Strona 1 z 7

przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 11:51 am
autor: krusejder
Ostatnio zauważyłem, że niemal nie spotykam się z informacjami o ciekawych debiutanckich płytach heavy metalowych. Większość zespołów, jakich słucham, gra od ponad 20 lat. Kto ich zastąpi, gdy zawieszą gitary na kołkach ?

Owszem, rozwijają się jakieś nurty muzyki eksperymentalnej, ale ja ich nie lubię i nie słucham. Czy rzeczywiście wszystko, co dobre, zostało już zasadniczo nagrane w tej muzyce, wywodzącej się, napiszę w uproszczeniu, od Judas Priest i Thin Lizzy ?

"IF WE ARE EVIL OR DIVINE, WE ARE THE LAST IN LINE" ??


***
(edit): wypadałoby wspomnieć obok JP i TL jeszcze Black Sabbath ;)

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:03 pm
autor: voivod
krusejder pisze:Czy rzeczywiście wszystko, co dobre, zostało już zasadniczo nagrane w tej muzyce, wywodzącej się, napiszę w uproszczeniu, od Judas Priest i Thin Lizzy ?
tak. heavy metal, jako kreatywny nurt muzyczny, umarl gdzies w polownie lat 80. pozniej jest juz tylko coraz wiekszy kicz, wieś, odpust, cepelia

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:06 pm
autor: IM_Power
O ile nie jesteś totalnym maniakiem heavy dla którego starczy ,że muzycy mają błękitne katany, białe adki i tony naszywek oraz grają muzę totalnie wtórną,ale klasyczną to tak,wszystko już zostało powiedziane. Heavy-Metal zresztą obecnie zresztą odbiega od tego granego na początku lat 80, nie ma kapel z Wysp, kapele ze Skandynawii grają to w sposób jaki mi nie odpowiada,a Niemieckie i z USA są cholernie wtórne ,zresztą ,ja nie jestem fanem heavy-metalu, tylko kilku kapel które grały w tym nurcie, ale nie dlatego ,że były heavy tylko dlatego ,że tworzyły świętną muzykę ,świetne utwory.

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:24 pm
autor: krusejder
no to drugie zagadnienie ;)

Nie mówię tylko o wtórności twórczej ale tej muzyki nie ma komu wykonywać. Nie ma w nurcie młodych, zdolnych wokalistów zdolnych do dobrego odtworzenia wokali Dio, Dickinsona czy Halforda. Z instrumentalistami byłoby zapewne nieco lepiej, ale metal opiera się w przynajmniej 1/2 na śpiewaku.

czy wg Was jest aż tak źle ?

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:30 pm
autor: IM_Power
A ja Ci powiem,że znalazło by się z pewnoscią wielu wokalistów czy instrumentalistów technicznie tak dobrych jak z uznanych kapel,ale wydaję mi się ,że tamta muzyka powstawała w czasach gdy muzyk musiał wykonać dużo większą pracę niż teraz, to były czasy gdy gatunek się wykuwał i każdy był charakterystyczny, inni styl miał Accept, Mercyful Fate czy Saxon ...co do legend o których piszesz to czy Dio,Dickinson czy z drugiej strony Iommi, Tipton to wg.mnie muzycy którzy pomysłami przede wszystkim osiągali sławę .
Poza tym jeszcze jedno,dziś kapela heavy-metalowa w co drugim tekście krzyczy heavy-metal, metal itd. oni czują się bardziej metalowcami niż muzykami, tak nie staną sie wielcy, naprawdę wieli heavy-metal,czy hard and heavy powstawał w oparciu o inspiracje z wczesnych lat 70 ,dlatego jest w nim więcej tajemnicy, oryginalności itd. Tak powstawała wielka muzyka .

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:33 pm
autor: Deleted User 622
krusejder pisze:no to drugie zagadnienie ;)

Nie mówię tylko o wtórności twórczej ale tej muzyki nie ma komu wykonywać. Nie ma w nurcie młodych, zdolnych wokalistów zdolnych do dobrego odtworzenia wokali Dio, Dickinsona czy Halforda. Z instrumentalistami byłoby zapewne nieco lepiej, ale metal opiera się w przynajmniej 1/2 na śpiewaku.

czy wg Was jest aż tak źle ?
A gdzie tam
http://www.youtube.com/watch?v=fI3fxDMcVV8
http://www.youtube.com/watch?v=dEtyaC6ltQg
http://www.youtube.com/watch?v=-if9vANu1nE

