Strona 3 z 7

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: pt maja 03, 2019 10:03 am
autor: Vorgel
Pamiętam remaster z 2004 roku, ale nie wiem czy to ostatni. Wiem, że wykropkowali These Boots. Idiotyczny pomysł. Mogli go już całkiem pominąć.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: pt maja 03, 2019 10:05 am
autor: Bon Dzosef
Jest z 2018. Sporo lepsze brzmienie, a w These Boots nagrane wokale żeby lekko zmienic i nie musieć wypikiwać. Bardzo dużo zyskał ten album na tym remasterze

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: pt maja 03, 2019 10:42 am
autor: Vorgel
Z tego co czytam, to też jest remiks.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: pt maja 03, 2019 10:53 am
autor: Bon Dzosef
Tak, do tego rerecord tych wokali w boots

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 2:16 pm
autor: Bon Dzosef
Obrazek

21. Omen – Battle Cry
Mówiąc „power metal” większość osób słyszy sabaton, hammerfalla, battle beast, czy inne gejozy. Ja wierzę w amerykańskie znaczenie tego słowa, gdzie power oznacza POTĘGĘ! Epicki metal to było to czego szukałem w muzyce. Debiut Omen to moc, to surowa siła i pasja. Słuchając Battle Cry po prostu chce się napierdalać, płyta jest barbarzyńsko potężna. Bębny smagają, riffy są soczyste i mięsiste, a wokal Kimballa to taki Mark Shelton na sterydach. Pełnokrwisty epicki metal. BATTLE CRYYY
Ulubione numery: Battle Cry, Be My Wench, In the Arena

Obrazek

20. MANOWAR – TRIUMPH OF STEEL
Manowar świetnie dzieli fanów metalu. Na niegodnych pozerów i szlachetnych żołnierzy śmierci z armii nieśmiertelnych. Triumph to album bez Rossa, ale z tak mocarnym bębniarzem jak Rhino i wirtuozem-masturbatorem Shanklem nie mogło się nie udać. Otwieracz to manifest mocy, rozmach na jaki nie odważył się nikt wcześniej. Metal Warriors to deklaracja przeciwko pozerom. Ride the Dragon i Power of thy Sword zapierdalają na pełnej kurwie, Spirit Horse jest monumentalny, walcujący, z genialnym refrenem, a Master of the Wind to jedna z najpiękniejszych metalowych ballad jakie nagrano. Jak ktoś woli wysrywy mety, to jest gejem. Album jest kompletny, różnorodny, ale zarazem bardzo spójny. Hail!
Ulubione numery: Power of Thy Sword, Cherokee

Obrazek

19. In Solitude – The World. The Flesh. The Devil
Mroczny heavy metal, chociaż mroczny w innym stylu niż Attic i King Diamond. Delikatne inspiracje Angel Witch, chociaż mniej rockująco, a bardziej tajemniczo. Wokal robi tu różnicę, jest zupełnie inny od standardów gatunku, ale to właśnie śpiew nadaje niepowtarzalnego charakteru. Styl zapoczątkowany na debiucie i omawianej „The World...” wyewoluował w pełni na trzeciej, ostatniej przed rozpadem „Sister”, ale to właśnie drugi album z jakiegoś powodu najmocniej mną zawładnął. W tym rankingu traktuję go jednak także jako reprezentację pozostałych, a sam zespół wszystkim polecam.
Ulubione numery: Serpents Are Rising, Dance of Adversary, On Burning Paths

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 2:21 pm
autor: Deleted User 2259
Mój ulubiony krążek Królów, niestety wolę od tego jeden krążek Metalliki, więc wychodzi na to, że jestem gejem :?

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 2:22 pm
autor: Bon Dzosef
Invader pisze: sob maja 04, 2019 2:21 pm Mój ulubiony krążek Królów, niestety wolę od tego jeden krążek Metalliki, więc wychodzi na to, że jestem gejem :?
Chodziło tylko o preferowanie ballad Mety ponad Master of the Wind ;)

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 2:37 pm
autor: Vorgel
Ostatnia świetna płyta Manowar, choć Louder Than Hell też uważam za dobry album. Pamiętam jak Triumph of Steel zostało zjechane w Metal Hammerze przez jakiegoś pacana, który metal rozumiał chyba jako Nirvanę i to co było wówczas na czasie. Przy czym to była recenzja z brytyjskiego MH, przetłumaczona tylko.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 3:24 pm
autor: Bon Dzosef
Może dziennikarzyna poczuł się dotknięty hasłem "wimps and posers leave the hall".

