Strona 13 z 15
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 12:52 pm
autor: Kevin18
Saimon1995 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:11 pm
Kevin18 pisze: ↑wt cze 16, 2026 10:47 am
Jednym z najgorszych doświadczeń w życiu były przejazdy zorganizowanymi busami z metaluchami którzy robili trzodę alkoholową i przynosili wstyd crindżowym darciem mordy.
Pamiętam, jak jechałem na koncert Maidenów do Wwa w 2022 z tatą. No nie dało się wytrzymać. W ani jedną, w ani drugą stronę. To było coś strasznego.
Teraz jechałem znów busem, ale z innym przewoźnikiem (BusWeekend) z Katowic. I była pełna kulturka. Ktoś tam sobie piwko pił, ale bez darcia się w nocy czy w trakcie jazdy. Jedynie jeden pan, po przyjeździe na festiwalowy parking, zaczął głośniej mówić: "Zapraszam wszystkie panie na obiad". Ale chyba żadna się nie skusiła.

A powtórzył to z 4 razy, jak nie więcej.
Nie chce generalizować bo w większości słuchacze muzy typu 'METAL' to bardzo wporzo ludzie, ale no niestety ta pozostała część to najczęściej albo dzieci które zafascynowały się Black Metalem i malują ryje farbkami albo stare kuce które najebane jak świnie robią trzodę rozpychając się pod sceną bo oni w 2003 byli na VADER a ty nie.
Ale ja ogólnie najlepiej koncerty odbieram sam

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:03 pm
autor: marekkraw
O w mordę to ja już taki stary jestem , bo akurat byłem na Vader w 2004

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:06 pm
autor: nugz
Dlatego pod koniec koncertowej zajawki (która może kiedyś wróci), zacząłem doceniać: spokój, stabilizację, moje warunki - koniec z płytą i trzodą

Też byłem w 2004, nie jestem starym kucem - ani starym, ani kucem

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:07 pm
autor: Bon Dzosef
Kevin18 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:52 pm
Saimon1995 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:11 pm
Kevin18 pisze: ↑wt cze 16, 2026 10:47 am
Jednym z najgorszych doświadczeń w życiu były przejazdy zorganizowanymi busami z metaluchami którzy robili trzodę alkoholową i przynosili wstyd crindżowym darciem mordy.
Pamiętam, jak jechałem na koncert Maidenów do Wwa w 2022 z tatą. No nie dało się wytrzymać. W ani jedną, w ani drugą stronę. To było coś strasznego.
Teraz jechałem znów busem, ale z innym przewoźnikiem (BusWeekend) z Katowic. I była pełna kulturka. Ktoś tam sobie piwko pił, ale bez darcia się w nocy czy w trakcie jazdy. Jedynie jeden pan, po przyjeździe na festiwalowy parking, zaczął głośniej mówić: "Zapraszam wszystkie panie na obiad". Ale chyba żadna się nie skusiła.

A powtórzył to z 4 razy, jak nie więcej.
Ale ja ogólnie najlepiej koncerty odbieram sam
Mi się bardzo zmieniło i o ile kiedyś najchętniej byłbym sam w sali, tak teraz bez fajnej ekipy do spiewania skakania jakos tak wiele gigow traci błysk
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:21 pm
autor: krusejder
Byłem na Vaderze w 1998, a co wcześniej - nie pamiętam
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:23 pm
autor: Kevin18
Bon Dzosef pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:07 pm
Kevin18 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:52 pm
Saimon1995 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:11 pm
Pamiętam, jak jechałem na koncert Maidenów do Wwa w 2022 z tatą. No nie dało się wytrzymać. W ani jedną, w ani drugą stronę. To było coś strasznego.
Teraz jechałem znów busem, ale z innym przewoźnikiem (BusWeekend) z Katowic. I była pełna kulturka. Ktoś tam sobie piwko pił, ale bez darcia się w nocy czy w trakcie jazdy. Jedynie jeden pan, po przyjeździe na festiwalowy parking, zaczął głośniej mówić: "Zapraszam wszystkie panie na obiad". Ale chyba żadna się nie skusiła.

