16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Gratuluję samozaparcia, żeby zwalniać się z roboty w środku tygodnia i tłuc przez pół Polski (albo, o zgrozo, nawet z zza granicy),
żeby pogapić się z kilometra na telebimy ustawione na klepisku i posłuchać zjebanego nagłośnienia, gapiąc się w dodatku pod słońce (brawa dla debila, który tak ustawił scenę).
Generalnie nie byłeś, więc się nie wypowiadaj. Scenę miałem na 50 m od siebie, nagłośnienie było doskonałe poza World Painted Blood Slayera, słońce nie przeszkadzało. Czyli jak widać każdy argument został przepięknie obalony.

Generalnie po 2 koncertach na Bemowie wiem jedno - nigdy przenigdy nie kupię biletu innego niż GC. W GC wszystko pięknie widać, słychać i można iść napić się browara i w każdej chwili wrócić.
ironlemon pisze: Jeśli mam mieć jakąś uwagę do całości - strasznie żałuję, że jednak nie było żadnej niespodzianki w związku ze wspólnym występem Big4. Jakiegoś wspólnego utworu, czy coś...
To jest dokładnie refleksja jaka mnie naszła jak wracałem do domu. Ani specjalnego setu (Slayer i Meta zagrały standard, Antrax nie wiem, a Megadeth mnie wali), ani jakiegoś wspólnego akcentu poza kostką Jamesa, samo jego pieprzenie (bo inaczej się tego nazwać nie da) gadek w stylu, że tutaj dzieje sie historia to troszkę za mało.

A tak na boku to nie macie wrażenia, że James gada do nas tak jakby myślał, że tutaj same barany nieznające angielskiego mieszkają?
El Dorado

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: El Dorado »

tomtomala pisze:Generalnie po 2 koncertach na Bemowie wiem jedno - nigdy przenigdy nie kupię biletu innego niż GC. W GC wszystko pięknie widać, słychać i można iść napić się browara i w każdej chwili wrócić.
Ja po trzech koncertach na Bemowie wiem, że już nigdy nie kupię tam jakiegokolwiek biletu
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Madril »

tomtomala pisze:A tak na boku to nie macie wrażenia, że James gada do nas tak jakby myślał, że tutaj same barany nieznające angielskiego mieszkają?
Po koncercie w 2004 wcale się nie dziwię. :D
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Abstract »

tomtomala pisze:A tak na boku to nie macie wrażenia, że James gada do nas tak jakby myślał, że tutaj same barany nieznające angielskiego mieszkają?
_________________
Wszędzie mówi podobnie ;)

Jeśli chodzi o moje wrażenia to dla mnie "przegranymi" jest przede wszystkim Megadeth i w mniejszym stopniu Behemoth. Ekipa Nergala wypadła tak jak wypadła pewnie ze względu na swoją nieciekawą rolę przystawki, natomiast Mustaine and co. moim zdaniem nie popisali się. Wpływ napewno miała na to pora dnia, nienajlepsze nagłośnienie i fatalna forma wokalna Dave'a (dobrze ,ze darowali sobie A Tout Le Monde ... ;).
Koncert Anthrax jak dla mnie bardzo dobry. Same hiciory, wszystko zagrane poprawnie. Slayer - REWELACJA. Poza Meta chyba najlepiej nagłośniona kapela, dobry set, świetna forma wokalna chłopaków )co ciekawe wokal Toma również).

Metallica... Cóż mozna powiedzieć. Był to mój czwarty koncert Mety, muzycznie chyba najlepszy. Oprócz tego ,ze było to dla mnie koncert życzeń jeśli chodzi o set listę to kapitalne wrażenie zrobiło świetne nagłośnienie i ten uwielbiany przeze mnie luz w ich wydaniu ;) Cieszę się ,ze to wszystko bedę mógł przeżyć jeszcze w sobotę w Czechach :) A do tego Volbeat i Fear Fsctory... ah ;D
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Madril pisze: Po koncercie w 2004 wcale się nie dziwię. :D
A co było na koncercie w 2004 roku? Bo ja wtedy ich widziałem na obczyźnie w Dublinie.
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Madril »

Zadał 3 pytania:
Kto jest na koncercie Metallici pierwszy raz?
Kto jest drugi raz?
Kto jest trzeci raz?

Ilość zgłaszających się była dość podobna przy każdym pytaniu, przy czym na pierwsze odpowiedział prawie cały stadion. :P Po trzecim zapytał jeszcze "Are you sure?" i się zaśmiał. :P

Ogólnie komiczna sytuacja. :P Wątpię, żeby to pamiętał, ale podstawa do takiego podejścia jest.

