Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5391
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: MaidenFan »

Blazem się zraziłem po oglądnięciu The Troopera w jego wykonaniu.. Uważam też Virtuala za najgorszą płytę :neutral:
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ttomasz »

Ja Lorda wolę w orginale z The X Factor, z koleo inaczej jest z Clansmanem i Sign of the Cross.
Blazem się zraziłem po oglądnięciu The Troopera w jego wykonaniu..
Niezbyt udany utwór w jego wykonaniu :mryellow: Blaze'a niekoniecznie trzeba szanować za koncerty z IM, ale za te dwie płyty trzeba!
Awatar użytkownika
ShoNy
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 56
Rejestracja: pn cze 28, 2010 12:17 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ShoNy »

Ja kocham płyty z Blazem. Choć jak zobaczyłem Sign of the Cross w wykonaniu Bruca to potem słuchając wersji Blaze`a wydawało mi się że on buczy w tym refrenie. Ale teraz mimo że Bruce ma ładniejszy głos to wolę ten kawałek z Blaze. Ma lepszy klimat, taki bardziej straszny. Szkoda tylko że nikt nie docania X factor i virtual xi. Patrząc z perspektywy czasu to "era Blaza" wyszła na korzyść. Ironi nagrali dwie wspaniałe albumy, nabrali świeżej krwi, a i Bruce nagrał świetne płyty. Przy okazji Ironi przemyśleli kilka spraw i w zespole znowu panuje zgoda. Szkoda tylko, że Wolfsbane się rozpadło...
Deleted User 804

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Deleted User 804 »

MaidenFan pisze:chociaż jeszcze muszę posłuchać jej live z Blazem
Znajdziesz na The night that will not die ;-)
molojuh pisze:Bruce zaśpiewał Lord of the Flies lepiej niż Blaze
ciekawe gdzie bo na pewno nie na death on the road, ale oczywiście to tylko moja opinia. Dla mnie Bruce nie powinien dotykać się do niczego nagranego przez Blaza poza Clansmanem i sign of the cross które mu dobrze wychodzą. O pozostałych w wykonaniu Bruca lepiej nawet nie wspominać jak chce się je porównać z wykonaniem Blaza na żywo. Po prostu te kawałki nie były napisane pod niego i to się słyszy. ;-)
ShoNy pisze:Szkoda tylko, że Wolfsbane się rozpadło...
Są znów razem i komponują materiał na nową płytę. Premiera w 2011 ;)
Awatar użytkownika
DaveM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 474
Rejestracja: pn mar 22, 2010 7:21 pm
Skąd: Poznań

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: DaveM »

Deleted User 804 pisze:Po prostu te kawałki nie były napisane pod niego i to się słyszy. ;-)
IMO mimo wszystko nieźle sobie radzi. Napewno lepiej niż BB z piosenkami pisanymi pod Bruca. Jedynie Futureal z Brucem gubi klimat, a np. LOTF, o którym już pisałem, albo Man On the Edge są naprawdę dobrze wykonane, lepiej niż przez Bayleya. Wiadomo, ze na płycie brzmi to lepiej, ale na koncercie jednak Dicki lepiej daje rade ;-)
Awatar użytkownika
ShoNy
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 56
Rejestracja: pn cze 28, 2010 12:17 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ShoNy »

W sumie tak. Blaze sobie wtedy za bardzo nie radził bo był mało doświadczony ale piosenki z x factora i virtuala jeszcze lepiej brzmią (wokalnie) na koncertach Blaza ze swoim bandem niż w oryginale.
Deleted User 804

