Nadzieje polskiego heavy metalu

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

Hm, klasyczny, true czy po prostu heavy metal jakoś w naszym kraju zawsze był w powijakach. Przynajmniej takie mam wrażenie i tak wynika z dostępnych źródeł. Bardziej popularny był: thrash, black, death czy te nowoczesne odmiany.
Czy Waszym zdaniem, aktualnie są jeszcze zespoły, które pozytywnie rokują na przyszłość, a stażem nie są dłuższe niż 10 lat i grają ten stary, klasyczny heavy metal, mniej lub bardziej zmodyfikowany i śpiewają w naszym ojczystym języku? :roll:
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Zdan »

Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki ;)
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

Zdan pisze: pt sty 31, 2020 6:45 pm Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki ;)
Brytyjczycy nie?
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: pz »

Zdan pisze: pt sty 31, 2020 6:45 pm Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki ;)
śpiewający po polsku? :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Zdan »

lochinvar pisze: pt sty 31, 2020 7:07 pm
Zdan pisze: pt sty 31, 2020 6:45 pm Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki ;)
Brytyjczycy nie?
Aktualnie Brytole mają kilka dobrych nowych kapel ale trzeba jeszcze poczekać ;)

A co do śpiewania po polsku - po co to komu? ;)
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: pz »

No kolega Lonchivar łaknie polskiego wokalu.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

Zdan pisze: pt sty 31, 2020 7:09 pm
lochinvar pisze: pt sty 31, 2020 7:07 pm
Zdan pisze: pt sty 31, 2020 6:45 pm Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki ;)
Brytyjczycy nie?
Aktualnie Brytole mają kilka dobrych nowych kapel ale trzeba jeszcze poczekać ;)

A co do śpiewania po polsku - po co to komu? ;)
Hm, zasmuciłeś mnie Zdan. Nie chcesz heavy metalu w ojczystym języku? Nie miałem na myśli NK, bo wiem, że Ty i jeszcze jeden kolega nie lubicie tego zespołu. Być może to jest przyczyną Twojego pytania?
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Zdan »

Jestem anglistą z wykształcenia i tłumaczem z zawodu (przynajmniej jednego z moich zawodów) więc heavy metal po polsku mnie nie interesuje po prostu - uważam, że angielski jest idealny do tej muzyki.
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

Może tak, ale czasami mam ochotę coś posłuchać w naszym ojczystym języku.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Zdan »

Dodam, że nie polski mnie nie odstrasza - po prostu uważam, że w większości przypadków angielski byłby lepszy. Choć numerów takiego Kata nie wyobrażam sobie po angielsku.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: pz »

Tylko one powinny być pisane po angielsku, a nie tłumaczone jak to było w przypadku Kata czy Turbo. Zresztą wokaliści wtedy nie bardzo ten angielski znali, więc wyszło jak wyszło. Jak od razu myślisz po angielsku układając tekst do muzyki to co innego.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Zdan »

pz pisze: pt sty 31, 2020 7:25 pm Tylko one powinny być pisane po angielsku, a nie tłumaczone jak to było w przypadku Kata czy Turbo. Zresztą wokaliści wtedy nie bardzo ten angielski znali, więc wyszło jak wyszło. Jak od razu myślisz po angielsku układając tekst do muzyki to co innego.
To jest inna sprawa. Aby napisać dobry tekst po angielsku trzeba "myśleć" w tym języku. W przypadku Kata i specyficznych tekstów Romana polski po prostu się sprawdzał.
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: pz »

Zwłaszcza, że Roman lubi wymyślać sobie słowa. Ja ogólnie lubię słuchać i po polsku i po angielsku. Głupota tekstów razi mnie w obu językach, chociaż po angielsku z pewnym opóźnieniem, bo nie mam nim na codzień styczności w wersji "gadanej".

Lubię za to znać język, w którym słucham muzyki, bo mogę sobie pośpiewać. Co z tego, że przetłumaczę sobie teksty Arii czy Sortilege, skoro nie potrafię tego zaśpiewać.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

pz pisze: pt sty 31, 2020 7:31 pm Zwłaszcza, że Roman lubi wymyślać sobie słowa. Ja ogólnie lubię słuchać i po polsku i po angielsku. Głupota tekstów razi mnie w obu językach, chociaż po angielsku z pewnym opóźnieniem, bo nie mam nim na codzień styczności w wersji "gadanej".

Lubię za to znać język, w którym słucham muzyki, bo mogę sobie pośpiewać. Co z tego, że przetłumaczę sobie teksty Arii czy Sortilege, skoro nie potrafię tego zaśpiewać.
Kiedy w Turbo teksty były pisane przez Andrzeja Sobczaka brzmiały bardzo dobrze. Może niektóre trochę straciły na aktualności. Wiele tekstów TSA też było i jest dobrych. Może chodzi o to, aby w aktualnym polskim heavy metalu nie śpiewać o tym co nikt prawie nie rozumie, ale też nie o byle czym, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16777
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: gumbyy »

Coś tam w podziemiu heavy sobie siedzi i czasami jakieś EP'ki do recenzji przychodzą. Po polsku? Niekoniecznie. Młodzi myślą pewno o zaistnieniu gdzieś dalej, co jest logiczne, bo u nas takie granie nie jest przecież popularne. Koło się zamyka. Zdecydowanie więcej jest death/black kapel na dorobku.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12454
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: Bon Dzosef »

Nie ma nadziei, to nie jest kraj do grania heavy metalu i nigdy nie będzie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12663
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: blackcocker »

Dzosef pisze: sob lut 01, 2020 8:45 pm Nie ma nadziei, to nie jest kraj do grania heavy metalu i nigdy nie będzie.
W tym kraju ludzie są za mądrzy na zajmowanie się heavy metalem.
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: pz »

I zbyt leniwi, żeby pojechać na heavymetalowy koncert.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12663
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: blackcocker »

pz pisze: sob lut 01, 2020 8:50 pm I zbyt leniwi, żeby pojechać na heavymetalowy koncert.
No jak się nie da zacebulić na taryfie to szkoda się fatygować :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Nadzieje polskiego heavy metalu

Post autor: lochinvar »

Dzosef pisze: sob lut 01, 2020 8:45 pm Nie ma nadziei, to nie jest kraj do grania heavy metalu i nigdy nie będzie.
Myślę, że są, tylko muszą wypłynąć na szerokie wody. Nie chodzi o to, aby tworzyć coś nowego, ale by grać coś miłego dla ucha i jeszcze śpiewać w języku zrozumiałym dla ogółu. To, że nie jest to kraj do grania heavy metalu wiemy nie od dziś. Przynajmniej nie w tej formie, o której myślimy. Nie mniej zespół, którego nazwy przez wzgląd na niektórych nie wymienię, potrafi jednak trochę społeczeństwa na koncertach zgromadzić. Zapewne głównym powodem są tu teksty. Nie ma co tu się oburzać. Znaleźli jakąś niszę czy się to komuś podoba czy nie. Ja jednak cenię ich pierwotne wcielenie i to w utworach polskojęzycznych, mimo, że muzyka też odkrywcza nie była.
Wracając do tematu, kolega gumbyy coś napomknął i nie skończył. Czekam na kontynuację.
ODPOWIEDZ