Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
A gdzie opcja "Nie wiem"?
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Accident of Birth, The Chemical Wedding i Tyranny of Souls przebijają BNW, DOD i AMOLAD, gdzie tylko BNW mógłby konkurować z tymi płytami Bruce'a. Tak więc głos na niego.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
A pomyśleć, że kiedyś czepialiśmy się gdy Ktoś zakładał temat w którym kazał wybierac między dwoma płytami... Czemu każesz wybierać między połową płyt Bruce'a, a zaledwie dwoma albumami Maiden, nie rozumiem...
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Mimo rzeczywiście wysokiego poziomu płyt Bruce'a oddałem głos na Maiden
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Zdecydowanie Iron Maiden chociaż Bruce też pokazuje niezłą jazdę na swoich LP
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Trzema albumami maiden i trzema Bruce'a nagranych w ostatnich latach...bo taki mam kaprys : PJMM pisze:Czemu każesz wybierać między połową płyt Bruce'a, a zaledwie dwoma albumami Maiden, nie rozumiem...
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Zespół to zespół solówka Bruca nie jest zła ale ironsi przebijają go o głowę!
Głos oczywiście na IRON Maiden
Głos oczywiście na IRON Maiden
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
kurczę, ciężki wybór, bo odnoszę wrażenie, że na solówkach Bruce wokalnie spisuje się lepiej niż na płytach maiden no i bardzo mi się jego solowy styl podoba, jednak Maiden, to Maiden, po prostu wymiatają, zatem głos na IM :rocx
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
A co mi tam. Mimo AMOLADu zaglosuje na IM
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Mimo świetnych Chemical Wedding i ToS Bruce'a oddaję głos na Maiden (szczególnie za BNW
)
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Pomimo genialnego ToS oddaje głos na IM za BNW 
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Nie potrafię wybrać, bo potem będę czuł się winny :laugh Uwielbienie dla solowej twórczości Dickinsona jest ogromne, ale w końcu to Maiden. Iron Maiden :closed
Nemesis...as one we stand!!
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Nie potrafię z czystym sumieniem zagłosować na IM,a przeciw Ironom napewno nie będe głosował. Więc nie głosuje.
BNW z tych płyt najlepsza, potem Accident, Chemical i Dance of Death jakoś na równi, potem Tyrrany, a na końcu AMOLAD. Wychodzi remis mniej więcej.
BNW z tych płyt najlepsza, potem Accident, Chemical i Dance of Death jakoś na równi, potem Tyrrany, a na końcu AMOLAD. Wychodzi remis mniej więcej.
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Głos na Bruc'a. Jego twórczość solo bije na głowę dokonania Maiden. Wokalnie to już niewiem co powiedzieć. W Maiden Bruce dupy daje w porównaniu do tego co wyczynia solo 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Brave New World = The Chemical Wedding
Accident Of Birth > A Matter Of Life And Death
Tyranny Of Souls > Dance Of Death
Proste, że Dickinson. Jego 3 najlepsze płyty solowe, przeciwko tylko jednej znakomitej płycie Maiden, jednej bardzo dobrej i jednej przyzwoitej.
Czekam na to czy SZG sie tutaj pojawi
Pewnie równo będzie chciał IM zgnoić, ale nie będzie miał racji

Accident Of Birth > A Matter Of Life And Death
Tyranny Of Souls > Dance Of Death
Proste, że Dickinson. Jego 3 najlepsze płyty solowe, przeciwko tylko jednej znakomitej płycie Maiden, jednej bardzo dobrej i jednej przyzwoitej.
Czekam na to czy SZG sie tutaj pojawi
Ciekawe, że najlepsze wokale nagrał w Maidenvyrus pisze:W Maiden Bruce dupy daje w porównaniu do tego co wyczynia solo
Ostatnią - tak, twórczośc IM z lat 80. - nigdyvyrus pisze:Jego twórczość solo bije na głowę dokonania Maiden.
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
W tym temacie nie piszemy o latach 80 
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
Po prostu nie do końca wiedziałem do czego porównujesz Dicka solo
Czy do Maiden w całości czy do Maiden 2000-2006 :]
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
ja bym szedł chronologicznieArtur pisze:Brave New World = The Chemical Wedding
Accident Of Birth > A Matter Of Life And Death
Tyranny Of Souls > Dance Of Death
BNW lepsze od AoB (ale niewiele, bo AoB naprawdę jest rewelacyjne)
DoD równe z CW (tak!, obie płyty uważam za dobre, CW już dawno nie uważam za świetną, denerwuje mnie brzmienie i zbytna nowoczesność ,dwie genialne kompozycje nie wystarczą - Book of Thel i King in Crimson)
AMOLAD jest gorszy od ToS(ale też nie aż tak dużo gorszy)
Więc remis. Natomiast patrząc tylko wokal, zdecydowanie solowy Bruce, tu nie mam wogóle złudzeń.
Można też zestawić Tatooed Millionaire i No Prayer for Dying, tu IM wygrywa.
Re: Iron Maiden (2000-2006) vs. Bruce Dickinson (1997-2005)
a ja wg kolejności od najlepszej do najgorszej ;]Nomad pisze:ja bym szedł chronologicznie
czyli:
Brave = Chemical
Dance < Accident
AMOLAD <Tyranny
głos na Bruca.
nie bylbym tego taki pewienNomad pisze:Można też zestawić Tatooed Millionaire i No Prayer for Dying, tu IM wygrywa.