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Deleted User 804 »

molojuh pisze:Napewno lepiej niż BB z piosenkami pisanymi pod Bruca
Nie zapominaj że Bruce był w o wiele lepszej sytuacji. Z maiden mógł grać praktycznie co chciał dorzucając jeden czy dwa kawałki Blaza do smaczku, a Blaze musiał ponad połowę setlisty zapełniać standardami maiden nagranym z Brucem.
molojuh pisze:, a np. LOTF, o którym już pisałem, albo Man On the Edge są naprawdę dobrze wykonane, lepiej niż przez Bayleya
co gust to opinia. Dla mnie Bruce ma za mało "mroczny" głos do tych kawałków przez co w jego wykonaniu nie brzmią dla mnie zbyt przekonująco. ;-)
ShoNy pisze:piosenki z x factora i virtuala jeszcze lepiej brzmią (wokalnie) na koncertach Blaza ze swoim bandem niż w oryginale.
dokładnie, a zwłaszcza te kawałki z x factor Obrazek
Awatar użytkownika
FanMaiden
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 275
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 11:21 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: FanMaiden »

ShoNy pisze:piosenki z x factora i virtuala jeszcze lepiej brzmią (wokalnie) na koncertach Blaza ze swoim bandem niż w oryginale.
Zarówno na koncertach jak i na płytach wypadły bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
soulburner
-#Invader
-#Invader
Posty: 208
Rejestracja: czw kwie 17, 2003 3:13 pm
Skąd: Tomaszów Mazowiecki

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: soulburner »

Ja bardzo lubię płyty z Blaze'm - choć przy pierwszym odsłuchu miałem mieszane odczucia, to jednak dość szybko zaakceptowałem zmianę wokalisty i w dużej mierze samej muzyki. Jest to jedna z nielicznych płyt Maiden, gdzie pamiętam teksty wszystkich utworów :P

The X Factor to dla mnie jedna z najlepszych płyt Maiden. Jest mroczna, ale oddaje emocje, jakie towarzyszyły Harrisowi i reszcie zespołu po odejściu Bruce'a. Bardzo fajne, ciekawe utwory (Sign of the Cross, Look For The Truth, 2AM, Unbeliever... chyba tylko Judgement of Heaven mi nie podchodzi) i rewelacyjna produkcja. Duża dynamika, ładnie wyeksponowany bas i perkusja, ciche gitary (przerażająco głośne gitary są dziś strasznie modne...), brak wojny głośności.
Głos Blaze'a pasuje tu idealnie.

Gorzej z Virtual XI - coś tutaj poszło nie tak, i nie jest temu winny Blaze. Utwory wydają się być niedopracowane, a miksowanie i mastering popełniono w dużym pośpiechu. Dość nudna gra na perkusji, za głośny wokal Blaze'a i wszechobecny clipping - pierwsza płyta Maiden, którą dotknęła wojna głośności. O ile mogę zrozumieć TAATG, to strasznie wnerwia mnie ciągłe "Don't look to... don't look to... don't look to the eyes of a stranger" w wiadomym utworze - tu powinna być tylko sekcja instrumentalna. Naprawdę świetną rzeczą na tej płycie jest brzmienie gitar - jest jakieś takie... "smaczne" ;)
Głos Blaze'a również pasuje do tych utworów. Widząc teledysk do TAATG w telewizorze przez myśl mi nie przeszło, aby zatęsknić za Brucem.

Solowe płyty Blaze'a bardzo mi się podobają... poza dwoma ostatnimi, które są jakieś takie mało ciekawe. Głośne gitary, cicha perkusja i Blaze zdaje się nie mieć pomysłu na zwrotki...
You must gather your party before venturing forth.
Awatar użytkownika
Stokrotka
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 372
Rejestracja: czw mar 25, 2010 5:37 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Stokrotka »

soulburner pisze:Solowe płyty Blaze'a bardzo mi się podobają... poza dwoma ostatnimi, które są jakieś takie mało ciekawe. Głośne gitary, cicha perkusja i Blaze zdaje się nie mieć pomysłu na zwrotki...
Ja też bardzo lubię solowe płyty Blaze'a, a szczególnie dwie ostatnie. Właściwie wszystko mi się w nich podoba - brzmienie, kompozycje, wokal, szybkość.
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: paniron »

soulburner pisze:strasznie wnerwia mnie ciągłe "Don't look to... don't look to... don't look to the eyes of a stranger" w wiadomym utworze - tu powinna być tylko sekcja instrumentalna
Mi się ten utwór na virtualu najbardziej podoba, a te powtarzania właśnie "pasują" chyba jak w mało którym numerze IM. W ogóle 3 ostatnie piosenki z tej płyty są takie jakieś fajne :j :B
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: M@ti »

