04/07/2025 – Geoff Tate – Goleniów
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
04/07/2025 – Geoff Tate – Goleniów
Były wokalista kultowej grupy Queensrÿche, Geoff Tate, będzie jedną z gwiazd zaplanowanej na początek lipca czwartej edycji Festiwalu Hanzeatyckiego. Geoff Tate (ur. 1959) to amerykański wokalista i kompozytor. Osiągnął sławę pod koniec lat 80-tÿch z zespołem Queensrÿche zaliczanym do pionierów amerykańskiego metalu progresywnego, z którym sprzedał ponad 20 mln płyt na całym świecie. Przełomowym dla grupy albumem był „Operation: Mindcrime” z 1988 roku, przedstawiający dzieje Nikkiego – narkomana, poddanego praniu mózgu i zmuszonego do popełniania morderstw. W Goleniowie, jak informuje stowarzyszenie Rock Hard Ride Free, usłyszymy utwory ze wszystkich albumów Queensrÿche, w tym „Silent Lucidity”, „Jet City Woman”, „Eyes of a Stranger”, „Empire” czy „I Don’t Believe in Love” oraz kilka niespodzianek. Geoff Tate w wystąpi z repertuarem Queensrÿche 4. lipca. Wstęp na koncert, co ważne, ma być bezpłatny. Tegoroczna edycja Festiwalu Hanzeatyckiego ma się odbyć w dniach 2. – 6. lipca.
Re: 04/07/2025 – Geoff Tate – Goleniów
I jak, był ktoś z forum?
Re: 04/07/2025 – Geoff Tate – Goleniów
tak, byłem 
I to od początku, czyli koncertu Piotra Cugowskiego. Moim zdaniem to wybitny talent wokalny, nieco marnuje się w różnych piosenkach pop - rockowych. Gdyby go przenieść 20 lat temu do połowy lat siedemdziesiątych, do UK, mógłby stać się legendą rocka. No ale jest tylko gwiazdą współczesnej muzyki w Polsce ...
Po nim wystąpił zespół "Nocny Kochanek". Miał największą publikę i dał bardzo dobry koncert. Tu się nic nie zmienia.
Przed koncertem Geoffa zrobilo się pustawo, na szczęście z biegiem czasu ludzie zaczęli wracać na plac i obyło się bez kompromitacji. Dobrych kilkaset osób na pewno odliczyło się pod sceną. Po raz pierwszy widziałem zespół Tate'a aż z trzema gitarzystami, wykonującymi program mniej więcej taki jak niemal rok wcześniej w Warszawie.
Dźwięk był podkręcony dość głośno, po raz pierwszy założyłem stopery, zwłaszcza że przemieściłem się do przodu, tak gdzieś do 5-6 rzędu. Bez nich nie dałoby się wytrzymać w tym miejscu, a i brzmienie byłoby niezbyt selektywne.
Artysta zdawał sobie sprawę, że oglądają go nieco bardziej przypadkowi ludzie, opowiadał mniej anegdot i pozostawiał nam mniej do dośpiewania. Ale występ bardzo solidny i z pewnością dał mi sporo radości. Skończyło się mniej więcej o 23, więc taka cisza nocna dostosowana do pory letniej - w Goleniowie było widno do 22, co napiszę pro memoria, bo w tej części Polski dzień trwa najdłużej
I to od początku, czyli koncertu Piotra Cugowskiego. Moim zdaniem to wybitny talent wokalny, nieco marnuje się w różnych piosenkach pop - rockowych. Gdyby go przenieść 20 lat temu do połowy lat siedemdziesiątych, do UK, mógłby stać się legendą rocka. No ale jest tylko gwiazdą współczesnej muzyki w Polsce ...
Po nim wystąpił zespół "Nocny Kochanek". Miał największą publikę i dał bardzo dobry koncert. Tu się nic nie zmienia.
Przed koncertem Geoffa zrobilo się pustawo, na szczęście z biegiem czasu ludzie zaczęli wracać na plac i obyło się bez kompromitacji. Dobrych kilkaset osób na pewno odliczyło się pod sceną. Po raz pierwszy widziałem zespół Tate'a aż z trzema gitarzystami, wykonującymi program mniej więcej taki jak niemal rok wcześniej w Warszawie.
Dźwięk był podkręcony dość głośno, po raz pierwszy założyłem stopery, zwłaszcza że przemieściłem się do przodu, tak gdzieś do 5-6 rzędu. Bez nich nie dałoby się wytrzymać w tym miejscu, a i brzmienie byłoby niezbyt selektywne.
Artysta zdawał sobie sprawę, że oglądają go nieco bardziej przypadkowi ludzie, opowiadał mniej anegdot i pozostawiał nam mniej do dośpiewania. Ale występ bardzo solidny i z pewnością dał mi sporo radości. Skończyło się mniej więcej o 23, więc taka cisza nocna dostosowana do pory letniej - w Goleniowie było widno do 22, co napiszę pro memoria, bo w tej części Polski dzień trwa najdłużej
Najbliższe koncerty w 2026: Geoff Tate, Eric Clapton, Frontiers Rock Festival, Neil Zaza, Paul Quinn, Uli Jon Roth, SBB, IRON MAIDEN