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 3:33 pm
autor: Vorgel
Porównał ich do Spinal Tap, napisał też coś o roku wydania, w kontekście anachronizmu w przekazie. Koleś pisał dla Metal Hammera, a nie rozumiał metalu. Ale Nevermind było za to płytą miesiąca, w którymś wydaniu. To wiele wyjaśnia.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: sob maja 04, 2019 3:39 pm
autor: Bon Dzosef
No to szkoda w ogóle komentować. Generalnie wiele zespołów w latach 90 nagrywało lipę, albo obniżyło loty. Manowar za to dał jeden album genialny i jeden bardzo dobry.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 1:35 pm
autor: Bon Dzosef
Obrazek

18. King Diamond – Abigail
Mistrz metalowego horroru jest tylko jeden. Pierwszy odsłuch Abigail to absolutne wyjebanie z butów, czegoś takiego nawet sobie wcześniej nie wyobrażałem. Znałem wcześniej kawałek „Melissa” z MF, ale to co odpierdala się na pierwszym koncepcie Diamonda to totalne szaleństwo. Kazdy riff na tej płycie to dzieło sztuki, klimat wali po pysku, uwielbiam Them, House of God, czy Conspiracy, ale szok, którego doznałem odkrywając Abigail daje jej pierwszeństwo po wsze czasy.
Ulubione numery: Arrival, A Mansion in Darkness

Obrazek

17. MANOWAR – KINGS OF METAL
Wszystko na tej płycie jest królewskie, od brzmienia po kompozycje. Otwieracz zabija słabszych słuchaczy. Tytułowy to już nieśmiertelny klasyk, ogłaszający, że inni sobie grają, a Manowar zabija. Niesamowite ballady, Heart of Steel i Crown and the Ring. Utwór wskazujący miejsce w społeczeństwie kobietom, a na deser absolutne spustoszenie pod postacią legendarnego Hail and Kill. Manowar w pewnym momencie przywrócił mi wiarę w metal, nakierował na ważne w życiu wartości i wzmocnił w chwili słabości. HAIL!
Ulubione numery: Hail and Kill, Kings of Metal

Obrazek

16. Tokyo Blade – Tokyo Blade
Najbardziej w muzyce cenię feeling, tą cząstkę duszy, którą artysta wkłada w swoją twórczość i która porusza odbiorcę. Debiut Tokyo Blade to oczywiście znakomita płyta (chociaż brzmienie ma nędzne), ale takich wyszło w tamtych latach w tamtej szerokości geograficznej sporo. Wiele przetrwało próbę czasu, ale naprawdę nieliczne posiadają unikalny klimat, a taki ma debiut TB (którzy wydali jeszcze parę kozackich płyt)
Ulubiony numer: If Heaven is Hell, Sunrise in Tokyo

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 1:50 pm
autor: blackcocker
Na jakie wartości nakierował Cię Manowar, Dzozef?

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 2:19 pm
autor: Vorgel
Abigail wkręcił mnie tak naprawdę w Diamonda. Wcześniej poznałem Fatal Portrait i Conspiracy (które było wówczas nowością), ale do tych płyt wróciłem dopiero po fascynacji Abigail. To idealna płyta do rozpoczęcia przygody z mistrzem horroru.

Kings of Metal to eklektyczny album, zwłaszcza jak na zespół metalowy. Wolę niż poprzedni i też mimo wszystko od Triumph of Steel.

PS. Manowar jest wartością samą w sobie.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 2:30 pm
autor: Deleted User 2259
Spoko pozycje, tego Tokyo Blade tylko nie znam.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 2:35 pm
autor: Bon Dzosef
blackmailer pisze: ndz maja 05, 2019 1:50 pm Na jakie wartości nakierował Cię Manowar, Dzozef?
Choćby takie, że trzeba żyć po swojemu i jebac świat.

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 2:46 pm
autor: MaidenFan
Ten album Tokyo Blade to kozak :D

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 2:47 pm
autor: Deleted User 2259
Sprawdzilem to Angole są, a myślalem, ze sa z kraju kwitnacej wiśni :D

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 4:36 pm
autor: pz
Dzosef pisze: ndz maja 05, 2019 2:35 pm
blackmailer pisze: ndz maja 05, 2019 1:50 pm Na jakie wartości nakierował Cię Manowar, Dzozef?
Choćby takie, że trzeba żyć po swojemu i jebac świat.

Niszczyć pozerów! 😁

Re: Top 50 płyt - WYZWANIE - Dzosef

: ndz maja 05, 2019 4:36 pm
autor: Bon Dzosef
pz pisze: ndz maja 05, 2019 4:36 pm
Dzosef pisze: ndz maja 05, 2019 2:35 pm
blackmailer pisze: ndz maja 05, 2019 1:50 pm Na jakie wartości nakierował Cię Manowar, Dzozef?
Choćby takie, że trzeba żyć po swojemu i jebac świat.

Niszczyć pozerów! 😁
Myślę, że gdybym nie poszedł na ten warszawski koncert Manowar, to nie wiódłbym teraz tak przyjemnego życia :wink: