Dla mnie najlepiej wśród gitarzystów i w ogóle wśród muzyków spisał się Adrian, bardzo pasują mi kompozycje, uważam że nie ma słabego utworu w którym maczał palce, a taki Darkest Hour to dla mnie numer dwa zaraz po Hell On Earth.
No i to by było chyba na tyle - Janick zrobił kopiuj wklej poprzednich wstępów. A Dave nie napisał nic.
SOLO (rozpisałem sam podczas słuchania, jak się mylę to poprawcie):
Senjutsu:
2:23 - 2:40 Smith
2:40 - 2:56 Murray
5:20 - 5:36 Gers
7:19 - 8:06 Smith
Stratego:
3:15 - 3:43 Gers
The Writing On The Wall:
3:44 - 4:06 Murray
4:26 - 5:11 Smith
5:17 - 5:58 Gers (outro)
Lost in a Lost World:
6:14 - 6:34 Murray
6:34 - 6:54 Smith
Days of Future Past:
2:10 - 2:30 Smith
The Time Machine:
4:36 - 4:52 Smith
4:52 - 5:08 Murray
5:08 - 5:23 Gers
Darkest Hour:
4:11 - 5:01 Smith
5:01 - 5:30 Murray
5:39 - 6:25: Gers (outro)
Death of the Celts:
4:18 - 4:43 Smith
6:55 - 7:23 Gers
7:23 - 7:36 Murray
7:36 - 7:50 Smith
The Parchment:
3:18 - 3:31 Gers
5:01 - 5:48 Murray
5:48 - 6:00 Gers
6:14 - 6:44 Smith
10:30 - 11:06 Gers
11:06 - 11:23 Smith
Hell On Earth:
5:47 - 5:55 Gers
5:55 - 6:10 Murray
6:10 - 6:25 Smith
8:22 - 8:42 Gers
Najlepiej brzmiące i najciekawsze solówki nagrał Adrian, co już pokazał w singlu
Janick na swoim stałym poziomie, bez większych highlightów. No i ten nasz Dave, kiedyś największy ogień teraz trochę przygasa, zagrał kilka ładnych rzeczy, ale uważam że skoro nie napisał utworu to mógł bardziej się skupić na tym aspekcie (a tymczasem zagrał nam solo praktycznie z Coming Home).
Podsumowując, jeżeli chodzi o grę gitarzystów to jest czego słuchać, szczególnie w długich utworach miło się słucha jak się wymieniają solówkami.
Jestem ciekaw waszego zdania. Zapraszam do dyskusji



