Iron Maiden vs Killers
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Iron Maiden vs Killers
Którą z dwóch arcy-klasycznych płyt Maiden wolicie?
Obie płyty troche rózni, po pierwsze charakter utworów, jedynka jest bardziej czadowa, gitarowa, jest surowa, ale utwory są dośc melodyjne i łatwo wchodzą do głowy, natomiast Killers jest już inna, praktycznie bas Steva prowadzi melodie, jest bardzo słyszalny, utwory są bardziej dojrzałe, ciekawsze ale jednocześnie mniej jest takich hitów jak Prowler czy Running Free. Brzmienie jest zdecydowanie lepsze, to już jest Maiden, Martin Birch po raz pierwszy pokazuje klase, perkusja powala, wraz z bassem Steva niszczy mocą, żadna płyta Maiden nie ma takich bębnów.
Jak zaczynałem słuchać Maiden zdecydowanie wolałem jedynkę, także w recenzjach miała lepsze oceny, Killers była uważana nieraz za najgorszą z płyt Maiden ,zwłaszcza przez fanatyków Dickinsona, czyli siłą rzeczy przez większośc początkujących, kiedyś oceniałem ją nisko,ale teraz sie to zmieniło, takie utwory jak Another Life czy Drifter urosły w moich oczach (m.in przez koncert z Chorzowa),a Killers jest dla mnie jedną z najlepszych rzeczy jakie Maiden zrobił ,niesamowity utwór.
Obie płyty mają mocny repertuar ,Iron Maiden(Prowler ,Phantom of the Opera, Transylvania,Iron Maiden) , Killers (Wratchild,Murders in the Rou Mourge, Another Life,Killers) ,na obu są utwory które lubie mniej takie jak Charlotte the Harlot, Strange World ,Purgatory czy Innocent Exile, stawiam je obecnie praktycznie na równi .Zagłosuje jednak na Iron Maiden , z sentymentu do niektórych utworów, przez fakt że jest czymś szczególnym w dyskografii Maiden, ale myśle że za niedługo będe wolał Killers, naprawde świetna płyta.
Obie płyty troche rózni, po pierwsze charakter utworów, jedynka jest bardziej czadowa, gitarowa, jest surowa, ale utwory są dośc melodyjne i łatwo wchodzą do głowy, natomiast Killers jest już inna, praktycznie bas Steva prowadzi melodie, jest bardzo słyszalny, utwory są bardziej dojrzałe, ciekawsze ale jednocześnie mniej jest takich hitów jak Prowler czy Running Free. Brzmienie jest zdecydowanie lepsze, to już jest Maiden, Martin Birch po raz pierwszy pokazuje klase, perkusja powala, wraz z bassem Steva niszczy mocą, żadna płyta Maiden nie ma takich bębnów.
Jak zaczynałem słuchać Maiden zdecydowanie wolałem jedynkę, także w recenzjach miała lepsze oceny, Killers była uważana nieraz za najgorszą z płyt Maiden ,zwłaszcza przez fanatyków Dickinsona, czyli siłą rzeczy przez większośc początkujących, kiedyś oceniałem ją nisko,ale teraz sie to zmieniło, takie utwory jak Another Life czy Drifter urosły w moich oczach (m.in przez koncert z Chorzowa),a Killers jest dla mnie jedną z najlepszych rzeczy jakie Maiden zrobił ,niesamowity utwór.
Obie płyty mają mocny repertuar ,Iron Maiden(Prowler ,Phantom of the Opera, Transylvania,Iron Maiden) , Killers (Wratchild,Murders in the Rou Mourge, Another Life,Killers) ,na obu są utwory które lubie mniej takie jak Charlotte the Harlot, Strange World ,Purgatory czy Innocent Exile, stawiam je obecnie praktycznie na równi .Zagłosuje jednak na Iron Maiden , z sentymentu do niektórych utworów, przez fakt że jest czymś szczególnym w dyskografii Maiden, ale myśle że za niedługo będe wolał Killers, naprawde świetna płyta.
Ostatnio zmieniony czw lip 30, 2009 5:53 pm przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Iron Maiden vs Killers
A więc podam może plusy poszczególnych płyt.
