Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

King Diamond Band czy Mercyful Fate?

King Diamond Band
30
55%
Mercyful Fate
25
45%
 
Liczba głosów: 55

Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Straszne dziadostwo. Ruscy jeszcze nie wyszli ze swojego niedźwiedziego barłogu. Okropne flejtuchy.
Kiedyś próbowałem sobie przerobić mojego Tyr Sabbsów na pliki do odtwarzacza, to program stękał nad krążkiem 1,5h.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Ja nie miałem problemu z moim japońskim pressingiem Tyr choć używam dość nietypowego programu. W każdym razie - pierwsze bicia forever! :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 30, 2020 10:56 am To ja tak przy okazji chciałem zapytać koneserów, bo właściwie to Mercyful nie słuchałem od lat. Jakoś tak wyszło. Kiedy byłem zasłuchany w nich, było to w epoce kaset magnetofonowych. Chciałbym zaopatrzyć się we wszystkie płyty CD. I tu prośba o krótki wykład jakie były wydania, co warto kupić, co fajnie brzmi. Ogólnie najbardziej lubię wydania w jewel case, a digi packów i imitacji winyli nie lubię, bo digi się kurzą, a okładki wycierają, zaś imitacje winyli rysują się przy wkładaniu i wyciąganiu. Jednak w przypadku trudnej dostępności pewnie będę musiał coś kupić.
Jeśli komuś będzie się chciało to poproszę o jakieś krótkie wprowadzenie w tematy wydań płyt Mercyful Fate, bo chcę trochę w nie zainwestować.
Z góry dzięki.
"9" na CD brzmi rewelacyjnie. Dynamika jak na płytach z lat 80. Inne CD z lat 90 nie mają już tak dobrej dynamiki, ale brzmią całkiem spoko i są jewel case. Możesz oczywiście też nabyć ostatnie reissue (dwie pierwsze studyjne, epka i Return of the Vampire), nie są to remastery i mają oryginalną dynamikę z lat 80. To największy ich plus, bowiem to tzw vinyl replica więc CD zapakowano w dość grubą tekturę. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Wszystkie są łatwo dostępne. O niełatwo dostępne pytaj Zdana ;)
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Trudno, żebyś miał problem z japońskim wydaniem, jeśli było dobrze zachowane. Mówiliśmy o ruskich porysowanych od nowości krążkach. ;)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Jeśli ktoś chce się uprzeć na niełatwo dostępne to najlepiej brzmiące i moim zdaniem wyglądające edycje jedynki i dwójki MF to wydania japońskie FEMS - obie wydane w w 1990. Jeśli ktoś chce poszukać dobrze brzmiących i łatwiej dostępnych alternatyw to w przypadku jedynki ma wydanie amerykańskie Caroline Records z 1989 - absolutnie w porządku. Dwójka miała też znośne wydania Roadrunner oraz R/C Records w 1987 oraz 1988. Te powinny być łatwiej dostępne. Mówimy oczywiście o CD.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 30, 2020 1:13 pm Trudno, żebyś miał problem z japońskim wydaniem, jeśli było dobrze zachowane. Mówiliśmy o ruskich porysowanych od nowości krążkach. ;)
Dlatego zawsze walczę z piratami/bootlegami i ruskim dziadostwem.
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Jeśli chodzi o Sabbsów z ery Martina, to nie spotkałem jeszcze na Allegro Tyr, Headless Cross w cenie nie zabijającej sumienia, żeby nie było ruskie...
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 30, 2020 1:20 pm Jeśli chodzi o Sabbsów z ery Martina, to nie spotkałem jeszcze na Allegro Tyr, Headless Cross w cenie nie zabijającej sumienia, żeby nie było ruskie...
Polecam szukać na Zachodzie. Cena faktycznie może nie być mała jeśli coś jest w dobrym stanie ale trochę tego leży.
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Tak zrobię, bo wnerwia mnie jak patrzę na te ruskie ogryzki.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 30, 2020 1:29 pm Tak zrobię, bo wnerwia mnie jak patrzę na te ruskie ogryzki.
Jak trzeba mogę pomóc. Sam bez problemu zdobyłem wszystkie płyty z Martinem w japońskich pierwszych biciach i w dobrym stanie.
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

No to muszę zobaczyć paski od wypłaty w tym miesiącu i zastanowić się porządnie.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

W razie czego pomogę zlokalizować coś co nie kosztuje pół wypłaty. Ale jakoś turbo-tanio to nigdy nie będzie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

Co do japońskich wydań to tylko stare i unikać wszystkich SHM-CD, gdzie dynamika ubita bywa do 6, a płaci się za nie jak za zboże.
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Tak się domyślam, że to kosztuje. Jest parę rzeczy które muszę w pierwszej kolejności upolować.
3 tytuły podwójnych wydań Maiden EMI z 1995 roku wersji "jak nowe", co jest możliwe jak najbardziej mimo upływu lat.
The Eye i In Concert Diamonda w wersji Gold remaster.
Wszystkie Mercyful Fate
No i te Sabbsy z ery Martina
Ostatnio zmieniony ndz sie 30, 2020 1:46 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Pierre Dolinski pisze: ndz sie 30, 2020 1:46 pm Tak się domyślam. Jest parę rzeczy które muszę w pierwszej kolejności upolować.
3 tytuły podwójnych wydań Maiden EMI z 1995 roku wersji "jak nowe", co jest możliwe jak najbardziej mimo upływu lat.
The Eye i In Concert Diamonda w wersji Gold remaster.
Wszystkie Mercyful Fate
No i te Sabbsy z ery Martina
Wszystko spokojnie do zdobycia.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Vorgel »

9 MF, można kupić tanio z oryginalną dynamiką jewel case, tutaj nie potrzeba szukać starych wydań, bo nie było remastera tej płyty. 1999 roku, a dynamika taka:

http://dr.loudness-war.info/album/view/84333
Deleted User 5490

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Deleted User 5490 »

Vorgel pisze: ndz sie 30, 2020 1:50 pm 9 MF, można kupić tanio z oryginalną dynamiką jewel case, tutaj nie potrzeba szukać starych wydań, bo nie było remastera tej płyty. 1999 roku, a dynamika taka:

http://dr.loudness-war.info/album/view/84333
Dzięki. :)
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Zdan »

Tak to chyba najłatwiejszy MF do zdobycia sensownie. Nie warto japończyka - nic na nim ciekawego nie ma.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13295
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Diamond Solo czy z Mercyful Fate

Post autor: Schizoid »


As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