A powtórzył to z 4 razy, jak nie więcej.
Ale ja ogólnie najlepiej koncerty odbieram sam
Mi się bardzo zmieniło i o ile kiedyś najchętniej byłbym sam w sali, tak teraz bez fajnej ekipy do spiewania skakania jakos tak wiele gigow traci błysk
A to ja mam odwrotnie. Oczywiście przed gigiem zwykle
Widzę masę znajomych mord z którymi zbije pione ale koncert wolę przeżywać sam.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 1:59 pm
autor: Under Jolly Roger
Już pawie doszedłem do siebie po wyjeździe, więc kilka słów ode mnie. Generalnie nie bywam na festiwalach, z uwagi na dziwnych ludzi których przyciągają oraz niestandardowe formy ich zachowań. (Choć nie wiem czy rzyganie z namiotu, którego byłem świadkiem mieści się w standardach festiwalowych). Po przyjeździe udałem się na pole namiotowe gdzie odwiedziłem kolegę, który przebywał na RFP od początku imprezy. Generalnie wszystko wyglądało na dobrze zorganizowane. Kible, prysznice - pełna kulturka. Jednak na całym polu śmierdziało jak w stajni, a koni nie zaobserwowałem. Podobno trzeba było mieć jakieś opaski, które uprawniały do wejścia na jego teren, ale nikt tego nie sprawdzał. Na festiwalu było bardzo dużo punktów gastronomicznych, do których kolejek nie było albo były bardzo krótkie. Za to plus.
Tak jak planowałem miejsce przed Maiden zacząłem zajmować na koncercie AB. Straszne granie. Dobrze, że szybko się kończyło. Byłem zaskoczony, że udało się podejść naprawdę blisko sceny. Miłym gestem było rozdawanie wody przez ochronę. Sam koncert Maiden odebrałem bardzo dobrze. Podtrzymuję swoją opinie, że pierwsze cztery utwory niesamowicie nakręcają atmosferę. Tempo w jakim wszystko się odbywa jest niesamowite. Wokół mnie ludzie dobrze się bawili. Było darcie mordy, od czasu do czasu podskoki. Można było się skupić na muzyce, bez oglądania się na bydło, bo w moim otoczeniu go po prostu nie było.
Dało się zauważyć kilka problemów technicznych (Bronek przy The Trooper ewidentnie wskazywał, że coś jest nie tak z mikrofonem, a przy Hallowed By Thy Name zaciął się mechanizm windy, którą jechał w dół sceny), które jednak ni jak nie wpłynęły na odbiór całości. Ten zespół to nadal maszyna.
Jedyne co mnie zaczęło denerwować to pływacy, których na bisach mogło się przewinąć około 20-25.
Miałem w planach odwiedzić Paryż, ale po Bukareszcie, Bratysławie, a szczególnie pod RFP czuję, że już nie muszę. W Bukareszcie byłem na trybunach, Bratysława była rodzinnym wyjazdem, a RFP dał możliwość zabawy na płycie. Wszystko czego oczekiwałem od Maiden w 2026 r. już otrzymałem.
Miło było poznać MaidenFana, manicheana i Schizoida. Pamiętajcie, że Bronek już w styczniu w Katowicach

. Szkoda, że Saimon1995 się nie ujawnił

. Może następnym razem.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 2:02 pm
autor: marekkraw
nugz pisze: ↑wt cze 16, 2026 1:06 pm
Dlatego pod koniec koncertowej zajawki (która może kiedyś wróci), zacząłem doceniać: spokój, stabilizację, moje warunki - koniec z płytą i trzodą

Też byłem w 2004, nie jestem starym kucem - ani starym, ani kucem
U mnie podobnie , wystanie kilku godzin jest męczarniom bo problemy z plecami, do tego żona dość niska i wszędobylskie bydło spowodowało że idę sobie na trybuny.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 2:09 pm
autor: pz
Kilkugodzinne stanie to najgorszy element dużych koncertów. Zwłaszcza, gdy jest to stanie jak w Polsce, gdzie już przed supportami dalsze rzędy potrafią się pchać. Jednak to co przychodzi potem potrafi wynagrodzić te godziny dyskomfortu.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 2:16 pm
autor: nugz
Dużo dobrego widziałem z barierki/wczesnych rzędów - mnie wystarczy

