Strona 1 z 1
07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 17, 2012 4:04 pm
autor: Wuja
07/09/2012 - Quidam + goście
08/09/2012 - Hawkwind, Gazpacho, Soen, Tune, Hipersonik
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 17, 2012 6:06 pm
autor: Shedao Shai
Ciężko mi wyrazić jak bardzo, bardzo bym się cieszył gdyby Hawkwind wpadł

Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 17, 2012 9:42 pm
autor: IgorW
Jeśli miałoby tak być, to byłby to pierwszy skład InoRock, który mnie zupełnie nie rusza.
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: pn maja 21, 2012 4:52 pm
autor: Shedao Shai
Dochodzą
Tune
Hipiersonik
jutro potwierdzenie zespołu na "S", w środę (chyba) - "G" i "H".
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: wt maja 22, 2012 3:44 pm
autor: Wuja
Oficjalnie - Soen.
Pozostaje poczekać teraz cierpliwie na Gazpacho ( jeżeli ktoś nie zna, polecam zapoznać się, mocno niedoceniany zespół - ostatnia płyta co prawda przeciętna ale albumy 'Night i 'Tick-Tock' są świetne) no i Hawkwind.
EDIT: + Gazpacho
EDIT 2 : + Hawkwind
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 24, 2012 3:33 pm
autor: Shedao Shai
No, to jadę. Tata nie pozostawił mi co do tego wątpliwości, gdy mu oświadczyłem że będzie Hawkwind.

Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 24, 2012 3:42 pm
autor: prowler71
HAWKWIND! całe życie czekałem !!!
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: czw maja 24, 2012 3:51 pm
autor: IgorW
Potwierdziło się, że dla mnie skład jest zupełnie nieinteresujący. Nic nie mam do tych kapel, ale żadnej nie słucham.
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: śr wrz 05, 2012 11:58 pm
autor: Helmut
Witam, wybiera się ktoś może z forum w sobotę na Hawkwind? Chętnie bym się podłączył.
Re: 07-08/09/2012 - Ino-Rock Festival - Inowrocław
: śr wrz 12, 2012 5:41 pm
autor: Shedao Shai
No i wróciłem - dopiero dzisiaj, bo zarzuciło mnie jeszcze na zaliczanie minibrowarów w Bydgoszczy, Toruniu i Kaliszu

Ino-Rock to bardzo przyjemny festiwal. Strasznie dziwiło mnie, że dostali pozwolenie na granie tak blisko bloków mieszkalnych i uzdrowiska, nie sądziłem że w kraju gdzie jest tylu polaków-cebulaków nie będzie skarg "bo panie, dwudziesta czecia a oni mie tam hałasujo za oknem". Albo, że nikt się tymi skargami nie przejmie

ale do rzeczy.
Miejsce jest kameralne, ludzi też było mało. Pod sceną nie było żadnego tłumu, kto chciał stać blisko barierek, to stał - obojętnie na którym zespole. Większość ludzi siedziała sobie na ławeczkach. Było jedzenie, picie, stoiska z merchem. Na tych stoiskach zresztą po koncertach można było dostać autografy i pogadać z muzykami - z każdego grającego na festiwalu zespołu. Mam nadzieję, że frekwencja nie załamała organizatorów i doczekamy się kolejnych edycji.
Dotarliśmy na koncert w połowie Soen - zespołu w którym gra były perkman Opeth. Nie nudzili, całkiem OK. Tak samo jak następny zespół: Gazpacho. Bardzo dobra sekcja instrumentalna, tylko wokalista kiepski (ktoś to określił trafnie na last.fm: "wiało gejem"). Ale przyjechaliśmy tu tylko z jednego powodu i brzmiał on:
Hawkwind! Zespół-legenda, w Polsce okropnie niedoceniany (co też zresztą było widać po frekwencji). A koncert dali świetny, zarówno ze strony muzycznej jak i wizualnej. Piękna psychodelia, ciężko to oddać słowami, po prostu totalny kosmos i zachwyt. Tata stwierdził że to najlepszy koncert na jakim był, ale też jest fanem Hawkwind od jakichś 30 lat, więc trochę ciężko żeby był obiektywny

ale zgadzam się, było świetnie.
Nie sądzę żebym prędko wrócił na Ino-Rock, bo dla mnie to wyprawa i męcząca i kosztowna, ale jeśli ktoś będzie miał taką możliwość, to polecam.