze: ↑pn gru 09, 2024 9:31 pm
W Krk na Stranger czy Alexander wokół mnie odzew był bardzo mizerny, a potem czytałem komentarze, że za mało znanych piosenek grali
Tymczasem odzew na Strangerze w Chile
https://youtu.be/8KCjxv0YVBo?t=1520
A ja gdzieś tam z przodu... piekny był to gig
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 3:38 am
autor: Sardi
https://www.facebook.com/share/r/WMGm2K6RCWrMGVZR/
Do wszystkich znawców grania na bębnach, oto Nicko grający Troopera na 3 tomowym zestawie...czyli takim na jakim zazwyczaj gra Simon w BL xD
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 7:47 am
autor: nugz
Na jednym rack tomie i floorze też by zagrał

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 12:13 pm
autor: Piotr Lange
Oglądałem dostępne w artach o Dawsonie clipy i muszę przyznać, że gość swoją robotę ogarnia. IM z nim powinien zabrzmieć bardziej energetycznie, szybciej, bardziej "metalowo". Na pewno nie będzie to kopia McBraina, zdecydowanie bliżej tutaj do stylu gry Clive'a Burra. Co jeszcze istotniejsze - spodziewałem się, że na tzw. socialach będzie dominował głos rozpaczy i rozczarowania kandydatem... jest wprost przeciwnie, Dawson wzbudza zdecydowanie więcej nadziei i aprobaty niż rozczarowania. Wydaje mi się, iż ludzie najzwyczajniej wiedzieli, że ta zmiana lada moment nastąpi, Nicko nie był w stanie zagrać na swoim poziomie, z którego słynął, sam to przyznał - z resztą od kilku lat grał dużo wolniej, niekiedy ewidentnie gubił tempo, zespół wymagał akurat tej zmiany aby utrzymać swoją renomę i grać jaszcze tych kilka lat. Sądzę również, iż jeśli Dawson sprawdzi się na koncertach 2025, to już zostanie na stałe, jako "oficjalny" członek grupy zaangażowany nie tylko na czas trasy ale jako muzyk studyjny/sesyjny.
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 12:30 pm
autor: nugz
Ale ma małego...
W sensie - zestaw

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 2:02 pm
autor: Piotr Lange
nugz pisze: ↑śr gru 11, 2024 12:30 pm
Ale ma małego...
W sensie - zestaw
Grał w przeszłości na o wiele większych zestawach (nawet z double bass). Nie sądzę aby w Maiden grał na tak małym zestawie, jakiego używa w klubach. Za pół roku zobaczymy

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 2:10 pm
autor: nugz
W niedzielę jeszcze przepowiadałeś klapę, bo Dawson nie siedzi zabudowany perkusją

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 3:18 pm
autor: gumbyy
nugz pisze: ↑śr gru 11, 2024 2:10 pm
W niedzielę jeszcze przepowiadałeś klapę, bo Dawson nie siedzi zabudowany perkusją
Nic nowego przecież

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 3:49 pm
autor: remi
Będzie dobrze, inaczej by go nie wybrali.
Swoją drogą fajnie, że nie wrzucają jakichś filmików z nim, jak tam barabani z nimi zza kulis itp. To świadczy, że Nicko jest w zespołe, a Szymon tylko wychodzi, gra i schodzi. Nie zdziwiłbym się jakbyśmy nie otrzymali na start nowej trasy filmiku o perkusji, jak to było za Nicko (moooze pod koniec), a wypowiedź Simona z Budapesztu będzie ograniczona do jednego zdania (o ile w ogóle).
Ciekawe czy mają ustalone, że jak album - to Nicko, jak Nicko chce zagrać coś w Londynie - to stajesz obok itp itd.
Wynagrodzenie pewnie dostanie normalne, bo zespół ma swoje zasady, ale najbardziej jestem ciekawy czy zespół będzie się otwierał na pokazywanie jakiejkolwiek „chemii/sympatii/objęć) z Szymonem. Na ile to była indywidualna decyzja Steva a na ile z Szymonem zna się Bruce….

Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 4:20 pm
autor: Piotr Lange
remi pisze: ↑śr gru 11, 2024 3:49 pm
Będzie dobrze, inaczej by go nie wybrali.
Swoją drogą fajnie, że nie wrzucają jakichś filmików z nim, jak tam barabani z nimi zza kulis itp. To świadczy, że Nicko jest w zespołe, a Szymon tylko wychodzi, gra i schodzi. Nie zdziwiłbym się jakbyśmy nie otrzymali na start nowej trasy filmiku o perkusji, jak to było za Nicko (moooze pod koniec), a wypowiedź Simona z Budapesztu będzie ograniczona do jednego zdania (o ile w ogóle).
Ciekawe czy mają ustalone, że jak album - to Nicko, jak Nicko chce zagrać coś w Londynie - to stajesz obok itp itd.
Wynagrodzenie pewnie dostanie normalne, bo zespół ma swoje zasady, ale najbardziej jestem ciekawy czy zespół będzie się otwierał na pokazywanie jakiejkolwiek „chemii/sympatii/objęć) z Szymonem. Na ile to była indywidualna decyzja Steva a na ile z Szymonem zna się Bruce….
Wszystko zależy od tego jak Dawson wypadnie na trasie, on chyba jest świadomy swojej roli i oczekiwań. Jestem przekonany, iż tą kandydaturę musieli zaakceptować wszyscy - tak sądzę.
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 4:34 pm
autor: Deleted User 8263
Myślę że Bruce ani nikt poza Stevem nie miał nic do gadania. Nie wierze, ze ktokolwiek inny wpadłby na taki pomysł.
Re: Nicko kończy przygodę z koncertami Maiden
: śr gru 11, 2024 4:58 pm
autor: beaviso
Dokładnie. Steve wskazał, Simon się zgodził, zrobili parę prób i uznali że coś z tego będzie, wówczas S + S i Rod to sformalizowali, pewnie przy okazji żydząc chłopu na kasie ile się dało

Jest cień nadziei, że chłop prześpi się w 5*, a nie autokarze albo hoteliku klasy 3*.
Nie rozumiem zupełnie tego rozgraniczania ról Nicko i Simona (kilka postów wyżej.) Dla mnie rzecz jest prosta - Nicko opuścił skład zespołu, a Simon go uzupełnił. Nie będzie „gorszym” ani „ukrytym” ogniwem. Nicko będzie pilnował swoich interesów poza grupą. Simon jako członek grupy będzie na zdjęciach i w wywiadach. Ale, tak na serio, jakich zdjęciach i jakich wywiadach? Przecież od paru lat fotki bandu, inne niż live, to żałosne składanki w Paincie

z doklejaniem twarzy do figurek. A wywiadów prawie nie ma, czasem jakiś indywidualny. Simona zapytają o to jak odnajduje się w nowej roli i tyle. Odp będzie że absolutely incredibly, awesome itd itp.
Jedyną niewiadomą jest nowy album studyjny. Jeśli powstanie, to z nowym bębniarzem. Ale być może już powstał (z Nicko) i kiszą go w słoiku do czasu release’u?
Nie potrafię rozgryźć znaczenia nazwy kolejnej trasy, co próbowali za nią ukryć. Bo na pewno nie zagranie RTTH
M.