Muzyka jest moim przyjacielem...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

The Burczax
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1699
Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...

Post autor: The Burczax »

vBrand pisze:Jak się uczę to raczej w ciszy.
A muzyka jest lekarstwem dla duszy
I tyle w tym temacie.
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...

Post autor: Hallowed »

U mnie tak jak w temacie. Muzyka jest moim przyjacielem. Najlepszym. Nie wyobrażam sobie zycia bez niej i wszycho.
Awatar użytkownika
Kai.
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 306
Rejestracja: wt cze 01, 2010 5:53 pm
Skąd: Lublin

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...

Post autor: Kai. »

no music ? no life !

Kiepsko byłoby bez muzyki, jest mi potrzebna do przetrwania jak tlen ;-)
Słucham zawsze kiedy jest okazja.

IM <3 :mryellow:

Przy słuchaniu Iron'ów uczyłem się do matur :mryellow:

..haha zdarza mi się czasami łapać taką wczute, że aż łzy lecą. :twisted:
Ostatnio zmieniony czw cze 03, 2010 8:35 pm przez Kai., łącznie zmieniany 1 raz.
You can't kill the metal, The metal will live on. Iron Maiden is my religion!
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Muzyka jest moim przyjacielem...

Post autor: Stokrotka »

Czy muzyka jest moją przyjaciółką? Jest lepsza niż przyjaciółka, z muzyką się przynajmniej nie pokłócę i nie obrażę się na nią ;-) a z przyjaciółką różnie bywa... ha, ha, żart oczywiście ;-)

Mam bardzo emocjonalne podejście do muzyki (oczywiście do tej, którą słucham, a sporo tego, bo inna prawdę mówiąc jest mi obojętna), w każdej chwili, gdy mam możliwość słucham tego, co lubię. ;-)
ODPOWIEDZ