Sęk w tym, że się nie znasz za bardzo. :B
Deleted User 804

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Deleted User 804 »

M@ti pisze:Sęk w tym, że się nie znasz za bardzo. :B
Sęk w tym, że to Ty się nie znasz za bardzo. :razz:
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: M@ti »

I bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. :razz:
Awatar użytkownika
paniron
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1967
Rejestracja: śr sty 25, 2006 7:00 pm
Skąd: Elm Street 1428

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: paniron »

Sr@ti czemu nie lubisz płyt nagranych z Blazem???

Pytam się !!!
Awatar użytkownika
M@ti
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6375
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:51 pm
Skąd: z Norwegii

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: M@ti »

Tzn X Factor nawet lubię, ale Virtual jest do bani strasznie. :B
Awatar użytkownika
IRONSPARTAN
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 524
Rejestracja: czw mar 16, 2006 8:11 pm
Skąd: Twierdza Wrocław

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: IRONSPARTAN »

Ja lubię!
Awatar użytkownika
Rafaello
-#Invader
-#Invader
Posty: 221
Rejestracja: śr wrz 06, 2006 3:28 pm
Skąd: Opole

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: Rafaello »

Ja nie lubię!

Blaze ma okrutny, jednostajny i spłaszczony wokal. Uważam, że nawet utwory pisane dla Blaze'a Bruce śpiewa lepiej. Nadaje im przestrzeni i dramaturgii, choćby "Lord of the Flies". Na studyjnej płycie jest okrutny, a na koncercie z Brucem brzmi zajebiście. Podsumowując, dla mnie Blaze to pomyłka. Może jednak dobrze, że był, bo gdyby trafił im się bardziej wydarzony wokal, to może Bruce by nie wrócił i byłoby przykro. Dla mnie Maiden w 93 na kilka lat zawiesił granie w pewnym sensie. Skomponowali trochę ciekawych kawałków ale ten wokal je zniszczył. Blaze by się świetnie nadawał do Running Wild ale nie do Maiden.
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: syzygy »

ja też nie przepadam za Blazem, Lorda to może Bruce lepiej nie śpiewa, ale taki klans w wykonaniu Blaza na studyjnej to katorga, po tym jak się słyszało Rock In Rio. Np. "Just to be free..!" Zresztą, co tu w ogóle porównywać.

Dont Look lubiłem kiedyś, najbardziej z płyty chyba, chociaż ciężko mi coś powiedzieć w sumie, bo tych płyt z 2-3 lata nie słyszałem.

http://www.youtube.com/watch?v=0OEdIcu8 ... 1&index=10

"The story about a briefcase, a lunch, and the Man on the Edge..."

Chociaż ten kawałek lubię w obu wersjach, tutaj Blaze brzmi też bardzo dobrze, ale obiektywny nie jestem, i wolę wersję z Brucem :P I ten tekst wstępny b. lubię też :D
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Czemu tak wiele osób nie lubi płyt nagranych z Blazem???

Post autor: ttomasz »

Lorda to Bruce słabo zaśpiewał i jak wspomniał Deleted User 804 najlepiej jakby Clansmana i Sign of the Cross się trzymał. Moim zdaniem ten drugi wyjątkowo słabo brzmi na płycie.
Pozatym The X Factor i Virtual XI są świetne.
ODPOWIEDZ