Re: Death On The Road - album live!
: pt wrz 30, 2005 6:08 pm
Dance of Death bylo chya bez opoznienia ? 
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://www.sanktuariumfc.org/forum/
to dobrze, przymajmniej kase uzbieramWICKER MAN pisze:Wg. ostatnich niepotwierdzonych informacji DVD może wyjść nawet na początku przyszłego roku.![]()
ale plecieszslayer pisze:to dobrze, przymajmniej kase uzbieramWICKER MAN pisze:Wg. ostatnich niepotwierdzonych informacji DVD może wyjść nawet na początku przyszłego roku.![]()
Nie do konca, bo pierwotnie miala wyjsc w maju/czerwcu, ale przelozyli z uwagi na premiere St. Angerropuch pisze:Dance of Death bylo chya bez opoznienia ?
Nie tylko. Także dlatego, że nie byliby w stanie przygotować wcześniej całej promocji itp. A wydawanie płyty w środku wakacji nie miałoby sensu.Szymon pisze:Nie do konca, bo pierwotnie miala wyjsc w maju/czerwcu, ale przelozyli z uwagi na premiere St. Anger
nic o tym nie slyszalemSzymon pisze:Nie do konca, bo pierwotnie miala wyjsc w maju/czerwcu, ale przelozyli z uwagi na premiere St. Angerropuch pisze:Dance of Death bylo chya bez opoznienia ?
DoD jest jedną z najlepszych płytek Maiden.... przynajmniej dla mnie..... od niej się zaczęło i nie nudzi mnie pomimo upływu czasu, taki np. Brave i Fear mi się jakby przejadł a DoD trzyma się świetnieświnka666 pisze:Dziwne? Hm.. IMO patrząc z perspektywy czasu (już chyba 2 lat), to DOD przegrywa z St.Anger.
Owszem wiem, że to zupełnie inne gatunki grania. Ale w miarę upływu czasu St.Anger staje się dla mnie coraz bardziej słuchalne i czasem powracam z chęcią do tej muzyki, a DOD coraz bardziej mnie przynudza.
syzygy pisze: DoD jest jedną z najlepszych płytek Maiden.... przynajmniej dla mnie..... od niej się zaczęło i nie nudzi mnie pomimo upływu czasu, taki np. Brave i Fear mi się jakby przejadł a DoD trzyma się świetnie
A mnie nie przynudzasyzygy pisze:świnka666 napisał:
Dziwne? Hm.. IMO patrząc z perspektywy czasu (już chyba 2 lat), to DOD przegrywa z St.Anger.
Owszem wiem, że to zupełnie inne gatunki grania. Ale w miarę upływu czasu St.Anger staje się dla mnie coraz bardziej słuchalne i czasem powracam z chęcią do tej muzyki, a DOD coraz bardziej mnie przynudza.
ja bym tam tylko dodał recytację przed Paschendale i przed DoD...Artur pisze:Ta płyta naprawde mogłaby byc lepsza, ale akceptuje ją taką jaką jest.
Też bym to zrobił, ale ja uważam że te utwory wiele zysują w wersji live, jeszcze przed Rainmaker są fajne odgłosy burzy, niby takie mało ważne rzeczy a jednak tworzą klimat. Nie twierdzę że na koncercie dokonali nieprawdopodobnych zmian w tych utworach, ale np. Wildest Dreams dużo lepiej im wyszedł, to samo Rainmaker, o Journeyman nie wspomne. Nie potrafie tego wyjaśnić, ale takie mam odczucie odnośnie tego że DOD mógłby sporo zyskać przy wprowadzeniu nieznacznych zmian...Dziwne...syzygy pisze:ja bym tam tylko dodał recytację przed Paschendale i przed DoD...
to dopiero wyjdzie na dvdArtur pisze:jeszcze przed Rainmaker są fajne odgłosy burzy, niby takie mało ważne rzeczy a jednak tworzą klimat. ...
ale mnie "pocieszyl" wiec na razie trzeba jakies mp3 skolowac.....do czasu ukazania sie dvd :]WICKER MAN pisze:Jeszcze nie ma potwierdzonych informacji, ale wg. Maidenfans.com premiera może się opóźnić i to aż do lutego 2006...
to ty jeszcze nie masz?ropuch pisze:ale mnie "pocieszyl" wiec na razie trzeba jakies mp3 skolowac
nie. liczylem ze dvd wyjdzie w pazdzierniku to na cholere by mi byly mp3, a tak to trzeba sciagnac i sluchac az do premiery dvd, bo jakbym chcial jeszcze audio kupic to moj portwel tego nie wytrzyma, a z audio to mam kilka innych pozycji zaplanowanych do zakupu...Wrathchild_88 pisze:to ty jeszcze nie masz?ropuch pisze:ale mnie "pocieszyl" wiec na razie trzeba jakies mp3 skolowac![]()