[quote="syzygy"]Sporo ostatnio marudzicie o tym w innych tematach więc dobrodusznie zakładam ten
Dla mnie najlepiej brzmi DoD, chociaż Brave też niewiele mu ustępuje, najgorzej oczywiście dwie pierwsze płytki, chociaż The Number też ma takie sobie brzmienie...wokal jest trochę za cicho według mnie... Somewhere ma nawet niezłe brzmienie, ale wokal też jest dziwny taki jakiś odległy mi się wydaje....No Prayer brzmi fajnie, o ile dobrze pamiętam to nagrywali go w .....stodole
z koncertówek absolutnie fatalnie brzmi LAD, najlepiej RiR i DO
Ja słyszałam,że przy nagrywaniu NPFTD mikrofony umieścili na suficie żeby uzyskać surowe brzmienie. Co do najgorszych pod względem brzmienia płyt zaliczam DOD,LAD,DOTR zupelnie nie rozumiem czemu zrezygnowali z Nigela Greena jako producenta i moim zdaniem to, że Dod nie została najlepiej przyjęta(chociaz osobiscie ją uwielbiam)to tylko i wyłącznie wina produkcji(czyt:Kevina Shirleya) :beer