Iron Maiden
Plusy:
- Klimat
- Wiele świetnych klasyków
- Pierwszy LP w historii
- Młodzieńcza energia
Minusy:
- Nie ma Adriana - z czego większość solówek grana przez Strattona nie zachwyca oraz nie ma tego charakterystycznego brzmienia
- Jakość nagrania (jak już wspomniałem), najbardziej jest to słyszalne na Remember Tomorrow (flażolety)
- Brak porządnego zgrania Dave'a z Dennisem (brak Twin Guitars)
Killers
Plusy:
- W pewnym sensie klimat (ale już nie ten co na IM)
- Bardziej doświadczony zespół (ale nadal jest ta młodzieńcza energia)
- Adrian wniósł wiele do zespołu (brzmienie, zgranie, wspaniałe solówki)
- Najlepsza wg mnie wersja "Wrathchild'a" (taką wersję powinni grać na dzisiejszych koncertach, z małym dodatkiem Janicka)
- Praktycznie cała płyta jest świetna - wiele wspaniałych piosenek
Minusy:
- Nie każdemu może się spodobać
- Byłoby lepiej gdyby niektóre utwory wykonywał Bruce zamiast Paula (np. "Murders In The Rue Morgue")
Wygrywa "Killers" i to w znacznym stopniu. Jakość nagrania Iron Maiden nie powala (tak to jest jak się czyta gazetę zamiast nadzorować nagranie). Nawet remastering zbyt wiele nie dał (ale i tak jest w miarę ok). Harris do dzisiaj nie jest zadowolony z jakości tej płyty. Poza tym brak Adriana jest odczuwalny.
Plusy:
- Klimat
- Wiele świetnych klasyków
- Pierwszy LP w historii
- Młodzieńcza energia
Minusy:
- Nie ma Adriana - z czego większość solówek grana przez Strattona nie zachwyca oraz nie ma tego charakterystycznego brzmienia
- Jakość nagrania (jak już wspomniałem), najbardziej jest to słyszalne na Remember Tomorrow (flażolety)
- Brak porządnego zgrania Dave'a z Dennisem (brak Twin Guitars)
Plusy:
- W pewnym sensie klimat (ale już nie ten co na IM)
- Bardziej doświadczony zespół (ale nadal jest ta młodzieńcza energia)
- Adrian wniósł wiele do zespołu (brzmienie, zgranie, wspaniałe solówki)
- Najlepsza wg mnie wersja "Wrathchild'a" (taką wersję powinni grać na dzisiejszych koncertach, z małym dodatkiem Janicka)
- Praktycznie cała płyta jest świetna - wiele wspaniałych piosenek
Minusy:
- Nie każdemu może się spodobać
- Byłoby lepiej gdyby niektóre utwory wykonywał Bruce zamiast Paula (np. "Murders In The Rue Morgue")
Wygrywa "Killers" i to w znacznym stopniu. Jakość nagrania Iron Maiden nie powala (tak to jest jak się czyta gazetę zamiast nadzorować nagranie). Nawet remastering zbyt wiele nie dał (ale i tak jest w miarę ok). Harris do dzisiaj nie jest zadowolony z jakości tej płyty. Poza tym brak Adriana jest odczuwalny.
Re: Iron Maiden vs Killers
glos na iron maiden...glownie za ogolem lepsze kompozycje 
Re: Iron Maiden vs Killers
głos na Iron Maiden...chociaż Killers nieznacznie z tyłu 
-
k_r_z_y_s_i_e_k
- -#Wrathchild

- Posty: 83
- Rejestracja: ndz paź 16, 2005 1:49 pm
Re: Iron Maiden vs Killers
głos na Killers oczywiście!!! jedna z oich ulubionych płyt w ogóle! najlepsza płyta w karierze Paula. jego głos brzmi tutaj ostro jak żyleta. w ogóle wszstko przemawia za kilersami. cudowna płyta której największym atutem jest niepowtarzalny klimat! mogę jej słuchac w nieskończoność. tylko BNW jest dla mnie jepszy
powala energią jak żadna z lat 80-tych. no i oczywiście Adrian troszkę lepiej wypada niż Dennis
była to pierwsza płyta jaką usłyszałem z Paulem i jakoś tak się złożyło że zanim zdobyłem Iron Maiden dużo czasu minęło (z pól roku...) i bardzo się zawiodłem. tak samo zresztą miałem z Peace Of Mind i Powerslave (bo znając wcześniej numbera i sot i ssoass troche mnie zawiodły też), ale to na inny temat
czyli tak jak pisałem głos może być tylko na Killers (jeszce za okładke
)
Re: Iron Maiden vs Killers
Oczywiście, że Iron Maiden! Prowler, Running Free, Phantom Of The Opera, Remember Tomorrow, Iron Maiden- same hity 
Killers chyba najmniej lubię spośród całej dyskografii...