\
Zabójcę żegnałem w Łodzi na trybach XDDDDD
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 2:30 pm
autor: Saimon1995
Kevin18 pisze: ↑wt cze 16, 2026 12:52 pm
Nie chce generalizować bo w większości słuchacze muzy typu 'METAL' to bardzo wporzo ludzie, ale no niestety ta pozostała część to najczęściej albo dzieci które zafascynowały się Black Metalem i malują ryje farbkami albo stare kuce które najebane jak świnie robią trzodę rozpychając się pod sceną bo oni w 2003 byli na VADER a ty nie.
Ale ja ogólnie najlepiej koncerty odbieram sam
Ja też bynajmniej nie zamierzam generalizować. Znam sporo osób, które słuchają metalu, i nie odwalają takich "cyrków". Ja mam takie wrażenie, że syf robią osoby, które jadą raz na rok koncert i "zrywają się ze smyczy". I wtedy hamulce mogą szybko puścić. Nie mam problemu z tym, że ktoś sobie w autokarze odpali 2-3 piwka, jeśli zachowuje się normalnie, a nie drze mordy i nie krzyczy do kierowcy, co 15 minut, żeby stanąć, bo pęcherz nie wytrzymuje, albo że skończył mu się zapas procentowy.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 3:15 pm
autor: Frank Drebin
To może jeszcze krótka relacja z mojej strony.
W niedzielę wyjechaliśmy z @Dejmien Wielki (pozdro!) ok. 12.00 z Warszawy, na miejscu (wliczając przerwę na jedzenie, tankowanie etc.) byliśmy po 18.
Zatrzymaliśmy się na Green Parkingu, ok. 2 km od miejsca festiwalu. Zakładałem, że dzięki temu uda się uniknąć korków związanych z wyjazdem z parkingu położonego tuż przy terenie festiwalu. I faktycznie tak było, wracając mijaliśmy sznur samochodów, które dosłownie stały w miejscu. Sam wyjazd z GreenParkingu zajął dosłownie kilka minut, jednak biorąc pod uwagę czas dojścia na festiwal i powrotu na ten parking na piechotę (łącznie ponad 2 godziny), czasowo wyszło pewnie podobnie jak w przypadku osób, które wybrały parking główny. Mimo wszystko spacer przed długą podróżą był chyba lepszą opcją niż jazda z prędkością 3 km/h, przeciskanie się przez tłum ludzi i 2 godziny korka.
Sam GreenParking skomunikowany z gigiem bardzo kiepsko: brak jakichkolwiek oznaczeń, trzeba było iść dość wąskim poboczem, po drodze masa zakrętów i wrażenie kręcenia się w kółko. Z jazdy busem zapakowanym jak wagony tokijskiego metra w szczycie (za to dla równowagi jadącym bardzo powoli) zrezygnowaliśmy. Tak więc dla osób, które będą chciały (?) zaliczyć Rock for People w przyszłym roku: GreenParking (o ile bedzie w tym samym miejscu) to warta rozważenia opcja, nieco tańsza i mniej męcząca niż parking główny, chociaż czasowo wychodzi pewnie podobnie. Można też zaparkować gdzieś pomiędzy na drodze dojazdowej, za darmo i na dziko, ale liczba wolnych miejsc o tej 18 była już na tym odcinku bardzo ograniczona, no i wyjeżdżając wpadało się pewnie jeszcze we wspomniany korek. Sama droga w Czechach dość upierdliwa, radar na radarze, na szczęście były odpowiednio oznaczone.
Na festiwal dotarliśmy na początku koncertu Saxon, niestety go nie zaliczyliśmy (zgodnie z planem), od razu poszliśmy pod scenę główną, gdzie dało się rozróżnić poszczególne kawałki grane przez Biffa & co., ale to tylko tyle, z uczestnictwem w gigu nie miało to nic wspólnego. Bez problemu znaleźliśmy miejsce gdzieś w 2/3 odległości pomiędzy sceną a budkami technicznych, dokładnie na przeciwko Simona, cała scena była doskonale widoczna. Wokół atmosfera piknikowa i sporo osób, które - jak się wydawało - trafiły na Maiden z przypadku. Na minus: kilka drących mordę i przeciskających się chama małolat oraz ciągły smród fajek/jointów. Na plus: oprócz tego pełna kultura, 0 ścisku.
Sam występ Maiden bardzo fajny, mimo że odebrałem go nieco gorzej niż Bratysławę, również dźwiękowo (tam było idealnie, dosłownie na 6, tutaj - powiedzmy - na 4 - jak pisali już niektórzy, dźwięk się dziwnie wzbijał momentami) oraz przez fakt, że zachodzące słońce waliło prosto na scenę, co nieco popsuło odbiór początku koncertu (mroczny klimat Killers był mniej mroczny niż powinien być). No i na Słowacji ludzie wokół bawili się lepiej, znali teksty etc. Ale ogólnie fakt że to Maiden, świetna setlista (z której wywaliłbym tylko IM oraz 2MTM i zastąpił np. Tailgunnerem) oraz więcej niż przyzwoity dźwięk zrobiły swoje, a wypad trzeba ocenić jako bardzo udany (nawet mimo powrotu od razu po koncercie, wcześniejszego, skrajnego niewyspania i łącznie 1100 km drogi, przez które jeszcze dziś czuję się jak na lekkim kacu). Niezależnie o pogłosek o końcu kariery mam nadzieję, że Maiden jeszcze kilka razy na żywo zobaczę (bo to absolutna, koncertowa potęga), chociaż już na pewno nie na tej trasie.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 3:17 pm
autor: Schizoid
Myślę, że skoro Bruce w niedzielę tak dużo gadał o powrocie, to kolejna trasa na pewno będzie (jeśli nic złego się nie wydarzy). Jeśli już, to pytanie, w jakim składzie w nią ruszą.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 3:44 pm
autor: marekkraw
Znowu wysyłamy Deva na emeryturę?

