Strona 1 z 1

Ulubiony album Anvil

: ndz lis 27, 2022 11:13 pm
autor: Sadek
To jak to jest z tym Anvil - mieli pecha, że się nie wybili bardziej, czy byli po prostu za słabi? Tego typu dyskusje były po pamiętnym filmie dokumentalnym "The Story of Anvil".

Głosuję na Forged in Fire.

Re: Ulubiony album Anvil

: ndz lis 27, 2022 11:17 pm
autor: Adrian S.O.S.
Właśnie się zastanowiłem czy nie założyć takiej ankiety :) Ale po namyśle stwierdziłem że mogłoby być zbyt małe zainteresowanie

Re: Ulubiony album Anvil

: pn lis 28, 2022 9:43 am
autor: widman
Still Going Strong.

Re: Ulubiony album Anvil

: pn lis 28, 2022 9:58 am
autor: octavian
Forged in Fire

Ogólnie świetny ale niedoceniony zespół. Nie ma generalnie słabej płyty w dyskografii. Zawsze Anvil kojarzył mi sie z solidnym, dobrym graniem. Koncertowo zawsze wymiatają

Re: Ulubiony album Anvil

: pn lis 28, 2022 12:58 pm
autor: Zdan
Jednak "Metal On Metal" bo tam jest mój ulubiony numer Anvil czyli "Mothra" (do tego łączy moje fanostwo do filmów kaiju z metalem).

Re: Ulubiony album Anvil

: pn lis 28, 2022 10:40 pm
autor: Cold
Forged in Fire

Re: Ulubiony album Anvil

: czw gru 01, 2022 10:14 pm
autor: Pawlo84
Metal on Metal

Re: Ulubiony album Anvil

: pt gru 02, 2022 7:41 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Metal On Metal!

Re: Ulubiony album Anvil

: ndz lut 25, 2024 10:42 pm
autor: BigEddie
Za komuny nagrałem z którejś metalowej audycji (chyba "Muzyka Młodych" Gaszyńskiego) album Forged in Fire i bardzo mi podszedł. Sam wtedy słuchałem thrashu ale ten album mi wszedł znakomicie. Do dziś go sobie czasem puszczam bo kilka kawałków jest świetnych - "Free as a wind" czy choćby "Future Wars".
Pod wpływem filmu o nich odpaliłem Spotify, zapodałem któryś album gdzieś tak z okolic 2012 roku i załamałem się, przez 30 lat nie dość, że nie poszli dalej to nawet się cofnęli. Tak prostackiego metalu to chyba nawet w latach 80 nie grano. Wczoraj odpaliłem najnowszy i to samo, załamka.
Ot i tajemnica braku sukcesu., wystarczy spojrzeć jak bardzo na pierwszych kilku albumach zmienili się Slayer czy Metallica.

Re: Ulubiony album Anvil

: ndz lut 25, 2024 11:28 pm
autor: Southern Rock Knight
Jakoś mi ten zespół nie podpasował. Nawet raz byłem na koncercie. Kwestia gustu, może za mało melodyjne granie? Nie wiem.

Re: Ulubiony album Anvil

: pn lut 26, 2024 10:10 am
autor: BigEddie
Co nie zmienia faktu, że kawałki, które wymieniłem oraz kilka innych z albumu, są świetne. Szczególnie, że to był ich trzeci album, wydany w połowie 1983 roku, zespoły takie jak Slayer, Metallica czy Mercyful Fate dopiero kilka miesięcy później wydały swoje pierwsze albumy. Nie można więc powiedzieć, że kimś się inspirowali. Dlatego powszechnie wróżono im wielką karierę a oni to podchwycili.
Nie wiem czy oglądałeś wspomniany, z 2008 roku, znakomity film o nich ale przez cały film przewija się ich rozgoryczenie i pytanie -"dlaczego nie my?" oraz "kiedy wreszcie?"
Niestety, świat poszedł do przodu a oni się zatrzymali we wczesnych latach 80.

Re: Ulubiony album Anvil

: wt lut 27, 2024 4:10 pm
autor: widman
BigEddie pisze: pn lut 26, 2024 10:10 am Niestety, świat poszedł do przodu a oni się zatrzymali we wczesnych latach 80.
No i przynajmniej nie wydali jakichś rzadkich kałów w ramach tzw. poszerzania horyzontów...

Re: Ulubiony album Anvil

: wt lut 27, 2024 5:33 pm
autor: BigEddie
Tak, wydali ciężki kawał samego gęstego kału.
Wczoraj zapodałem sobie w aucie Forged in Fire, znakomity album a utwory wymienione przeze mnie to petardy.