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:35 pm
autor: Gomber
jest bardzo wiele młodych kapel które czerpiąc ze swoich idoli tworzą fajną muzykę. Nie mówię że jest to rewolucyjne, ale stoi na bardzo wysokim poziomie. Na razie nie ma kapel pokroju Machine Head, RATM czy Pantery które były takim powiewem świeżego w latach 90. Choć takie kapele jak Trivium, Wolfmother, Avenged Sevenfold dają jakąś tam nadzieję na przyszłość, są młodzi i tworzenie wiekopomnych dzieł jeszcze przed nimi. Co do wokalistów, jest ich bardzo dużo... tylko co z tego skoro dziennie jestesmy zalewani taką ilością nowych wydawnictw że nie sposób tego ogarnąć. Dlatego jednak skupiamy się na słuchaniu starej gwardii, ich nowych płyt. Na odkrywanie nowych często nie ma po prostu czasu. A i do tego dochodzi młode pokolenie kóre jest pokoleniem singli i mp3.

Moim zdaniem źle nie jest z kondycją muzyki metalowej jako tako.

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:50 pm
autor: IM_Power
całkiem fajnie w starym stylu, trochę pod Accept i AC/DC łoi kapela Bullet ze Szwecji

http://www.myspace.com/bulletsweden

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 12:52 pm
autor: krusejder
metal pisze:
krusejder pisze:no to drugie zagadnienie ;)

Nie mówię tylko o wtórności twórczej ale tej muzyki nie ma komu wykonywać. Nie ma w nurcie młodych, zdolnych wokalistów zdolnych do dobrego odtworzenia wokali Dio, Dickinsona czy Halforda. Z instrumentalistami byłoby zapewne nieco lepiej, ale metal opiera się w przynajmniej 1/2 na śpiewaku.

czy wg Was jest aż tak źle ?
A gdzie tam
http://www.youtube.com/watch?v=fI3fxDMcVV8
http://www.youtube.com/watch?v=dEtyaC6ltQg
http://www.youtube.com/watch?v=-if9vANu1nE
Nils Patrik Johansson jest rzeczywiście w porządku; do Jorna nic nie mam, ale on ma 42 lata. W takim wieku to by go nawet do ZMP nie przyjęli ;)

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 1:15 pm
autor: voivod
Skoro pojawily sie w tym temacie nazwy AC/DC, Thin Lizzy, to szczerze mowiac zamkast kolejnego kolna Dio, czy Halforda i gitarzystow pitolacych swoje nudne soloweczki, wolalbym zeby przyszloscia tego heavy metalu byly takie kapele :twisted:
http://www.youtube.com/watch?v=z77Fspd5hlg

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 3:28 pm
autor: ttomasz
Ja tam słucham tylko zespołów z lat 60/70 i osiemdziesiątych (patrz data powstania), reszta do mnie jakoś nie trafia :cry:

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 3:46 pm
autor: erosinho
Jeżeli mówimy o klasycznym heavy, to jest to gatunek który się "przejadł" i już nie wróci na szczyt, nie ma co się tego spodziewać. Ale przecież od początku lat 90 tyle w metalu ogólnie przyjętym się wydarzyło...RATM, kapele typu Biohazard, Korn, System Of A Down... Jeżeli dodać do tego grunge, to lata 90 były moim zdaniem bardzo płodne. Teraz faktycznie jakby mniej się działo, ale myślę że to kwestia czasu, kiedy znów coś ciekawego się urodzi. Jednak klasycznego heavy bym się na topie nie spodziewał. Jak mówią słowa piosenki: "Ale to już było i nie wróci więcej" ;-)

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 4:36 pm
autor: IronCezarek
Teraz to black, death (ew. thrash) są najpopularniejszymi metalami , ale choć wolę heavy , taka muzyka też mi pasi ;)

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 5:09 pm
autor: WICKER MAN
Póki takie zespoły jak Maiden, Sabbath czy Priest nadal koncertują i nagrywają płyty to nie ma większego zapotrzebowania na młode kapele grające heavy, gdyż ciężko przebić się w starciu z dinozaurami rocka. Gdy w/w zespoły przejdą na zasłużoną muzyczną emeryturę wtedy może coś ruszyć się w tym nurcie... Zwłaszcza, że klasyczny heavy metal wrócił do łask w takich krajach jak USA czy Wielka Brytania (o Niemczech, Skandynawii czy południowej Europie nie mówię, bo tam zawsze był silny). Na razie młode zespoły usiłują eksperymentować łącząc klasyczne brzmienie heavy z thrashem, punkiem czy hardcore'm. Co czasem całkiem ciekawie im wychodzi.

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 7:00 pm
autor: jesper
... zasadniczo każdy gatunek co pewien czas zatacza koło i wraca na piedestał aktualnie tak to wygląda moim zdaniem z thrash metalem [mam na myśli wysyp młodych kapel] ale ogólnie jak ktoś bardzo interesuje się muzyka i głęboko siedzi w temacie to na bieżąco może wyciągać ciekawe rodzynki z każdego gatunku metalu - poszukajcie na myspace to naprawdę głęboka studnia.

