Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
No wreszcie ten "prawdziwy" Kat koncertuje, Kat toRomek, Romek to Kat. Jakie wraznie po koncertach?
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
No Kat to już od początku roku koncertuje. Byłem w Warszawie - no i miazga była. Tylko Romkowi trochę głos nawala(ł).
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
A jakie utwory najczęściej grają ??
bo nie chce mi sie szukać i sprawdzać
bo nie chce mi sie szukać i sprawdzać
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Moja relacja z innego forum:
16.03.2006 - Koncert Kata z Romanem @ Park, Warszawa
Do klubu dotarłem o 18:50, problemu z wejściem nie było, prócz tego że walnęli mi na dłoni jakiś czerwony krzyżyk [bo jestem niepełnoletni]. Pierwsze miłe zaskoczenie to darmowa szatnia [nigdy wcześniej nie byłem w Parku]. Po wejściu od razu znalazłem Witka i jego kumpla, więc looz bo się bałem że się nie odnajdziemy
Potem trochę połażenia po klubie, pogadania i zaczął grać support - Vedonist. Najśmieszniej było z perkusją - słyszę że jest perkusista, patrze a tu perkusja nieruchoma, perkusisty nie ma. Myślę - kur co to jest? A się okazało że obok stała mniejsza perkusja na której naparzał pałker Vedonist
Jep. Koncert w miarę ok, tylko były problemy z mikrofonem. Po koncercie poznałem osobiście Glana, McLeoda i 2 jego kumpli. Trochę pogadanki, ponarzekania na to że nie mam kasy na browca i z głośników leci intro Szyderczego. No... Zaczyna się punktualnie - o 20. Na scene wychodzą muzycy, intro nagle gejowo się urywa i zaczyna się "Cmok cmok". Pierwsza moja myśl - "Ja piermandole. CO SIĘ DZIEJE?". Chodziło o to że tempo utworu było jakoś dwukrotnie wolniejsze niż normalnie. Ale później mi przesło przez myśl, że to tak ma być, byleby reszta była ok. Po utworku Roman przywitał się z publiką standartowym "Jak Wasze gardła?!", publika wydarła japy jak wykastrowane kloce i zaczął się kolejny utwór. Dalej "Bramy żądz" - ulokowałem się pod sceną i w ścisku prułem struny głosowe razem z Romanem. Było spoko. Dalej poleciało sporo killerów, w tym dosłowny Killer - Morderca i doszło do "spojrzenia". Roman i Irek zeszli ze sceny, a Panowie zaczęli posuwać na akustykach. Po "Spojrzeniu" miła miejsce jakaś partia improwizowana, która wyszłaby świetnie, gdyby nie częste fałsze Piotra
No i to co odwalał basista wołało o pomstę do nieba -_- Jak można tak zwalić tak prosty kawałek jakim jest Spojrzenie? Eh... Potem jeszcze sporo kawałków, w tym wszystkie najlepsze kawałki takie jak: Diabelski Homie II, Purpurowe Zarywanie, Odi Profcio, Wierzę, Niewinność i na bis Łezka i Taborek. W zasadzie nie ma co opisywac tekstów Romka [bo każdy je zna], ani publiki [bo każdy wie co mogła się drzeć], to napiszę coś o samej publice: był to BARDZO lajtowy koncert, co mi się nie podobało, bo było jakieś tam pogo, w którym to trochę się ponaparzałem no a pod sceną takie ocheblowane plejstoceńskie kołki. Ale i tak się wypociłem. I riff z 666 był strasznie beznadziejnie przerobiony. Koncert ROX i Kat rządzi!! NIE MA KATA BEZ ROMANA!!
Sorki za jakość relacji ale mi się nie chciało nic pisać...
Set nie po kolei:
Cmok-cmok, mlask-mlask
Bramy Żądz
Morderca
Wyrocznia
Czas Zemsty
666
Śpisz jak kamień
Diabelski Dom II
W bezkształtnej bryle uwięziony
Łza dla Cieniów minionych
Niewinność
Odi Profanum Vulgus
Purpurowe Gody
Wierzę
Łoże wspólne lecz przytulne
Spojrzenie
Mag Sex (intro) pomieszane z fragmentem jakiegoś nowego utworu
Ostatni Taobr
Szmaragd Bazyliszka (puszczone z plyty jak muzycy zegnali sie z publika)
16.03.2006 - Koncert Kata z Romanem @ Park, Warszawa
Do klubu dotarłem o 18:50, problemu z wejściem nie było, prócz tego że walnęli mi na dłoni jakiś czerwony krzyżyk [bo jestem niepełnoletni]. Pierwsze miłe zaskoczenie to darmowa szatnia [nigdy wcześniej nie byłem w Parku]. Po wejściu od razu znalazłem Witka i jego kumpla, więc looz bo się bałem że się nie odnajdziemy
Sorki za jakość relacji ale mi się nie chciało nic pisać...
Set nie po kolei:
Cmok-cmok, mlask-mlask
Bramy Żądz
Morderca
Wyrocznia
Czas Zemsty
666
Śpisz jak kamień
Diabelski Dom II
W bezkształtnej bryle uwięziony
Łza dla Cieniów minionych
Niewinność
Odi Profanum Vulgus
Purpurowe Gody
Wierzę
Łoże wspólne lecz przytulne
Spojrzenie
Mag Sex (intro) pomieszane z fragmentem jakiegoś nowego utworu
Ostatni Taobr
Szmaragd Bazyliszka (puszczone z plyty jak muzycy zegnali sie z publika)
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Pamiętam jak we Wrocku zagrali to w wersji akustycznej :] A co było najśmieszniejsze to to, że nikt nie poznał co to jestherki pisze:Mag Sex (intro) pomieszane z fragmentem jakiegoś nowego utworu
Za 2 dni Kat z Romkiem we Wrocku a ja nie wiem czy jadę
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
No u nas też w akustycznej, przecież intro do Mag Sex jest akustyczne ;]
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
No ale oni zaczeli jakos od środka utworu i tak siedzieli i coś grali a publika się głowiła co to może być
Dopiero Romek wyszedł jak już skończyli i powiedział, że to był Mag Sex
Dobre :]
- ironBIDDAF
- -#Trooper

- Posty: 375
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:06 pm
- Skąd: Nekropolia
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Noooo, jest miazda na koncertach Romka. W czwartek był w KAtowicach, ale tym razem nie dałem rady dojść. Ale na poprzednim to z Mikim dawalismy czadu.
Teraz Pistolet ponoć gra więcej solówek, a on dobry jest.
Teraz Pistolet ponoć gra więcej solówek, a on dobry jest.
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
ja bylem wczoraj w poznaniu.... oj dzialo sie dzialo, zespol nadal wymiata pod wodza romka, ktorego niestety nie bylo kompletnie slychac- fatalne naglosnienie
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
oj, przegapiłem 
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Dzisiaj Kat we Wrocku. Kolega mi wysłał sms'a przed chwilą, że gadał z Romkiem 
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Roman wymyślał nazwę dla naszego zespołu
Ale jaja 
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Niech powie Romkowi, że już mam zdrową rękęFear pisze:Kolega mi wysłał sms'a przed chwilą, że gadał z Romkiem
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Hehe, no właśnie po tym sms'ie napisał tylko, że Gada z Romanem , ten coś pier*** i kumpel nie kuma co Romek do niego mówiLucy pisze:Niech powie Romkowi, że już mam zdrową rękęFear pisze:Kolega mi wysłał sms'a przed chwilą, że gadał z Romkiem
-
Deleted User 1309
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Biorac pod uwage tekst np: purpurowych godow to rzeczywiscie moga byc jajaRoman wymyślał nazwę dla naszego zespołu Ale jaja
Re: Kat & Roman Kostrzewski, koncerty 2006
Jako pierwa propozycja to bylo chyba : Syczący Szałas :laughMareq555 pisze:Biorac pod uwage tekst np: purpurowych godow to rzeczywiscie moga byc jajaRoman wymyślał nazwę dla naszego zespołu Ale jaja. Romek ma wybujala wyobraźnie .