Koło mnie jeden koleś krzyczał Kirk (tzn. tak jak się czyta po polsku), w ogóle mega dziwny koleś, ale 2 kostki zgarnął. :P Na koncertach jest masa ludzi z dość słabym wykształceniem, co też często widać po zachowaniu.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: tomtomala »

Dzięki za wyjaśnienie.

Właśnie mi przypomniałeś, że wczoraj zabrakło tej tradycyjnej gadki Jamesa.
archaon
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 792
Rejestracja: czw kwie 21, 2005 10:30 pm

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: archaon »

Madril pisze: Kirk (tzn. tak jak się czyta po polsku).
a jak powinno się mówić? tak z ciekawości ;-)
Deleted User 622

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Deleted User 622 »

archaon pisze:
Madril pisze: Kirk (tzn. tak jak się czyta po polsku).
a jak powinno się mówić? tak z ciekawości ;-)
The Ripper :lol:
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7776
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: widman »

Ostatnio kupiłem sobie DVD Metalliki "Orgullo pasion y gloria" i mam w planach zakupu tego z Nime ("Francais pour une nuit"). Muszę powiedzieć, że przez moment miałem ochote skoczyć do Media po bilet i wsiąść w auto i pojechać na samą Metę. Ale zaniechałem pomysłu dochodząc do wniosku, że za bilet 400 na samą Metallikę to troszkę dużo :)
Ale koncert musiał mieć chyba niezłe kopyto, bo na DVD to ma 5.1 DTS, nagrane tak, że ma się wrażenie, że chyba w studio... Niesamowity KOP! No i wybór kawalkow z 3 koncertów w Mexico - Disposable Heroes, Fight fire with fire czy Memory Remains.... kurczę dają radę...
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Kuba »

Abstract pisze:Slayer - REWELACJA. Poza Meta chyba najlepiej nagłośniona kapela, dobry set, świetna forma wokalna chłopaków )co ciekawe wokal Toma również).
To kto jeszcze w Slayerze odpowiada za wokal :?: :???:
Awatar użytkownika
Madril
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1568
Rejestracja: pn gru 01, 2003 5:28 pm
Skąd: Sochaczew

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Madril »

metal pisze:
archaon pisze:
Madril pisze: Kirk (tzn. tak jak się czyta po polsku).
a jak powinno się mówić? tak z ciekawości ;-)
The Ripper :lol:
Nigdy nie słyszałem innej wersji, niż 'kerk' lub bardzo bliskich temu. Kirk wymawiane w ten sposób słyszałem pierwszy raz. :P To tak jakby na Steve'a ktoś mówił Stewe albo na Dave'a Dawe. :P

Sam najlepszej wymowy angielskiej nie mam, ale takie rzeczy mnie rażą strasznie.

A The Ripper mnie rozwalilo. :mryellow:
Awatar użytkownika
Abstract
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4424
Rejestracja: pt cze 03, 2005 10:16 am
Skąd: Sosnowiec

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Abstract »

Kuba pisze:To kto jeszcze w Slayerze odpowiada za wokal :?: :???:
ekhm, przejęzyczenie. Oczywiście forma wokalna Toma ;)
Awatar użytkownika
Kuki91
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1418
Rejestracja: pn kwie 21, 2008 2:16 pm
Skąd: Gliwice

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Kuki91 »

To wszystko nie jest ważne, za 10 godzin jade na Sonisphere Praga :P
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Elevatorman »

tomtomala pisze:słońce nie przeszkadzało
ta jasne zwłaszcza na Megadeth
Awatar użytkownika
Premus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 449
Rejestracja: pt lip 30, 2004 10:29 am

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: Premus »

dla mnie najwazniejsze bylo ,ze Slayer zagral i Tomek dal rade choc w utworach sie oszczedzal czasami
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: mimski »

metal pisze:
archaon pisze:
Madril pisze: Kirk (tzn. tak jak się czyta po polsku).
a jak powinno się mówić? tak z ciekawości ;-)
The Ripper :lol:
Kerk DE RYPA Hamet
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
El Dorado

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: El Dorado »

slejera całego bez problemu mozna było złapać na okęciu, foteczki robili
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: slayer »

czemu robisz sobie foteczki z innymi ludźmi, których nie znasz?
Jazz is not dead, it just smells funny.
szatanista
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 951
Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
Skąd: Legionowo

Re: 16/06/2010 - Sonisphere Festival - Warszawa

Post autor: szatanista »

on sobie nie zrobil fotki ze Slayer. Jorka sobie zrobił.
ODPOWIEDZ