Killers chyba najmniej lubię spośród całej dyskografii...
Matek pisze:Peace Of Mind
-
Deleted User 2259
Re: Iron Maiden vs Killers
Oczywiście ,że Killers lepsza produkcja
Sekcaj Rytmiczan Harris-Burr powala
Sekcaj Rytmiczan Harris-Burr powala
Re: Iron Maiden vs Killers
a czepiasz się szcegółówsyzygy pisze:Matek pisze:Peace Of Mind
Re: Iron Maiden vs Killers
O fak. Niedawno się tak złożyło, że przeglądałem sobie ostatni temat TB - ten o trzech pierwszych płytach Dicka. Po jakże interesującej lekturze zastanawiałem się nad kolejnym durnym topikiem TB - i pomyślałem, że mało (czyli jakies 3 tematy) zostało powiedziane o pierwszych płytach. Wykrakałem 
Re: Iron Maiden vs Killers
no i co z tego? przecież od tego jest formu maiden żeby o maiden rozmawiać na wszystkie możliwe sposoby. a że dla większości tutaj udzielających się (w tym i dla mnie) to jest forum rozrywkowe (
) to już inna kwestia, ale nie można przez to zabronić komuś gadać o Maiden jeżeli chce. a jak nie chcesz to sie nie udzielaj, idź sobie marudzić gdzie indziej bo już wole tematy thundera niż Twoje pieprzenie.
Re: Iron Maiden vs Killers
No to sobie rozmawiaj. Mnie (i nie tylko mnie) już dawno znudziło porównywanie wsyztskich albumów na setki sposobów, wąchanie piosenek i ocenianie 1-100. Fora traktujące o jednym zepsole sprawdzają się głównie na początku, kiedy każdy ma coś do powiedzenia. Po jakimś czasie gada się o tym samym, co jest strasznie nudne, a forum spełnia głównie rolę informacyjną.Matek pisze:no i co z tego? przecież od tego jest formu maiden żeby o maiden rozmawiać na wszystkie możliwe sposoby.
A komu ja tu zabraniam gadać o MAiden? Jak chcesz sobie porównywać każdy kawałek z każdym to w czym ja Ci zabraniam? Wyrażam swoje zdanie na temat wartości tego topiku, reszta jak chce to niech se gada.a że dla większości tutaj udzielających się (w tym i dla mnie) to jest forum rozrywkowe () to już inna kwestia, ale nie można przez to zabronić komuś gadać o Maiden jeżeli chce.
Wnioskując - wszystko ma mi się podobać, inaczej mam sobie iść. Życzę Ci, żeby ludzie do Ciebie się tak w życiu nie odnosili, szczerze.a jak nie chcesz to sie nie udzielaj, idź sobie marudzić gdzie indziej bo już wole tematy thundera niż Twoje pieprzenie.
Re: Iron Maiden vs Killers
nie chodziło mi o forum tylko ten temat. tyle.zygfryd pisze: Wnioskując - wszystko ma mi się podobać, inaczej mam sobie iść. Życzę Ci, żeby ludzie do Ciebie się tak w życiu nie odnosili, szczerze.
to że Tobie się ten temat nei podoba to nie znaczy zę jest głupi.
to że większości się znudziło gadanie o Maiden nie znaczy że ma ono(gadanie) zniknąć z forum, bo jednak przychodzą ciągle nowi użytkownicy głównie po to żęby o Maiden pogadać a i są "starzy" którym ciągle mało.
piszesz że nei zabraniasz... owszem bo nie możesz, ale daruj sobie te docinki ze to niby kolejny durny temat... a i jestem pewien że gdyby ktoś inny założył ten temat to Twojego komentarza by nie było, przynajmniej nie w takiej formie
-
Deleted User 1309
Re: Iron Maiden vs Killers
Czasem lepiej zachowac wlasne zdanie dla siebie .
