Czy Waszym zdaniem, aktualnie są jeszcze zespoły, które pozytywnie rokują na przyszłość, a stażem nie są dłuższe niż 10 lat i grają ten stary, klasyczny heavy metal, mniej lub bardziej zmodyfikowany i śpiewają w naszym ojczystym języku?
Nadzieje polskiego heavy metalu
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Nadzieje polskiego heavy metalu
Hm, klasyczny, true czy po prostu heavy metal jakoś w naszym kraju zawsze był w powijakach. Przynajmniej takie mam wrażenie i tak wynika z dostępnych źródeł. Bardziej popularny był: thrash, black, death czy te nowoczesne odmiany.
Czy Waszym zdaniem, aktualnie są jeszcze zespoły, które pozytywnie rokują na przyszłość, a stażem nie są dłuższe niż 10 lat i grają ten stary, klasyczny heavy metal, mniej lub bardziej zmodyfikowany i śpiewają w naszym ojczystym języku?
Czy Waszym zdaniem, aktualnie są jeszcze zespoły, które pozytywnie rokują na przyszłość, a stażem nie są dłuższe niż 10 lat i grają ten stary, klasyczny heavy metal, mniej lub bardziej zmodyfikowany i śpiewają w naszym ojczystym języku?
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Nie. Niech heavy metalem zajmą się Jankesi, Szwedzi i Niemiaszki 
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
śpiewający po polsku?
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
No kolega Lonchivar łaknie polskiego wokalu.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Hm, zasmuciłeś mnie Zdan. Nie chcesz heavy metalu w ojczystym języku? Nie miałem na myśli NK, bo wiem, że Ty i jeszcze jeden kolega nie lubicie tego zespołu. Być może to jest przyczyną Twojego pytania?
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Jestem anglistą z wykształcenia i tłumaczem z zawodu (przynajmniej jednego z moich zawodów) więc heavy metal po polsku mnie nie interesuje po prostu - uważam, że angielski jest idealny do tej muzyki.
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Może tak, ale czasami mam ochotę coś posłuchać w naszym ojczystym języku.
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Dodam, że nie polski mnie nie odstrasza - po prostu uważam, że w większości przypadków angielski byłby lepszy. Choć numerów takiego Kata nie wyobrażam sobie po angielsku.
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Tylko one powinny być pisane po angielsku, a nie tłumaczone jak to było w przypadku Kata czy Turbo. Zresztą wokaliści wtedy nie bardzo ten angielski znali, więc wyszło jak wyszło. Jak od razu myślisz po angielsku układając tekst do muzyki to co innego.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
To jest inna sprawa. Aby napisać dobry tekst po angielsku trzeba "myśleć" w tym języku. W przypadku Kata i specyficznych tekstów Romana polski po prostu się sprawdzał.
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Zwłaszcza, że Roman lubi wymyślać sobie słowa. Ja ogólnie lubię słuchać i po polsku i po angielsku. Głupota tekstów razi mnie w obu językach, chociaż po angielsku z pewnym opóźnieniem, bo nie mam nim na codzień styczności w wersji "gadanej".
Lubię za to znać język, w którym słucham muzyki, bo mogę sobie pośpiewać. Co z tego, że przetłumaczę sobie teksty Arii czy Sortilege, skoro nie potrafię tego zaśpiewać.
Lubię za to znać język, w którym słucham muzyki, bo mogę sobie pośpiewać. Co z tego, że przetłumaczę sobie teksty Arii czy Sortilege, skoro nie potrafię tego zaśpiewać.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Kiedy w Turbo teksty były pisane przez Andrzeja Sobczaka brzmiały bardzo dobrze. Może niektóre trochę straciły na aktualności. Wiele tekstów TSA też było i jest dobrych. Może chodzi o to, aby w aktualnym polskim heavy metalu nie śpiewać o tym co nikt prawie nie rozumie, ale też nie o byle czym, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu.pz pisze: ↑pt sty 31, 2020 7:31 pm Zwłaszcza, że Roman lubi wymyślać sobie słowa. Ja ogólnie lubię słuchać i po polsku i po angielsku. Głupota tekstów razi mnie w obu językach, chociaż po angielsku z pewnym opóźnieniem, bo nie mam nim na codzień styczności w wersji "gadanej".
Lubię za to znać język, w którym słucham muzyki, bo mogę sobie pośpiewać. Co z tego, że przetłumaczę sobie teksty Arii czy Sortilege, skoro nie potrafię tego zaśpiewać.
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Coś tam w podziemiu heavy sobie siedzi i czasami jakieś EP'ki do recenzji przychodzą. Po polsku? Niekoniecznie. Młodzi myślą pewno o zaistnieniu gdzieś dalej, co jest logiczne, bo u nas takie granie nie jest przecież popularne. Koło się zamyka. Zdecydowanie więcej jest death/black kapel na dorobku.
www.MetalSide.pl
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12454
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Nie ma nadziei, to nie jest kraj do grania heavy metalu i nigdy nie będzie.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12663
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
W tym kraju ludzie są za mądrzy na zajmowanie się heavy metalem.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
I zbyt leniwi, żeby pojechać na heavymetalowy koncert.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12663
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
No jak się nie da zacebulić na taryfie to szkoda się fatygować
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Nadzieje polskiego heavy metalu
Myślę, że są, tylko muszą wypłynąć na szerokie wody. Nie chodzi o to, aby tworzyć coś nowego, ale by grać coś miłego dla ucha i jeszcze śpiewać w języku zrozumiałym dla ogółu. To, że nie jest to kraj do grania heavy metalu wiemy nie od dziś. Przynajmniej nie w tej formie, o której myślimy. Nie mniej zespół, którego nazwy przez wzgląd na niektórych nie wymienię, potrafi jednak trochę społeczeństwa na koncertach zgromadzić. Zapewne głównym powodem są tu teksty. Nie ma co tu się oburzać. Znaleźli jakąś niszę czy się to komuś podoba czy nie. Ja jednak cenię ich pierwotne wcielenie i to w utworach polskojęzycznych, mimo, że muzyka też odkrywcza nie była.
Wracając do tematu, kolega gumbyy coś napomknął i nie skończył. Czekam na kontynuację.