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 7:05 pm
autor: IronCezarek
jesper pisze:thrash metalem [mam na myśli wysyp młodych kapel]
Tylko ze dużo takich kapel , jest na growlingu.

Re: przyszłość heavy metalu

: wt wrz 14, 2010 7:20 pm
autor: IgorW
Niestety, heavy metal to muzyka, która według mnie nie ma przyszłości, oprócz grona sentymentalnych fanów, dla których wartością jest to, że jakaś tam młoda kapela gra w stylu swoich idoli i do zarżnięcia kopiuje wtórnie patenty Ironów, JP, Saxon czy Thin Lizzy, świeże 30 lat temu. Lubię taką muzykę, ale przestałem oczekiwać, że mnie jeszcze jakoś zaskoczy. Ostatnia kapela z gatunku heavy, która według mnie coś ciekawego namieszała i pokazała coś choć trochę nowego to był amerykański Iced Earth.

Co do młodych, utalentowanych, to jest ich teraz pełno, ale i ilość muzyki która do nas dociera jest tak ogromna, że ciężko przez wszystko przebrnąć i tym samym wyłowić coś ekstra. Takie czasy, problem wielości wyborów jest zauważalny niemal w każdej dziedzinie życia, również w muzyce. Poza tym, czy naprawdę oczekujesz Cruss, że 'nowi utalentowani', swój talent powinni objawiać odtwarzaniem Dickinsona, Halforda czy innego, klasycznego już wokalistę rockowego? Dla mnie coś takiego to totalna impotencja i droga dla ludzi, owszem obdarzonym pewnie jakimś talentem - tu fajnym głosem, ale niezdolnych do jakiejkolwiek twórczości artystycznej. To tak jakby szczytów swojej kariery upatrywać w cover bandzie, udającym prawdziwy, twórczy zespół.

Niestety, teraz coś nowego w muzyce metalowej powstaje właśnie w wyniku eksperymentów, których jak piszesz nie lubisz i na stylu różnych stylistyk, wychodzących poza sztywne ramy metalu. Nawet nu-metal, tak znienawidzony przez niektórych (w tym również mnie, gdy byłem w liceum :)) tchnął w gatunek nieco świeżości w kwestii brzmienia, rytmiki, czy też eklektyzmu, polegającego na wplataniu do metalu różnych innych gatunków (i nie mam tu na myśli tylko rapu, jako techniki wokalnej :P). Niestety, teraz ten podgatunek to karykatura samego siebie, jego czas przeminął. Ale to naturalne koło historii, tak samo power metal od wielu lat uważam już za nieśmieszny kabaret, poza paroma wyjątkami, a ostatnio niestety to samo spotkało prog metal w wykonaniu klonów Dream Theater. Kokluzja -powielanie w kółko tych samych patentów szybko skutkuje nieznośną wtórnością, sprawdzić się może jako ciekawostka sezonu, nic więcej.

Dla mnie najciekawsze obecnie rzeczy w ciężkiej muzyce to kapele spod znaku Mastodon, Dillinger Escape Plan, czy też to wszystko, co zrodziło się z inspiracji muzyką Neurosis. Oczywiście nie skreślam kapel grających klasycznie, Iron Maiden nadal uwielbiam, jak pokazują wyniki sprzedaży i tłumy na koncertach, nie ja jeden, jednak tworzona w tym klimacie muzyka to już od dawna nic nowego. I tu pytanie, czy szuka się nowości, wartością jest odkrywanie czegoś, co jeszcze nie było, czy znana i lubiana rozrywka. Nie oceniam, po prostu wolę to pierwsze i to wybieram.

Re: przyszłość heavy metalu

: sob wrz 18, 2010 3:35 pm
autor: Son after sin
Jak to jaka. Clairvoyant z Wrocławia ;)

Re: przyszłość heavy metalu

: ndz wrz 19, 2010 12:36 pm
autor: Lando
Po wczorajszym wieczorze - Tim Ripper Owens :D facet ma świetny głos, 43 lata (za wikipedią) i dobrych parę/paręnaście pośpiewać powinien na wysokim poziomie :D

Re: przyszłość heavy metalu

: ndz wrz 19, 2010 4:54 pm
autor: Deleted User 622
Lando pisze:Po wczorajszym wieczorze - Tim Ripper Owens :D facet ma świetny głos, 43 lata (za wikipedią) i dobrych parę/paręnaście pośpiewać powinien na wysokim poziomie :D
Wokalnie owszem. Podpisuje sie pod tym rekami i nogami. Ale solowym albumem bardzo rozczarowal, choc zrehabilitował sie z Charred walls of death.