A co do tematu nie bede wymienial zadnych plusów minusów oraz wyszukanych porównań . Poprostu piosenki na Iron Maiden sa dla mnie lepsze niz na Killers dlatego glos wedruje na pozycje nr 1
.
A co do tematu nie bede wymienial zadnych plusów minusów oraz wyszukanych porównań . Poprostu piosenki na Iron Maiden sa dla mnie lepsze niz na Killers dlatego glos wedruje na pozycje nr 1
Re: Iron Maiden vs Killers
Ja tam nic do Thundera nie mam i raczej nie będę mieć. A temat jak się komuś nie podoba to niech go omija szerokim łukiem. To proste
. Jakby było mało tematów to byście narzekali, że nuda.
PS: Matek, Janick na Ullevi pokazał klasę. Był lepszy od Adriana - serio! Adrian zagrał tylko bardzo dobrze i był jakiś przygnębiony. Janick nawet solówki genialnie zagrał (co nie zawsze się mu zdarza
). Według mie najlepsze video jak narazie z Janickiem jakie w życiu widziałem :rocx ! Naprawdę się postarał - zapewnie planują wydać oficjala. Już zacieram ręce! A co Dave wyczyna to się w głowie nie mieści. Koncert genialny!
PS: Matek, Janick na Ullevi pokazał klasę. Był lepszy od Adriana - serio! Adrian zagrał tylko bardzo dobrze i był jakiś przygnębiony. Janick nawet solówki genialnie zagrał (co nie zawsze się mu zdarza
Re: Iron Maiden vs Killers
ano genialny... Dave zwłaszcza mnie powalił jak wykonywał solo do Where Eagles Dare... no byłem w szokuBartSmith pisze:PS: Matek, Janick na Ullevi pokazał klasę. Był lepszy od Adriana - serio! Adrian zagrał tylko bardzo dobrze i był jakiś przygnębiony. Janick nawet solówki genialnie zagrał (co nie zawsze mu się zdarza). Według mie najlepsze video jak narazie z Janickiem jakie w życiu widziałem :rocx ! Naprawdę się postarał - zapewnie planują wydac oficjala. Już zacieram ręce! A co Dave wyczyna to się w głowie nie mieści. Koncert genialny!
dobra, nie offtopujmy...
kocham Killersów :rocx
Re: Iron Maiden vs Killers
jak dla mnie IM jest minimalnie przed Killersami, jednak na pierwszej płycie jest więcej tych wielkich tytułów. A tak ogólnie to są to dla mnie chyba najlepsze płytki Maiden... lekko, łatwo i przyjemnie.
KMFDM
Re: Iron Maiden vs Killers
Bo Janick i Dave grali solówki w niemal każdym utworze, a Adrian zagrał łącznie może ze 3-4...więc jak miał pokazać klase?BartSmith pisze:Janick na Ullevi pokazał klasę. Był lepszy od Adriana - serio! Adrian zagrał tylko bardzo dobrze i był jakiś przygnębiony. Janick nawet solówki genialnie zagrał
Może mu smutno było że jego solówki gra janickBartSmith pisze:Adrian zagrał tylko bardzo dobrze i był jakiś przygnębiony
-
k_r_z_y_s_i_e_k
- -#Wrathchild

- Posty: 83
- Rejestracja: ndz paź 16, 2005 1:49 pm
Re: Iron Maiden vs Killers
wlasnie, swoja droga jakos nie powalilo mnie solo janicka w phantom of the opera... wole je w wykonaniu adrianasyzygy pisze:Bo Janick i Dave grali solówki w niemal każdym utworze, a Adrian zagrał łącznie może ze 3-4...więc jak miał pokazać klase?
Sanktuarium Fan-Club Registered Member - 290
Re: Iron Maiden vs Killers
Widać, ze Adrian myśli o czymś innym niż o koncercie. Dopiero pod koniec koncertu trochę się rozruszał. Nie wiem, może go głowa bolała (od upału) lub był niewyspany. Szkoda, bo jak to wyjdzie w oficjalu to będzie trochę przypał. Na serio Adrian uplasował się na ostatnim miejscu - Nicko, Dave, Janick zagrali wyśmienicie, a Bruce miał wspaniały głos - jak za starych czasów. Harris to nie wiem, gdyż mało go słychać
.
OK.
OK.