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 3:47 pm
autor: pz
Ja bym Jana wysłał

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 3:50 pm
autor: Schizoid
Nie. Po prostu jeśli masz 7 dych na karku i grasz metal od 50 lat, to prędzej czy później na tę emeryturę się wybierasz. Ja nie twierdzę, że na kolejnej trasie nie zobaczymy Murraya czy kogokolwiek innego, ale tak samo nie spodziewałem się emerytury Paula Quinna, Cliffa Williamsa czy innego Glenna Tiptona. Shit happens, nie rozumiem, dlaczego należy zakładać, że kilku dziadków musi dociągnąć temat do końca konkretnie w tym składzie. Bo przecież od 2024 widzimy, że tak nie jest.
Jakieś bardziej legitne słuchy o zmianie w składzie niby też gdzieś tam krążą, ale nie ma sensu dywagowanie nad niepotwierdzonymi informacjami.
Braku Jana to nawet by człowiek muzycznie nie odnotował

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 4:00 pm
autor: johnny_o
A wizualnie to by nawet odpoczął

Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 4:03 pm
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ↑wt cze 16, 2026 3:17 pm
Myślę, że skoro Bruce w niedzielę tak dużo gadał o powrocie, to kolejna trasa na pewno będzie (jeśli nic złego się nie wydarzy). Jeśli już, to pytanie, w jakim składzie w nią ruszą.
Ja odniosłem wrażenie, jakby jakieś decyzje na przyszłość zostały podjętepodjęte. Bo dziwne to było odpalenie się z tym powrotem. Co daje nadzieję na kolejne koncerty.
A co do ew. składu to oczywiście nie ma co wymyślać. Tu każdy scenariusz jest możliwy. Fajnie było widzieć, że muzycy wciąż mają frajdę z tego grania.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 4:10 pm
autor: Schizoid
No właśnie ta ewolucja gadek Bruce'a od pierwszego gigu na tym legu do Hradca jest dość ciekawa. Diametralnie różne rzeczy przychodzą do głowy, jak się je ze sobą zestawi. Przecież te wcześniejsze wypowiedzi brzmiały trochę jak "We will all see you soon... I hope" z Raising Hell - kiedy Bruce doskonale wiedział, że będzie inaczej. Trochę by mnie dziwiło, gdyby tak szybko (i to w trakcie trasy) zapadały dość duże decyzje odnośnie przyszłości zespołu.
Jest też opcja, że żadnej rocznej przerwy nigdy nie było w planach i Steve palnął to w wywiadzie tylko po to, żeby nakłonić nieprzekonanych fanów do zobaczenia tych koncertów

Bo to też pewnie jest powód, dla którego możemy teraz słuchać Infinite Dreams na żywo.
Re: 14/06/2026 - Rock For People, Hradec Kralove – Czechy
: wt cze 16, 2026 4:16 pm
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ↑wt cze 16, 2026 4:10 pm
No właśnie ta ewolucja gadek Bruce'a od pierwszego gigu na tym legu do Hradca jest dość ciekawa. Diametralnie różne rzeczy przychodzą do głowy, jak się je ze sobą zestawi. Przecież te wcześniejsze wypowiedzi brzmiały trochę jak "We will all see you soon... I hope" z Raising Hell - kiedy Bruce doskonale wiedział, że będzie inaczej. Trochę by mnie dziwiło, gdyby tak szybko (i to w trakcie trasy) zapadały dość duże decyzje odnośnie przyszłości zespołu.
Jest też opcja, że żadnej rocznej przerwy nigdy nie było w planach i Steve palnął to w wywiadzie tylko po to, żeby nakłonić nieprzekonanych fanów do zobaczenia tych koncertów

Bo to też pewnie jest powód, dla którego możemy teraz słuchać Infinite Dreams na żywo.
A ciekawa koncepcja z tym palnięciem
