Enter the studio with Machine Head in Part One of "The Blackening Sessions", a behind-the-scenes look at the band as they record their upcoming album, "The Blackening". Head on over to the Media page to check it out, and be sure to stay tuned because there's much more to come!
nowy album zapowiada się genialnie.
za onet.pl
Najbardziej ambitna płyta Machine Head Amerykańska grupa Machine Head cały czas pracuje nad nowym albumem - "The Blackening". Robert Flynn zapowiada, iż będzie to najbardziej ambitne wydawnictwo zespołu.
Grupa pracuje nad tym krążkiem w Sharkbite Studios, w swoim rodzinnym mieście - Oakland. Produkcją płyty tradycyjnie zajął się Flynn, natomiast za miks całości odpowiedzialny będzie Colin Richardson (wcześniejsze dokonania MH, Bullet For My Valentine, Napalm Death). Ostatnią studyjna płytą grupy było "Through The Ashes Of Empires", który to album ukazał się w 2004 roku.
Robert Flynn tak zapowiada "The Blackening": "To najbardziej ambitna rzecz, jaką kiedykolwiek próbowaliśmy zrobić. Tworzenie tej płyty było dla nas prawdziwym wyzwaniem i mobilizowaliśmy siebie nawzjame, aby zrobić taką muzykę, gdzie do granic możliwości doprowadzona zostanie jej techniczna struktura".
Okazuje się także, że zmiana następuje w warstwie tekstowej płyty, Flynn powraca tutaj do roli społecznego komentatora, jak robił to już na płycie "Burn My Eyes": "Charakter tego, co współcześnie dzieje się na świecie odcisnąl swoje piętno na tym albumie, jest on mroczniejszy i posępniejszy w każdym znaczeniu". Teksty takich kompozycji jak "Clenching The Fists Of Dissent", "A Farewell To Arms" czy "Halo" dotykają tematów związanych z polityką, wojny w Iraku i zorganizowanej religii.
Agresywny "Aesthetic Of Hate" to sprzeciw zespołu wobec artykułu, który ukazał się zaraz po śmierci "Dimebaga" Darrella, a w którym nawoływano całe środowisko związane z muzyką metalową do żałoby. Zespół wykonywał już ten numer ostatniego lata podczas trasy "Sounds Of The Underground Tour". "Now I Lay Thee Down" natomiast, to historia Romea i Julii, przedstawiona w krzywym zwierciadle, kolejna kompozycja - "Slanderous" to czysty wyraz nienawiści, którą przesiąknięte jest społeczenństwo, zaś "Wolves" to numer w duchu "zwycięzca bierze wszystko".
Fani Machine Head zawsze odgrywali duża rolę przy powstawaniu nowych płyt formacji. Na tym krążku zespół zdecydował się na zupełnie nowy krok, po raz pierwszy zebrał on grupkę swoich oddanych fanów w studiu, gdzie nagranli oni chórki do jednego kawałka. Dodatkowo Machine Head zaprosił fanów do swojego świata, publikując na swojej stronie "pamiętniki" ze studia oraz na bieżąco aktualizowane filmiki wideo ze studia oraz z trasy. Można je oglądać na oficjalnej stronie Machine Head.
Yeah uwielbiam machine head i niemoge się doczekać nowej płyty. Ten utwór, który jest na DVD wgniata w kanapę. W ogóle DVD i ostatnia płytka miażdrżą M
H
:rocx
Ostatni album gniecie. Ciężar, agresja, ale i melodia, czasem wręcz nostalgiczne fragmenty. To się nazywa nowoczesny metal - prawdziwie nowoczesny, ale i z poszanowaniem klasyki, za co mają dużego plusa u mnie.
Mocarny jest po prostu.
Innych jeszcze niestety nie poznałem, ale na nowy czekam z niecierpliwością. A zaległości nadrobię.
slayer pisze:Bo najlepsza muzyka jest ta, ktora jest nacechowana wieloma emocjami... takimi ludzkimi przeciez. A MH jak juz zreszta wspomnieliscie taki jest...
Bro...szacun.......uwielbiam, kiedy w muzyce moge znalezc jakies odniesienie do zycia...momentu chocby...dla mnie to prawdiwe wtedy jest...i tak jest z MH :solo
Jeszcze tak tylko dodam, ze Machine Head dla mnie jest idealnym kontynuatorem tego co zaczela i pokazala calemu swiatu Pantera.
To przeciez riff, to przeciez moc. to po prostu "fucking pure metal' z zajebistym ciezarem , melodia i dusza.
Nawiazalem do Pantery... posluchajcie Hellalive i 101 Proof, dwa rozne zespoly, a tak samo telepie sie na krzesle. Ta sama autentycznosc, moc. Nie porownuje kto lepszy itd. po prostu mowie, ze Machine Head po smierci Pantery przejal paleczke i biegnie najszybciej
dlatego na czele świata zawsze jest Pantera i Machine Head, choć Machine Head młodszy a już zdążył mieć dziwne zakręty w karierze, tak w sumie niedługiej
O tym który ma sie ponoć pojawić na nowej płycie Season cośtam, sorry ale nie pamietam dokładnie tytułu.
A co do całej twórczości zespołu to najbardziej przypasily mi Burn My Eyes i ostatnia płytka, nie wiem czemu ale TMTC mniej jakoś. Właśnie w takim zespole jak MH chciałbym kiedyś grać.
miki pisze:nie traci nic niczego pisane małą literą
Walking on paths untraveled
Challenging one and all
Deeper into the battles
Alone and standing tall
The more evolving changes
The more we stay the same
Full steam against the odds
Go headfirst against the grain
Bardzo czekam na ich wystep u nas i na nowa plyte.