Dream Theater - temat dla pozostałych użytkowników, nie fanów.
: śr sie 30, 2017 3:20 pm
Zakładam ten wątek, aby na temat Dream Theater mogli porozmawiać ludzie lubiący tą muzykę, ale nie zafiksowani na punkcie tego zespołu. Chciałbym aby pozostał wolny od rankingów, statystyk, nic nie wnoszących anglojęzycznych megacytatów, linków(nie każdy zna angielski). To wątek dla osób, które nie stawiają ołtarzy, nie siedzą od świtu pod halą, żeby załapać się na barierki, nie zakładają pampersów, żeby broń Boże od tych barierek nie odejść itd.
Chciałbym zapytać Was o zdanie na temat ostatniego albumu i jak podobał Wam się ostatni koncert od strony zarówno muzycznej, jak i organizacyjno-cenowej.
W moim mniemaniu ostatni album jest jak papierek bez cukierka, pudełko bez czekoladek. Dawno nie słyszałem tak perfekcyjnej wykonawczo muzycznej grafomanii.
Jeśli chodzi o koncert, to jestem zadowolony z tego, że wykonano cały Images & Words. Pomimo tego, że LaBrie wokalnie nie jest już ten sam co kiedyś i już nigdy nie będzie - podobało mi się. Niestety podczas odsłuchu utworów z nowej płyty wynudziłem się setnie, co w połączeniu z bólem dupy od niewygodnych krzesełek Spodka było torturą. Koncepcja siedzonego koncertu - rozstrzelać tego co to wymyślił, no chyba, że to ktoś z muzyków zespołu.....
Ceny złodziejskie, ale wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam.
Chciałbym zapytać Was o zdanie na temat ostatniego albumu i jak podobał Wam się ostatni koncert od strony zarówno muzycznej, jak i organizacyjno-cenowej.
W moim mniemaniu ostatni album jest jak papierek bez cukierka, pudełko bez czekoladek. Dawno nie słyszałem tak perfekcyjnej wykonawczo muzycznej grafomanii.
Jeśli chodzi o koncert, to jestem zadowolony z tego, że wykonano cały Images & Words. Pomimo tego, że LaBrie wokalnie nie jest już ten sam co kiedyś i już nigdy nie będzie - podobało mi się. Niestety podczas odsłuchu utworów z nowej płyty wynudziłem się setnie, co w połączeniu z bólem dupy od niewygodnych krzesełek Spodka było torturą. Koncepcja siedzonego koncertu - rozstrzelać tego co to wymyślił, no chyba, że to ktoś z muzyków zespołu.....
Ceny złodziejskie, ale wiadomo o co chodzi.
Pozdrawiam.