Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 4432

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 4432 »

Ja po latach nabieram dystansu i coraz bardziej zaczynam lubić Dance of Death . Ja bym z tej płyty wyp&^^&*ł w kosmos Journeymana , zamiast Wildest Dreams dał jakieś krótkie intro instrumentalne , zmienić refreny w NML i Montsegur , zasadzić porządnego kopniaka w zad Brusowi . żeby się ogarnął z wokalami i mogłoby być dzieło na miarę BNW !
Awatar użytkownika
Rafaello
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 3:28 pm
Skąd: Opole

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Rafaello »

Świetna płyta. Nie rozumiem całego zamieszania - czy chodzi o muzykę, czy o okładkę. Płyta, jak dla mnie ma dwie wady - produkcja i Wildest Dreams. Poza tym - Montsegur, DoD, Paschendale, Journeyman - wymiatają. Reszta nieźle.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: IM_Power »

Płyta jest w porządku, lepsza do słuchania w całości niż dwie ostatnie, choć poznałem ją też w dużo fajniejszych okolicznościach, byłem młodszy i był taki entuzjazm co do czekania na nową płytę ,nie miałem jeszcze dostępu do netu i wszelkie wzmianki o płycie dochodziły wolniej, album kupiłem na kasecie co też miało swój klimat. To jedyna płyta na którę czekałem w taki sposób, A Matter..i TFF to już zupełnie inny klimat, inne emocje.

Dance of Death,Paschendale,Face in the Sand ,Rainmaker ,Age of Innosence to wg.mnie najciekawsze utwory na tym albumie ......No More Lies słucham tylko z wersji koncertowych, to co w studiu wydaję się nudnawe dzięki swojej powtarzalności na koncercie porywa

Mam problem z Montsegurem, ten utwór ma rewelacyjne momenty,ale jako całość wypada jakoś tak niemrawo, od początku wydał mi się niedopracowany, kwestia gustu
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Siwy »

Emilio pisze:Mam do niej spory sentyment, pewnie dlatego, że była to pierwsza płyta Iron Maiden, której wyczekiwałem
IM_Power pisze:poznałem ją też w dużo fajniejszych okolicznościach, byłem młodszy i był taki entuzjazm co do czekania na nową płytę ,nie miałem jeszcze dostępu do netu i wszelkie wzmianki o płycie dochodziły wolniej, album kupiłem na kasecie co też miało swój klimat. To jedyna płyta na którę czekałem w taki sposób
Pewnie wielu użytkowników ma tak samo, bo to jest jakby pierwsza wyczekiwana płyta dla naszego pokolenia fanów.
Tak właśnie przy okazji wydania nowej płyty i rozmowie o niej, odświeżyłem sobie parę innych wydawnictw, w tym DoD. Odnalazłem też swoje wpisy na jej temat, między innymi w tym temacie i przypomniałem sobie, że ja wtedy bardzo jarałem się tym albumem. Teraz jak go słucham, to też wydaję mi się, że jest to bardzo dobry krążek w karierze zespołu.
Solo Janicka w tytułowym jest chyba jednym z najlepszych w jego karierze. Wildest Dreams jest naprawdę dobrym otwieraczem, szczególnie w porównaniu z dwoma następnymi płytami. A do Journeymana mam pewien sentyment związany z moją miłością tamtych czasów :P Natchniony Paschendalem napisałem nowelkę o żołnierzu w ramach pracy domowej. Nawet tak psioczony Gates Of Tomorow nie jest najgorszy.
Awatar użytkownika
IM_Power
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: śr kwie 09, 2008 12:35 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: IM_Power »

Ta płyta jawi mi się jako ostatnia tradycyjna płyta Iron Maiden, przeważają typowe dla Irons melodie, galopady, radosny charakter muzyki, klasyczne solówki...utwory epickie to swoisty dodatek,a nie jak na ostatnich płytach połowa zawartości albumu przez co tylko nabierają smaku na płycie , albumu słucha się jednym ciągiem podobnie jak wszystkich wcześniejszych.
A Matter of Life and Death i The Final Frontier to już co innego, tak i pod względem kompozycj (długość), metody nagrywania brzmienia(za pierwszych podejściem), odejścia od radosnego heavy ,zastanawiam się która z tych dwóch płyt bardziej odbiera od tradycyjnego heavy Iron Maiden
Warto też zwrócić uwagę,że Dance of Death i Paschendale wprowadzają epiki IM na nowe tory, wg.mnie żaden późniejszy im nie dorównał ,z kolei Rainmaker to chyba ostatni tak udany rocker zespołu.
Deleted User 4783

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Deleted User 4783 »

wiem, że trochę nie na temat, ale nie chcę zakładać nowego wątku dla tylko jednego pytania. Dokładnie chodzi mi o singiel z DoD- No more lies.
Mianowicie, na singlu jest jakoby ukryta czwarta ścieżka- "Age of Innocence... How Old?" która ma być wersją utworu "Age of Innocence" z Nicko próbującym śpiewać.

Czy ktoś wie jak jej przesłuchać? Włożyć płytę do odtwarzacza odwrotnie, ścieżkami do góry? xD Wiecie coś o tym?
Awatar użytkownika
Mr.Hankey
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3001
Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
Skąd: Hoooowdy Hoooow

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Mr.Hankey »

:shock:
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: DaveM »

:facepalm:
Awatar użytkownika
jesper
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1313
Rejestracja: pn mar 31, 2003 8:16 pm
Skąd: Lublin

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: jesper »

:facepalm: ale dobrze kombinujesz :jee:
Awatar użytkownika
remi
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3069
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: remi »

też o tym słyszałem na YT nawet są o tym filmiki :mryellow:
Awatar użytkownika
DARTH
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 378
Rejestracja: sob paź 02, 2010 10:23 pm
Skąd: KRAKÓW

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: DARTH »

Fajnie poczytać temat który ma 6 lat :D Wg. mnie jedna z lepszych płyt! Co tu dużo mówić! Praktycznie nie ma tu kawałka który by mi się nie podobał! Taka fajna kontynuacja BNW , w zasadzie materiał na obu płytach brzmi jak przygotowywany jednym cięgiem :) Moim faworytem jest Paschendale i Journeyman .
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

Na tej płycie są dwa utwory naprawdę epokowe (tytułowy i Paschendale), dwa świetne (Journeyman i Rainmaker), a reszta... jest po prostu dobra, ale od takiego zespołu jak Ironi oczekuje się czegoś więcej jak DOBRE utwory. No i jest jeszcze kwestia fatalnego brzmienia i koszmarnej okładki.
Ogólnie płyta jest dobra i to nawet bardzo, ale gołym okiem widać że dało się ją bardziej dopracować i wtedy byłby to pewnie kolejny klasyk.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3399
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Siwy »

Mojego narzekania na najnowszą płytę ciąg dalszy ;)
PanPrezes pisze:Ogólnie płyta jest dobra i to nawet bardzo, ale gołym okiem widać że dało się ją bardziej dopracować i wtedy byłby to pewnie kolejny klasyk.
Jeżeli ta płyta jest niedopracowana, to o TFF lepiej już nie wspominać...
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: mimski »

Jak dla mnie to DOD ma momenty, czyli Paschendale (zwłaszcza), DOD i Journeyman. Reszta z perspektywy czasu jest mierna.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
ZłapanyWCzasie
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1416
Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ZłapanyWCzasie »

Wg.mnie nie tylko, chociażby Face in the Sand jest dużo ciekawszy muzycznie niż każdy tego typu kawałek na dwóch ostatnich płytach,utwór jest świetnie zaśpiewany,ma trochę nowatorstwa ale i klasyki,bardzo dobrze się go słucha

New Frontier-porządne ,ostre granie od Iron Maiden,niedoceniany utwór,bo nie wiem dlaczego oceniany jako "słabizna"

Oczywiście-pewne braki są
Awatar użytkownika
MetallicaTruFan^^
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: MetallicaTruFan^^ »

Jak dla mnie płyta jakoś nie powala, ale miło się jej słucha (zresztą jak każdą IM), jednak najlepszy dla mnie jest No More Lies. Ta piosenka daje kopa :)
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: Pablo1919 »

Dla mnie Dance of Death to najsłabsza płyta Iron Maiden. Strasznie przynudza, bardzo nieciekawe kompozycje. Można tą płytkę kochać lub nienawidzić. Ja jestem w tej drugiej grupie,
Awatar użytkownika
IronCezarek
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1175
Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
Skąd: Nowe Skalmierzyce

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: IronCezarek »

Pablo1919 pisze:Dla mnie Dance of Death to najsłabsza płyta Iron Maiden. Strasznie przynudza, bardzo nieciekawe kompozycje. Można tą płytkę kochać lub nienawidzić. Ja jestem w tej drugiej grupie,
Zgodzę się słowo w słowo.
PanPrezes
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1731
Rejestracja: czw paź 21, 2010 5:06 pm
Skąd: Żywiec

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: PanPrezes »

E tam nieprawda - ja jej ani nie kocham, ani nienawidzę, po prostu ją lubię jak wszystkie płyty mojego ulubionego zespołu ;-)
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

Post autor: ttomasz »

Bardzo dobry album, zero nudy, chociaż poziom utworów jest dość nierówny.
po prostu ją lubię jak wszystkie płyty mojego ulubionego zespołu
"Zgodzę się słowo w słowo" :mryellow:
ODPOWIEDZ